News USA
Zimowy kataklizm w USA: Śnieg, lód i rekordowe mrozy paraliżują kraj
Stany Zjednoczone doświadczają potężnego ataku zimy. Od centralnych stanów aż po wschodnie wybrzeże śnieg, lód i porywisty wiatr stworzyły wyjątkowo niebezpieczne warunki na drogach. W Kansas, Nebrasce oraz Indianie sytuacja stała się tak poważna, że aktywowano Gwardię Narodową, by wspierać kierowców uwięzionych w korkach. Prognozy przewidywały co najmniej 8 cali śniegu oraz porywy wiatru dochodzące do 45 mph.
Narodowa Służba Meteorologiczna wydała ostrzeżenia o burzach śnieżnych, obejmujące stany od Kansas i Missouri aż po New Jersey. Jak zaznaczyli meteorolodzy, w niektórych regionach mogą to być największe opady śniegu od dekady.
Paraliż na drogach i w szkołach
Niebezpieczne warunki zmusiły wiele stanów do zamykania szkół i urzędów. W Kentucky, Indianie oraz Wirginii ogłoszono odwołanie zajęć, a w Maryland Gubernator Wes Moore ogłosił stan wyjątkowy i zamknął rządowe budynki.
W wielu miejscach dochodziło do licznych wypadków samochodowych. Virginia State Police zgłosiła co najmniej 135 kraks, gdy burza wkroczyła do stanu w niedzielę. W Charleston, West Virginia, gdzie do niedzieli wieczorem spadło kilka cali śniegu, władze wezwały kierowców do pozostania w domach.
W Missouri utknęło 600 kierowców, a setki kolizji odnotowano w Kansas i Kentucky. W Indianie główne drogi, takie jak autostrady międzystanowe 64 i 69, stały się niemal nieprzejezdne z powodu intensywnych opadów śniegu.
Rekordowe opady i mrozy
Louisville w Kentucky zanotowało rekordowe 7,7 cali śniegu, bijąc poprzedni rekord z 1910 roku. Burza śnieżna przesuwa się obecnie w kierunku doliny Ohio i stanów środkowoatlantyckich, a arktyczne powietrze obniża temperatury nawet na Florydzie.
W Chicago w niedzielę temperatury spadły do kilkunastu stopni Fahrenheita, a w Minnesocie, na granicy z Kanadą, odnotowano -11°F. Prognozy przewidują, że mroźne powietrze obejmie dwie trzecie wschodnich Stanów Zjednoczonych, gdzie temperatury mogą być nawet o dużo niższe od normy sezonowej.
Utrudnienia w podróżach
Zimowe warunki sparaliżowały również transport lotniczy i kolejowy. Na międzynarodowym lotnisku St. Louis Lambert odwołano blisko 200 lotów, a Amtrak ograniczył swoje usługi, powołując się na zalecenia władz o pozostawanie w domach.
Przyczyny ekstremalnych warunków pogodowych
Za te ekstremalne warunki pogodowe jest odpowiedzialne zjawisko polarnego wiru, które zwykle krąży wokół bieguna północnego. Gdy wir przesuwa się na południe, przynosi lodowate powietrze do USA, Europy i Azji. Naukowcy wskazują, że szybkie ocieplanie się Arktyki może być jednym z czynników zwiększających częstotliwość tego zjawiska.
Apel władz: zostańcie w domach
Gubernatorzy kilku stanów zaapelowali do mieszkańców o pozostanie w domach, aby ograniczyć ryzyko wypadków i zminimalizować skutki burzy. Przed mieszkańcami USA kilka dni ekstremalnych mrozów i utrudnień. Lokalne władze oraz meteorolodzy apelują o ostrożność i przygotowanie na kolejne uderzenia zimowej aury.
Źródło: AP
Foto: YouTube
News USA
Prezydent Donald Trump powołał Radę Pokoju podczas Forum w Davos
W czwartek Prezydent Donald Trump oficjalnie zainaugurował działalność Rady Pokoju, nowego gremium mającego nadzorować utrzymanie zawieszenia broni w wojnie Izraela z Hamasem. Ogłoszenie nastąpiło podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos i – jak podkreślał Trump – ma mieć charakter globalny, mimo że wielu kluczowych sojuszników USA zdecydowało się nie przystąpić do inicjatywy.
Ambicje większe niż pierwotne założenia
Początkowo Rada Pokoju miała być niewielkim zespołem światowych przywódców nadzorujących rozejm w Strefie Gazy. Z czasem projekt znacząco się rozrósł i, według deklaracji Donalda Trumpa, może w przyszłości przejąć część funkcji Organizacji Narodów Zjednoczonych ONZ.
Prezydent USA przekonywał w Davos, że „to nie jest projekt Stanów Zjednoczonych, lecz inicjatywa dla całego świata” i że jej formuła może zostać rozszerzona także na inne konflikty.
Udział i nieobecności na forum
Trump twierdził, że do Rady Pokoju przystąpiło 59 państw, choć podczas inauguracji obecni byli przedstawiciele jedynie 19 krajów oraz Stanów Zjednoczonych. Wśród uczestników znaleźli się reprezentanci m.in. Azerbejdżanu, Paragwaju i Węgier.
Jednocześnie wiele państw tradycyjnie bliskich Waszyngtonowi zdecydowało się wstrzymać od udziału, wskazując na niejasny mandat rady oraz obawy dotyczące jej relacji z ONZ.
Strefa Gazy i kwestia rozejmu
W trakcie wydarzenia w Davos Ali Shaath, stojący na czele nowej technokratycznej administracji w Gazie, zapowiedział otwarcie przejścia granicznego w Rafah w obu kierunkach w nadchodzącym tygodniu. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez Izrael, który zaznaczył, że sprawa będzie dopiero rozważana.
Gaza, mimo miesięcy obowiązywania rozejmu, wciąż zmaga się z poważnym kryzysem humanitarnym.
Sceptycyzm i zastrzeżenia partnerów
Część państw wyraziła wątpliwości co do udziału w Radzie Pokoju, zwracając uwagę na zaproszenie do niej przywódców autorytarnych oraz potencjalne sprzeczności z misją ONZ. Podnoszono również argumenty prawne, wskazując, że proponowana formuła może wykraczać poza ramy międzynarodowych porozumień.
W odpowiedzi Trump łagodził ton, deklarując, że działania rady mogą być prowadzone „we współpracy z Narodami Zjednoczonymi”.
Iran i szerszy kontekst geopolityczny
Inicjatywa pokojowa pojawiła się w czasie wzmożonych napięć międzynarodowych. Donald Trump odnosił się także do Iranu, podkreślając, że jego twarda polityka wobec Teheranu miała znaczenie dla osiągnięcia porozumienia w sprawie Gazy. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie nie planuje nowych uderzeń militarnych.
Rozmowy o Ukrainie na marginesie Davos
Podczas forum prezydent USA spotkał się również z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy określił jako „bardzo dobre”, choć bez przełomowych ustaleń. Zełenski zapowiedział z kolei serię trójstronnych rozmów z udziałem Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji, które mają odbyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Powołanie Rady Pokoju wpisuje się w szerszą strategię Donalda Trumpa, który stara się prezentować siebie jako kluczowego mediatora w globalnych konfliktach, mimo narastających wątpliwości co do skuteczności i międzynarodowej akceptacji nowej inicjatywy.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube
News USA
Śmierć w areszcie ICE: Wstępny raport wskazuje na uduszenie
55-letni obywatel Kuby, Geraldo Lunas Campos, zmarł 3 stycznia 2026 r. podczas przebywania w areszcie U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) w ośrodku detencyjnym Camp East Montana w El Paso (Teksas). Początkowo ICE informowało, że śmierć nastąpiła w związku z próbą samobójczą, jednak sprawa jest obecnie analizowana przez lokalne władze.
Wstępny raport koronera wskazuje, że przyczyną zgonu mogła być asfiksja (uduszenie) spowodowana uciskiem szyi i klatki piersiowej. Według wstępnych informacji, po zakończeniu badań toksykologicznych sprawa może zostać zakwalifikowana jako zabójstwo.
Jednocześnie, według relacji świadków, w tym innych osób przetrzymywanych w ośrodku, podczas interwencji mogło dojść do użycia siły, a Campos miał mówić, że „nie może oddychać”. Te relacje są rozbieżne z pierwszym stanowiskiem ICE.
Sprawa ponownie zwróciła uwagę na temat zgonów w ośrodkach detencyjnych ICE, warunków przetrzymywania oraz stosowania środków przymusu podczas interwencji.
[Źródło: AILA – American Immigration Lawyers Association]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Jeanette Pagan Lopez
News USA
Federalne służby imigracyjne pozostaną w Minneapolis aż złapią wszystkich nielegalnych imigrantów
Dowódca U. S. Customs and Border Protection CBP do spraw specjalnych Greg Bovino oświadczył w czwartek, że funkcjonariusze federalni nie opuszczą Minneapolis, dopóki wszyscy nieudokumentowani imigranci w mieście i jego okolicach nie zostaną zatrzymani. Jego deklaracja padła w czasie nasilonych działań imigracyjnych w największym mieście Minnesoty, które wywołały falę protestów i napięć społecznych.
Operacja „Metro Surge” i tysiące zatrzymań
Według danych przedstawionych przez zastępcę dyrektora ICE Marcosa Charlesa, od rozpoczęcia operacji „Metro Surge” 29 listopada zatrzymano już ponad 3 300 osób przebywających w kraju nielegalnie. Greg Bovino chwalił działania ICE, podkreślając, że każdego dnia z ulic miasta „znikają dziesiątki, a czasem setki” takich osób.
Jednocześnie przyznał, że klimat wokół działań federalnych służb w Minneapolis jest wyjątkowo napięty i nieprzychylny dla funkcjonariuszy. Wskazywał przy tym na „brutalnych protestujących, anarchistów i ekstremistów”, którzy – jak twierdził – utrudniają pracę służb.
Aresztowania po proteście w kościele
Wystąpienie Bovino zbiegło się w czasie z ogłoszeniem przez Prokurator Generalną USA Pam Bondi zatrzymania dwóch osób, które miały przewodzić antyimigracyjnemu protestowi w kościele w St. Paul. O tym wydarzeniu informowaliśmy 19 stycznia.
Demonstranci weszli do świątyni, w której jednym z pastorów jest lokalny funkcjonariusz ICE, skandując hasła wymierzone w federalne służby oraz domagając się sprawiedliwości po śmiertelnym postrzeleniu Renee Good.
Bondi podkreśliła, że ataki na miejsca kultu religijnego nie będą tolerowane. Jednocześnie sąd odrzucił próbę postawienia zarzutów dziennikarzowi Donowi Lemonowi, który relacjonował wydarzenia jako reporter.
Wizyta wiceprezydenta i możliwa eskalacja
Wiceprezydent JD Vance zapowiedział wizytę w Minneapolis, gdzie ma spotkać się z funkcjonariuszami CBP i ICE oraz lokalnymi liderami politycznymi i biznesowymi. Bovino określił Vance’a jako jednego z najgorętszych zwolenników intensyfikacji działań imigracyjnych.
Dowódca CBP zaznaczył, że w regionie działa obecnie kilka tysięcy agentów federalnych, a jego formacja pozostaje w stałym kontakcie z Prezydentem Donaldem Trumpem, Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem oraz innymi instytucjami federalnymi.
Nie wykluczył także użycia wojska, choć Prezydent Trump wycofał się ostatnio z zapowiedzi uruchomienia ustawy o stanie insurekcji.
Sprzeciw władz stanowych i lokalnych
Gregory Bovino ostro skrytykował władze Minneapolis i stanu Minnesota, w tym Burmistrza Jacoba Freya oraz Gubernatora Tima Walza, za brak współpracy z federalnymi służbami. W odpowiedzi stan Minnesota oraz miasta Minneapolis i St. Paul złożyły pozew przeciwko administracji federalnej, domagając się ograniczenia działań Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Gubernator Walz w mediach społecznościowych podkreślił, że mieszkańcy Minnesoty chcą bezpieczeństwa i stabilności, a zatrzymywanie dzieci – odnosząc się do głośnej sprawy pięcioletniego dziecka – nie realizuje tych celów.
Spór wokół działań imigracyjnych w Minneapolis pozostaje jednym z najostrzejszych konfliktów politycznych i społecznych ostatnich tygodni.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA7 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










