Połącz się z nami

News Chicago

700 000 dolarów w Lucky Day Lotto! Sprzedawca z Chicago po raz kolejny rozdaje szczęście

Opublikowano

dnia

W dzielnicy Old Town w Chicago zapanowała euforia – a wszystko za sprawą zwycięskiego losu Lucky Day Lotto o wartości aż 700 000 dolarów, sprzedanego w lokalnej stacji benzynowej Shell przy 130 West North Avenue.

To nie pierwsza taka historia w tym miejscu, a właściciel stacji, Manny J., nie ukrywa swojej radości: „Nie dość, że sprzedaliśmy ten wielki zwycięski los, to jeszcze niecały miesiąc temu ktoś u nas wygrał 50 000 dolarów na zdrapce!”.

Szczęśliwe liczby i jeszcze szczęśliwszy zwycięzca

W piątkowym losowaniu w południe, które odbyło się 11 kwietnia, gracz trafił wszystkie pięć liczb: 28-29-30-32-37, zgarniając pełną pulę.

Ale to nie wszystko – Manny zdradził, że również inna jego lokalizacja, stacja Mobil w Des Plaines, była miejscem spektakularnej wygranej: „W moje urodziny ktoś kupił tam los, który okazał się wart… 10,4 miliona dolarów! Czasem sam nie mogę w to uwierzyć.”

Premia dla sprzedawcy – i dla zespołu

Za sprzedaż zwycięskiego losu, stacja Shell otrzyma premię w wysokości 1%, czyli 7000 dolarów. Manny już wie, co z nią zrobi. „Moi pracownicy są ze mną od samego początku – to ponad 25 lat wspólnej pracy. Planuję podzielić się z nimi tą premią. To forma wdzięczności za ich lojalność i zaangażowanie”, mówi.

Wśród tych lojalnych członków zespołu są m.in. Alicja Sandoval, kierowniczka sklepu, oraz George Urbieta, który nadzoruje kilka lokalizacji Manny’ego.

Lokalna społeczność też wygrywa

Manny podkreśla, że to nie tylko szczęśliwa chwila dla zwycięzcy i jego zespołu – to także moment radości dla klientów. „Mamy wielu stałych klientów, mieszkańców okolicy, ale też ludzi z całego miasta. Mamy nadzieję, że ta dobra passa przyciągnie ich jeszcze więcej!”

Stacji benzynowa Shell przy 130 West North Avenue

Lucky Day Lotto – gra, która naprawdę daje szczęście

Tylko w tym roku sprzedano już ponad 2,8 miliona zwycięskich losów Lucky Day Lotto, a łączna suma wygranych w Illinois przekroczyła 18 milionów dolarów.

Losy można kupić w punktach stacjonarnych, online lub za pośrednictwem aplikacji Illinois Lottery. Losowania odbywają się dwa razy dziennie – o godz. 12:40PM i 9:22PM – tylko na terenie stanu Illinois.

Szczęśliwy zwycięzca ma rok na odebranie swojej nagrody. Do tego czasu Illinois Lottery zaleca podpisanie losu i przechowywanie go w bezpiecznym miejscu. Więcej informacji oraz możliwość zakupu losów online dostępna jest na stronie IllinoisLottery.com.

Źródło: Illinois Lottery
Foto: Illinois Lottery

News Chicago

Roseland Hospital jako kolejny szpital w Chicago zamknął oddział porodowy

Opublikowano

dnia

Autor:

Roseland Hospital

Od 31 października Roseland Hospital na dalekim południu Chicago nie przyjmuje już porodów. Powodem decyzji są poważne problemy finansowe placówki. To kolejny szpital w regionie, który zrezygnował z opieki porodowej, ograniczając dostęp do tych usług dla przyszłych matek.

Roseland Hospital zakończył przyjmowanie porodów

Roseland Hospital zaprzestał świadczenia usług związanych z porodem i opieką nad pacjentkami wymagającymi hospitalizacji położniczej. Zmiana weszła w życie w sobotę, 31 października, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami administracji placówki.

W wewnętrznym raporcie przedstawionym przez kierownictwo szpitala wskazano na poważne trudności finansowe, które uniemożliwiają dalsze utrzymywanie pełnego oddziału położniczego. Przedstawiciele placówki podkreślali, że koszty funkcjonowania jednego oddziału nie mogą zagrażać działalności całego szpitala.

Decyzja oznacza, że kobiety mieszkające w dzielnicy Roseland i innych częściach dalekiego południa Chicago będą musiały szukać innych placówek, w których mogą urodzić dziecko. Dla części rodzin wiąże się to z koniecznością pokonywania większych odległości, również w sytuacjach wymagających pilnej pomocy medycznej.

Poradnia położnicza pozostanie otwarta

Zamknięcie oddziału porodowego nie oznacza całkowitego wycofania się Roseland Hospital z opieki nad kobietami w ciąży. W szpitalu nadal będzie działać poradnia położnicza, zapewniająca pacjentkom ambulatoryjne świadczenia medyczne.

Administracja placówki zwróciła się również do władz Illinois o pomoc w rozszerzeniu opieki nad ciężarnymi wymagającymi szczególnego nadzoru medycznego. Propozycja dotyczy rozwoju usług stacjonarnych w ośrodku Maryville New Mom’s Home, przeznaczonych dla pacjentek z ciążą wysokiego ryzyka.

Nie przedstawiono jednak informacji, które wskazywałyby, że planowane rozwiązanie mogłoby w pełni zastąpić zamknięty oddział porodowy Roseland Hospital.

Mieszkanki południowego Chicago protestują

Decyzja szpitala wywołała niepokój wśród lokalnych rodzin. Obawy mieszkańców dotyczą przede wszystkim dostępności pomocy medycznej w nagłych sytuacjach oraz dodatkowych trudności dla rodzin, które nie dysponują własnym samochodem lub mają ograniczone możliwości transportu.

Dziesięć zamkniętych oddziałów w ciągu siedmiu lat

Roseland Hospital jest już dziesiątym szpitalem na południu Chicago lub jego południowych przedmieściach, który w ciągu ostatnich siedmiu lat zamknął oddział położniczy.

Zmniejszająca się liczba placówek przyjmujących porody staje się coraz poważniejszym problemem dla mieszkańców tej części aglomeracji. Każde kolejne zamknięcie oznacza większe obciążenie pozostałych szpitali i ograniczenie możliwości wyboru miejsca porodu.

Trzy inne szpitale zakończyły opiekę porodową 1 października

Podobne decyzje zapadły niedawno w trzech innych placówkach w regionie Chicago. 1 października działalność stacjonarnych oddziałów porodowych zakończyły Resurrection Hospital w północno-zachodniej części Chicago, St. Joseph’s Hospital w Joliet oraz Mercy Medical Center w Aurorze.

Resurrection Hospital w Chicago

Resurrection Hospital w Chicago

Wszystkie trzy szpitale należą do Prime Healthcare, prywatnej firmy nastawionej na zysk, mającej siedzibę w Kalifornii. Przedsiębiorstwo uzasadniało ograniczenie usług presją finansową oraz spadającą liczbą urodzeń w powiecie Will.

Zamknięcia te, w połączeniu z najnowszą decyzją Roseland Hospital, pokazują skalę zmian zachodzących w regionalnym systemie opieki położniczej. W ciągu zaledwie miesiąca cztery placówki w Chicago i okolicach zakończyły przyjmowanie porodów.

 

Źródło: nbc
Foto: Roseland Hospital, Resurrection Hospital, istock/Nimito/
Czytaj dalej

News Chicago

Mroczny musical „Jekyll & Hyde” będzie grany w Chicago tylko do niedzieli

Opublikowano

dnia

Autor:

To ostatnie dni by zobaczyć nagrodzony musical „Jekyll & Hyde” w Broadway Playhouse at Water Tower Place. W zeszłym roku spektakl odniósł wielki sukces a wszystkie przedstawienia zostały wyprzedane. Mroczna walka dobra ze złem w gotyckim stylu będzie gościć na chicagowskiej scenie do 8 listopada.

Klasyczna historia w muzycznej odsłonie

„Jekyll & Hyde” jest gotyckim musicalem opartym na klasycznej historii Roberta Louisa Stevensona. W centrum opowieści znajduje się dramatyczna walka dobra ze złem, której towarzyszą miłość, moralne dylematy, morderstwo i narastający chaos.

Muzyczna adaptacja przenosi ten konflikt na scenę przy wykorzystaniu rozbudowanej, pop-rockowej ścieżki dźwiękowej. Muzykę stworzyli Frank Wildhorn, wielokrotnie nominowany do nagród Grammy i Tony, oraz Leslie Bricusse, dwukrotny laureat Oscara i zdobywca nagrody Grammy.

Nagradzana produkcja Kokandy Productions

Za reżyserię odpowiada Derek Van Barham, kierownictwo muzyczne powierzono Nickowi Suli, natomiast choreografię przygotowała Brenda Didier.

Produkcja zdobyła uznanie krytyków oraz liczne nagrody. Chris Jones z „Chicago Tribune” zaliczył przedstawienie do najlepszych wydarzeń teatralnych 2025 roku, zwracając uwagę między innymi na pojawienie się nowych talentów i widowiskowy charakter inscenizacji.

Jekyll-Hyde

Spektakle do 8 listopada

Musical „Jekyll & Hyde” będzie prezentowany w Broadway Playhouse at Water Tower Place od 8 września do 8 listopada 2026 roku. Przedstawienie trwa około 2 godzin i 35 minut, wliczając przerwę. Spektakl jest rekomendowany dla widzów od 13. roku życia.

Bilety można kupić tutaj.

Źródło: Broadway in Chicago
Foto: Broadway in Chicago
Czytaj dalej

News Chicago

Lekarz z przedmieść Chicago uratował kotka uwięzionego w ścianie. Pomógł mu sprzęt medyczny

Opublikowano

dnia

Autor:

Nietypową akcję ratunkową przeprowadził lekarz z Northwestern Medicine. Gdy jego mały kot utknął wewnątrz ściany domu, specjalista chorób płuc wykorzystał kamerę podobną do tej, której używa podczas zabiegów medycznych. Dzięki pomysłowości doktora Benjamina Seidesa zwierzę udało się bezpiecznie uwolnić.

Kotek zniknął tuż przed snem

Doktor Benjamin Seides, pulmonolog interwencyjny pracujący w Canning Thoracic Institute przy Northwestern Medicine Central DuPage Hospital, przygotowywał się wraz z rodziną do snu, gdy domownicy zauważyli, że zniknął ich mały kot rasy rosyjskiej niebieskiej o imieniu Neko.

Okazało się, że kotek przedostał się przez niewykończoną część piwnicy do przestrzeni pod sufitem, a następnie wszedł do wnętrza ściany. Choć domownicy słyszeli jego głos, nie potrafili dokładnie określić miejsca, w którym utknął.

Sprzęt podobny do endoskopu pomógł odnaleźć zwierzę

Wtedy doktor Seides postanowił wykorzystać swoje doświadczenie zawodowe. Jako specjalista wykonujący zabiegi wewnątrz dróg oddechowych pacjentów doskonale zna techniki posługiwania się niewielkimi kamerami pozwalającymi oglądać trudno dostępne przestrzenie.

Lekarz wywiercił niewielki otwór w płycie gipsowo-kartonowej, a następnie wprowadził przez niego boroskop, czyli cienką kamerę inspekcyjną. Urządzenie działa na podobnej zasadzie jak sprzęt wykorzystywany przez pulmonologów podczas badania płuc i dróg oddechowych.

Manewrując kamerą w ciemnej przestrzeni wewnątrz ściany, Seides stopniowo przeszukiwał kolejne zakamarki. Posługiwał się przy tym techniką przypominającą wykonywane przez niego badania endoskopowe. Ostatecznie udało mu się zlokalizować zaginionego kotka.

Szczęśliwy finał nietypowej akcji ratunkowej

Po ustaleniu dokładnego położenia Neko lekarz wykonał w ścianie większy otwór, wystarczający, aby zwierzę mogło się przez niego wydostać. Kotek został uwolniony i wrócił do swojej rodziny.

Historia doktora Benjamina Seidesa pokazuje, że umiejętności zdobywane podczas specjalistycznych zabiegów medycznych mogą okazać się przydatne także w zupełnie nieoczekiwanych sytuacjach. Tym razem zamiast pacjenta pomocy potrzebował ciekawski kotek, którego przygoda zakończyła się szczęśliwie.

 

Źródło: nbc
Foto: Northwestern Medicine
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2025
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu