News USA
ACLU pozywa administrację Trumpa za zakaz ubiegania się o azyl na południowej granicy
American Civil Liberties Union (ACLU) złożyła w poniedziałek pozew przeciwko administracji Prezydenta Donalda Trumpa, kwestionując decyzję o zawieszeniu możliwości ubiegania się o azyl w Stanach Zjednoczonych. Pozew, złożony w Sądzie Okręgowym USA dla Dystryktu Kolumbii, zarzuca Trumpowi, że jego rozporządzenie jest bezprecedensowym i nielegalnym przekroczeniem władzy, które łamie przepisy imigracyjne uchwalone przez Kongres.
Decyzja Donalda Trumpa całkowicie uniemożliwia migrantom na południowej granicy USA ubieganie się o azyl, a funkcjonariuszom imigracyjnym daje prawo do szybkiego „odrzucania” lub „usuwania” osób próbujących przedostać się do kraju.
Dodatkowo, administracja prezydenta zamknęła aplikację mobilną, której imigranci używali do umawiania wizyt w urzędach imigracyjnych, co jeszcze bardziej ogranicza dostęp do ochrony azylowej.
Według American Civil Liberties Union ACLU, nowe przepisy oznaczają, że zarówno samotne osoby dorosłe, jak i całe rodziny mogą być automatycznie odsyłane do krajów, w których grozi im prześladowanie, tortury, a nawet śmierć, bez możliwości przedstawienia swojej sytuacji przed sądem.
“To bezprawne i nieludzkie” – argumenty pozwu
W pozwie złożonym przez ACLU oraz trzy organizacje zajmujące się prawami imigrantów zarzuca się, że działania Donalad Trumpa są sprzeczne z amerykańskim prawem i międzynarodowymi zobowiązaniami USA.
„Rząd robi dokładnie to, czego Kongres na mocy ustawy zakazał Stanom Zjednoczonym” – czytamy w pozwie. „Odsyłanie osób ubiegających się o azyl do krajów, w których grozi im prześladowanie, to rażące naruszenie zasad humanitarnych”.
Pozew wymienia Donalda Trumpa, nową sekretarz Homeland Security Kristi Noem oraz innych członków administracji jako oskarżonych w sprawie.
American Civil Liberties Union ACLU domaga się, aby sąd natychmiast zablokował administracji Trumpa możliwość wdrożenia zakazu azylu. Jeśli sąd przychyli się do wniosku, rozporządzenie może zostać zawieszone jeszcze przed jego pełnym wejściem w życie.

Imigranci na południowej granicy USA
Odpowiedź na pozew
Biały Dom odpiera zarzuty. Rzecznik administracji, Kush Desai, stwierdził:
„Prezydent Trump otrzymał stanowczy mandat, aby zakończyć lekceważenie i nadużywanie naszych przepisów imigracyjnych oraz zabezpieczyć nasze granice”.
Administracja Trumpa uzasadnia nowe restrykcje inwazją migrantów na USA przez granicę z Meksykiem.
Prawie 1,4 mln migrantów ze 177 krajów leżących na pięciu kontynentach podróżowało od stycznia do maja 2024 roku przez Meksyk – według meksykańskiego Narodowego Instytutu ds. Migracji (INM). Według agencji AFP osoby te starały się przedostać do Stanów Zjednoczonych.
Źródło: npr, bankier
Foto: YouTube
News USA
Loteria wizowa – ważna aktualizacja. Sąd apelacyjny wstrzymał nakaz wznowienia rejestracji do loterii wizowej
W nawiązaniu do naszej wcześniejszej informacji dotyczącej programu Diversity Visa Lottery (DV-2027) przekazujemy najnowsze wiadomości. 14 października 2026 r. sąd federalny w Kalifornii nakazał Departamentowi Stanu USA rozpoczęcie rejestracji do loterii wizowej najpóźniej 1 listopada 2026 r. Jednak 29 października 2026 r. Federalny Sąd Apelacyjny Dziewiątego Okręgu wstrzymał wykonanie tego nakazu na czas postępowania odwoławczego.
Sąd uznał, że kancelaria prawna, która wniosła pozew przeciwko Departamentowi Stanu, nie wykazała odpowiedniej podstawy prawnej do dochodzenia roszczeń na podstawie przepisów regulujących program Diversity Visa.
Co szczególnie istotne, sąd nie rozstrzygnął, czy zawieszenie programu loterii wizowej jest zgodne z prawem. W uzasadnieniu podkreślono również, że sąd nie popiera decyzji Departamentu Stanu o nierozpoczęciu rejestracji.
Co to oznacza dla osób oczekujących na loterię DV-2027?
Na chwilę obecną rejestracja pozostaje wstrzymana, a Departament Stanu nie ma obowiązku uruchomienia zapisów w terminie wyznaczonym przez sąd niższej instancji. Postępowanie sądowe trwa. Dalsze rozstrzygnięcia mogą wpłynąć na możliwość wznowienia programu.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródło: Red Eagle Law, L.C. v. Rubio, No. 26-6943, U.S. Court of Appeals for the Ninth Circuit, 29 października 2026 r.
Foto: istock/Bojan Bokic/
News USA
Opieka nad starszymi bliskimi kosztuje Amerykanów ponad 11 tysięcy dolarów rocznie
Amerykanie opiekujący się starszymi lub chorymi członkami rodziny wydają na ten cel średnio 11 508 dolarów rocznie z własnej kieszeni. Według najnowszego badania AARP wydatki te pochłaniają niemal jedną trzecią dochodów gospodarstw domowych. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy rodzin o niskich zarobkach oraz osób opiekujących się chorymi na demencję.
Opieka pochłania jedną trzecią rodzinnego budżetu
Z najnowszego raportu Amerykańskiego Stowarzyszenia Emerytów (AARP) wynika, że osoby sprawujące nieodpłatną opiekę nad dorosłymi krewnymi lub przyjaciółmi ponoszą coraz większe koszty finansowe. Średnie roczne wydatki wynoszą 11 508 dolarów, co odpowiada około 31 procentom dochodu gospodarstwa domowego.
Jeszcze poważniejsze obciążenie dotyka rodziny o najniższych dochodach. Opiekunowie z gospodarstw domowych zarabiających poniżej 40 tysięcy dolarów rocznie przeznaczają na opiekę średnio aż 76 procent swoich dochodów. Oznacza to, że po pokryciu niezbędnych wydatków pozostaje im niewiele środków na pozostałe potrzeby.
Najwięcej kosztują mieszkanie, żywność i leczenie
Największą część wydatków związanych z opieką stanowią koszty utrzymania gospodarstwa domowego. Według AARP wynoszą one średnio 4 797 dolarów rocznie i obejmują między innymi żywność, czynsz oraz raty kredytów hipotecznych.
Kolejną znaczącą kategorią są wydatki medyczne, sięgające średnio 3 313 dolarów rocznie. W tej kwocie mieszczą się dopłaty do wizyt lekarskich, składki ubezpieczeniowe, leki na receptę, sprzęt medyczny oraz rachunki za usługi szpitali i innych placówek ochrony zdrowia.
Opieka nad osobami z demencją jest znacznie droższa
Koszty rosną szczególnie szybko, gdy podopieczny cierpi na chorobę Alzheimera lub inną postać demencji. W takich przypadkach opiekunowie wydają średnio 15 846 dolarów rocznie, podczas gdy opieka nad osobami bez demencji kosztuje przeciętnie 10 221 dolarów.
Duże znaczenie ma również zakres obowiązków. Osoby wykonujące co najmniej trzy czynności medyczne lub pielęgniarskie ponoszą średnie wydatki w wysokości 15 648 dolarów rocznie. Dla porównania opiekunowie, którzy nie wykonują takich zadań, wydają około 7 948 dolarów.

Opieka odbija się na pracy zawodowej i oszczędnościach
Raport pokazuje, że obowiązki opiekuńcze mają również poważny wpływ na zatrudnienie. Niemal dwie trzecie pracujących opiekunów zgłosiło co najmniej jedną negatywną konsekwencję zawodową związaną z koniecznością zajmowania się bliską osobą.
Pracujący opiekunowie wydają średnio 12 606 dolarów rocznie. W przypadku osób, które zdecydowały się podjąć dodatkową pracę, wydatki sięgają 16 851 dolarów. Pokazuje to, że nawet zwiększenie liczby godzin pracy nie zawsze pozwala zrównoważyć rosnące koszty opieki.
Rodziny sięgają po kredyty i oszczędności emerytalne
Rosnące obciążenia zmuszają część Amerykanów do zadłużania się lub korzystania z pieniędzy odkładanych na emeryturę. Opiekunowie, którzy zaciągali pożyczki lub kredyty, ponosili średnie roczne wydatki na poziomie 16 580 dolarów.

Jeszcze wyższe koszty odnotowano wśród osób sięgających po oszczędności emerytalne. W tej grupie wydatki wynosiły średnio 17 907 dolarów rocznie, co może dodatkowo pogarszać ich przyszłe bezpieczeństwo finansowe.
Wyniki badania AARP pokazują, że opieka nad bliskimi staje się jednym z najpoważniejszych obciążeń amerykańskich rodzin. Jej konsekwencje wykraczają poza bieżące rachunki, wpływając także na sytuację zawodową, poziom zadłużenia i możliwość zabezpieczenia własnej przyszłości.
Źródło: fox32
Foto: istock/shurkin_son/
News USA
Matka oskarżona o zabójstwo trojga dzieci może ponownie stanąć przed sądem w marcu
Sprawa Lindsay Clancy, 36-letniej mieszkanki Massachusetts oskarżonej o zamordowanie trojga własnych dzieci, ponownie trafiła na wokandę. Po unieważnieniu pierwszego procesu z powodu braku jednomyślności ławy przysięgłych sędzia William Sullivan zapowiedział, że chciałby rozpocząć ponowny proces w marcu 2027 roku. Prokuratura nie zdecydowała jeszcze, jakie zarzuty zamierza podtrzymać.
Tragedia, która wstrząsnęła Ameryką
Lindsay Clancy jest oskarżona o uduszenie trojga swoich dzieci w styczniu 2023 roku w rodzinnym domu w Duxbury w stanie Massachusetts. Ofiarami byli 5-letnia Cora, 3-letni Dawson oraz 8-miesięczny Callan. Po tragedii kobieta próbowała odebrać sobie życie, w wyniku czego została częściowo sparaliżowana.
Prokuratura utrzymuje, że Clancy działała świadomie, celowo i racjonalnie. Obrona przekonuje natomiast, że kobieta cierpiała na psychozę poporodową i w chwili zabójstw nie była zdolna do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Od czasu tragedii kobieta przebywa w ewksbury Hospital.
Pierwszy proces zakończył się bez wyroku
Po ponad miesiącu zeznań i rozpraw proces zakończył się 4 września 2026 roku bez rozstrzygnięcia. Jeden z dwunastu przysięgłych nie zgodził się z pozostałymi, którzy opowiadali się za uznaniem Clancy za nieodpowiedzialną karnie z powodu jej stanu psychicznego. Wynik głosowania wyniósł 11 do 1.
Sędzia William Sullivan uznał, że ława przysięgłych nie jest w stanie osiągnąć jednomyślności, i unieważnił proces. Sprawa wywołała ogólnokrajową debatę dotyczącą zdrowia psychicznego matek, psychozy poporodowej oraz stosowania obrony opartej na niepoczytalności.
Obrona domaga się szybkiego rozstrzygnięcia
Podczas poniedziałkowej rozprawy adwokat Kevin Reddington zarzucił prokuraturze przeciąganie postępowania i brak decyzji dotyczącej ponownego procesu. Podkreślił, że jego klientka nie powinna pozostawać przez kolejne lata w zamknięciu bez ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
Prokurator Jennifer Sprague wyjaśniła, że decyzja o ponownym postawieniu Lindsay Clancy przed sądem będzie zależeć od rozpatrzenia kilku wniosków procesowych. Sędzia wyznaczył 16 listopada jako termin kolejnego spotkania stron w sprawie harmonogramu postępowania.
Prokurator okręgowy powiatu Plymouth, Timothy Cruz, zapowiedział przedstawienie dalszych informacji właśnie tego dnia. Śledczy mogą ponownie oskarżyć kobietę o morderstwo pierwszego stopnia, zdecydować się na łagodniejsze zarzuty, takie jak nieumyślne spowodowanie śmierci, albo wycofać oskarżenie.
Możliwa kara dożywocia
Prokuratura wystąpiła również o ograniczenie publicznych wypowiedzi uczestników postępowania, zarzucając obronie próby wpływania na opinię publiczną. Adwokat Laura B. McConnell sprzeciwiła się temu wnioskowi, wskazując na prawa oskarżonej. Sędzia ma rozstrzygnąć sporne kwestie w najbliższych tygodniach.
Jeśli Lindsay Clancy zostanie uznana za winną morderstwa, grozi jej dożywotnie pozbawienie wolności. Jeżeli sąd uzna, że z powodu choroby psychicznej nie ponosi odpowiedzialności karnej, może zostać skierowana na przymusowe leczenie psychiatryczne.
Źródło: cnn
Foto: YouTube, Mo News,
-
News USA3 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News USA3 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA4 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago3 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
News USA2 dni temuDemokraci faworytami wyborów do Kongresu USA. Czy sondaże znów się mylą?











