Połącz się z nami

Prawo imigracyjne

Mec. Magdalena Grobelski: Nie otwieramy drzwi policji imigracyjnej jeśli nie ma nakazu

Opublikowano

dnia

Nowy rok i nowy prezydent Stanów Zjednoczonych przynoszą zmiany w przepisach imigracyjnych. Wiele osób obawia się zapowiedzianych masowych deportacji. W studiu Radia Deon Chicago Mecenas Magdalena Grobelski, prawnik imigracyjny z wieloletnią praktyką, mówi o tym na co powinniśmy się przygotować.

“Uważam, że to jest troszeczkę też wyolbrzymione” mówi mec. Magdalena Grobelski o straszących zapowiedziach umieszczanych w mediach, które wywołują niepokój wśród nieudokumentowanych osób. Przytacza także przykładową sytuację z czasów poprzedniej prezydentury Donalda Trumpa:

“Także nie każdy oficer jest też taki zły, jak myślimy” podkreśla specjalistka prawa imigracyjnego. “Myślę, że obawiać się mogą osoby, które już mają nakaz deportacji i nie wyjechały, bo one są na tej liście pierwszych osób do deportacji” zaznacza mec. Magdalena Grobelski. To samo dotyczy osób z poważnym rekordem kryminalnym.

“Wszystkie inne osoby, które są tutaj ponad dwa lata mają zawsze prawo prosić o sprawę w sądzie imigracyjnym i mogą się obronić”.

Przy tym sądy są przeciążone i na rozprawę deportacyjną trzeba długo czekać, nawet klika lat.

Wiele osób pyta także o przyspieszenie oczekiwania na provisional waiver, lub na U-wizę – ale tego nie można zrobić, tłumaczy mec. Magdalena Grobelski. “To są rzeczy, które są niezależne po prostu od nas i po prostu to działa tak, jak prawo działa.”

Krążą również pogłoski, że Prezydent Donald Trump będzie chciał znieść proces sponsorowania dzieci, oraz sponsorowania rodziców przez dzieci, bardzo popularny także wśród nas Polaków.

Mec. Magdalena Grobelski dementuje te plotki, wyjaśniając, że to prawo wprowadzone przez Kongres, więc prezydent nie może go znieść. Ale Trump faktycznie “chce ukrócić tą możliwość”, ponieważ np. wiele osób z Meksyku przekracza granicę tylko po to by w Stanach Zjednoczonych urodzić dziecko i potem mieć szansę na legalizację swojego pobytu.

Również bardzo wiele obywatelek Chin przyjeżdża do USA na zachodni wybrzeże do Kalifornii i tam rodzi dzieci.

Jeśli zostaniemy zatrzymani przez policję imigracyjną, czyli ICE, zawsze mamy prawo do adwokata. Dlatego mec. Magdalena Grobelski radzi by zawsze mieć przy sobie numer telefonu do prawnika.

“Ale jeśli byście byli zatrzymani i trafilibyście do więzienia przez moment, ja myślę, że jednak dzwońcie państwo do kogoś z rodziny, bo macie ten jeden telefon, prawda, a nie zawsze adwokat będzie w stanie odebrać, także dajcie tamtej osobie telefon, żeby skontaktowała się później z adwokatem.”

“No i pamiętajcie państwo jeszcze jedną rzecz, nie musicie otwierać nigdy drzwi, jeśli nie ma nakazu aresztu, czyli tak zwanego warrant” podkreśla specjalistka prawa imigracyjnego.

Mecenas Magdalena Grobelski prowadzi program na naszej antenie w każdą środę o godzinie 8.30 rano. Od godziny 8.45AM rozpoczyna się dyżur imigracyjny poza anteną.

Słuchacze mogą dzwonić poza anteną i anonimowo mogą pytać o swoje sprawy imigracyjne, w celu omówienia swojej sytuacji w Stanach Zjednoczonych i zasięgnięcia porady dotyczących swoich możliwości i najlepszych rozwiązań. Porady telefoniczne są bezpłatne, telefon imigracyjny to 312-217-6824. 

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/shakzu/

News USA

Czy imigranci mogą być zatrzymywani bez możliwości wyjścia za kaucją?

Opublikowano

dnia

Autor:

Sąd Najwyższy USA zgodził się rozpatrzyć sprawę dotyczącą polityki administracji Prezydenta Donalda Trumpa, która przewiduje zatrzymywanie części imigrantów bez możliwości ubiegania się o zwolnienie za kaucją. Sędziowie mają rozstrzygnąć, czy osoby mieszkające już w Stanach Zjednoczonych mają prawo do przesłuchania, podczas którego sąd oceni, czy powinny pozostać w areszcie na czas postępowania deportacyjnego.

Sprawa dotyczy jednego z istotnych elementów zaostrzonej polityki imigracyjnej administracji Donalda Trumpa. Rząd federalny stoi na stanowisku, że obowiązujące przepisy pozwalają na przetrzymywanie określonych imigrantów przez cały okres prowadzenia ich spraw deportacyjnych, bez konieczności przeprowadzania przesłuchania w sprawie kaucji.

Przedmiotem postępowania przed Sądem Najwyższym będzie sytuacja imigrantów, którzy zostali zatrzymani już na terytorium Stanów Zjednoczonych, w tym osób mieszkających w kraju od dłuższego czasu. Sędziowie rozstrzygną, czy przysługuje im prawo do przesłuchania pozwalającego ustalić, czy mogą zostać zwolnieni z aresztu podczas kwestionowania możliwej deportacji.

Sądy federalne są podzielone

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w związku z rozbieżnymi orzeczeniami federalnych sądów apelacyjnych. Sędziowie w 9 z 11 federalnych okręgów apelacyjnych uznali, że zatrzymywanie imigrantów bez przesłuchania w sprawie kaucji narusza prawo federalne.

Odmienne stanowisko zajęły jednak sądy apelacyjne 5. i 8. Okręgu. Uznały one, że imigranci, którym zarzuca się nielegalne przekroczenie granicy i pozostawanie w Stanach Zjednoczonych, powinni pozostawać w areszcie do czasu zakończenia ich postępowań deportacyjnych.

Administracja wskazuje na chaos prawny

Prawnicy administracji Donalda Trumpa argumentują, że różnice pomiędzy poszczególnymi sądami apelacyjnymi utrudniają jednolite stosowanie prawa imigracyjnego w całym kraju. Według nich do sądów federalnych wpłynęły tysiące wniosków od imigrantów kwestionujących interpretację przyjętą przez rząd.

Administracja wskazuje, że powstał system, w którym sytuacja zatrzymanej osoby zależy od miejsca prowadzenia sprawy. W niektórych częściach kraju imigranci, którzy nie zostali formalnie przyjęci do USA, podlegają obowiązkowemu zatrzymaniu, podczas gdy w innych mogą ubiegać się o przesłuchanie w sprawie kaucji, a następnie zostać zwolnieni na czas dalszego postępowania.

aresztowanie-ICE

ACLU: sprawa może dotyczyć milionów osób

Powodowie są reprezentowani przez American Civil Liberties Union, ACLU. Organizacja wskazuje, że setki sędziów federalnych sądów okręgowych, podobnie jak większość sądów apelacyjnych, odrzuciły nową interpretację przepisów przyjętą przez administrację Trumpa.

Prawnicy powodów twierdzą, że administracja próbuje pozbawić możliwości przesłuchania w sprawie kaucji imigrantów zatrzymywanych w dowolnym miejscu Stanów Zjednoczonych, niezależnie od tego, jak długo mieszkają w kraju. Ich zdaniem ograniczenia nie są więc stosowane jedynie wobec osób zatrzymywanych bezpośrednio na granicy.

Według prawników ACLU nowa interpretacja rządu może mieć wpływ na miliony osób nieposiadających obywatelstwa amerykańskiego.

Rząd powołuje się na ustawę z 1996 roku

Administracja Donalda Trumpa utrzymuje, że polityka obowiązkowego zatrzymywania jest zgodna z federalnym prawem imigracyjnym z 1996 roku. Interpretacja ta różni się jednak od praktyki stosowanej przez wcześniejsze administracje.

ICE-aresztowanie

W poprzednich latach większość imigrantów bez historii kryminalnej, którzy zostali zatrzymani z dala od granicy, mogła wystąpić o przesłuchanie w sprawie kaucji. Sąd mógł wówczas zdecydować, czy dana osoba musi pozostać w areszcie, czy może oczekiwać na dalszy przebieg sprawy deportacyjnej poza ośrodkiem detencyjnym.

Sąd Najwyższy rozstrzygnie spór o jednolite zasady

Decyzja Sądu Najwyższego o przyjęciu sprawy oznacza, że sędziowie będą mogli rozstrzygnąć rozbieżności, które obecnie występują pomiędzy federalnymi okręgami apelacyjnymi. Orzeczenie może określić zasady dotyczące prawa do przesłuchania w sprawie kaucji dla dużej grupy imigrantów zatrzymywanych wewnątrz kraju podczas postępowań deportacyjnych.

Stawką jest również ustalenie zakresu uprawnień administracji federalnej do obowiązkowego zatrzymywania osób, które mogą mieszkać w Stanach Zjednoczonych od wielu lat, ale znajdują się w postępowaniu dotyczącym ich prawa do dalszego pobytu w kraju.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: ICE, Tennessee Witney
Czytaj dalej

News USA

Prezydent Trump o presji z dwóch stron

Opublikowano

dnia

Autor:

30. września 2026 r., podczas obchodów Hispanic Heritage Month w Białym Domu, prezydent Donald Trump publicznie mówił o sprzecznych oczekiwaniach dotyczących egzekwowania prawa imigracyjnego. Powiedział, że jedni uważają działania administracji za zbyt surowe, podczas gdy inni oczekują jeszcze bardziej zdecydowanego egzekwowania prawa. Imigrację określił jako najtrudniejszą kwestię, z którą przyszło mu się mierzyć jako prezydent.

Wypowiedź pojawia się w momencie, gdy sposób prowadzenia działań imigracyjnych wywołuje dyskusję nie tylko pomiędzy Demokratami i Republikanami, ale również wewnątrz samego republikańskiego elektoratu. Część zwolenników administracji oczekuje konsekwentnych deportacji osób przebywających w kraju nielegalnie.

Jednocześnie pojawiają się głosy osób, które popierają egzekwowanie prawa imigracyjnego, ale kwestionują niektóre metody jego wykonywania.

W ostatnich dniach dodatkowe zamieszanie wywołały informacje o wewnętrznych instrukcjach dotyczących działań ICE. Według doniesień funkcjonariuszom przekazano ustne wytyczne ograniczające część zatrzymań i koncentrujące działania przede wszystkim na osobach z wyrokami lub oczekującymi zarzutami.

Wytyczne wywołały dezorientację wewnątrz agencji, a administracja następnie podkreślała, że zasadnicza polityka egzekwowania prawa imigracyjnego nie uległa zmianie.

Wypowiedź prezydenta nie jest więc zapowiedzią zakończenia ani zasadniczego złagodzenia działań imigracyjnych. Pokazuje natomiast, że administracja mierzy się obecnie z dwoma przeciwnymi oczekiwaniami — żądaniem dalszego zdecydowanego egzekwowania prawa oraz krytyką sposobu, w jaki część tych działań jest przeprowadzana.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródło: informacje prasowe, 30 września 2026 r.
Foto: The White House
Czytaj dalej

News USA

USCIS zmienia sposób pokazywania czasu rozpatrywania spraw

Opublikowano

dnia

Autor:

Jeżeli sprawdzasz na stronie USCIS, jak długo może potrwać rozpatrzenie Twojej sprawy, możesz zauważyć nową nazwę: Service Center Operations (SCOPS). USCIS zmienia sposób prezentowania czasu rozpatrywania niektórych formularzy. Zamiast wskazywać konkretne centrum obsługi, na przykład Vermont Service Center, urząd będzie stopniowo podawał wspólną kategorię Service Center Operations (SCOPS).

Powód jest praktyczny. USCIS wyjaśnia, że sprawy mogą być obecnie rozpatrywane w różnych lokalizacjach, w zależności od liczby spraw, potrzeb urzędu oraz dostępności pracowników. Wskazanie jednego konkretnego centrum nie zawsze odpowiada więc miejscu, w którym dana sprawa jest faktycznie rozpatrywana.

Co ważne: na korespondencji otrzymywanej z USCIS nadal może znajdować się nazwa konkretnego centrum obsługi. Nie jest to sprzeczne z tym, że na stronie z czasami rozpatrywania spraw widnieje już SCOPS.

USCIS nadal posiada sześć centrów należących do SCOPS: California, HART, Nebraska, Potomac, Texas i Vermont. National Benefits Center nie jest częścią SCOPS.

Zmiana dotyczy zatem przede wszystkim sposobu prezentowania i obliczania czasu rozpatrywania spraw na stronie USCIS, a nie likwidacji poszczególnych centrów.

Warto też pamiętać: publikowany przez USCIS czas oznacza obecnie okres, w którym urząd zakończył rozpatrywanie 80% spraw danego rodzaju w ciągu poprzednich sześciu miesięcy. Nie jest to gwarantowany termin zakończenia konkretnej sprawy.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródła: USCIS, DHS
Foto: USCIS
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

styczeń 2025
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu