News USA
Donald Trump ogłasza plan spotkania z Władimirem Putinem w Arabii Saudyjskiej
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę, że planuje spotkanie z Prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Arabii Saudyjskiej lub innym, jeszcze nieokreślonym miejscu. Rozmowy mają na celu zakończenie wojny między Rosją a Ukrainą, choć dokładny termin spotkania nie został jeszcze ustalony.
Donald Trump ujawnił, że rozmawiał telefonicznie z Putinem tego samego dnia, a obaj przywódcy zgodzili się na rozpoczęcie serii negocjacji w „niezbyt odległej przyszłości”. Prezydent USA zasugerował, że spotkanie może odbyć się w Arabii Saudyjskiej jako pierwsze, ale niewykluczone są również inne lokalizacje, w tym wzajemne wizyty obu liderów.
„Ostatecznie spodziewamy się spotkania” – powiedział Trump w Gabinecie Owalnym, podpisując dekrety wykonawcze. „Prawdopodobnie… po raz pierwszy spotkamy się w Arabii Saudyjskiej”.
Trump określił rozmowę z Putinem jako „bardzo produktywną”, wskazując, że dotyczyła ona nie tylko konfliktu na Ukrainie, ale także geopolitycznych napięć na Bliskim Wschodzie, produkcji energii oraz rozwoju sztucznej inteligencji.
W swoim wpisie na Truth Social Donald Trump podkreślił, że priorytetem jest zakończenie wojny, która pochłonęła już setki tysięcy ofiar. Prezydent ujawnił również, że Putin odniósł się do jego sloganu wyborczego, nazywając nadchodzące negocjacje „zdroworozsądkowym podejściem” do zakończenia konfliktu.
Trump stwierdził, że obaj przywódcy przypomnieli sobie współpracę USA i ZSRR podczas II Wojny Światowej, co, jego zdaniem, stanowi historyczne podłoże do współpracy w celu zakończenia obecnego konfliktu.
Rozmowa między Trumpem a Putinem miała miejsce wkrótce po wymianie więźniów między USA a Rosją. W jej ramach Moskwa uwolniła amerykańskiego nauczyciela Marca Fogela z Pensylwanii, który spędził w rosyjskim więzieniu ponad trzy lata.
W zamian USA zgodziły się na przekazanie Rosji Aleksandra Vinnika, skazanego rosyjskiego przestępcy zajmującego się oszustwami kryptowalutowymi.
Vinnik został zatrzymany w Grecji w 2017 roku na wniosek USA, a następnie ekstradowany do Stanów Zjednoczonych, gdzie przyznał się do zarzutów dotyczących prania pieniędzy. Obecnie przebywa w areszcie w Kalifornii, czekając na transport powrotny do Rosji. Kreml potwierdził wymianę, ale odmówił ujawnienia nazwiska Rosjanina, dopóki nie powróci on do ojczyzny.

Prezydent Donald Trump wita w Białym Domu Marca Fogela, 11 lutego
Rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim
Tego samego dnia Prezydent Donald Trump rozmawiał również z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który według jego słów również opowiada się za pokojowym zakończeniem wojny.
„Rozmowa przebiegła bardzo dobrze” – napisał Trump na Truth Social. „On, podobnie jak prezydent Putin, chce zawrzeć pokój”.
Konferencja w Monachium: kluczowe spotkanie USA i Ukrainy
Ważnym punktem w nadchodzących negocjacjach ma być Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium, zaplanowana na 14 lutego. Spotkają się tam kluczowi przedstawiciele USA, w tym:
- wiceprezydent J.D. Vance,
- sekretarz stanu Marco Rubio,
- dyrektor CIA John Ratcliffe,
- doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Waltz,
- specjalny wysłannik na Bliski Wschód Steve Witkoff.
W spotkaniu ma uczestniczyć również Wołodymyr Zełenski, co może być kluczowym krokiem w kierunku dalszych rozmów pokojowych.
„Czas zakończyć tę absurdalną wojnę”
Donald Trump wyraził nadzieję, że wyniki rozmów w Monachium będą krokiem w stronę zakończenia konfliktu.
„Czas zakończyć tę absurdalną wojnę, w której doszło do ogromnej i całkowicie niepotrzebnej śmierci i zniszczeń” – napisał prezydent. „Niech Bóg błogosławi naród Rosji i Ukrainy”.
Napięcia między Rosją a Ukrainą sięgają 2014 roku, kiedy prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz został odsunięty od władzy, co doprowadziło do aneksji Krymu przez Rosję i rozpoczęcia wojny w Donbasie.
W lutym 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, wywołując największy konflikt zbrojny w Europie od II Wojny Światowej. Od tego czasu próby zawarcia rozejmu wielokrotnie kończyły się fiaskiem, a liczba ofiar po obu stronach jest szacowana na setki tysięcy.
USA i pomoc dla Ukrainy – zmiana podejścia Trumpa
Podczas swojej konferencji prasowej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że administracja Trumpa dąży do pokojowego rozwiązania konfliktu, ale nie będzie bezwarunkowo wspierać Ukrainy.
Donald Trump skrytykował swojego poprzednika, Joe Bidena, za przekazanie Ukrainie około 350 miliardów dolarów w ciągu ostatnich 3 lat. Zapowiedział, że wszelka przyszła pomoc USA dla Ukrainy będzie obwarowana warunkami, w tym zapewnieniem praw do ukraińskich minerałów ziem rzadkich jako zabezpieczenia długu wobec Stanów Zjednoczonych.
Źródło: The Epoch Times, AP
Foto: White House, YouTube
News USA
Hillary Clinton złożyła zeznania przed komisją Izby Reprezentantów w sprawie Epsteina
Była sekretarz stanu Hillary Clinton stawiła się w czwartek w Nowym Jorku na zamkniętym przesłuchaniu przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów. Depozycja dotyczyła wątków związanych z Jeffreyem Epsteinem i Ghislaine Maxwell. Po wielogodzinnym przesłuchaniu Clinton poinformowała, że odpowiedziała na wszystkie pytania w oparciu o swoją wiedzę.
Zaprzeczenia dotyczące znajomości Epsteina
W swoim oświadczeniu wstępnym była sekretarz stanu przekazała, że nie miała wiedzy o działalności przestępczej Epsteina ani Maxwell. Oświadczyła, że nie przypomina sobie spotkania z Epsteinem, nie korzystała z jego samolotu ani nie odwiedzała jego nieruchomości. Przyznała, że Maxwell znała jedynie powierzchownie, a jej obecność na ślubie córki wynikała z zaproszenia przez inną osobę.
Zamknięte przesłuchanie i spór o jawność
Hillary Clinton oraz były prezydent Bill Clinton zgodzili się ostatecznie na złożenie zeznań za zamkniętymi drzwiami w odpowiedzi na wezwanie komisji. Przewodniczący komisji, Republikanin James Comer, odrzucił wnioski o publiczne przesłuchanie, choć nie wykluczył takiej możliwości w przyszłości.
Po zakończeniu depozycji Clinton zasugerowała, że nie zamierza ponownie stawiać się na przesłuchaniu publicznym.
Wzajemne oskarżenia polityczne
W swoim wystąpieniu była sekretarz stanu oceniła działania komisji jako motywowane politycznie i mające na celu odwrócenie uwagi od relacji Donalda Trumpa z Epsteinem. Wskazała, że jeśli członkowie komisji rzeczywiście chcą wyjaśnień, powinni przesłuchać obecnego prezydenta pod przysięgą.
Republikanie podkreślali jednak, że na obecnym etapie nikt nie oskarża Clintonów o popełnienie przestępstw, a celem komisji jest uzyskanie odpowiedzi na pytania dotyczące źródeł majątku Epsteina, jego relacji z wpływowymi osobami oraz ewentualnych powiązań z instytucjami państwowymi.
Stanowiska obu stron po zakończeniu zeznań
Przedstawiciele Partii Demokratycznej informowali w trakcie przesłuchania, że nie pojawiły się nowe informacje obciążające byłą sekretarz stanu, a ona sama w pełni współpracowała z komisją. Republikanie potwierdzili, że odpowiadała na pytania wszystkich członków panelu, choć w niektórych kwestiach odsyłała do swojego męża.
Po zakończeniu przesłuchania pojawiły się zapowiedzi możliwego upublicznienia zapisu wideo lub pełnej transkrypcji zeznań. Demokraci wezwali do szybkiej publikacji nieedytowanego protokołu.
Brak zarzutów i dalsze kroki
Żadne z Clintonów nie zostało oskarżone o popełnienie przestępstwa w związku ze sprawą Jeffreya Epsteina. Oboje publicznie opowiadali się za pełnym ujawnieniem dokumentów dotyczących tej sprawy.
Dzisiaj zeznania ma złożyć były prezydent, Bill Clinton.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
News USA
Oprocentowanie kredytów hipotecznych padło poniżej 6% po raz pierwszy od 4 lat
W czwartek średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie procentowej w Stanach Zjednoczonych spadło do poziomu 5,98 procent. To pierwszy raz od września 2022 roku, gdy wskaźnik ten znalazł się poniżej granicy 6 procent – wynika z najnowszego raportu Federal Home Loan Mortgage Corp., znanej jako Freddie Mac.
Psychologiczna bariera dla kupujących i właścicieli
Eksperci rynku nieruchomości oceniają, że zejście poniżej 6 procent ma przede wszystkim znaczenie psychologiczne. Wielu właścicieli domów przez ostatnie lata wstrzymywało się ze sprzedażą, nie chcąc rezygnować z wcześniejszych, znacznie tańszych kredytów. Z kolei potencjalni nabywcy odkładali decyzję o zakupie w obawie przed wysokimi ratami.
W okresie pandemicznych minimów średnie oprocentowanie wynosiło około 2,5 procent. Późniejsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną doprowadziły do gwałtownego wzrostu kosztów kredytów, które w październiku 2023 roku osiągnęły poziom około 7,8 procent.
Od momentu, gdy Rezerwa Federalna trzykrotnie obniżyła w ubiegłym roku swoją główną stopę procentową, oprocentowanie kredytów hipotecznych zaczęło stopniowo spadać.
Dodatkowym czynnikiem mogła być decyzja Prezydenta Donalda Trumpa o zobowiązaniu Freddie Mac i Fannie Mae do zakupu obligacji zabezpieczonych hipotekami o wartości 200 miliardów dolarów. Zwiększony popyt na rynku wtórnym pozwala kredytodawcom oferować niższe stawki.
Rynek wciąż daleki od ożywienia
Mimo spadku poniżej 6 procent, oprocentowanie pozostaje znacząco wyższe niż w czasie pandemii.
Dane Mortgage Bankers Association wskazują, że liczba wniosków kredytowych wzrosła o 2,8 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem, jednak wzrost ten dotyczył głównie refinansowania istniejących zobowiązań. Liczba nowych kredytów na zakup domów spadła, co sugeruje, że rynek nieruchomości wciąż pozostaje zamrożony.
Wysokie ceny i niedobór podaży
Choć wyższe stopy procentowe w ostatnich latach nieco schłodziły ceny, koszt zakupu domu nadal pozostaje wysoki.
Mediana ceny sprzedanego domu pod koniec ubiegłego roku wyniosła w USA 405 tysięcy dolarów.

Jednym z głównych problemów pozostaje niedobór dostępnych nieruchomości oraz ograniczona liczba nowych inwestycji budowlanych. Analitycy ostrzegają, że jeśli podaż nie wzrośnie wraz z ewentualnym napływem nowych kupujących, ceny mogą ponownie dynamicznie wzrosnąć, niwelując korzyści wynikające z niższego oprocentowania.
Czy niższe stopy przełamią impas
Eksperci wskazują, że dla części Amerykanów spadek oprocentowania poniżej 6 procent może stać się impulsem do podjęcia decyzji o zakupie lub sprzedaży nieruchomości. Jednocześnie podkreślają, że bez zwiększenia podaży domów nawet ta symboliczna granica może nie wystarczyć, by trwale ożywić rynek mieszkaniowy.
Źródło; npr
Foto: istock/AUNG MYO HTWE/
News USA
Deportacja nielegalnych imigrantów do państw trzecich jest niezgodna z Konstytucją
Sędzia federalny w Bostonie uznał w środę, że stosowana przez administrację Donalda Trumpa praktyka deportowania nieudokumentowanych imigrantów do krajów, których nie są obywatelami, narusza Konstytucję Stanów Zjednoczonych. W orzeczeniu wskazano, że rząd musi zapewnić migrantom więcej czasu na zakwestionowanie decyzji o wydaleniu, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mogą im grozić poważne niebezpieczeństwa.
Decyzja sędziego Briana E. Murphy’ego unieważnia memorandum wydane wiosną ubiegłego roku przez U.S. Immigration and Customs Enforcement ICE. Dokument ten umożliwiał funkcjonariuszom deportowanie migrantów do tzw. państw trzecich po przekazaniu tej informacji nawet z zaledwie sześciogodzinnym wyprzedzeniem.
Wymóg realnego powiadomienia
W obszernym, liczącym 81 stron uzasadnieniu sąd wskazał, że administracja musi zapewnić migrantom znaczące i rzeczywiste powiadomienie przed planowaną deportacją do innego kraju oraz dać im możliwość zgłoszenia sprzeciwu odnoszącego się do konkretnego państwa docelowego.
Sędzia skrytykował praktykę opierania się na ogólnych zapewnieniach, że osoby deportowane nie będą prześladowane ani narażone na krzywdę po przybyciu do nowego kraju.
Odroczenie wejścia w życie wyroku
Orzeczenie zostało zawieszone na 15 dni, aby umożliwić administracji złożenie apelacji. Przedstawiciele rządu zapowiedzieli, że rozważają podjęcie takiego kroku.
Długotrwały spór sądowy
Sprawa toczy się od niemal roku. Wcześniej sąd dopuścił pozew zbiorowy kwestionujący politykę deportacji do państw trzecich i tymczasowo zakazał jej stosowania bez zapewnienia pisemnego powiadomienia oraz możliwości odwołania. Sąd Najwyższy uchylił jednak wcześniejszy nakaz wstrzymania, co pozwoliło administracji wznowić przyspieszone deportacje.
Koszty i zakres programu
Z raportu senatorów Partii Demokratycznej wynika, że w ubiegłym roku administracja przeznaczyła ponad 40 milionów dolarów na wysłanie setek migrantów do co najmniej dwóch tuzinów państw trzecich. Analiza wskazuje, że zawierano umowy finansowe z zagranicznymi rządami, w tym z krajami o problematycznej sytuacji w zakresie praw człowieka.

Zarzuty dotyczące nadzoru
Autorzy raportu twierdzą, że Departament Stanu nie zapewnił wystarczającego nadzoru nad przekazywanymi środkami ani nad warunkami, w jakich przebywają deportowani migranci. Administracja federalna utrzymuje natomiast, że współpraca z państwami trzecimi jest konieczna w sytuacjach, gdy kraje pochodzenia odmawiają przyjęcia swoich obywateli.
Potencjalne konsekwencje
Orzeczenie może utrudnić dalsze szerokie stosowanie deportacji do państw trzecich w ramach programu masowych wydaleń. Jednocześnie pozostaje otwarte pytanie, czy decyzja sądu zostanie utrzymana po ewentualnym postępowaniu apelacyjnym.
Źródło: washingtonpost
Foto: DHSgov
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
Kościół2 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA2 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie










