News USA
Prokurator Generalna USA pozywa stan Nowy Jork

Nowy Jork nie przestaje być na świeczniku władz federalnych. W środę, prokurator generalna USA, Pam Bandi, ogłosiła, że Departament Sprawiedliwości składa pozew przeciwko stanowi Nowy Jork, gubernator Kathy Hochul i prokurator generalnej stanu Letitii James w związku z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych.
„Podejmujemy kroki w celu ochrony Amerykanów” — powiedziała Bondi, dodając, że „Nowy Jork postanowił stawiać nielegalnych imigrantów na pierwszym miejscu przed obywatelami amerykańskimi”. „Pozwaliśmy Illinois, a Nowy Jork nie posłuchał, więc teraz wy jesteście następni” — zaznaczyła Bondi.
Wśród zarzutów jest to, że urzędnicy stanowi w Nowym Jorku są zobowiązani przez swoje prawo do informowania nieudokumentowanych imigrantów, gdy agenci federalni szukają informacji związanych z ich statusem imigracyjnym. Prokurator generalna podkreśliła też, że statuty Nowego Jorku bezprawnie uniemożliwiają organom ścigania stanowym i federalnym egzekwowanie prawa imigracyjnego.
W pozwie jest również wymieniony szef stanowego DMV Mark Schroeder – celem prokuratury jest tak zwane „prawo zielonego światła”, które zabrania stanowi udostępniania informacji o pojazdach i adresach federalnym władzom imigracyjnym.
W pozwie nie jest ujęty burmistrz Nowego Jorku Eric Adams.
Bondi w konferencji prasowej, towarzyszyła Tammy Nobles, matka kobiety zabitej przez członka gangu MS-13 z Salwadoru, opowiedziała ona o morderstwie swojej córki.
Z pozwu złożonego w sądzie federalnym w Albany w stanie Nowy Jork, wynika, że prokuratura uważa iż prawo Stanu Nowy Jork narusza przepis Konstytucji Stanów Zjednoczonych, który stanowi, że prawo federalne ma pierwszeństwo przed prawami stanowymi i lokalnymi, które mogą być z nim sprzeczne. Skarga domaga się wydania nakazu sądowego zakazującego Nowemu Jorkowi egzekwowania tego prawa.
Sprawę skomentowała gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul. „Nowy Jork jest dumny, że imigranci z całego świata przybywają tu w poszukiwaniu lepszego życia, a my chronimy wszystkich Nowojorczyków, rozprawiając się z brutalnymi przestępcami. Oczekujemy, że bezwartościowy, nastawiony na rozgłos pozew PamBondi będzie całkowitą porażką.”
W oświadczeniu gubernator dodała: “kilka godzin po oświadczeniu, gdy dokumenty prawne zostały udostępnione reporterom , dowiedzieliśmy się, że to była ściema: Departament Sprawiedliwości złożył rutynowe powództwo cywilne w sprawie ustawy uchwalonej w 2019 r., która była wielokrotnie podtrzymywana przez sądy.
Oto fakty: nasze obecne przepisy pozwalają federalnym urzędnikom imigracyjnym na dostęp do dowolnej bazy danych DMV na podstawie nakazu sądowego. To podejście oparte na zdrowym rozsądku, które popiera większość Nowojorczyków. Ale nie pozwolę agentom federalnym lub podejrzanej operacji DOGE Elona Muska na nieograniczony dostęp do danych osobowych żadnego Nowojorczyka w systemie DMV, na przykład 16-latków uczących się jazdy i innych bezbronnych osób.”
Nowojorskie media podają, że guberator Nowego Jorku zdecydowała się odłożyć w czasie zaplanowane z Prezydentem Trumpem spotkanie na temat Congestion Pricing.
W zeszłym tygodniu Departament Sprawiedliwości złożył pozew przeciwko stanowi Illinois, miastu Chicago i innym lokalnym władzom, twierdząc, że ich przepisy stoją na przeszkodzie zaostrzeniu przepisów imigracyjnych przez administrację Trumpa na tym obszarze.
Autorka: Monika Adamski/Radio Rampa
Foto: YouTube, US Attorney General Office
News USA
Tornada są najstraszniejsze dla Amerykanów. Czujemy się coraz mniej przygotowani na kataklizmy

Według najnowszych badań, tornada są oficjalnie uznawane za najbardziej przerażającą klęskę żywiołową w USA. W ankiecie przeprowadzonej na próbie 2500 dorosłych Amerykanów aż 46% wskazało tornado jako najgroźniejsze zjawisko, wyprzedzając tsunami (43%), trzęsienia ziemi (35%) i huragany (33%).
Jak czują się przygotowani mieszkańcy różnych regionów?
Badanie wykazało duże różnice regionalne w poczuciu gotowości: Północny wschód USA – mieszkańcy czują się pewnie wobec fali upałów lub suszy (68%) i zamieci śnieżnych (63%), ale tylko 42% deklaruje przygotowanie na trzęsienia ziemi, a zaledwie 38% na tornado.
Środkowy Zachód – mimo że to „kraina tornad”, 62% mieszkańców nie panikuje na wieść o ostrzeżeniu przed tornadem. Jednak pewność ta znika w przypadku pożarów lasów (33%) i osuwisk (27%).
Pomimo rosnącej liczby gwałtownych powodzi, jedynie 43% ankietowanych uważa, że byłoby gotowych stawić im czoła.
„Weterani katastrof” i realia przygotowań
Choć tylko 14% badanych uważa się za „weteranów katastrof” (najwięcej – 19% – na południowym wschodzie USA), aż połowa respondentów (51%) twierdzi, że gwałtowne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze, a 37% uważa, że są coraz groźniejsze.
Co ciekawe, przeciętny Amerykanin doświadczył w życiu czterech różnych katastrof naturalnych – czy to we własnej społeczności, czy w podróży.
Respondenci przyznają jednak, że największym zaskoczeniem są skutki, a nie sama katastrofa. Trzy najczęściej wymieniane problemy to:
- długotrwała utrata prądu (47%),
- oglądanie zniszczeń (39%),
- czas potrzebny na powrót do normalności (36%).
Jak Amerykanie reagują na ostrzeżenia?
Na wieść o zbliżającej się katastrofie:
- 21% ewakuuje się z rodziną i zwierzętami,
- 14% szuka bezpiecznego miejsca lub zabezpiecza dom,
- 11% zabiera najważniejsze rzeczy.
Jednocześnie 30% ankietowanych nie ma żadnego planu na wypadek klęski żywiołowej, a tylko:
- 28% przygotowało się na tornado,
- 22% na falę upałów,
- 21% na huragan,
- 19% na powódź.
Co gorsza, jedynie 17% przechowuje ważne dokumenty i wartościowe przedmioty w ognio- lub wodoodpornym sejfie.
Eksperci ostrzegają: świadomość rośnie, ale przygotowanie spada
“Niezależnie od doświadczenia, musimy podjąć proaktywne kroki – regularnie aktualizować plany awaryjne i przechowywać ważne przedmioty w bezpiecznym miejscu, np. w sejfie ognioodpornym” – apeluje JP Benjamins, starszy dyrektor w firmie Master Lock, która zleciła badanie.
Według Benjaminsa, aż 31% osób, które przeżyły katastrofę, straciło dokumenty lub cenne rzeczy, a brak odpowiedniego zabezpieczenia może mieć katastrofalne skutki finansowe.
Najstraszniejsze klęski żywiołowe według Amerykanów
- Tornado – 46%
- Tsunami – 43%
- Trzęsienie ziemi – 35%
- Huragan – 33%
- Pożar lasu – 30%
- Gwałtowna powódź – 26%
- Fala upałów/susza – 6%
- Zamieć śnieżna – 4%
- Osuwisko – 4%
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
News USA
Rachunki za prąd w górę. Eksperci: winna infrastruktura i rosnący popyt

Ceny energii elektrycznej w całych Stanach Zjednoczonych wciąż rosną, a zdaniem ekspertów główną przyczyną są koszty związane z infrastrukturą oraz dynamiczny wzrost zapotrzebowania na prąd.
Starzejące się sieci kontra boom technologiczny
Stany Zjednoczone stoją przed wyzwaniem unowocześnienia przestarzałej infrastruktury energetycznej. Proces ten zbiega się w czasie z rosnącymi kosztami gazu ziemnego, który odpowiada za około 40% produkcji energii elektrycznej w kraju. To problem dodatkowo komplikowany przez globalne zakłócenia w łańcuchach dostaw i napięcia handlowe .
Według danych EIA (U.S. Energy Information Administration), ceny gazu ziemnego w pierwszym kwartale roku wzrosły gwałtownie, a prognozy wskazują, że w 2026 roku będą nawet dwukrotnie wyższe niż w 2024. Głównym czynnikiem jest rosnący popyt.
Centra danych pochłoną więcej energii niż gospodarstwa domowe
Nowe wyzwania pojawiają się wraz z rozwojem technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji. Departament Energii przewiduje, że w przyszłym roku centra danych i obiekty komercyjne po raz pierwszy zużyją więcej prądu niż gospodarstwa domowe.
Polityczne zwroty i ich wpływ na ceny
Zmiana w Białym Domu oznacza również zmianę w polityce energetycznej. Administracja Donalda Trumpa wstrzymuje inicjatywy dotyczące energii odnawialnej i likwiduje zachęty dla zielonej energii wprowadzone przez Prezydenta Bidena. Zdaniem ekspertów może to dodatkowo zwiększyć koszty energii w nadchodzących latach.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Cavan Images/
News USA
Sztuczna inteligencja i ryzyko samobójcze: Chatboty zawodzą przy trudnych pytaniach

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Psychiatric Services wykazało, że popularne chatboty oparte na sztucznej inteligencji – ChatGPT (OpenAI), Gemini (Google) i Claude (Anthropic) – zazwyczaj odmawiają udzielania odpowiedzi na pytania o najwyższym ryzyku samobójczym, takie jak instrukcje dotyczące sposobów odebrania sobie życia. Jednak w przypadku mniej bezpośrednich, ale nadal niebezpiecznych pytań, ich reakcje były niespójne.
Badanie, przeprowadzone przez RAND Corporation i sfinansowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego, wskazuje na potrzebę opracowania jasnych standardów w zakresie odpowiedzi AI na pytania związane ze zdrowiem psychicznym.
Eksperyment obejmował 30 pytań o różnym poziomie ryzyka – od statystyk po prośby o rady. Wszystkie chatboty konsekwentnie odmawiały odpowiedzi na najbardziej niebezpieczne pytania, sugerując kontakt z bliskimi lub infolinią kryzysową.
Jednak przy pytaniach pośrednich, np. o metody najczęściej stosowane w samobójstwach, część botów, w tym ChatGPT i Claude, udzielała odpowiedzi. Google’owski Gemini był najbardziej restrykcyjny, unikając odpowiedzi nawet na podstawowe pytania statystyczne.
Badanie zbiega się w czasie z pozwem rodziny 16-letniego Adama Raine’a przeciwko OpenAI. Rodzice twierdzą, że ChatGPT pomógł chłopcu zaplanować samobójstwo, co podkreśla wagę problemu.
Przedstawiciele OpenAI zapewniają, że pracuje nad skuteczniejszymi mechanizmami wykrywania sygnałów kryzysowych.
Eksperci ostrzegają, że chatboty coraz częściej zastępują ludzi w rozmowach o zdrowiu psychicznym, mimo że nie ponoszą odpowiedzialności, jaką mają lekarze czy terapeuci. Zdaniem ekspertów wymaga to pilnej regulacji i niezależnej weryfikacji systemów bezpieczeństwa.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, istock/tadamichi/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
XXXVIII Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna do Merrillville – RELACJA NA ŻYWO
-
News USA4 tygodnie temu
Kamala Harris rezygnuje z ubiegania się o urząd gubernatora Kalifornii
-
NEWS Florida4 tygodnie temu
Floryda dokonała egzekucji Edwarda Zakrzewskiego osiągając rekord 9 osób straconych
-
News USA2 dni temu
Sfingował własną śmierć, by uciec do kochanki. 45-latek z Wisconsin odsiedzi 89 dni
-
News Chicago2 dni temu
Molly Borowski z Chicago uciekała przed policją z prędkością 109 mil na godzinę
-
News USA4 tygodnie temu
Tragedia w Devil’s Den State Park: Kobieta zginęła bo wróciła pomóc walczącemu mężowi
-
News USA4 tygodnie temu
Aresztowano mordercę małżeństwa w Arkansas. Rodzice zginęli, chroniąc swoje dzieci
-
News Chicago4 tygodnie temu
Ranking „U.S. News” 2025–2026: Szpitale z Chicago wśród najlepszych w kraju i stanie