News USA
Sąd Najwyższy po stronie rodziców sprzeciwiających się książkom LGBTQ+ w szkołach
Konserwatywna większość w Sądzie Najwyższym USA dała we wtorek wyraźne sygnały, że może poprzeć rodziców żądających prawa do wypisania dzieci z lekcji, których treści są sprzeczne z ich przekonaniami religijnymi. Sprawa dotyczy publicznego systemu szkolnego w powiecie Montgomery w stanie Maryland – jednym z najbardziej zróżnicowanych religijnie obszarów w kraju.
W centrum sporu znajduje się program nauczania w szkołach podstawowych, który obejmuje książki przedstawiające rodziny LGBTQ+, mający na celu promowanie tolerancji i akceptacji. Choć początkowo szkoły umożliwiały rodzicom wypisywanie dzieci z tych zajęć, wycofały się z tego rozwiązania, powołując się na poważne problemy organizacyjne.
Rodzice kontra szkoły: gdzie przebiega granica wolności religijnej?
Grupa religijnych rodziców pozwała radę szkoły, twierdząc, że zmuszanie ich dzieci do uczestnictwa w zajęciach promujących wartości niezgodne z ich wiarą narusza konstytucyjne prawo do swobodnego wykonywania praktyk religijnych.
Choć sądy niższych instancji stanęły po stronie władz oświatowych, sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, gdzie wywołała żywą debatę – zarówno między sędziami, jak i między prawnikami reprezentującymi obie strony.
Książka, która dzieli: „Ślub wujka Bobby’ego”
Sędzina Sonia Sotomayor, reprezentująca skrzydło liberalne, zwróciła uwagę na jedną z książek będących źródłem kontrowersji – Uncle Bobby’s Wedding, opowiadającą historię dziewczynki uczestniczącej w ślubie swojego wujka z innym mężczyzną.
Zadając pytanie prawnikowi rodziców, Ericowi Baxterowi, Sotomayor dociekała, czy sama ekspozycja dziecka na taki temat może być uznana za formę przymusu.
Baxter odpowiedział twierdząco, co spotkało się z aprobatą konserwatywnego sędziego Samuela Alito, który uznał, że książka przekazuje jednoznaczne przesłanie moralne, nieakceptowalne dla wielu osób wyznających tradycyjne wartości religijne.

Strona z książki Uncle Bobby’s Wedding
Konstytucja kontra chaos organizacyjny
Liberalne sędziny – Elena Kagan i Ketanji Brown Jackson – wyraziły z kolei obawy, że przyznanie rodzicom prawa do selektywnego wypisywania dzieci z lekcji może stworzyć niebezpieczny precedens.
„Czy rodzice mogliby wtedy rezygnować z zajęć z biologii, jeśli nie zgadzają się z nauką o ewolucji?” – pytała Kagan, wskazując na trudność w wyznaczeniu granic.
Sędzina Jackson zapytała z kolei, czy rodzice mogliby domagać się wycofania dziecka z klasy tylko dlatego, że nauczyciel – będący osobą LGBTQ+ – ma na biurku zdjęcie ze ślubu.
„To chaos” – argumentują szkoły
Prawnik reprezentujący radę szkolną, Alan Schoenfeld, argumentował, że umożliwienie rezygnacji z wybranych lekcji w szkołach podstawowych jest niewykonalne – dzieci korzystają z tych samych przestrzeni, wymieniają się książkami, rozmawiają ze sobą.

Konserwatywni sędziowie, zwłaszcza Samuel Alito, Brett Kavanaugh i Neil Gorsuch, naciskali jednak na wyjaśnienie, dlaczego system edukacyjny nie może znaleźć sposobu na pogodzenie różnic światopoglądowych z programem nauczania.
Schoenfeld odpowiedział, że program został zatwierdzony w sposób demokratyczny i transparentny.
Decyzja zapadnie latem
Sprawa ma potencjał, by stać się jednym z najważniejszych orzeczeń dotyczących relacji między wolnością religijną a polityką edukacyjną od lat. Decyzja Sądu Najwyższego spodziewana jest latem 2025 roku – i może wpłynąć na programy nauczania w tysiącach szkół publicznych w całych Stanach Zjednoczonych.
Źródło: npr
Foto: Supreme court, curiousbeartoys,
News USA
Donald Trump zapowiada możliwe dalsze straty w ataku na Iran
Prezydent Donald Trump w niedzielnym wystąpieniu wideo poinformował, że w trakcie trwającej operacji wojskowej przeciwko Iranowi, prowadzonej wspólnie ze wsparciem Izraela pod kryptonimem „Operation Epic Fury”, należy liczyć się z kolejnymi ofiarami po stronie amerykańskiej. Podkreślił, że działania bojowe są kontynuowane z pełną intensywnością i potrwają do osiągnięcia wszystkich wyznaczonych celów.
Pierwsze ofiary wśród amerykańskich żołnierzy
Dowództwo Centralne USA poinformowało wcześniej w niedzielę o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy podczas operacji, nie ujawniając szczegółów dotyczących miejsca zdarzenia. Prezydent oddał hołd poległym, zapewniając o wsparciu dla rannych oraz rodzin ofiar i zapowiadając zdecydowaną odpowiedź wobec tych, którzy – jak stwierdził – prowadzą wojnę przeciwko cywilizacji.
Operacja na szeroką skalę
Występując z rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie, prezydent określił działania jako jedną z największych i najbardziej złożonych ofensyw wojskowych w historii. Według jego relacji siły USA i sojuszników zaatakowały setki celów na terytorium Iranu, w tym obiekty Gwardii Rewolucyjnej, systemy obrony powietrznej oraz dziewięć jednostek pływających wraz z bazą morską.
Trump poinformował również, że w wyniku uderzenia rakietowego zginął najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, a także inni wysocy przedstawiciele władz wojskowych. Według źródeł wywiadowczych informacje przekazane przez CIA miały umożliwić przeprowadzenie ataku.
Niepewność w Teheranie
Po śmierci Chameneiego nie wskazano jednoznacznego następcy. Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian ogłosił powołanie tymczasowej rady przywódczej, która rozpoczęła pracę. Równocześnie prezydent USA ponowił apel do Irańczyków o przejęcie władzy i zmianę systemu politycznego.
Szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi zapewnił jednak, że zdolności militarne kraju nie uległy osłabieniu. Wskazał, że wcześniejsze ataki Izraela, w których zginęli dowódcy, nie uniemożliwiły Iranowi szybkiej odpowiedzi odwetowej.

Napięcia wokół programu nuklearnego
Prezydent USA podkreślał, że operacja ma zapobiec sytuacji, w której Iran dysponowałby bronią nuklearną i pociskami dalekiego zasięgu, co – w jego ocenie – stanowiłoby bezpośrednie zagrożenie dla Amerykanów.
Zaznaczył, że rozmowy dotyczące programu nuklearnego mogły zakończyć się wcześniej porozumieniem, jednak według niego strona irańska zbyt długo zwlekała z decyzjami.
Jednocześnie sygnalizował gotowość do rozmów z nowym kierownictwem Iranu, jeśli takie się wyłoni. Według prezydenta przedstawiciele irańscy wyrazili chęć podjęcia dialogu.

Apel o kapitulację
W swoim wystąpieniu Donald Trump wezwał Gwardię Rewolucyjną oraz irańskie siły bezpieczeństwa do złożenia broni, oferując w zamian immunitet. Zapowiedział, że operacja będzie kontynuowana do pełnej realizacji celów wojskowych i politycznych.
Konflikt pozostaje w fazie intensywnych działań bojowych, a rozwój sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu może mieć dalsze konsekwencje zarówno dla bezpieczeństwa międzynarodowego, jak i stabilności politycznej Iranu.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, The White House
News USA
Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło podczas operacji „Epic Fury”
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych poinformowało w niedzielę, że trzech amerykańskich żołnierzy zginęło, a pięciu zostało ciężko rannych w trakcie operacji „Epic Fury” – wspólnej operacji wojskowej USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Ofiary wśród personelu stacjonującego w Kuwejcie
Z ustaleń wynika, że polegli należeli do amerykańskiego personelu wojskowego stacjonującego w Kuwejcie. W oświadczeniu przekazano, że kilku innych żołnierzy odniosło lżejsze obrażenia od odłamków oraz wstrząśnienia mózgu i przechodzi procedurę powrotu do służby.
Wojsko nie podało szczegółowych informacji dotyczących okoliczności zdarzenia. Podkreślono, że główne działania bojowe trwają, a sytuacja pozostaje dynamiczna. Z szacunku dla rodzin poległych zapowiedziano wstrzymanie publikacji dodatkowych informacji, w tym tożsamości ofiar, do czasu powiadomienia najbliższych.
Reakcja prezydenta
Prezydent Donald Trump przyznał, że w tego typu operacjach należy liczyć się ze stratami. Podkreślił, że polegli żołnierze mieli znakomite przebiegi służby i określił ich jako wybitnych wojskowych. Zaznaczył również, że choć ofiary są bolesne, operacja ma przynieść długofalowe korzyści dla bezpieczeństwa świata.
Wcześniej prezydent informował, że administracja podjęła wszelkie możliwe kroki, aby zminimalizować ryzyko dla amerykańskiego personelu, jednak – jak zaznaczył – wojna zawsze niesie ze sobą zagrożenie utraty życia.
Trwający konflikt
Operacja „Epic Fury” rozpoczęła się w sobotę nad ranem i obejmowała szeroko zakrojone uderzenia na cele w Iranie, w tym atak na kompleks najwyższego przywódcy Iranu w Teheranie, w wyniku którego zginął ajatollah Ali Chamenei. Izraelskie siły obronne poinformowały również o śmierci innych wysokich rangą urzędników i dowódców.
W odpowiedzi Iran przeprowadził ataki odwetowe na Izrael oraz inne państwa sprzymierzone ze Stanami Zjednoczonymi w regionie Bliskiego Wschodu. W niedzielę izraelskie służby medyczne poinformowały o co najmniej ośmiu ofiarach śmiertelnych w wyniku uderzenia rakietowego w miejscowości Beit Shemesh w pobliżu Jerozolimy.
Konflikt pozostaje w fazie intensywnych działań militarnych, a amerykańskie dowództwo zapowiada kontynuację operacji przy jednoczesnym monitorowaniu sytuacji i reagowaniu na rozwój wydarzeń.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, Tasnim News Agency
News USA
Ciało pastora Jesse Jacksona zostanie wystawione w budynku Kapitolu Południowej Karoliny
Rodzina pastora Jessego Jacksona przybyła w niedzielę nad ranem do budynku Kapitolu stanu Karolina Południowa w Columbii, gdzie ciało duchownego zostanie wystawione na widok publiczny. Ciało zostało powierzone domowi pogrzebowemu Leevy’s Funeral w Columbii.
Rodzina oddaje hołd
Syn zmarłego, były kongresmen Jesse Jackson Jr., poinformował w mediach społecznościowych, że rodzina dotarła do Kapitolu około godziny 3 nad ranem czasu lokalnego. Uroczystości w Karolinie Południowej zaplanowano na poniedziałek. Po ich zakończeniu rodzina powróci do Chicago.
Stan zdrowia Jacqueline Jackson
Wdowa po pastorze, 81-letnia Jacqueline Jackson, poczuła się źle w Nashville i nie dołączy do rodziny podczas ceremonii w Karolinie Południowej. Według informacji przekazanych przez jej syna, po poprawie stanu zdrowia ma wrócić do Chicago. Nie podano szczegółów dotyczących miejsca udzielanej jej pomocy medycznej.
Zmiany w planie uroczystości
Początkowo planowano również nabożeństwo żałobne w Waszyngtonie, jednak przedstawiciele rodziny poinformowali o jego przełożeniu. Rodzina zapowiedziała, że chce uczcić życie i działalność pastora także w stolicy Stanów Zjednoczonych, która miała dla niego szczególne znaczenie ze względu na wieloletnie relacje i działalność publiczną.
Pogrzeb w Chicago
Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się pod koniec przyszłego tygodnia w Chicago. Pastor Jesse Jackson zmarł we wtorek 17 lutego w wieku 84 lat.
Wystawienie ciała w Kapitolu stanowym jest wyrazem uznania dla jego wieloletniej działalności społecznej i obywatelskiej oraz roli, jaką odegrał w życiu publicznym Stanów Zjednoczonych.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News USA5 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA4 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA3 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce










