Połącz się z nami

News USA

Rekordowa liczba Amerykanów zapełniła lotniska i drogi podczas wiosennej przerwy

Opublikowano

dnia

Amerykańscy kierowcy i wczasowicze tłumnie ruszyli w podróż, sprawiając, że tegoroczna wiosenna przerwa bije rekordy pod względem ruchu na lotniskach i autostradach. Liczba podróżnych przekroczyła oczekiwania, a dane wskazują na znaczący wzrost w porównaniu do ubiegłego roku.

Przepełnione lotniska 

Administracja Bezpieczeństwa Transportu (TSA) przewiduje, że ruch lotniczy w czasie wiosennej przerwy, która trwa do końca tygodnia, wzrośnie o ponad 5% w stosunku do 2024 roku. W najruchliwsze dni marca TSA obsługiwała od 2,5 do 2,7 miliona pasażerów dziennie.

Branża lotnicza odnotowuje wzrost popytu, co potwierdza organizacja Airlines for America (A4A). Przewiduje ona, że od 1 marca do 30 kwietnia amerykańskie linie lotnicze przewiozą 173 miliony pasażerówo 4% więcej niż rok temu.

„Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, linie lotnicze zwiększą liczbę lotów o 5% i miejsc na pokładzie o 3%” – powiedziała Marli Collier, rzeczniczka A4A.

Prognozy wskazują, że rok 2025 będzie przełomowy dla globalnej branży lotniczej – dochody mają przekroczyć 1 bilion dolarów po raz pierwszy w historii.

Drogi pełne podróżnych – niskie ceny paliwa zachęcają do jazdy

Nie tylko lotniska odnotowują wzrost ruchu. Według organizacji American Automobile Association AAA, niższe ceny paliwa oraz tańsze ładowanie samochodów elektrycznych skłoniły wielu podróżnych do wyboru samochodu jako środka transportu.

Obecnie ceny benzyny w 31 stanach spadły poniżej 3 USD za galon. Średnia krajowa wynosi 3,12 USD, co oznacza wzrost o 0,05 USD w stosunku do poprzedniego tygodnia, ale spadek o 0,40 USD w porównaniu do ubiegłego roku.

„Sezonowy wzrost cen paliw nie wynika z polityki czy ceł, ale z cyklicznych zmian w produkcji paliwa letniego” – wyjaśnia Patrick De Haan, analityk GasBuddy.

Najdroższym rynkiem paliwowym w USA pozostaje Kalifornia, gdzie ceny osiągają 4,66 USD za galon, co wynika z ograniczonej liczby rafinerii i specyficznych norm ekologicznych. Na kolejnych miejscach znajdują się:

  • Hawaje (4,54 USD)
  • Waszyngton (4,08 USD)
  • Nevada (3,74 USD)
  • Oregon (3,71 USD)

Z kolei najtańsze paliwo można zatankować w:

  • Missisipi (2,64 USD)
  • Teksasie (2,66 USD)
  • Kentucky (2,68 USD)
  • Oklahomie (2,71 USD)

 

Ładowanie aut elektrycznych – ceny stabilne, ale z dużymi różnicami regionalnymi

Koszt ładowania pojazdów elektrycznych pozostaje stabilny na poziomie 0,34 USD za kWh. Jednak różnice między stanami są znaczące – najdrożej jest na Hawajach (0,56 USD/kWh), a najtaniej w Kansas (0,22 USD/kWh).

Sezon letnich podróży już na horyzoncie

Wraz z końcem wiosennej przerwy lotniska i branża turystyczna przygotowują się na jeszcze większy ruch latem. Tradycyjnie sezon podróży letnich rozpoczyna się w Memorial Day i trwa do Labor Day.

Chociaż AAA nie monitoruje wiosennych podróży, organizacja planuje publikację prognozy letnich trendów jeszcze przed świętem Dnia Pamięci.

Rok temu organizacja oszacowała, że 43,8 miliona urlopowiczów podróżowało 50 mil lub więcej od domu w okresie podróży z okazji Dnia Pamięci. Był to wzrost o 4 procent w porównaniu z poprzednim rokiem i niemal dorównał rekordowi sprzed pandemii, który wynosił 44 miliony podróżujących z okazji Memorial Day w 2005 roku.

Wszystko wskazuje na to, że 2025 rok będzie rekordowym okresem dla amerykańskiej turystyki – zarówno w powietrzu, jak i na drogach.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto; TSA, istock/eternalcreative/Ralf Hahn/

News USA

Służby federalne kończą wzmożone działania imigracyjne w stanie Maine

Opublikowano

dnia

Autor:

protest-maine

Federalne władze imigracyjne zakończyły intensywne operacje egzekwowania prawa imigracyjnego w stanie Maine. Informację tę przekazała w czwartek Senator Susan Collins, wskazując, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS zdecydował o wycofaniu się z rozszerzonych działań prowadzonych w ostatnich tygodniach.

Senator Susan Collins podkreśliła, że Sekretarz DHS Kristi Noem poinformowała ją o zakończeniu wzmożonych aktywności prowadzonych przez Immigration and Customs Enforcement ICE. Jak zaznaczono, obecnie w Maine nie są prowadzone ani planowane żadne duże operacje ICE o zwiększonej skali.

Jednocześnie Collins zaznaczyła, że ICE oraz U.S. Customs and Border Protection CBP nadal będą realizować standardowe działania operacyjne, które funkcjonują w stanie Maine od wielu lat i nie są związane z nadzwyczajnymi akcjami.

Republikańska senator przyznała, że od pewnego czasu apelowała do administracji federalnej o ponowne rozważenie sposobu prowadzenia egzekwowania przepisów imigracyjnych w Maine. Wyraziła także uznanie dla Sekretarz Noem za gotowość do wysłuchania jej rekomendacji oraz osobiste zaangażowanie w rozwiązanie sytuacji.

Operacja „Catch of the Day”

Jeszcze w ubiegłym tygodniu Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS zapowiadał rozpoczęcie nowej operacji w Maine pod nazwą „Operation Catch of the Day”. W jej ramach zatrzymano osoby pochodzące m.in. z Angoli, Etiopii, Gwatemali i Sudanu, które miały kryminalną przeszłość. Według informacji federalnych celem działań byli również imigranci z Somalii.

Władze federalne poinformowały, że od momentu rozpoczęcia wzmożonych działań w Maine zatrzymano ponad 200 osób przebywających w USA nielegalnie. Skala operacji szybko wywołała jednak sprzeciw części lokalnych i stanowych przywódców.

Krytyka nasiliła się zwłaszcza po wydarzeniach w rejonie Minneapolis, gdzie w ostatnich tygodniach rozmieszczono tysiące funkcjonariuszy imigracyjnych. Dwie osoby posiadające obywatelstwo USA – Renee Good i Alex Pretti -zginęły tam od strzałów oddanych przez federalne służby imigracyjne, co wywołało ogólnokrajową debatę na temat stosowanych metod.

Zmiany także w Minnesocie

Ogłoszenie Senator Collins zbiegło się w czasie z zapowiedzią ograniczenia liczby agentów imigracyjnych w Minnesocie. Pełnomocnik administracji Donalda Trumpa ds. granicy, Tom Homan, poinformował o planowanym wycofaniu części sił po osiągnięciu porozumienia z lokalnymi władzami.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Obecnie Amerykanie żyją najdłużej w historii Stanów Zjednoczonych

Opublikowano

dnia

Autor:

Średnia długość życia w Stanach Zjednoczonych osiągnęła w 2024 roku najwyższy poziom w historii kraju. Jak wynika z najnowszego raportu federalnych statystyk zdrowotnych, poprawa nastąpiła wraz z wyraźnym wygaszeniem pandemii COVID-19 oraz spadkiem liczby zgonów z powodu wszystkich głównych przyczyn śmierci.

W 2024 roku oczekiwana długość życia w USA wyniosła 79 lat, wobec 78,4 roku rok wcześniej. Jednocześnie ogólny wskaźnik śmiertelności spadł o 3,8 procent w ujęciu rocznym. Eksperci podkreślają, że są to dane jednoznacznie pozytywne i potwierdzające powrót do trendu sprzed pandemii.

Czym jest długość życia

Długość życia to podstawowy wskaźnik zdrowia populacji, określający średnią liczbę lat, jakich może dożyć dziecko urodzone w danym roku, przy założeniu niezmiennych wskaźników umieralności. W USA parametr ten przez dekady systematycznie rósł dzięki postępom medycyny i działaniom zdrowia publicznego.

Poprzedni szczyt długości życia osiągnięto w 2014 roku, gdy wskaźnik zbliżył się do 79 lat. Następnie przez kilka lat pozostawał stabilny, by gwałtownie spaść w czasie pandemii COVID-19, która pochłonęła ponad 1,2 miliona ofiar. W 2021 roku średnia długość życia obniżyła się do nieco ponad 76 lat, jednak od tamtej pory systematycznie rośnie.

Kobiety żyją dłużej niż mężczyźni

Dane za 2024 rok pokazują, że długość życia kobiet wzrosła z 81,1 do 81,4 roku. W przypadku mężczyzn nastąpił wyraźniejszy wzrost – z 75,8 do 76,5 roku. Różnica między płciami wyniosła 4,9 roku, co pozostaje charakterystyczną cechą amerykańskich statystyk demograficznych.

Mniej zgonów z powodu przedawkowań

Jednym z najbardziej zauważalnych trendów jest poprawa w obszarze zgonów wynikających z nieumyślnych urazów, w tym przedawkowań narkotyków. Liczba takich zgonów spadła w 2024 roku o ponad 14 procent, co eksperci uznają za istotny krok naprzód, choć podkreślają, że skala problemu wciąż pozostaje wysoka.

senior bieganie sport zdrowie

Główne przyczyny śmierci

W 2024 roku zmarło około 3,07 miliona mieszkańców USA, czyli o blisko 18 tysięcy mniej niż rok wcześniej. Spadki wskaźników śmiertelności odnotowano we wszystkich grupach rasowych i etnicznych oraz zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn.

Choroby serca pozostały najczęstszą przyczyną zgonów, jednak wskaźnik śmiertelności z tego powodu spadł o około 3 procent już drugi rok z rzędu. Specjaliści wskazują na znaczenie nowoczesnych terapii, lepszego leczenia oraz większej kontroli masy ciała.

COVID-19 w 2024 roku wypadł z pierwszej dziesiątki przyczyn zgonów, choć jeszcze kilka lat temu był trzecią najczęstszą przyczyną śmierci w kraju. Jego miejsce w zestawieniu zajęło samobójstwo, mimo że liczba samobójstw w minionym roku również spadła. Spadek odnotowano także w liczbie zabójstw.

Ostrożny optymizm na przyszłość

Dane dotyczące zgonów za 2025 rok nie są jeszcze ostateczne, jednak wstępne statystyki wskazują na około 3,05 miliona zgonów. Eksperci przewidują, że po pełnej analizie miniony rok okaże się co najmniej nieznacznie lepszy niż 2024, co może potwierdzić trwały powrót do poprawy zdrowia populacji.

 

Źródło: fox32
Foto: istock/Mariia Vitkovska/ dusanpetkovic/
Czytaj dalej

News USA

Sztuczna inteligencja zagościła już na stałe w pracy Amerykanów

Opublikowano

dnia

Autor:

Sztuczna inteligencja w krótkim czasie stała się codziennym narzędziem pracy dla milionów Amerykanów. Najnowsze badanie pokazuje, że tempo adaptacji AI w środowisku zawodowym było w ostatnich latach wyjątkowo szybkie i zmieniło sposób wykonywania wielu obowiązków.

Coraz częstsze korzystanie z AI w miejscu pracy

Z danych sondażu Gallupa przeprowadzonego wśród ponad 22 tysięcy pracowników w Stanach Zjednoczonych wynika, że 12 procent zatrudnionych dorosłych korzysta ze sztucznej inteligencji codziennie w swojej pracy. Około jedna czwarta używa jej często, czyli co najmniej kilka razy w tygodniu, a niemal połowa sięga po AI przynajmniej kilka razy w roku.

To wyraźny wzrost w porównaniu z rokiem 2023, kiedy jedynie 21 procent pracowników deklarowało okazjonalne korzystanie z takich narzędzi. Eksperci wiążą ten skok z dynamicznym rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji, zapoczątkowanym komercyjnym sukcesem narzędzi potrafiących pisać e-maile, tworzyć kod, streszczać dokumenty czy generować obrazy.

Technologia i finanse na czele zmian

Choć korzystanie z AI rośnie w wielu branżach, najwyższy poziom adopcji wciąż notuje się w sektorach technologicznych. Około sześciu na dziesięciu pracowników branży IT używa sztucznej inteligencji często, a blisko trzech na dziesięciu robi to codziennie.

Dynamiczny wzrost wykorzystania AI wśród specjalistów technologicznych od 2023 roku może jednak zaczynać hamować, co sugeruje, że po gwałtownej ekspansji w latach 2024–2025 rynek wchodzi w fazę stabilizacji.

AI jako wsparcie analityczne i administracyjne

Wysokie wykorzystanie sztucznej inteligencji widać również w finansach. Młodzi bankowcy inwestycyjni korzystają z AI każdego dnia do analizy dokumentów i zestawów danych, które wcześniej wymagały wielu godzin pracy. Narzędzia te służą także do obsługi zadań administracyjnych i porządkowania informacji.

Poza technologią i finansami, regularne użycie AI deklarują także pracownicy usług profesjonalnych, uczelni wyższych oraz szkół podstawowych i średnich. Wszystko wskazuje na to, że sztuczna inteligencja przestała być eksperymentem, a stała się integralną częścią współczesnego rynku pracy.

 

Źródło: AP
Foto: Istock
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2025
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu