NEWS Florida
Straż Przybrzeżna USA przechwyciła 132 Haitańczyków próbujących dostać się na Florydę
Straż Przybrzeżna Stanów Zjednoczonych (USCG) repatriowała 132 Haitańczyków, którzy zostali przechwyceni w ubiegłym tygodniu na wodach międzynarodowych w pobliżu Florida Keys. Ich łódź, przeciążona i nieprzystosowana do długiej podróży, została zatrzymana około 50 mil na południowy wschód od Marathon.
Kuter USCG Escanaba otrzymał zgłoszenie o podejrzanym statku o długości 30-stóp, płynącym między Kubą a Cay Sal Bank. Informacja pochodziła od jednostek lotniczych Customs and Border Protection Air and Marine Operations oraz Coast Guard Air Station Miami, które zauważyły próbę nielegalnego przekroczenia granicy morskiej USA.
„Straż Przybrzeżna będzie nadal priorytetowo traktować ochronę naszych granic i udaremnianie nielegalnych prób wjazdu do Stanów Zjednoczonych drogą morską” – powiedział porucznik Zane Carter, oficer wykonawczy 7. Okręgu USCG. „Jesteśmy niezłomni w naszej misji zapewniania bezpieczeństwa Ameryce”.
Po zatrzymaniu statku imigranci otrzymali żywność, wodę, schronienie oraz podstawową opiekę medyczną. Następnie zostali przebadani pod kątem kraju pochodzenia, a ich repatriacja została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Straż Przybrzeżna poinformowała, że od początku roku fiskalnego 2025 (1 października 2024 r.) odesłała już 313 Haitańczyków próbujących przedostać się na teren USA drogą morską.
Ścisła kontrola granic morskich
Przedstawiciele Straży przybrzeżnej USCG podkreślili, że każdy, kto spróbuje nielegalnie dostać się do Stanów Zjednoczonych wodami Karaibskimi, zostanie zatrzymany i repatriowany.
Organizacja współpracuje z Homeland Security Task Force – Southeast w ramach operacji Vigilant Sentry, utrzymując stałą obecność powietrzną, lądową i morską w rejonie Cieśniny Florydzkiej, Przejścia Nawietrznego, Przejścia Mona i Morza Karaibskiego.

„Naszym priorytetem jest ochrona życia na morzu oraz zapobieganie nielegalnej migracji na teren Stanów Zjednoczonych i ich terytoriów” – podkreśliła Straż Przybrzeżna w swoim oświadczeniu.
Źródło: fox13
Foto: Straż Przybrzeżna USA
News USA
Bogaci uciekają przed „podatkiem miliarderów”. Kalifornia traci najzamożniejszych na rzecz Florydy
Gdy pod koniec ubiegłego roku w Kalifornii zaczęła nabierać rozpędu propozycja tzw. „podatku miliarderów”, część najbogatszych Amerykanów nie czekała ani na decyzje wyborców, ani na działania ustawodawców czy sądów. Zamiast tego podjęli szybkie i zdecydowane kroki, przenosząc swoje życie i majątek do innych stanów, przede wszystkim na Florydę.
Decyzje zapadały błyskawicznie
Luksusowy broker nieruchomości Julian Johnston z The Corcoran Group przyznał, że w krótkim czasie kilku miliarderów przyleciało do Miami, kupiło nieruchomości i sfinalizowało transakcje w ciągu zaledwie siedmiu dni. Jak podkreśla, to był moment przełomowy, który uruchomił efekt domina.
Johnston twierdzi, że obecnie pracuje z trzema miliarderami, którzy przenoszą się z Kalifornii do południowej Florydy. Impulsem były potencjalne ogromne straty finansowe. Jeden z jego klientów miał stwierdzić, że nowy podatek mógłby kosztować go nawet 5 miliardów dolarów.
Wielu zamożnych Kalifornijczyków doszło do wniosku, że muszą jak najszybciej wynająć lub kupić nieruchomość poza Kalifornią, aby zmienić rezydencję podatkową i ograniczyć ryzyko objęcia nowym podatkiem.
Na początku 2026 roku tempo kupowania domów na Florydzie przez miliarderów z Kalifornii nieco spadło, ale według brokera dla wielu osób może być już za późno. Jeśli ktoś nie zmienił rezydencji przed końcem 2025 roku, podatek może go objąć niezależnie od późniejszych działań.
Na czym polega proponowany podatek
Propozycja, wspierana przez związek zawodowy Service Employees International Union–United Healthcare Workers West, zakłada jednorazowy 5-procentowy podatek od majątku netto przekraczającego 1 miliard dolarów. Podatek miałby zostać naliczony w 2027 roku, z możliwością rozłożenia płatności na pięć lat.
Kluczowe jest jednak to, że obowiązek podatkowy dotyczyłby wszystkich, którzy byli rezydentami Kalifornii 1 stycznia 2026 roku, nawet jeśli później się wyprowadzili.
Dlaczego Floryda wygrywa z innymi stanami
Floryda od lat przyciąga zamożnych mieszkańców brakiem podatku dochodowego dla osób przebywających tam co najmniej 183 dni w roku. Julian Johnston podkreśla jednak, że to nie jedyny powód. W przeciwieństwie do takich stanów jak Teksas, Tennessee czy Nevada, południowa Floryda oferuje unikalne połączenie stylu życia, klimatu i środowiska biznesowego.
Według niego środowiska venture capital i technologiczne cenią sobie bliskość podobnie myślących ludzi. Gdy część z nich już osiedliła się w Miami, przyciąga to kolejnych znajomych i partnerów biznesowych. Miasto, jak zauważa, bardzo się zmieniło w ostatniej dekadzie i stało się kulturowo atrakcyjne.
Zdaniem Johnstona Floryda ma obecnie przed sobą co najmniej dwie dekady dodatniego bilansu migracyjnego i już teraz wyrasta na jedno z kluczowych miast przyszłości w Stanach Zjednoczonych. „To boomtown” – podsumowuje broker, przekonany, że napływ wielkich fortun i firm przyciągnie do Miami ludzi z całego świata i na trwałe zmieni mapę gospodarczą kraju.
Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube
NEWS Florida
Seria przebitych opon w Hillsborough County: Zatrzymano podejrzanego o rozsypywanie gwoździ
Deputowani z Biura Szeryfa Powiatu Hillsborough zatrzymali w zeszłym tygodniu osobę podejrzaną o celowe rozsypywanie gwoździ na lokalnych drogach. Działania te przez wiele miesięcy powodowały liczne uszkodzenia opon i naraziły mieszkańców na znaczne koszty oraz zagrożenie bezpieczeństwa.
Miller Road epicentrum problemu
Mieszkańcy wskazują, że jedną z głównych ulic dotkniętych procederem była Miller Road, a także okoliczne drogi, w tym Durant. Już od października kierowcy regularnie informowali o gwoździach wbitych w opony, początkowo podejrzewając przypadkowe rozsypanie materiałów budowlanych.
Społeczność łączy siły w poszukiwaniu sprawcy
Z czasem mieszkańcy zaczęli dzielić się w mediach społecznościowych zdjęciami gwoździ oraz uszkodzonych opon. Wielu próbowało ustalić, czy gwoździe mogły wypadać z przejeżdżających pojazdów, czy też ktoś rozrzucał je celowo. Wśród znajdowanych przedmiotów dominowały gwoździe dachowe.
Skala problemu skłoniła lokalną społeczność do zorganizowanych działań. Jedna z mieszkanek utworzyła grupę w mediach społecznościowych, aby gromadzić informacje od poszkodowanych. Do grupy szybko dołączyły setki osób, które dokumentowały swoje straty i przekazywały dane bezpośrednio służbom.
Aresztowanie i trwające śledztwo
Po miesiącach zgłoszeń i analiz deputowani dokonali zatrzymania podejrzanego. Biuro szeryfa podkreśla jednak, że śledztwo wciąż trwa i na tym etapie nie ujawnia ani tożsamości zatrzymanej osoby, ani możliwych motywów jej działania.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich kierowców, którzy doświadczyli uszkodzeń opon na skutek gwoździ na drogach w rejonie Valrico, aby zgłaszali się i składali oficjalne raporty. Według śledczych liczba poszkodowanych może być znacznie większa, niż wynika to z dotychczasowych zgłoszeń.
Biuro szeryfa zapewnia, że wszystkie zgłoszenia zostaną dokładnie przeanalizowane, a współpraca mieszkańców może odegrać kluczową rolę w doprowadzeniu sprawy do końca.
Źródło: baynews9
Foto: Google Maps
NEWS Florida
Faworyt Republikanów, Byron Donalds, prowadzi w wyścigu o fotel gubernatora Florydy
Kongresmen Byron Donalds wyrasta na głównego faworyta w walce o republikańską nominację na gubernatora Florydy. Jak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego wśród wyborców Partii Republikańskiej, to właśnie on ma dziś najsilniejszą pozycję w stawce, a kluczowym czynnikiem jego przewagi pozostaje poparcie Prezydenta Donalda Trumpa.
Sondaż i siła poparcia Donalda Trumpa
Badanie Mason-Dixon, zrealizowane wśród 400 republikańskich wyborców na Florydzie, pokazuje, że Byron Donalds może liczyć na 37 procent poparcia. Żaden z pozostałych zadeklarowanych kandydatów nie zbliżył się nawet do dwucyfrowego wyniku. Co istotne, Donalds jest również jedynym kandydatem, którego rozpoznaje blisko połowa ankietowanych.
Sam polityk nie ukrywa, że wsparcie Trumpa ma fundamentalne znaczenie. „Poparcie prezydenta Trumpa jest dziś najważniejsze w całej polityce” – podkreślał w jednym z wywiadów, zaznaczając jednocześnie, że kampania dopiero wchodzi w decydującą fazę.
Duża grupa niezdecydowanych wciąż w grze
Mimo wyraźnego prowadzenia Donaldsa, niemal połowa respondentów – 49 procent – nadal deklaruje brak decyzji. To sprawia, że rywale wciąż liczą na odwrócenie trendu. Wśród nich są były przewodniczący Izby Reprezentantów Florydy Paul Renner, wicegubernator Jay Collins oraz James Fishback, którzy intensyfikują swoje działania w terenie.
Byron Donalds podkreśla, że kluczem do sukcesu pozostaje bezpośredni kontakt z wyborcami. Jak mówi, konieczne jest „przemierzanie całego stanu, rozmowy z ludźmi i osobiste proszenie ich o głos”.
Kontratak rywali i zarzuty o skuteczność
Rosnące notowania Donaldsa wywołały ostrą reakcję konkurentów. Paul Renner zarzucił mu, że symbolizuje „dysfunkcję Waszyngtonu” i nie wykazuje się wystarczającą skutecznością w pracy legislacyjnej. Podobną narrację przyjął Jay Collins, który dopiero co oficjalnie ogłosił swój start, akcentując własne doświadczenie i dorobek w realizacji konkretnych działań.
Kongresmen Byron Donalds wygłasza przemówienie podczPowiatu Palm Beach, 19 maja2025, Oval Office
Donalds odpowiada, wskazując na swoje konserwatywne głosowania oraz zaangażowanie w kwestie takie jak prawa rodziców w edukacji czy reforma systemu wyboru szkół. Jego zdaniem to właśnie konsekwencja programowa będzie decydować o ostatecznym wyniku.
Rola Ron’a DeSantisa pozostaje niejasna
W tle kampanii pojawia się jeszcze jedno nazwisko o ogromnym znaczeniu politycznym – urzędujący Gubernator Ron DeSantis. Choć wcześniej krytycznie wypowiadał się o starcie Paula Rennera, do tej pory nie udzielił jednoznacznego poparcia Byronowi Donaldsowi, mimo że zrobił to Donald Trump.
Donalds nie traci jednak optymizmu i wyraża nadzieję, że z czasem uda się zbudować porozumienie także z DeSantisem, co mogłoby jeszcze bardziej wzmocnić jego pozycję przed prawyborami.

Po drugiej stronie sceny politycznej
Sondaż Mason-Dixon pokazuje również, że sytuacja w obozie Demokratów jest znacznie bardziej wyrównana. Były kongresmen David Jolly może obecnie liczyć na 23 procent poparcia, a burmistrz z powiatu Orange Jerry Demings na 19 procent. Aż 58 procent demokratycznych wyborców pozostaje jednak niezdecydowanych.
Kluczowe daty przed wyborami
Republikańskie i demokratyczne prawybory na Florydzie odbędą się 18 sierpnia. Do tego czasu kampania zapowiada się na wyjątkowo intensywną, i choć Byron Donalds jest dziś wyraźnym liderem, ostateczny wynik pozostaje otwarty.
Źródło: fox35
Foto: Rep. The White House
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA5 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA4 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










