Połącz się z nami

News Chicago

Biuro Szeryfa Powiatu McHenry żegna funkcjonariusza Grega Rolewskiego

Opublikowano

dnia

Biuro Szeryfa Powiatu McHenry poinformowało o śmierci wieloletniego funkcjonariusza służby więziennej, Grega Rolewskiego. To już trzecia osoba wśród pracowników tej formacji, która zmarła w ciągu dwóch miesięcy.

W opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu podkreślono, że informacja przekazywana jest „z wielkim smutkiem”, a Greg Rolewski zmarł w sobotę z powodu powikłań zdrowotnych. Przez 19 lat służył w miejscowym areszcie jako oddany funkcjonariusz.

„Zostanie zapamiętany jako kochający człowiek rodzinny, mentor oraz prawdziwy przyjaciel dla każdego, kogo spotkał na swojej drodze” – przekazało biuro szeryfa.

Rolewski był również pasjonatem sportu i oddanym kibicem Chicago Blackhawks oraz Chicago White Sox. Pozostawił pogrążoną w żałobie rodzinę, kolegów z pracy i wielu przyjaciół.

Seria tragicznych strat

Śmierć Rolewskiego to trzeci przypadek straty funkcjonariusza służby więziennej powiatu McHenry w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.

  • 13 marca ogłoszono śmierć Franka DeVivo, który zmarł dzień wcześniej po długiej walce z glejakiem wielopostaciowym — agresywnym nowotworem mózgu. Miał 22 lata doświadczenia w służbie publicznej, w tym siedem w powiecie McHenry.

    „Frank zostanie zapamiętany jako oddany mąż i lojalny kolega, który był dumny ze swojego włoskiego dziedzictwa” — napisano w pożegnaniu.

  • 18 lutego biuro szeryfa poinformowało o śmierci Jamesa Udesena, który również chorował na glejaka. Nowotwór w czwartym stadium zdiagnozowano u niego na początku 2024 roku. Przez 21 lat pracował w służbie więziennej w powiecie.

    „Jimmy był nie tylko oddanym funkcjonariuszem, ale także mężem, ojcem, trenerem i przyjacielem, który zawsze niósł uśmiech i pozytywną energię” – wspomina biuro szeryfa.

Wspólnota pogrążona w żałobie

Trzy kolejne straty wśród pracowników jednej instytucji w tak krótkim czasie to głęboki cios dla lokalnej społeczności i funkcjonariuszy. Biuro szeryfa przekazało najszczersze kondolencje rodzinom wszystkich zmarłych i zapewniło o wsparciu w tych trudnych chwilach.

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Legacy, Biuro Szeryfa Powiatu McHenry

News Chicago

Chicago doświadcza niezwykle ciepłej nocy — pierwsze powiewy lata już w kwietniu

Opublikowano

dnia

Autor:

Pierwszy naprawdę ciepły dzień 2025 roku w Chicago nie zakończył się z zachodem słońca. Nietypowo wysokie temperatury utrzymywały się przez całą noc z poniedziałku na wtorek, przynosząc mieszkańcom wyjątkowo ciepły początek tygodnia.

W poniedziałek słupki rtęci na lotnisku O’Hare International Airport wzrosły do 80°F (około 27°C), co samo w sobie stanowiło nietypowe zjawisko dla końca kwietnia. Jednak jeszcze bardziej niezwykłe było to, że ciepłe powietrze nie ustąpiło po zmroku – temperatura w wielu częściach regionu pozostawała powyżej 70°F nawet w środku nocy.

Rekord niepobity, ale noc zapisała się w historii

O godzinie 1:00AM we wtorek na lotnisku O’Hare odnotowano 77°F, co — ze względu na przejście frontu chłodnego we wtorek — zostało uznane za najwyższą temperaturę dnia. Mimo tego imponującego wyniku nie udało się pobić rekordu najcieplejszej temperatury odnotowanej w kalendarzowym dniu kwietnia.

Ten rekord to 69°F, odnotowane czterokrotnie w przeszłości, ale przed północą temperatura w Chicago zaczęła już spadać poniżej tego progu.

„Taka noc to rzadkość” – zauważają meteorolodzy. Średnia nocna temperatura minimalna dla końca kwietnia wynosi zaledwie 45°F (około 7°C), co oznacza, że tegoroczne odczyty były o ponad 30°F wyższe niż norma.

Chociaż poniedziałkowe i wtorkowe warunki przyniosły przedsmak lata, ciepła fala była krótkotrwała. Front atmosferyczny przyniósł ochłodzenie i powrót do typowych temperatur wiosennych, zgodnych z normami sezonowymi.

Źródło: fox32
Foto: istock/marchello74/
Czytaj dalej

News Chicago

Zamek Bettendorf odwołuje wszystkie wydarzenia. Władze Fox River Grove cofnęły zezwolenie

Opublikowano

dnia

Autor:

Zamek Bettendorf – charakterystyczna budowla w stylu średniowiecznym w miejscowości Fox River Grove, znana z organizacji ślubów, wycieczek i wydarzeń tematycznych – wstrzymał wszelką działalność eventową na czas nieokreślony. Powodem jest decyzja władz miasteczka o cofnięciu specjalnego pozwolenia na użytkowanie, wydanego niegdyś na nazwiska poprzednich właścicieli.

Zbudowany przez imigranta z Luksemburga Theodora „Teddy’ego” Bettendorfa zamek od dziesięcioleci był lokalną atrakcją turystyczną. Jednak wraz z początkiem sezonu ślubnego rodzina Strohlów – obecni właściciele – została zmuszona do odwołania zaplanowanych wydarzeń, co ogłoszono w oświadczeniu zamieszczonym 24 kwietnia na Facebooku obiektu.

„Z ciężkim sercem dzielimy się smutną wiadomością” – napisali William i Daniel Strohl. – „Po niedawnej śmierci naszej mamy, która przez lata opiekowała się zamkiem wraz z naszym zmarłym ojcem, otrzymaliśmy informację od miasta Fox River Grove, że dotychczasowe pozwolenie na użytkowanie wygasło.”

Spór o interpretację prawa

Według rodziny, władze miasta uznały, że specjalne zezwolenie przyznane w 2018 roku zostało wystawione imiennie na Michaela i Judy Strohl, nie zaś na nieruchomość jako taką. W związku z tym nowi właściciele muszą przejść pełen proces ubiegania się o nowe pozwolenie.

„Z szacunkiem nie zgadzamy się z tą interpretacją. Zarówno my, jak i nasz prawnik uważamy, że przepisy strefowe dotyczą nieruchomości, a nie osób” – napisali Strohlowie. – „Mimo to zastosujemy się do zaleceń władz i zawiesimy wszystkie wydarzenia do odwołania.”

Administrator miasta Derek Soderholm potwierdził, że cofnięcie pozwolenia miało charakter formalny i proceduralny, a właściciele mogą ponownie ubiegać się o jego przyznanie.

Zwroty biletów i zawieszone wydarzenia

Na stronie internetowej zamku pojawiła się informacja, że bilety na majowe wydarzenia – w tym m.in. wyprzedane przyjęcie herbaciane dla księżniczek oraz samodzielna wycieczka 24 maja – zostaną zrefundowane, z potrąceniem standardowej opłaty za przetwarzanie płatności.

Rodzina wyraziła ubolewanie z powodu niedogodności, podkreślając, że liczy na szybkie rozwiązanie sprawy.

W międzyczasie, zgodnie z informacją na stronie zamku, wycieczki obejmują jedynie teren zewnętrzny, ponieważ „miasto nie zezwala na wizyty wewnątrz budynku”.

Długa historia konfliktów

Zamek Bettendorf, z jego charakterystycznymi wieżyczkami, mostem zwodzonym i lochami, ma za sobą długą historię sporów prawnych. Rodzina Strohlów od lat ściera się z władzami lokalnymi i sąsiadami w kwestiach związanych z ruchem turystycznym i organizacją wydarzeń.

W 2012 roku sąd oczyścił Michaela Strohla z zarzutów naruszenia przepisów po tym, jak na teren posiadłości przyjęto grupy turystów, które przybyły autokarami. W 2018 roku uzyskano nowe pozwolenie na wycieczki publiczne, pod warunkiem zapewnienia parkingu poza terenem i transportu wahadłowego do obiektu.

Źródło: dailyherald
Foto: Zamek Bettendorf
Czytaj dalej

News Chicago

Burmistrz Antioch wzywa do reformy ustawy SAFE-T po zwolnieniu podejrzanego o śmierć Megan Bos

Opublikowano

dnia

Autor:

Burmistrz Antioch, Scott Gartner, wezwał do natychmiastowej reformy ustawy SAFE-T w Illinois po tym, jak podejrzany w sprawie śmierci Megan Bos został zwolniony z aresztu. Gartner ostro skrytykował obecne przepisy, twierdząc, że system wymiaru sprawiedliwości „zatracił wszelki zdrowy rozsądek” i że prawo musi ponownie skupić się na bezpieczeństwie publicznym i podstawowych wartościach ludzkiej przyzwoitości.

Tragedia Megan Bos

Megan Bos, mieszkanka Antioch, została zgłoszona jako zaginiona 9 marca. Ostatni raz widziano ją 17 lutego. Po intensywnym śledztwie, 10 kwietnia policja odkryła jej częściowo rozłożone ciało w koszu na śmieci na podwórku przy Yeoman Street w Waukegan.

Śledczy ustalili, że 52-letni Jose Mendoza-Gonzalez, obywatel Meksyku mieszkający w Waukegan, był jedną z ostatnich osób, które miały kontakt z Bos. W trakcie przesłuchania przyznał, że kobieta odwiedziła jego dom, zażywała nieznane substancje i zmarła.

Obawiając się konsekwencji, ukrył jej ciało w piwnicy, a następnie przeniósł je do kosza na śmieci. Mendoza-Gonzalez zniszczył również telefon Bos.

Sekcja zwłok nie wykazała oznak przemocy, ale śledztwo trwa, a policja oczekuje na wyniki badań toksykologicznych.

Krytyka ustawy SAFE-T

Jose Mendoza-Gonzalez został oskarżony o znęcanie się nad zwłokami, dwa przypadki zatajenia śmierci oraz utrudnianie śledztwa. Wszystkie te zarzuty są przestępstwami klasy 4, które na mocy ustawy SAFE-T nie pozwalają na zatrzymanie w areszcie.

Pomimo powagi sprawy, sędzia Randie Bruno zdecydował o zwolnieniu podejrzanego pod nadzór przedprocesowy. Nakazano mu stosowanie się do godziny policyjnej, poddawanie się losowym testom na narkotyki i alkohol oraz zakazano kontaktu z matką ofiary i opuszczania stanu bez zgody sądu.

Burmistrz Scott Gartner nie krył oburzenia:

„Zdrowy rozsądek podpowiada, że jeśli ktoś ukrywa ciało ofiary, ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest jego swobodne poruszanie się po społeczności. To, co się stało, nie jest tylko błędem prawnym — to błąd moralny.”

Gartner uznał, że chociaż niektóre elementy ustawy SAFE-T, takie jak zwiększona odpowiedzialność policji i zmiany w traktowaniu drobnych przestępstw, są wartościowe, obecne przepisy w zbyt dużym stopniu ograniczają sędziów w podejmowaniu decyzji dotyczących poważnych spraw.

„Ustawa SAFE-T w obecnym kształcie stawia politykę ponad bezpieczeństwem publicznym. Demoralizuje funkcjonariuszy, podważa prawa ofiar i sprawia, że społeczności czują się mniej bezpieczne” – powiedział burmistrz.

Burmistrz Antioch wezwał ustawodawców stanu Illinois do pilnej rewizji prawa, przywrócenia sądom uznaniowości i zapewnienia, że bezpieczeństwo publiczne będzie zawsze nadrzędnym priorytetem.

Jose Mendoza-Gonzalez ma ponownie stawić się w sądzie 8 maja na rozprawie wstępnej. Śledztwo w sprawie śmierci Megan Bos trwa.

Źródło: lakemchenryscanner
Foto: YouTube, Antioch Police Department
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu