News Chicago
Chicagowskie nominacje do James Beard Awards 2025: Aż 5 lokali na prestiżowej liście

Znamy już nominacje do prestiżowych nagród James Beard Awards 2025 – jednego z najważniejszych wyróżnień w świecie gastronomii. W tegorocznej edycji na liście znalazło się pięć lokali z Chicago, co ponownie potwierdza, że miasto pozostaje jedną z kulinarnych stolic Ameryki.
Zwycięzcy zostaną ogłoszeni 16 czerwca podczas uroczystej gali w Lyric Opera House w Chicago. Oprócz dobrze znanych kategorii, w tym roku organizatorzy dodali trzy nowe wyróżnienia: Najlepszy nowy bar, Wybitna profesjonalna obsługa napojów oraz Wybitny profesjonalista w obsłudze koktajli.
W poprzedniej edycji tylko jedna chicagowska restauracja – Lula Cafe – zdobyła nagrodę, triumfując w kategorii Wybitna gościnność. Teraz miasto ma większe szanse na wyróżnienie, dzięki aż pięciu nominacjom.
Nominowani z Chicago do James Beard Awards 2025:
Wybitna restauracja:
- Galit (Chicago, IL)
- Coquine (Portland, OR)
- Frasca Food and Wine (Boulder, CO)
- Nonesuch (Oklahoma City, OK)
- Oberlin (Providence, RI)
Wybitny bar:
- Kumiko (Chicago, IL)
- Scotch Lodge (Portland, OR)
- The Lovers Bar w Friday Saturday Sunday (Philadelphia, PA)
- Water Witch (Salt Lake City, UT)
- Wolf Tree (White River Junction, VT)

Kumiko
Najlepszy szef kuchni: Great Lakes (IL, IN, MI, OH):
- Thai Dang, HaiSous (Chicago, IL)
- Chris Jung i Erling Wu-Bower, Maxwells Handel (Chicago, IL)
- Noah Sandoval, Wilga (Chicago, IL)
- Jennifer Blakeslee i Eric Patterson, The Cooks’ House (Traverse City, MI)
- David Jackman, Wildweed (Cincinnati, OH)
Chicago na kulinarnej mapie świata
Chicago od lat utrzymuje swoją pozycję wśród najbardziej wpływowych miast gastronomicznych w Stanach Zjednoczonych. Obecność aż pięciu lokali w tegorocznych nominacjach pokazuje, że lokalni szefowie kuchni i restauratorzy nie przestają wyznaczać trendów i dostarczać najwyższej jakości doznań kulinarnych.
Czy tym razem miasto zgarnie więcej statuetek? Przekonamy się już w czerwcu!
Źródło: nbc
Foto: galit, Kumiko
News Chicago
American Place Casino wśród najlepszych miejsc pracy 2025 według USA Today

American Place Casino zdobyło prestiżowe wyróżnienie Top Workplace 2025 przyznawane przez USA Today. To uznanie jest tym bardziej wyjątkowe, że opiera się wyłącznie na anonimowych opiniach członków zespołu, którzy oceniali kluczowe aspekty, takie jak kultura organizacyjna, zaangażowanie pracowników i ogólna satysfakcja z pracy.
Ankieta przeprowadzona w ramach procesu kwalifikacyjnego do USA Today Top Workplaces oraz innych wyróżnień, takich jak Chicago Tribune Top Workplaces czy Cultural Excellence Awards, ujawniła mocne strony American Place Casino.
Wśród nich znalazły się: zaangażowanie pracowników, wzajemny szacunek, kultura współpracy oraz poczucie wpływu na rozwój firmy. Od momentu otwarcia w lutym 2023 r., American Place Casino nieustannie buduje środowisko pracy oparte na inkluzji, wzroście i docenianiu talentów.
Wiceprezes i dyrektor generalny Jeff Babinski z dumą podkreślił znaczenie tego wyróżnienia: „To wyróżnienie jest zasługą naszych ludzi – ich pasji, zaangażowania i codziennego wysiłku w tworzeniu wyjątkowych doświadczeń. Naszym celem jest dalsze budowanie miejsca, w którym każdy członek zespołu czuje się doceniony, wspierany i ma możliwość rozwoju.”
Zaangażowanie nie tylko w pracę, ale i w społeczność
American Place Casino nie ogranicza się do dbania o swoich pracowników – aktywnie angażuje się również w działania społeczne. Firma regularnie wspiera lokalne organizacje non-profit oraz grupy pomagające weteranom, organizując m.in. zbiórki koców, odzieży i żywności.
Kultura różnorodności i innowacji
Firma kładzie duży nacisk na różnorodność i integrację – 47,2% zatrudnionych to kobiety, a 66,8% stanowią przedstawiciele mniejszości. Promuje też kreatywność poprzez nowatorskie programy, takie jak wyzwanie innowacyjne w stylu Shark Tank czy dwuletnia rocznica w formie balu maturalnego, które budują poczucie wspólnoty i wzmacniają więzi w zespole.
Lider w branży gier i hotelarstwa
Wyróżnienie USA Today Top Workplace 2025 potwierdza, że American Place Casino jest nie tylko dynamicznie rozwijającą się firmą w branży gier i hotelarstwa, ale przede wszystkim miejscem, gdzie pracownicy czują się doceniani i mają realny wpływ na rozwój organizacji.
Więcej informacji można znaleźć na stronie: americanplace.com.
Źródło: dailyherald
Foto: American Place Casino
News USA
Trump wprowadza 10% podatek na import – światowe rynki wstrzymują oddech

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie 10% podatku bazowego na import ze wszystkich krajów oraz wyższe stawki celne dla dziesiątek państw z nadwyżką handlową wobec Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta może radykalnie zmienić globalną architekturę gospodarczą i zaostrzyć konflikty handlowe.
Donald Trump przedstawił wykres, według którego USA nałożą m.in. 34% podatku na import z Chin, 20% na Unię Europejską, 25% na Koreę Południową, 24% na Japonię i 32% na Tajwan.
„Nasz kraj został splądrowany, splądrowany, zgwałcony” – powiedział, uderzając w globalny system handlowy, którego Stany Zjednoczone były jednym z głównych architektów po II Wojnie Światowej.
Gospodarcze konsekwencje i ryzyko inflacji
Prezydent Trump uzasadnił wprowadzenie ceł „stanem nadzwyczajnym w gospodarce narodowej”, twierdząc, że podatki przyniosą setki miliardów dolarów rocznych dochodów i przywrócą miejsca pracy do USA.
Krytycy ostrzegają jednak, że może to doprowadzić do wzrostu cen dla konsumentów i firm, szczególnie w sektorach motoryzacyjnym, odzieżowym i technologicznym.
„Podatnicy są oszukiwani od ponad 50 lat, ale to się już nie wydarzy” – stwierdził Trump. Nowe cła, nałożone jednostronnie w oparciu o International Emergency Powers Act z 1977 r., mogą jednak wywołać poważne tarcia międzynarodowe.
Eskalacja napięć handlowych
Nowe taryfy będą dotyczyć krajów, które eksportują do USA więcej niż importują, co oznacza, że cła mogą pozostać w mocy na długo. Wprowadzenie tych opłat jest kolejnym krokiem po niedawnych 25-procentowych cłach na import samochodów oraz sankcjach na Chiny, Kanadę, Meksyk i sektor stali i aluminium.
Biały Dom nie ujawnił, czy import o wartości do 800 dolarów pozostanie zwolniony z ceł. Wysocy urzędnicy administracji utrzymują, że nowe podatki są konieczne do wyrównania deficytu handlowego USA, który w ubiegłym roku wyniósł 1,2 biliona dolarów.
Reakcje polityczne i gospodarcze
Heather Boushey, doradczyni ekonomiczna Prezydenta Bidena, skrytykowała decyzję Trumpa, przypominając, że podobne cła wprowadzone podczas jego pierwszej kadencji nie doprowadziły do renesansu amerykańskiego przemysłu.
„Nie widzimy oznak boomu, który obiecał prezydent” – powiedziała. Podobnie demokratyczna kongresmenka Suzan DelBene nazwała decyzję „chaosem i dysfunkcją”, argumentując, że prezydent nie powinien mieć wyłącznej władzy do nakładania takich podatków bez zgody Kongresu.
Nawet republikański spiker Izby Reprezentantów, Mike Johnson, przyznał, że polityka Trumpa może zakłócić gospodarkę: „Zobaczymy, jak to się rozwinie. Na początku może być stromo, ale myślę, że będzie miało sens dla Amerykanów”.
Odwet ze strony partnerów handlowych
Wielu partnerów USA zapowiada kontrdziałania. Kanada nałożyła już cła odwetowe, powiązane z taryfami Trumpa na produkty powiązane z handlem fentanylem. UE odpowiedziała 26 miliardami euro (28 miliardów dolarów) ceł na amerykańskie towary, w tym bourbon, co skłoniło Trumpa do groźby nałożenia 200% podatku na europejski alkohol.
„Europa nie rozpoczęła tej konfrontacji” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Jeśli będzie to konieczne, mamy silny plan odwetu i wykorzystamy go”. Premier Włoch Giorgia Meloni ostrzegła przed wojną handlową, która mogłaby zaszkodzić obu stronom.
Niepewność gospodarcza
Biznesmeni zaniepokojeni polityką Donalda Trumpa podkreślają, że niepewność szkodzi ich możliwościom planowania.
Krytycy decyzji uważają, że wprowadzenie ceł na tak szeroką skalę może nie tylko wywołać recesję w USA, ale także doprowadzić do globalnego spowolnienia gospodarczego.
Źródło: wttw
Foto: Official White House Photo by Daniel Torok
News USA
Tesla ma problemy – rosnąca konkurencja i kontrowersje wokół Muska uderzają w markę

Tesla odnotowała największy kwartalny spadek sprzedaży w swojej historii. W pierwszym kwartale 2025 roku firma dostarczyła 336 681 pojazdów – o 13% mniej niż rok wcześniej. Wynik ten znacząco odbiega od prognoz analityków, którzy spodziewali się około 372 410 dostaw.
Akcje w dół, konkurencja w górę
Informacja o wynikach sprzedaży, ogłoszona w środę przed otwarciem sesji giełdowej na Wall Street, jeszcze bardziej osłabiła i tak już nadszarpniętą wartość akcji Tesli, które od początku roku straciły 35%. Jednak po pierwszych godzinach handlu notowania częściowo się odbudowały.
„To katastrofa” – ocenia Daniel Ives, dyrektor zarządzający w Wedbush Securities. „Wall Street spodziewał się słabszego kwartału, ale skala spadku dostaw jest szokująca”. Zdaniem eksperta głównym problemem Tesli nie jest tylko brak odświeżenia oferty, ale również wizerunek Elona Muska, który coraz bardziej dzieli konsumentów.
Musk i polityka – kosztowna mieszanka
Rosnące kontrowersje wokół dyrektora generalnego Tesli mogą odstraszać potencjalnych klientów. Musk, który otwarcie popiera Donalda Trumpa i pełni funkcję szefa Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), stał się twarzą radykalnych cięć budżetowych w administracji rządowej. Decyzje te wywołały masowe protesty i akty wandalizmu wymierzone w samochody Tesli, stacje ładowania oraz salony sprzedaży.
Niektórzy analitycy wskazują, że aktywność polityczna Muska negatywnie wpływa na decyzje zakupowe klientów. Nawet jego zaangażowanie finansowe w wybory do Sądu Najwyższego Wisconsin – w których bezskutecznie próbował przechylić szalę na korzyść Republikanów – pokazuje, że Tesla nie jest już tylko firmą technologiczną, lecz także symbolem politycznym.
Czy polityczne wsparcie Trumpa uratuje Teslę?
Administracja Trumpa podejmuje próby wsparcia Tesli – prezydent osobiście promował pojazdy marki w Białym Domu i zapowiedział, że kupi jedną z Tesli dla siebie. Sekretarz Handlu Howard Lutnick w wywiadzie dla Fox News sugerował nawet inwestowanie w akcje firmy.
Jednak sytuacja Tesli w Europie także nie wygląda lepiej – sprzedaż na Starym Kontynencie spada równie gwałtownie.
Niektórzy eksperci sugerują, że jedynym ratunkiem dla Tesli jest odsunięcie Muska od stanowiska dyrektora generalnego. Inni uważają, że jeśli miliarder chce uratować swoją firmę, musi zrezygnować z angażowania się w rząd i skupić się na Tesli.
Źródło: npr
Foto: YouTube, istock/Robert Way/
-
News USA1 tydzień temu
Administracja Trumpa kończy finansowanie mieszkań nielegalnym imigrantom
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temu
Polonia głosuje: Nasz kandydat do rady szkolnej w Lemont – Ernest Świerk
-
Polonia Amerykańska6 dni temu
“Mężczyzna Idealny”: Komediowy poradnik dla panów Teatru Scena Polonia w ten weekend
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temu
Fotograf z Chicago wygrał sprawę o prawa autorskie z bokserem, Arturem Szpilką
-
Kościół6 dni temu
“Misterium Męki Pańskiej” zobaczymy w ten weekend w Lombard i Milwaukee
-
News USA2 tygodnie temu
Gangi Ameryki Łacińskiej przejmują wpływy w USA wykorzystując miasta sanktuaria
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temu
Uwaga na śmiertelny radon w domach! Krzysztof Kaczor bada jego poziom
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Bez naszych otwartych serc Joanna Dratwa nie pomoże dzieciom z Afryki