News USA
Prezydent Joe Biden rekordzistą w anulowaniu pożyczek studenckich
Pomimo niepowodzenia w realizacji obietnicy szerokiego umorzenia pożyczek studenckich, Prezydent Joe Biden nadzorował anulowanie zadłużenia dla ponad 5 milionów Amerykanów – więcej niż jakikolwiek inny prezydent w historii USA. Jego administracja wykorzystała istniejące mechanizmy, aby przynieść ulgę pożyczkobiorcom, choć kontrowersje wokół polityki zadłużeniowej nie ustają.
W poniedziałek Departament Edukacji ogłosił anulowanie pożyczek dla kolejnych 150 000 pożyczkobiorców poprzez programy, które funkcjonowały jeszcze przed objęciem urzędu przez Joe Bidena. Dzięki ich rozszerzeniu administracja Bidena anulowała łącznie zadłużenie o wartości 183,6 miliarda dolarów.
„Moja administracja podjęła historyczne działania w celu zmniejszenia ciężaru zadłużenia studenckiego, pociągnięcia złych aktorów do odpowiedzialności i walki w imieniu studentów w całym kraju” – stwierdził Biden w oświadczeniu.
Największą część anulowanego długu zapewnił program obrony pożyczkobiorcy, który umożliwia studentom ubieganie się o umorzenie pożyczek, jeśli zostali wprowadzeni w błąd przez swoje uczelnie. Choć powstał w 1994 roku, jego szerokie zastosowanie rozpoczęło się dopiero podczas administracji Obamy.
Dodatkowo administracja Bidena uprościła zasady Public Service Loan Forgiveness (PSLF), programu stworzonego w 2007 roku, który umarza zadłużenie po 10 latach pracy w sektorze publicznym lub organizacjach non-profit. Dzięki złagodzeniu zasad ponad milion urzędników państwowych uzyskało umorzenie długu, co stanowi znaczną poprawę wobec wskaźnika odrzucenia wynoszącego 99% przed reformami Bidena.
Przed reformami Bidena wielu pożyczkobiorców nie kwalifikowało się do programów spłat także z powodu błędów biurokratycznych, takich jak umieszczenie w niekwalifikujących się planach spłat lub niesłuszne wstrzymanie płatności. Te przeszkody administracja Bidena starała się naprawić, wprowadzając tymczasowe i trwałe zmiany regulacyjne.
Polityczne kontrowersje i wyrok Sądu Najwyższego
W czerwcu 2023 roku Sąd Najwyższy zablokował sztandarowy plan Joe Bidena, który miał umorzyć do 20 000 dolarów długu dla 40 milionów Amerykanów. Po tym wyroku administracja skupiła się na maksymalizacji ulgi poprzez istniejące mechanizmy, co stało się kością niezgody z Republikanami.

Konserwatywni krytycy tych działań twierdzą, że koszty anulowania zadłużenia ponoszą podatnicy, w tym ci, którzy nigdy nie studiowali lub już spłacili swoje pożyczki. Republikańska Kongresmenka Virginia Foxx oskarżyła Bidena o „rozciąganie każdego możliwego prawa”, aby spełnić swoje obietnice wyborcze.
Przyszłość programów umorzeniowych w obliczu zmiany administracji
Zmiana władzy w Białym Domu i Kongresie może jednak oznaczać wycofanie reform Bidena. Prezydent-elekt Donald Trump, który w przeszłości nazwał anulowanie zadłużenia „nielegalnym”, może ograniczyć istniejące mechanizmy umarzania.
Heritage Foundation, wpływowy konserwatywny think tank, proponuje w swoim „Projekcie 2025” zakończenie programów takich jak PSLF oraz ograniczenie zasad obrony pożyczkobiorców. Jednak podobne próby Trumpa podczas jego pierwszej kadencji zostały odrzucone przez Kongres.
Źródło: AP
Foto: The White House, Official White House Photo by Adam Schultz
News USA
Wyższe składki od Nowego Roku. Wygasłe ulgi podatkowe uderzą w miliony Amerykanów
Z początkiem 2026 roku wygasły rozszerzone ulgi podatkowe, które przez ostatnie lata znacząco obniżały koszt ubezpieczenia zdrowotnego dla osób korzystających z programu Affordable Care Act. Decyzja – a właściwie jej brak – oznacza gwałtowny wzrost składek dla milionów Amerykanów i wprowadza temat dostępności opieki zdrowotnej w sam środek roku wyborczego o wysokiej stawce politycznej.
Ulgi, które wygasły mimo sporów politycznych
Rozszerzone subsydia zostały wprowadzone w 2021 roku jako tymczasowa pomoc w czasie pandemii COVID-19, a następnie przedłużone przez Demokratów do początku 2026 roku.
W ostatnich miesiącach wokół ich przyszłości toczyła się intensywna walka polityczna: Demokraci doprowadzili nawet do 43-dniowego zamknięcia rządu federalnego, umiarkowani Republikanie apelowali o kompromis, a Prezydent Donald Trump sygnalizował możliwe rozwiązanie, z którego ostatecznie się wycofał po sprzeciwie konserwatywnego skrzydła swojej partii.
Ostatecznie żadna z inicjatyw nie zdołała uratować ulg przed ich wygaśnięciem.
Kogo dotykają podwyżki
Zmiana najbardziej uderza w osoby, które nie mają ubezpieczenia pracowniczego i nie kwalifikują się do Medicaid ani Medicare. To m.in. samozatrudnieni, właściciele małych firm, rolnicy czy osoby pracujące na kontraktach. Dla wielu z nich ulgi oznaczały realną dostępność opieki zdrowotnej, a ich zniknięcie prowadzi do skokowego wzrostu kosztów.
Składki rosną nawet o ponad 100%
Według analizy organizacji KFF, ponad 20 mln osób objętych subsydiami w ramach ACA zobaczy w 2026 roku średni wzrost składek aż o 114%. W praktyce oznacza to, że rachunki za ubezpieczenie w niektórych rodzinach podwajają się, potrajają lub rosną jeszcze bardziej, dodatkowo obciążone ogólnym wzrostem kosztów opieki zdrowotnej w USA.
Ryzyko odpływu ubezpieczonych
Eksperci ostrzegają, że wyższe składki mogą skłonić szczególnie młodszych i zdrowszych Amerykanów do rezygnacji z ubezpieczenia. Analiza Urban Institute oraz Commonwealth Fund wskazuje, że nawet 4,8 mln osób może wypaść z systemu w 2026 roku.
To z kolei grozi dalszym wzrostem kosztów dla starszych i bardziej schorowanych ubezpieczonych, którzy pozostaną w programie.

Czy Kongres jeszcze zmieni decyzję
Choć termin zapisów i zmian planów ubezpieczeniowych upłynie w większości stanów do 15 stycznia, niepewność utrzymuje się. W grudniu Senat odrzucił zarówno demokratyczny projekt przedłużenia ulg o 3 lata, jak i republikańską propozycję opartą na kontach oszczędnościowych na zdrowie.
W Izbie Reprezentantów grupa umiarkowanych Republikanów doprowadziła do zapowiedzi głosowania w styczniu, jednak jego powodzenie pozostaje wątpliwe.

Rosnąca frustracja wyborców
Dla wielu Amerykanów wygasłe ulgi stały się symbolem oderwania polityków od codziennych realiów. W roku wyborów środka, gdy koszty życia – w tym opieki zdrowotnej – są jednym z głównych tematów kampanii, presja społeczna na przywrócenie subsydiów rośnie.
Jak podkreślają sami ubezpieczeni, bez systemowych reform dostępność opieki zdrowotnej pozostanie jednym z najpoważniejszych wyzwań dla amerykańskich rodzin.
Źródło: chicagotribune
Foto: istock/Wavebreakmedia/
News USA
Trump zapowiada decyzję ws. nowego szefa Fed. Czterech kandydatów na krótkiej liście
Prezydent Donald Trump zapowiedział, że w styczniu podejmie decyzję, kogo chce wskazać na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej USA. Deklaracja padła tuż przed okresem noworocznym i towarzyszy jej narastający konflikt słowny z obecnym szefem banku centralnego.
Koniec kadencji Powella i narastająca krytyka
Kadencja obecnego przewodniczącego Jerome Powell wygasa w maju 2026 roku. Powell wielokrotnie podkreślał, że zamierza wypełnić swój mandat do końca. Mimo to Donald Trump ponownie ostro go skrytykował, zarzucając mu zbyt wolne tempo obniżek stóp procentowych.
Prezydent określił Powella jako „głupca”, a dodatkowo wytknął mu przekroczenie budżetu przy modernizacji siedziby Fed w Waszyngtonie.
Czterech kandydatów na krótkiej liście
Według Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta, który brał udział w weryfikacji kandydatów, lista potencjalnych następców Powella została zawężona do czterech nazwisk. Kandydaci reprezentują różne środowiska – od administracji rządowej i banku centralnego po globalny sektor zarządzania aktywami.
Kevin Hasset – bliski współpracownik Białego Domu
Jednym z faworytów jest Kevin Hassett, obecny dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej. W pierwszej administracji Trumpa pełnił funkcję przewodniczącego Rady Doradców Ekonomicznych.
Po ogłoszeniu wzrostu gospodarczego na poziomie 4,3% w III kwartale, Hassett publicznie chwalił politykę gospodarczą Białego Domu, wskazując ją jako główną przyczynę poprawy danych makroekonomicznych.

Kevin Hassett
Kevin Warsh – krytyk polityki Fed
Drugim poważnym kandydatem jest Kevin Warsh, były członek zarządu Rezerwy Federalnej. Od lat krytykuje on Fed za – jego zdaniem – błędne prognozy wzrostu i inflacji. Warsh uważa, że opóźnione reakcje banku centralnego przyczyniły się do gwałtownego wzrostu inflacji, który najmocniej uderzył w pracujących Amerykanów.

Kevin Warsh
Rick Rieder – kandydat z Wall Street
Na liście znalazł się również Rick Rieder, dyrektor inwestycyjny ds. globalnych obligacji w BlackRock. Rieder zarządza aktywami klientów o wartości 3,2 bln dolarów, a sam BlackRock kontroluje ponad 10 bln dolarów aktywów. Choć unika bezpośrednich deklaracji dotyczących objęcia stanowiska w Fed, przyznał wcześniej, że sama możliwość rozważania jego kandydatury byłaby dla niego ogromnym zaszczytem.

Rick Rieder
Christopher Waller – głos za wcześniejszymi obniżkami stóp
Czwartym kandydatem jest Christopher Waller, obecny Gubernator Fed. Wraz z Michelle Bowman należał do pierwszych decydentów opowiadających się za obniżkami stóp procentowych już w lipcu, co ujawniło rosnące podziały wewnątrz banku centralnego.
W grudniu Waller poparł obniżkę stóp o 0,25 pkt proc., trzecią w ciągu roku, choć protokoły z ostatniego posiedzenia – opublikowane 30 grudnia – pokazują, że skala cięć w 2026 roku pozostaje niepewna.

Christopher Waller
Decyzja z politycznym i rynkowym ciężarem
Zapowiadana decyzja Donalda Trumpa będzie miała istotne znaczenie nie tylko polityczne, ale i rynkowe. Wybór nowego przewodniczącego Fed może wpłynąć na tempo przyszłych obniżek stóp procentowych, walkę z inflacją oraz relacje między Białym Domem a niezależnym bankiem centralnym w kluczowym momencie dla amerykańskiej gospodarki.
Źródło: foxbisiness
Foto: Rezerwa Federalna, BlackRock
News USA
Służba imigracyjna ICE zmianie strategię: Więcej zatrzymań w domach i miejscach pracy
Strategia egzekwowania przepisów imigracyjnych przez ICE ulega istotnej zmianie za administracji Donalda Trumpa. Agencja odchodzi od zatrzymań dokonywanych głównie w więzieniach i zakładach karnych na rzecz tzw. zatrzymań „w terenie” — w domach, miejscach pracy oraz przestrzeni publicznej, bez udziału lokalnych organów ścigania.
Zmiana ta prowadzi do gwałtownego wzrostu liczby zatrzymań. We wrześniu 2025 r. ICE odnotowało około 17 500 zatrzymań w terenie w ciągu jednego miesiąca, a tygodniowa liczba takich działań jest obecnie około czterokrotnie wyższa niż podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa.
W okresie od czerwca do połowy października 2025 r. ICE przeprowadziło ponad 67 800 zatrzymań w terenie, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednich pięciu miesiącach.
Administracja deklaruje, że celem tych działań są osoby stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Jednak dane wskazują, że ponad 60% osób zatrzymanych od czerwca 2025 r. nie posiada żadnych wyroków karnych ani toczących się postępowań karnych, co świadczy o znacznie szerszym zakresie działań egzekucyjnych.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: ICE
-
News USA4 tygodnie temuRząd wstrzymuje rozpatrywanie wszystkich wniosków imigracyjnych z 19 państw
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTomasz Potaczek z Chicago ponownie na podium Mistrzostw Świata w Kettlebell
-
News USA3 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska4 dni temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 tygodnie temuUniwersytet Kolorado zapłaci 10,3 mln USD za przymus szczepień przeciw COVID-19
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Św. w intencji ofiar stanu wojennego zostanie odprawiona 14 grudnia w Kościele Św. Trójcy
-
News Chicago1 tydzień temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA1 tydzień temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA










