News Chicago
„Nowe Ivy League”? Ranking Forbes wyróżnia uczelnie z Illinois i Midwestu jako elity
Forbes opublikował najnowszy ranking uczelni, które z powodzeniem konkurują z najbardziej prestiżowymi szkołami Ivy League. W zestawieniu nazwanym „New Ivys” znalazły się zarówno publiczne, jak i prywatne uczelnie, które przyciągają najzdolniejszych kandydatów i cieszą się ogromnym uznaniem w oczach pracodawców – często wyprzedzając nawet tradycyjne szkoły Ligi Bluszczowej.
Nowa elita akademicka
Szansa dostania się na prywatną uczelnię z listy Forbes to jedna na siedem lub mniej, a na uczelnie publiczne — 50% lub mniej. Kandydaci przyjmowani do prywatnych New Ivys legitymują się średnim wynikiem SAT na poziomie 1530 — wyższym niż średnia w Cornell University (1520). W przypadku uczelni publicznych ten wynik wynosi 1410.
Ranking objął tylko akredytowane, sześcioletnie, publiczne i prywatne uczelnie non-profit, wykluczając klasyczne Ivy League (Harvard, Yale, Princeton itd.) oraz tzw. Ivy Plus (Stanford, MIT, Duke, University of Chicago). Uczelnie musiały również spełniać rygorystyczne wymogi:
- Prywatne szkoły: min. 3500 studentów, <20% przyjęć, średni SAT 1530 / ACT 34
- Publiczne szkoły: min. 4000 studentów, <50% przyjęć, średni SAT 1410 / ACT 32
Kto trafił na listę?
W gronie dziesięciu najlepszych uczelni publicznych znalazł się m.in. University of Illinois Urbana-Champaign, uznawany za jedno z czołowych centrów innowacji i badań naukowych. Natomiast wśród najlepszych prywatnych uczelni wyróżniono prestiżowy Northwestern University, a także inne topowe szkoły z Midwestu.
Najlepsze uczelnie publiczne z Midwestu:
- Purdue University (Indiana)
- University of Illinois – Urbana-Champaign
- University of Michigan – Ann Arbor
Najlepsze uczelnie prywatne z Midwestu:
- Northwestern University (Illinois)
- University of Notre Dame (Indiana)
- Washington University in St. Louis (Missouri)

Northwestern University
Co to oznacza dla studentów?
Choć tradycyjne uczelnie z Ivy League wciąż mają ogromny prestiż, rosnąca konkurencja ze strony “Nowych Ivys” pokazuje, że najwyższej jakości edukację można znaleźć także poza elitarnymi murami Wschodniego Wybrzeża.
Ranking Forbesa jest także sygnałem dla przyszłych studentów i rodziców: wysoka jakość kształcenia, sukces zawodowy i prestiż dyplomu nie muszą wiązać się wyłącznie z Harvardem czy Yale.
Pełen ranking można zobaczyć tutaj.
Źródło: nbc
Foto: Northwestern University, University of Illinois Urbana-Champaign
News USA
Trump grozi odcięciem funduszy stanom z miastami “sanktuariami” od 1 lutego
Prezydent Donald Trump zapowiedział w wtorek radykalny krok przeciw stanom tolerującym lokalne miasta lub powiaty, które odmawiają pełnej współpracy z federalnymi służbami imigracyjnymi. Podczas wystąpienia w Detroit Economic Club zapowiedział, że od 1 lutego żadne federalne środki nie popłyną ani do miast zarządzających polityką sanktuarium, ani do stanów, na których terenie się znajdują.
„Nie zapłacimy ani dolara nikomu, kto wspiera miasta sanktuaria” — powiedział Trump, oskarżając je o „ochronę kryminalistów kosztem obywateli”.
Prezydent nie sprecyzował jednak, o jakie fundusze chodzi. Na pytania dziennikarzy w Waszyngtonie odparł jedynie: „Zobaczycie. To będzie znaczące.”
Polityka sanktuariów: co to właściwie znaczy?
Choć nie istnieje formalna definicja, mianem „miast sanktuariów” określa się miejscowości i powiaty, które ograniczają współpracę z ICE, np. nie zatrzymują osób wyłącznie na podstawie nakazu deportacji ani nie przekazują ich automatycznie władzom federalnym.
Według administracji, sanktuaria to „wylęgarnie przestępczości”. Krytycy wskazują jednak, że polityka ta buduje zaufanie imigrantów do policji, zwiększa bezpieczeństwo i zmniejsza strach przed zgłaszaniem przestępstw.
Sądy już dwa razy zablokowały te działania
To nie pierwsza próba Donalda Trumpa, by finansowo ukarać stany i miasta za ich podejście do imigrantów:
- W 2017 roku, w czasie pierwszej prezydentury, sądy federalne odrzuciły wysiłki odcięcia funduszy.
- W 2025 roku sąd w Kalifornii unieważnił dekret wykonawczy Trumpa, argumentując, że administracja nie miała podstaw prawnych ani doprecyzowanej polityki.
Eksperci prawni spodziewają się, że również nowy plan będzie szybko zaskarżony.
Na celowniku: głównie miasta i stany rządzone przez Demokratów
Lista jurysdykcji uznanych za „sanktuaria” obejmuje według Departamentu Sprawiedliwości ponad 30 nazw, m.in.:
- Stany: m.in. Kalifornia, Connecticut, Nowy Jork
- Miasta: Boston, Nowy Jork, Chicago
- Powiaty: Cook County w Illinois, Baltimore County w Maryland
Lista ta zastąpiła wcześniejszą, jeszcze dłuższą — po publicznym sprzeciwie władz lokalnych, które kwestionowały podstawy klasyfikacji.
Administracja już tnie fundusze
Choć datą graniczną jest 1 lutego, federalne agencje zaczęły wywierać presję finansową już w grudniu i styczniu, m.in. poprzez:
-
Departament Rolnictwa (USDA)
grozi stanom odmową środków administracyjnych na SNAP (bony żywnościowe), jeśli nie przekażą danych świadczeniobiorców. -
Departament Zdrowia (HHS)
wstrzymywanie subsydiów na opiekę nad dziećmi dla pięciu stanów — decyzję wstrzymał sąd. -
Presja na Minnesotę
administracja wysłała setki funkcjonariuszy imigracyjnych i ostrzegła o zamrożeniu funduszy, nie podając szczegółów. -
Centers for Medicare and Medicaid Services (CMS)
zapowiedziało, że wstrzyma aż 515 milionów dolarów kwartalnie dla 14 programów Medicaid, powołując się na domniemane nadużycia.
Potencjalny chaos prawny i finansowy
Jeśli administracja zacznie odcinać szerokie strumienie finansowania federalnego, skutki mogą być gigantyczne — i sięgać daleko poza politykę migracyjną. Federalne środki wpływają na:
- szkoły publiczne,
- szpitale i Medicaid,
- drogi i transport publiczny,
- programy żywnościowe i socjalne.
Eksperci ostrzegają, że nawet stany bez formalnych sanktuariów mogą ucierpieć, jeśli w ich granicach działa pojedyncze miasto z ograniczoną współpracą z ICE.
Źródło: AP
Foto: YouTube
News Chicago
GameStop zamyka sklepy w Chicago i okolicach. Co najmniej 19 lokalizacji znika z mapy
Gracze i kolekcjonerzy w Chicago będą mieli mniej miejsc do kupowania gier i sprzętu — GameStop zamyka co najmniej 19 sklepów w regionie jako część ogólnokrajowego programu redukcji działalności. Firma potwierdziła, że 10 sklepów w Chicago i północno-zachodniej Indianie już zostało zamkniętych, a kolejne dziewięć zakończy działalność w środę.
To część szerokiej strategii restrukturyzacyjnej, w ramach której GameStop stara się zmniejszyć liczbę fizycznych lokalizacji w odpowiedzi na zmieniające się nawyki klientów i presję konkurencji online.
Sklepy zamykane masowo
Zamykanie sklepów nie jest nowym zjawiskiem. W ciągu ubiegłego roku GameStop zlikwidował aż 590 placówek w całym kraju, a w najnowszym raporcie finansowym firma zapowiedziała kontynuację procesu w roku fiskalnym 2025.
Według zarządu ma to być element „kompleksowej optymalizacji portfolio sklepów”, w której oceniane są warunki rynkowe i wyniki sprzedażowe poszczególnych lokalizacji.
Lista sklepów, które już zniknęły
Według wyszukiwarki sklepów na stronie firmy, zamknięte zostały punkty w:
- Hodgkins – 9404 Joliet Rd., Suite A
- Tinley Park – 16205 Harlem Ave., Suite D
- Homewood – 17925 Halsted St.
- Saint John, IN – 9939 Wicker Ave., Suite E
- Merrillville, IN – 2623 E. 80th Ave.
- Geneva – 1492 S. Randall Rd., Suite N
- South Elgin – 478 Randall Rd.
- McHenry – 2445 Richmond Rd.
- DeKalb – 2564 Sycamore Rd.
- Joliet – 2410 W. Jefferson St.
Kolejne 9 sklepów kończy działalność
Po środzie zamknięte zostaną kolejne lokalizacje, w tym trzy w samym Chicago:
Chicago
- 2336 W. Cermak Rd.
- 3017 S. Cicero Ave.
- 1751 W. Howard St., Suite E
Przedmieścia
- Addison – 1074 N. Rohlwing Rd.
- New Lenox – 2344 E. Lincoln Hwy., Suite 109
- Shorewood – 1530 Illinois Route 59
- Round Lake Beach – 716 E. Rollins Rd., Suite A9
- Orland Park – 15864 S. LaGrange Rd.
Indiana
-
Munster – 7971 Calumet Ave.

Era sklepu z grami dobiega końca?
Choć GameStop nie komentuje szczegółowo powodów zamknięć, eksperci wskazują, że firma od lat zmaga się z:
- zmniejszonym popytem na gry fizyczne,
- wzrostem sprzedaży cyfrowej,
- rosnącą konkurencją e-commerce,
- skutkami pandemii, która zmieniła zachowania konsumentów.
Strategia spółki zakłada skoncentrowanie zasobów na sklepach, które wciąż osiągają mocne wyniki — a jednocześnie dalszą inwestycję w handel internetowy.

Firma zapowiada „znaczną liczbę” kolejnych redukcji w nadchodzących kwartałach.
Dla klientów oznacza to mniej miejsc do zrealizowania rezerwacji, sprzedaży używanych gier lub zakupów fizycznych kopii. Mieszkańcy Chicago i przedmieść, którzy chcą odwiedzić sklep stacjonarny, będą musieli przygotować się na większe odległości.
Źródło: nbc
Foto: BrokenSphere, Mike Mozart, Ser_Amantio_di_Nicolao
News Chicago
Kolejne zarzuty dla trzech absolwentów oskarżonych o napaść seksualną, w tym Kevina Niemca
Trzech 18-letnich absolwentów St. Viator High School w Arlington Heights stojących w obliczu zarzutów napaści seksualnej na koleżankę z klasy usłyszało dodatkowe zarzuty związane ze sprawą. Kevin Niemiec, Jon Clary II oraz Zachary Mascolo zostali formalnie oskarżeni również o nadużycia seksualne, porwanie oraz bezprawne pozbawienie wolności, jak wynika z dokumentów sądu powiatu DuPage.
Nowe oskarżenia: porwanie i przetrzymywanie w minivanie
Zgodnie z aktem oskarżenia młodzi mężczyźni mieli zabrać i przetrzymywać 18-letnią kobietę wbrew jej woli oraz uniemożliwić jej opuszczenie minivana, w którym — według śledczych — doszło do napaści. Do zdarzenia, o którym informowaliśmy 24 grudnia, doszło w nocy z 14 na 15 czerwca podczas imprezy absolwentów w domu w Roselle. Zarówno trzej podejrzani, jak i pokrzywdzona ukończyli szkołę w maju.
Dowody DNA i postęp śledztwa
Jak wynika z akt sprawy, policja w Roselle zabezpieczyła materiał DNA zarówno z wnętrza pojazdu, jak i z odzieży zgłaszającej przestępstwo kobiety. To m.in. te dowody doprowadziły do przedstawienia kolejnych zarzutów i postawienia sprawy przed ławą przysięgłych.
Trójka oskarżonych została zatrzymana w grudniu, a 6 stycznia Prokuratura Powiatu DuPage uzyskała akt oskarżenia rozszerzający listę przewinień.
Status każdego z oskarżonych
Kevin Niemiec jako pierwszy stanął przed sądem — w poniedziałek został formalnie przesłuchany i nie przyznał się do winy. Przebywa w areszcie. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 9 lutego.
Jon Clary II i Zachary Mascolo mają pojawić się w sądzie 27 stycznia. Obaj przebywają na wolności, korzystając z warunkowego zwolnienia przedprocesowego.

Jon Clary II
Następny etap w sądzie
Wszystkim trzem grożą poważne konsekwencje karne, a sprawa prawdopodobnie trafi do procesu, jeśli oskarżeni nie zawrą ugody z prokuraturą. Śledczy kontynuują pracę, a prokuratura zapowiedziała ścisłą współpracę z rodziną poszkodowanej oraz z władzami szkolnymi, choć zdarzenie nie miało miejsca na terenie szkoły.
Społeczność czeka na wyjaśnienie
Przypadki przestępstw seksualnych z udziałem nieletnich i młodych dorosłych budzą szczególne emocje w lokalnej społeczności, zwłaszcza, gdy dotyczą niedawnych absolwentów jednej placówki szkolnej.

Zachary Mascolo
Sąd i prokuratura nie ujawniają tożsamości pokrzywdzonej, powołując się na standardowe procedury ochrony ofiar przestępstw na tle seksualnym.
Źródło: dailyherald
Foto: Prokuratura Powiatu DuPage
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










