Połącz się z nami

Kościół

Świat żegna papieża Franciszka: hołdy, wspomnienia i cisza na placu Świętego Piotra

Opublikowano

dnia

Hołdy dla papieża Franciszka zaczęły napływać z całego świata niemal natychmiast po ogłoszeniu jego śmierci przez Watykan w poniedziałkowy poranek. Ojciec Święty zmarł w wieku 88 lat — dzień po swoim ostatnim publicznym wystąpieniu podczas Niedzieli Wielkanocnej, kiedy to pobłogosławił tłumy wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra. Odszedł papież, który przez ponad dekadę próbował zmieniać oblicze Kościoła – zbliżając go do ubogich, do cierpiących i do wykluczonych.

Głosy żalu i wdzięczności

Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił transformacyjną rolę papieża Franciszka, pisząc na platformie X:

„Od Buenos Aires po Rzym papież Franciszek niósł Kościół tam, gdzie tliła się nadzieja — do najuboższych, do odrzuconych, do peryferii świata. Niech jego przesłanie jedności z naturą i człowiekiem pozostanie żywe na zawsze.”

Z kolei amerykański wiceprezydent JD Vance, który spotkał się z Franciszkiem zaledwie dzień przed jego śmiercią, wyraził poruszenie: „Moje serce jest z milionami chrześcijan, którzy go kochali. Cieszę się, że mogłem się z nim zobaczyć wczoraj, choć było widać, jak bardzo jest słaby.”

Premier Włoch Giorgia Meloni, jedna z ostatnich osób publicznych, które odwiedziły papieża podczas jego pobytu w szpitalu, mówiła o osobistym wymiarze tej straty: „Miałam zaszczyt korzystać z jego rady i przyjaźni. Zawsze był dla mnie punktem oparcia, nawet w chwilach cierpienia. Żegnamy dziś nie tylko wielkiego pasterza, ale i niezwykłego człowieka.”

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała go „inspiracją nie tylko dla katolików, ale dla całego świata”, dodając: „Jego pokora i bezgraniczne współczucie były światłem dla wielu. Jego dziedzictwo poprowadzi nas w stronę bardziej sprawiedliwego i pokojowego świata.”

Cisza, modlitwa i kwiaty

Na placu Świętego Piotra zaczęły gromadzić się tłumy. Wśród pielgrzymów panuje cisza, przerywana modlitwami i łzami. W wielu kościołach na całym świecie odprawiono msze w jego intencji — także w odrestaurowanej katedrze Notre-Dame w Paryżu, gdzie zabrzmiały dzwony po raz pierwszy od pożaru.

W swoich kondolencjach Prezydent Izraela Isaac Herzog nazwał Franciszka „człowiekiem głębokiej wiary i współczucia”, wyrażając nadzieję, że „jego modlitwy o pokój na Bliskim Wschodzie zostaną wysłuchane”.

Franciszek wielokrotnie apelował o zakończenie wojny w Gazie i uwolnienie zakładników przetrzymywanych przez Hamas. Jednocześnie nie wahał się krytykować działań Izraela w Strefie Gazy i apelował o międzynarodowe zbadanie zarzutów o ludobójstwo.

Globalny żal, lokalne wspomnienia

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez podkreślił w swoich słowach szczególną troskę Franciszka o najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych. Premier Polski Donald Tusk opublikował swoje zdjęcie z papieżem, podpisując je: „życzliwy, ciepły, współczujący”. Premier Holandii Dick Schoof nazwał go po prostu: „człowiekiem ludu”.

Prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi wyraził uznanie dla „ogromnego dziedzictwa humanistycznego, jakie pozostawił po sobie papież Franciszek” i nazwał go „globalną postacią poświęconą sprawie pokoju i sprawiedliwości”.

Simon Harris, szef irlandzkiej dyplomacji, przypomniał o wkładzie papieża w ochronę środowiska oraz jego staraniach na rzecz dialogu międzyreligijnego: „Był głosem tych, których świat przestał słuchać. Latarnią nadziei.”

Głos kobiet, głos bólu

Nie zabrakło również głosów krytycznych. Konferencja Święceń Kobiet wyraziła żal, że papież nie otworzył drzwi do kapłaństwa kobietom: „Choć jego serce biło dla ubogich i wykluczonych, to kobiety w Kościele wciąż pozostawały poza przestrzenią pełni kapłaństwa. Jego postawa była dla wielu bolesnym rozczarowaniem.”

Papież, który chciał być blisko

Papież Franciszek, 266. następca św. Piotra, był pierwszym papieżem spoza Europy od ponad tysiąca lat i pierwszym Jezuitą na tronie Piotrowym. Przeszedł do historii jako papież, który nie bał się mówić o ranach Kościoła, który kładł rękę na ramieniu trędowatego i płakał nad losem uchodźców.

Dziś Kościół pogrąża się w żałobie. Ale gdzieś w sercach milionów ludzi tli się jego przesłanie – proste, pokorne i mocne: „Nie zapominajcie o miłosierdziu.”

Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube, Vatican Media

News Chicago

Środa Popielcowa w Chicago. Parafie, dworce i lotniska przygotowane na początek Wielkiego Postu

Opublikowano

dnia

Autor:

Parafie w powiatach Cook i Lake przygotowują się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych dni w kalendarzu liturgicznym. 18 lutego wierni będą mogli uczestniczyć w nabożeństwach Środy Popielcowej, rozpoczynającej okres Wielkiego Postu. Tradycyjny obrzęd posypania głów popiołem odbędzie się nie tylko w kościołach, ale także w przestrzeniach publicznych – na dworcu kolejowym oraz na chicagowskich lotniskach.

Środa Popielcowa otwiera czterdziestodniowy czas refleksji, modlitwy, przygotowania duchowego i postu przed Wielkanocą. Dla wielu katolików to moment symbolicznego zatrzymania i przypomnienia o kruchości życia. Popiół nanoszony na czoło w kształcie krzyża pozostaje zewnętrznym znakiem wiary i pokuty.

Jak podkreślają organizatorzy nabożeństw, w obrzędzie może uczestniczyć każdy, niezależnie od wyznania.

Parafie w centrum miasta

W samym sercu Chicago nabożeństwa odbędą się między innymi w Holy Name Cathedral. Katedra zaplanowała zarówno Msze Święte, jak i dodatkowe nabożeństwa modlitewne z udzielaniem popiołu.

Msze Święte odbędą się o godzinie 7 rano, 8 rano, w południe, o 5:15 po południu oraz o 7 wieczorem. W ciągu dnia wierni będą mogli uczestniczyć również w nabożeństwach modlitewnych, zaplanowanych od godzin porannych aż po późne popołudnie.

Nabożeństwa Środy Popielcowej zapowiedział także St. Peter’s Church w dzielnicy Loop. Posypanie popiołem będzie miało miejsce po zakończeniu Mszy Świętych oraz nabożeństw modlitewnych.

Popiół poza murami kościołów

W Chicago coraz częściej obrzędy religijne pojawiają się również w przestrzeni publicznej. Duchowni z Old St. Patrick’s Church zapowiedzieli dystrybucję popiołu w miejscach o dużym natężeniu ruchu.

Jednym z takich punktów będzie Great Hall na Union Station, gdzie wierni oraz przechodnie będą mogli otrzymać popiół w godzinach porannych i południowych.

Duchowni pojawią się także w Mary Bartelme Park. To rozwiązanie, które ma ułatwić udział osobom przemieszczającym się po mieście lub spędzającym dzień poza kościołem.

Drive-thru z popiołem

Nietypową formę nabożeństwa zapowiedziała parafia Our Lady of the Blessed Sacrament Parish w Elk Grove Village. Wydarzenie odbędzie się w Elk Grove Village Industrial Park i po raz czwarty będzie miało charakter drive-thru.

W godzinach od 11 przed południem do 1 po południu uczestnicy będą mogli otrzymać popiół bez konieczności opuszczania pojazdu. Organizatorzy proszą o pozostanie w samochodach oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

Lotniska jako miejsca modlitwy

Środa Popielcowa będzie obecna również na chicagowskich lotniskach. Chicago Airports Catholic Chaplaincy przygotowała nabożeństwa na O’Hare International Airport oraz Midway International Airport.

Na lotnisku O’Hare Msze Święte zaplanowano w kilku porach dnia, a nabożeństwa liturgiczne będą odbywać się pomiędzy celebracjami eucharystycznymi. Każda ceremonia potrwa około trzydziestu minut. Komunia Święta udzielana jest wyłącznie podczas Mszy.

Podobny harmonogram przewidziano na lotnisku Midway. Obrzęd posypania popiołem będzie miał miejsce podczas Mszy oraz nabożeństw liturgicznych.

Dzień, który rozpoczyna czas refleksji

Środa Popielcowa pozostaje jednym z tych dni, w których religijna symbolika staje się widoczna w przestrzeni publicznej Chicago. Popiół na czole wiernych pojawia się w biurach, szkołach, środkach transportu i na ulicach.

Dla wielu to moment osobistego zatrzymania i wejścia w okres Wielkiego Postu – czasu wyciszenia, refleksji i duchowego przygotowania do Wielkanocy.

 

Źródło: patch
Foto: istock/Kara Gebhardt/RomoloTavani/
Czytaj dalej

Kościół

Stolica Apostolska nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju

Opublikowano

dnia

Autor:

kardynał pietro parolin

Sekretarz stanu kard. Pietro Parolin powiedział, że ze względu na swoją szczególną naturę Stolica Apostolska nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju. Położył nacisk, aby to ONZ zarządzała sytuacjami kryzysowymi. Wyraził jednocześnie nadzieję na dialog pokojowy, choć przyznał, że w kwestii Ukrainy nie widać realnych postępów na drodze do pokoju.

Stolica Apostolska „nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju ze względu na swoją szczególną naturę, która oczywiście nie jest taka jak w przypadku innych państw” – stwierdził kard. Pietro Parolin, na marginesie spotkania z rządem włoskim, zorganizowanego z okazji rocznicy podpisania Paktów Laterańskich. W spotkaniu uczestniczył również prezydent Republiki Włoskiej Sergio Mattarella oraz premier Giorgia Meloni.

Ważne jest udzielenie odpowiedzi

Odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące udziału Włoch w Radzie Pokoju w charakterze obserwatora, kardynał zauważył, że „są punkty, które budzą pewne wątpliwości. Istnieją kwestie krytyczne, które wymagałyby wyjaśnienia”. Dodał, że najważniejsze, iż podejmowana jest próba udzielenia odpowiedzi. „Jednak z naszej perspektywy istnieją pewne trudności, które powinny zostać rozwiązane” – dodał kardynał.

„Jedną z obaw – wyjaśnił purpurat – jest to, aby na poziomie międzynarodowym przede wszystkim ONZ zarządzała tymi sytuacjami kryzysowymi. To jeden z punktów, na które kładliśmy nacisk”.

Pesymizm w sprawie Ukrainy

Sekretarz stanu wyraził również zaniepokojenie w związku z wojną w Ukrainie, na kilka dni przed czwartą rocznicą wybuchu konfliktu. Trwają ciężkie bombardowania infrastruktury energetycznej w Kijowie i innych miastach.

Zdaniem kardynała „w sprawie Ukrainy panuje duży pesymizm. Z obu stron nie widać realnych postępów w kierunku pokoju i tragiczne jest to, że po czterech latach wciąż znajdujemy się w tym samym punkcie… Ma się nadzieję, że te dialogi przyniosą jakiś postęp, ale wydaje się, że nie ma wielu powodów do nadziei ani oczekiwań”.

Alessandro Guarasci – Rzym

 

Foto: Vatican Media
Czytaj dalej

News USA

Trwa spór o nominację profesor Susan Ostermann na Uniwersytecie Notre Dame

Opublikowano

dnia

Autor:

Decyzja Uniwersytetu Notre Dame o powierzeniu kierowniczej funkcji profesor Susan Ostermann wywołała gwałtowną reakcję części hierarchii Kościoła katolickiego. Głos w sprawie zabrał między innymi arcybiskup Paul Coakley, przewodniczący Konferencji Episkopatu USA, który publicznie wezwał uczelnię do wycofania się z kontrowersyjnej nominacji. O konflikcie pomiędzy katolicką tożsamością historycznej uczelni a deklarowaną przez nią zasadą wolności akademickiej mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Kontrowersja wokół Notre Dame nabrała rozpędu po stanowczej reakcji biskupa diecezji Fort Wayne–South Bend w stanie Indiana. 11 lutego biskup Kevin Rhoades wyraził silny sprzeciw wobec decyzji uczelni o mianowaniu profesor Susan Ostermann dyrektorką Liu Institute for Asia and Asian Studies. O tej sprawie pisaliśmy 10 lutego.

W jego ocenie nominacja „powoduje zgorszenie” wśród wiernych nie tylko w diecezji, ale i poza jej granicami.

Poglądy profesor Ostermann w centrum krytyki

Spór dotyczy przede wszystkim publicznych wypowiedzi profesor Susan Ostermann z przeszłości. Według przedstawionych informacji Ostermann wielokrotnie zdecydowanie opowiadała się za prawem do aborcji, a jednocześnie ostro krytykowała ruch pro-life.

W niektórych wypowiedziach miała sugerować, że korzenie tego ruchu tkwią w białej supremacji oraz mizoginii.

Dla krytyków te deklaracje stoją w bezpośredniej sprzeczności z katolicką nauką o świętości życia i ochronie nienarodzonych. Właśnie w tym punkcie pojawia się fundamentalne pytanie: czy osoba, która publicznie dystansuje się od kluczowego elementu nauczania Kościoła, powinna obejmować funkcję dyrektorską na prestiżowej katolickiej uczelni.

Stanowisko Notre Dame

Uniwersytet Notre Dame, mimo rosnącej presji, nie zasygnalizował chęci wycofania nominacji. Uczelnia przekazała, że zamierza pozostać przy planie powierzenia Ostermann kierowania instytutem. W komentarzu dla mediów profesor została przedstawiona jako osoba o wysokich kompetencjach naukowych i zawodowych.

Jednocześnie uczelnia zaakcentowała, że pozostaje przy swojej deklaracji dotyczącej wartości, które podkreśla jako katolicka instytucja.

University_of_Notre_Dames

University of Notre Dame

Odpowiedź profesor Ostermann

Profesor Susan Ostermann, według przytoczonych informacji, miała zapewnić, że „szanuje instytucjonalne stanowisko Notre Dame w sprawie świętości życia na każdym etapie”. Zaznaczyła jednocześnie, że postrzega swoją rolę w kategoriach akademickich, a fundamentem ma być wolność badań i debaty.

Presja rośnie, a uczelnia na razie nie ustępuje

Kontrowersja, która wybuchła na początku zeszłego tygodnia, szybko stała się jednym z najgłośniejszych sporów wokół katolickiej edukacji w USA. W najbliższym czasie okaże się, czy presja biskupów doprowadzi do zmiany decyzji, czy też Notre Dame utrzyma kurs, ryzykując długotrwały konflikt z częścią hierarchii i wiernych.

 

Źródło: cna
Foto; Michael Fernandes, Keough School of Global Affairs
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu