News Chicago
Do piątku można zgłaszać zabytkowe budynki w Illinois warte uratowania
Do 10 stycznia organizacja Landmarks Illinois, znana z działań na rzecz ochrony dziedzictwa architektonicznego, przyjmuje nominacje do swojej listy 2025 Most Endangered Historic Places. Lista ta, która od 1995 roku pomaga ratować zagrożone budynki i miejsca o wartości historycznej, jest doskonałą okazją dla społeczności, by wskazać obiekty wymagające pilnej ochrony.
W zeszłorocznej edycji listy znalazły się między innymi Portage Theater w Six Corners oraz Sears Administration Building przy 925 S. Homan Ave. w dzielnicy North Lawndale. Dzięki temu oba obiekty zwróciły uwagę lokalnej społeczności i mediów na ich historyczne znaczenie oraz pilne potrzeby renowacyjne.
Portage Theater, zbudowany w latach 20-tych, pozostaje opuszczony od 2018 roku, ale jego obecność na liście przypomniała o konieczności zachowania tego ikonicznego budynku.
Nagrody za konserwację: docenione projekty z Chicago
W sierpniu 2024 roku Landmarks Illinois przyznało prestiżowe nagrody Richard H. Driehaus Foundation Preservation Award czterem projektom z Chicago za ich działania na rzecz ochrony architektury:
- Lawson House na Near North Side.
- Ramova Theatre w Bridgeport, który został gruntownie odnowiony.
- The Salt Shed w Bucktown, adaptacja przemysłowego budynku do nowych celów.
- The Terminal w Humboldt Park, przykład innowacyjnej rewitalizacji.
Jak działa lista i kto może zgłaszać nominacje?
Lista Landmarks Illinois ma na celu nagłaśnianie problemów związanych z niszczejącymi zabytkami, które są zagrożone rozpadem lub przebudową zagrażającą ich historycznemu charakterowi. Nominacje mogą zgłaszać wszyscy: od mieszkańców i grup sąsiedzkich po urzędników miejskich.
Chociaż zgłoszone obiekty nie muszą mieć statusu oficjalnego zabytku, powinny wykazywać znaczną wartość historyczną lub kulturową dla lokalnej społeczności. Ważnym kryterium jest także pilność potrzeby ochrony przed degradacją lub niewłaściwą modernizacją.
W tym roku Landmarks Illinois kładzie szczególny nacisk na ochronę miejsc związanych z historią społeczności, które wcześniej były pomijane w narracji historycznej. Organizacja chce, by lista z 2025 roku była bardziej inkluzywna i odzwierciedlała pełne spektrum dziedzictwa kulturowego stanu.
Znalezienie się na liście może przynieść wiele korzyści:
- Zwiększenie świadomości publicznej i mediów na temat zagrożeń dla danego miejsca.
- Uzyskanie dostępu do wsparcia ekspertów ds. konserwacji.
- Możliwość ubiegania się o granty i usługi pro bono od architektów czy inżynierów.
Pracownicy Landmarks Illinois ocenią zgłoszenia, a wyniki zostaną ogłoszone wiosną. Pełna lista na 2025 rok zostanie zaprezentowana w maju.

Zgłoś swoje miejsce do ochrony
Jeśli znasz budynek lub miejsce, które zasługuje na zachowanie, możesz zgłosić je do listy. Więcej informacji na temat nominacji i dostępnych funduszy znajduje się na oficjalnej stronie Landmarks Illinois. Nie przegap okazji, by ocalić ważny fragment lokalnej historii!
Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube, Landmarks Illinois
News Chicago
70 lat historii Rosemont. Nowe muzeum opowie niezwykłą drogę od bagien do potęgi rozrywki
Siedemdziesiąt lat temu Donald E. Stephens oraz 83 innych mieszkańców zdecydowało się na odważny krok: inkorporację terenu pełnego bagien, dziur w drogach i wysypisk śmieci jako nowej miejscowości na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Tak narodziło się Rosemont — niewielka społeczność, której przyszłość trudno było wówczas przewidzieć.
Dziś niewielu mieszkańców i gości zna historię początków Rosemont oraz drogę, jaką przeszła miejscowość, stając się jednym z najważniejszych centrów rozrywki i biznesu w regionie. Odpowiedzią na to zapomnienie ma być nowa inicjatywa, łącząca archiwalne materiały, współczesną technologię, a nawet elementy sztucznej inteligencji.
We wtorek władze miasteczka zaprezentowały pierwsze wizualizacje wnętrza Donald E. Stephens Rosemont History Museum, które powstaje na parterze ratusza przy 9501 Technology Blvd. Projekt o wartości 3 milionów dolarów zajmie powierzchnię około 4300 stóp kwadratowych i ma poprowadzić zwiedzających w interaktywną podróż przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Rosemont.
Historia opowiedziana głosem założyciela
Centralnym punktem ekspozycji będzie mówiąca, animatroniczna postać Donalda E. Stephensa, siedząca za jego oryginalnym, drewnianym biurkiem. Rzeźba, nad którą trwają zaawansowane prace, zostanie wyposażona w system reagujący na ruch odwiedzających i zestaw nagranych wypowiedzi.
Scenariusz jest wciąż dopracowywany, a Brad Stephens podpisał zgodę na wykorzystanie sztucznej inteligencji do odtworzenia głosu swojego ojca na podstawie archiwalnych nagrań, w tym przemówienia wygłoszonego w City Club of Chicago oraz jednego z ostatnich wywiadów.
Lot nad historią i związek z lotniskiem
Jedną z najbardziej widowiskowych atrakcji muzeum będzie fragment kadłuba samolotu z lat 50-tych, wyposażony w fotele pilota i pasażerów. Zwiedzający będą mogli „odlecieć” w symulowanym przelocie nad Rosemont, co symbolicznie podkreśli związek rozwoju miasteczka z ekspansją pobliskiego lotniska O’Hare.

Interaktywne wystawy i lokalne symbole
Muzeum zaoferuje również multimedialne prezentacje zdjęć i filmów, interaktywne stacje edukacyjne z pytaniami i quizami, a także pamiątki związane z obiektami należącymi do miasteczka, takimi jak Allstate Arena czy Rosemont Theatre. Zaplanowano także trójwymiarowe strefy fotograficzne, które pozwolą odwiedzającym „stanąć” na lodzie podczas meczu Chicago Wolves lub na scenie w roli głównej gwiazdy.
W lobby znajdzie się również część kolekcji figurek M.I. Hummel należących do pierwszego burmistrza, przechowywanych dotąd po zamknięciu muzeum Hummela w 2024 roku.

Mała społeczność, wielkie idee
“To będzie coś naprawdę spektakularnego dla naszych mieszkańców i dla tych, którzy nie znają Rosemont sprzed czasów Rosemont Horizon” – podsumował Brad Stephens. “Nadal jesteśmy małą społecznością, ale z wielkimi pomysłami.”
Otwarcie muzeum planowane jest wstępnie na Dzień Ojca, symbolicznie nawiązując do postaci, która odegrała kluczową rolę w historii Rosemont.
Źródło: dailyherald
Foto: Village of Rosemont
Polonia Amerykańska
„Czarodziejski flet” w nowym terminie. Muzyczne spotkanie w Akademii PaSO 1 lutego
Po zmianie terminu, koncert zatytułowany „Czarodziejski flet” w Akademii PaSO odbędzie się ostatecznie 1 lutego 2026 roku o godzinie 4.00PM. Będzie to wyjątkowe spotkanie z muzyką w wykonaniu Katarzyny Talar-Owsianki, absolwentki Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, oraz jej studentów. Na scenie wystąpią młodzi muzycy związani z Akademią Muzyki przy Paderewski Symphony Orchestra.
Wydarzenie łączy dojrzałe doświadczenie artystyczne z energią młodego pokolenia, oferując publiczności zarówno wysoki poziom wykonawczy, jak i świeże spojrzenie na klasyczny repertuar.
Muzyka w służbie edukacji
Koncert ma również wymiar charytatywny i edukacyjny. Cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na Fundusz Stypendialny Akademii Muzyki PaSO, działającej jako organizacja non profit o statusie edukacyjnym. Dzięki temu udział w koncercie staje się nie tylko muzycznym przeżyciem, ale także realnym wsparciem dla młodych artystów rozwijających swoje talenty.
Bilety i formy płatności
Cena biletu na koncert wynosi 55 dolarów. Organizatorzy przewidzieli możliwość zakupu biletów poprzez przelew Zelle na konto MA International Connections, LLC lub czekiem wystawionym na Academy of Music of PaSO.
Kontakt i dodatkowe informacje
Osoby zainteresowane dodatkowymi informacjami lub szczegółami organizacyjnymi mogą kontaktować się bezpośrednio z Martą Almodovar, która odpowiada za sprawy związane z koncertem. Organizatorzy wyrażają nadzieję, że mimo zmiany terminu publiczność licznie przybędzie na koncert i wspólnie będzie mogła cieszyć się tym wyjątkowym muzycznym wydarzeniem.
Zwrot kosztów dla osób, które nie mogą uczestniczyć
Dla tych, którzy nie będą mogli wziąć udziału w koncercie w nowym terminie, przewidziano prostą procedurę zwrotu kosztów biletów. Organizatorzy zapewniają, że refundacja zostanie dokonana bez zbędnych formalności. To rozwiązanie ma na celu zachowanie komfortu i zaufania publiczności, która już wcześniej zaplanowała swój udział w wydarzeniu.

Źródło: Akademia Muzyki PaSO
Foto: YouTube
News Chicago
„Salome” w Lyric Opera of Chicago. Dekadencja, obsesja i śmiertelne konsekwencje pożądania
Każda obsesja niesie ze sobą konsekwencje. Czasem są one śmiertelne. „Salome” Richarda Straussa, oparta na jednoaktowym dramacie Oscara Wilde’a, od ponad stu lat fascynuje i szokuje publiczność na całym świecie. Teraz ta bezkompromisowa opera powraca do Chicago w inscenizacji, która bezlitośnie obnaża żądzę władzy, chciwość i moralny rozkład elit.
Powrót po dwóch dekadach
Lyric Opera of Chicago po raz pierwszy od 20 lat prezentuje „Salome” w monumentalnej, dekadenckiej realizacji Sir Davida McVicara. Akcja została przeniesiona do przedwojennych Włoch epoki faszyzmu, co nadaje historii dodatkowej ostrości i aktualności, podkreślając mechanizmy władzy oraz bezkarność uprzywilejowanych.
Salome jako femme fatale
W tytułową rolę wciela się Jennifer Holloway, mierząc się z jedną z najbardziej wymagających partii w całym repertuarze operowym. Jej Salome to młoda, niebezpieczna femme fatale, której obsesyjne zauroczenie prowadzi do tragicznych i nieodwracalnych skutków.
Na scenie towarzyszą jej Alex Boyer oraz Tanja Ariane Baumgartner, tworząc mroczny i napięty świat, w którym pożądanie splata się z przemocą, a granice moralne zostają całkowicie zatarte.
Dekadencja, która ocieka z każdej sceny
Spektakl zachwyca i jednocześnie przeraża wizualnym przepychem. Dekadencja scenografii i kostiumów idealnie współgra z gęstą, nasyconą emocjami muzyką Straussa oraz niemieckim librettem. Każda scena pulsuje napięciem, prowadząc widza ku nieuniknionemu finałowi.
„Taniec siedmiu zasłon” i wstrząsający finał
Od słynnego „Tańca siedmiu zasłon” po ostatni, szokujący pocałunek Salome, inscenizacja nie daje widzowi chwili wytchnienia. To opera, która nie tylko opowiada historię, ale fizycznie oddziałuje na emocje, pozostawiając publiczność bez tchu.
Opera „Salome” wykonywana jest w języku niemieckim, z wyświetlanymi angielskimi napisami. Spektakl trwa 1 godzinę i 40 minut i prezentowany jest bez przerwy, co potęguje intensywność przeżyć i zamyka widza w klaustrofobicznym świecie bohaterów.
Przedstawienie odbywa się w Lyric Opera House w Chicago. Autorem muzyki jest Richard Strauss, którego partytura łączy liryzm z brutalnością, tworząc jeden z najbardziej prowokujących i bezkompromisowych utworów w historii opery.
Opera będzie grana od 25 stycznia do 14 lutego. Bilety można kupić tutaj. W dniu 25 stycznia spektakl będzie przystosowany dla widzów niesłyszących i niewidomych. Będzie również możliwość skorzystania z SoundShirt.
Źródło: Lyric Opera of Chicago
Foto: Lyric Opera of Chicago
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA7 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli











