News USA
Rzuć pracę i zamieszkaj za granicą. Sprawdź najtańsze miejsca na świecie
Czy kiedykolwiek marzyłeś o życiu w miejscu, gdzie koszty utrzymania są tak niskie, że możesz zrezygnować z pracy i w pełni cieszyć się życiem? Coroczny raport International Living wskazuje najbardziej przystępne cenowo lokalizacje, które mogą stać się Twoim nowym domem. Eksperci przedstawili listę miejsc, które łączą niski koszt życia z wysoką jakością codziennej egzystencji na 2025 rok.
Jennifer Stevens, redaktor naczelna International Living, podkreśla: „Naszym celem jest pomóc ludziom w odnalezieniu idealnej równowagi między komfortem, przygodą i finansami. Dla wielu przeprowadzka za granicę to nie tylko sposób na oszczędności, ale także okazja do życia pełniejszego, spokojniejszego i bardziej satysfakcjonującego”.
Kluczowe wnioski raportu:
- Niski koszt życia – W wybranych miejscach koszty codziennego utrzymania są nawet kilkukrotnie niższe niż w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej.
- Prosty styl życia – Wolniejsze tempo życia, lepszy dostęp do natury i lokalnych społeczności.
- Przystępna opieka zdrowotna – W wielu miejscach koszty medyczne są znacznie niższe przy zachowaniu wysokiej jakości usług.
- Różnorodność wyboru – Od tropikalnych plaż po górskie schronienia i kosmopolityczne miasta.
Najbardziej przystępne cenowo miejsca w 2025 roku:
Kolumbia: Bogata kultura za ułamek ceny
- Dlaczego warto: Bogactwo kulturowe, przyjazne społeczności i atrakcyjne ceny to największe atuty Kolumbii. Dodatkowo, miasta takie jak Medellín oferują doskonałą pogodę przez cały rok.
- Koszty: Para może się utrzymać za około 1500 USD miesięcznie, w tym wynajem dwupokojowego mieszkania w Medellín za 800 USD.
Wietnam: Niezrównana przystępność cenowa
- Dlaczego warto: Wietnam oferuje wszystko – od tętniących życiem miast, jak Hanoi i Ho Chi Minh City, po spokojne plaże w Da Nang. Koszt życia jest jednym z najniższych na świecie.
- Koszty: Wynajem kawalerki w Hanoi to koszt około 275 USD miesięcznie, a posiłek uliczny, jak pho, można zjeść już za 3 USD.
Bali, Indonezja: Tropikalny raj na każdą kieszeń
- Dlaczego warto: Na Bali można wynająć piękną willę z prywatnym basenem i nadal żyć za ułamek kosztów w krajach zachodnich. Idealne miejsce dla miłośników spokoju i tropikalnych krajobrazów.
- Koszty: Wynajem willi w pobliżu plaży zaczyna się od 1325 USD miesięcznie, a lokalne posiłki kosztują już od 4 USD.

Bali
Tajlandia: Egzotyka i wygoda
- Dlaczego warto: Tajlandia łączy tropikalne plaże, doskonałą opiekę zdrowotną i wyjątkową gościnność. Miejsca takie jak Phuket czy Chiang Mai cieszą się ogromną popularnością wśród ekspatów.
- Koszty: Luksusowe apartamenty kosztują około 600 USD miesięcznie, a wykwintna kolacja dla dwóch osób to wydatek rzędu 25 USD.
Malezja: Nowoczesność w przystępnej cenie
- Dlaczego warto: Malezja oferuje idealne połączenie nowoczesnych miast, takich jak Kuala Lumpur, z spokojem nadmorskich miejscowości, takich jak Penang.
- Koszty: Miesięczny koszt utrzymania dla pary zaczyna się od 1500 USD, a wynajem trzypokojowego mieszkania kosztuje od 600 USD.
Panama: Urok Półwyspu Azuero
- Dlaczego warto: Plaże Półwyspu Azuero to spokojna alternatywa dla popularnych tropików. To idealne miejsce dla tych, którzy cenią spokój i bliskość natury.
- Koszty: Wynajem domu to koszt od 600 USD miesięcznie, a posiłki w lokalnych restauracjach kosztują 5–10 USD.

Półwysep Azuero, Panama
Uwaga na lokalne społeczności
Choć życie za granicą może być spełnieniem marzeń, warto pamiętać o wpływie, jaki ekspaci wywierają na lokalne społeczności. Jennifer Stevens podkreśla: „Niezbędne jest budowanie relacji opartej na wzajemnym szacunku i świadomości społecznej, by zachować równowagę w nowych domach”.
Czy warto się przeprowadzić?
Jeśli szukasz miejsca, w którym życie jest prostsze, koszty niższe, a przygoda czeka za rogiem, 2025 rok może być najlepszym czasem na realizację marzenia o nowym stylu życia. Pełen raport znajdziesz w najnowszym wydaniu Global Retirement Index firmy International Living.
Źródło: Forbes
Foto: istock/R.M. Nunes/MarcPo/
News USA
Intensywne naloty na Iran i Liban: Kolejna faza konfliktu na Bliskim Wschodzie
W piątek nad ranem izraelskie lotnictwo przeprowadziło kolejną falę intensywnych ataków powietrznych na cele w Iranie i Libanie. W tym samym czasie Stany Zjednoczone uderzyły w irański okręt zdolny do przenoszenia dronów na wodach międzynarodowych. Działania militarne są częścią szeroko zakrojonej operacji przeciwko irańskim siłom zbrojnym i ich infrastrukturze wojskowej.
Iran odpowiedział nowymi atakami rakietowymi i dronowymi w różnych częściach Bliskiego Wschodu, co dodatkowo rozszerzyło zasięg konfliktu. Amerykański Sekretarz Wojny Pete Hegseth zapowiedział, że działania militarne mogą w najbliższym czasie jeszcze bardziej się nasilić.
Izraelskie naloty na Teheran i bazy rakietowe
Izraelska armia poinformowała, że rozpoczęła szeroko zakrojoną serię uderzeń na Teheran. Świadkowie relacjonowali, że eksplozje były wyjątkowo silne i powodowały drgania budynków w wielu dzielnicach stolicy Iranu.
Eksplozje odnotowano także w rejonie miasta Kermanszah, gdzie znajdują się liczne bazy rakietowe. Według izraelskiego wojska wcześniejsze uderzenia zniszczyły znaczną część irańskiej obrony powietrznej oraz wyrzutni rakiet.
Ataki Iranu w regionie Zatoki Perskiej
Iran przeprowadził serię ataków odwetowych, kierując rakiety i drony w stronę państw regionu, w których stacjonują amerykańskie siły wojskowe. Wśród celów znalazły się Kuwejt, Katar, Arabia Saudyjska oraz Bahrajn.
Według wstępnych informacji nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Systemy obrony powietrznej w tych krajach przechwyciły część pocisków i dronów.
Ministerstwo obrony Kataru poinformowało o zestrzeleniu drona zmierzającego w kierunku bazy lotniczej Al Udeid, która jest główną siedzibą dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie.
W Arabii Saudyjskiej systemy obrony przechwyciły trzy rakiety balistyczne wystrzelone w stronę bazy Prince Sultan niedaleko Rijadu. Z kolei w Bahrajnie syreny alarmowe uruchomiono po atakach wymierzonych w dwa hotele i budynek mieszkalny.
Amerykański atak na irański okręt z dronami
Dowództwo Centralne armii Stanów Zjednoczonych poinformowało, że amerykańskie siły zbrojne uderzyły w irański okręt zdolny do przenoszenia dronów. Jednostka została trafiona i stanęła w płomieniach.
Według informacji wojskowych okręt IRIS Shahid Bagheri był przebudowanym statkiem kontenerowym wyposażonym w pas startowy dla bezzałogowych statków powietrznych. Jednostka mogła pokonać nawet 22 tysiące mil morskich bez potrzeby zawijania do portu.
Amerykański admirał Brad Cooper przekazał, że okręt był rozmiarami zbliżony do lotniskowców z okresu II Wojny Światowej.
Bombowce B-2 uderzyły w irańskie wyrzutnie
Amerykańskie wojsko poinformowało również o użyciu bombowców stealth B-2. Maszyny zrzuciły dziesiątki bomb penetrujących o wadze około dwóch tysięcy funtów na głęboko ukryte instalacje wyrzutni rakiet balistycznych.
Uderzenia objęły także ośrodki dowodzenia odpowiedzialne za działania kosmiczne i systemy rakietowe Iranu, co według dowództwa amerykańskiego ma ograniczyć zdolność Teheranu do atakowania celów w regionie.
Walki w Libanie i naloty w Bejrucie
Konflikt objął również Liban, gdzie ponownie nasiliły się starcia pomiędzy Izraelem a wspieraną przez Iran organizacją Hezbollah. Izraelskie lotnictwo przeprowadziło co najmniej jedenaście nalotów w południowych dzielnicach Bejrutu.
W wyniku bombardowań wybuchły pożary w pobliżu jednej ze stacji benzynowych. Władze wezwały mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji z zagrożonych obszarów, a dwa szpitale zdecydowały się przenieść pacjentów i personel w bezpieczniejsze miejsca.
Według libańskiego ministerstwa zdrowia liczba ofiar w kraju od początku ponownej eskalacji walk wzrosła do 123 osób.
Rosnąca liczba ofiar konfliktu
Wojna między Izraelem a Iranem, w którą zaangażowały się również Stany Zjednoczone, spowodowała już znaczne straty w ludziach i infrastrukturze. Według oficjalnych danych zginęło co najmniej 1230 osób w Iranie, ponad 120 w Libanie oraz kilkanaście w Izraelu. W walkach zginęło również sześciu amerykańskich żołnierzy.
Konflikt zakłócił także światowe dostawy ropy naftowej i doprowadził do poważnych utrudnień w międzynarodowym ruchu lotniczym.

Iran przygotowuje wybór nowego przywódcy
Władze Iranu rozpoczęły rozmowy dotyczące wyboru nowego najwyższego przywódcy po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął w pierwszych dniach wojny. Państwowa telewizja poinformowała, że rada przywódcza analizuje sposób zwołania Zgromadzenia Ekspertów, które formalnie dokonuje wyboru nowego lidera kraju.
W skład rady wchodzą prezydent Masoud Pezeshkian, szef sądownictwa Gholam Hossein Mohseni Ejehi oraz duchowny Ali Reza Arafi. Nie podano jednak terminu wyboru nowego przywódcy.

Apel o zachowanie ostrożności
Amerykańscy dowódcy wojskowi apelują do mieszkańców Iranu, aby unikali zgromadzeń i protestów w czasie trwających bombardowań. Według wojskowych najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji jest pozostanie w domach i unikanie miejsc zagrożonych działaniami zbrojnymi.
Konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczny, a kolejne działania militarne zapowiadane przez obie strony wskazują, że walki mogą jeszcze się nasilić w najbliższych dniach.
Źródło: AP
Foto: YouTube, US Army
News USA
Dwa tuziny stanów pozywają administrację Donalda Trumpa w sprawie ceł
Dwudziestu czterech prokuratorów generalnych i gubernatorów stanowych złożyło w czwartek pozew przeciwko administracji Prezydenta Donalda Trumpa, zarzucając jej przekroczenie uprawnień przy wprowadzaniu nowych ceł na importowane towary. Spór dotyczy decyzji o wprowadzeniu 21 lutego globalnej taryfy w wysokości 10 procent, którą administracja oparła na przepisie Section 122 ustawy Trade Act z 1974 roku.
Prezydent zapowiedział później, że stawka ceł może zostać podniesiona do 15 procent. W ocenie władz stanowych takie działania naruszają konstytucyjną zasadę podziału władzy i wykraczają poza kompetencje władzy wykonawczej.
Spór po decyzji Sądu Najwyższego
Pozew pojawił się po niedawnym wyroku Sądu Najwyższego, który stosunkiem głosów sześć do trzech uznał, że prezydent nie miał prawa wprowadzić szerokich ceł na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act z 1977 roku. Były to środki ogłoszone w ubiegłym roku w ramach nadzwyczajnych uprawnień związanych z sytuacją gospodarczą.
Stanowi urzędnicy argumentują, że mimo tego orzeczenia administracja ponownie sięgnęła po przepisy, które ich zdaniem nie uprawniają prezydenta do nakładania nowych taryf w obecnej formie.
Argumenty administracji
Przedstawiciele administracji Prezydenta Trumpa utrzymują, że podwyższenie ceł jest narzędziem mającym przywrócić równowagę w handlu międzynarodowym oraz zwiększyć inwestycje w Stanach Zjednoczonych. Władze federalne wskazują także, że wpływy z opłat celnych stanowią znaczące źródło dochodów dla budżetu państwa.
Dane rządowe pokazują, że w 2025 roku Stany Zjednoczone zebrały około 287 miliardów dolarów z tytułu ceł, podatków i innych opłat związanych z importem, co oznacza wzrost o blisko 192 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym.
Biały Dom przekonuje również, że działania prezydenta mieszczą się w granicach uprawnień przyznanych przez Kongres i mają pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z deficytem w bilansie płatniczym Stanów Zjednoczonych.
Kontrowersyjny przepis Section 122
Nowe cła zostały wprowadzone na podstawie Section 122 ustawy Trade Act z 1974 roku. Przepis ten pozwala prezydentowi na wprowadzenie tymczasowej dopłaty do importu, która nie może przekraczać 15 procent i ma służyć ograniczeniu poważnych deficytów w bilansie płatniczym kraju.

Eksperci zwracają uwagę, że przepis ten nigdy wcześniej nie był wykorzystywany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. W związku z tym sądy nie miały dotąd okazji interpretować jego zakresu.
Spór o skutki ceł
Administracja prezydenta utrzymuje, że koszty nowych ceł w dużej mierze ponoszą zagraniczne rządy i eksporterzy. Niektóre analizy ekonomiczne wskazują jednak, że w praktyce znaczną część tych kosztów ponoszą amerykańscy konsumenci oraz przedsiębiorstwa importujące towary.
Sprawa trafi do sądu handlu międzynarodowego
W pozwie złożonym przez koalicję stanów wnioskodawcy domagają się, aby amerykański sąd ds. handlu międzynarodowego uznał nowe taryfy za nielegalne. Domagają się również zwrotu kosztów, które poniosły w okresie obowiązywania ceł.

Postępowanie sądowe jest kolejnym elementem narastającego sporu wokół polityki handlowej administracji Donald Trumpa. W środę sędzia tego samego sądu uznał, że przedsiębiorstwa, które zapłaciły wcześniejsze cła wprowadzone na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych, mają prawo do zwrotu tych opłat.
O decyzji informowaliśmy 5 marca.
Potencjalne miliardowe zwroty
Eksperci ds. handlu szacują, że w związku z wcześniejszymi decyzjami sądów rząd federalny może być zobowiązany do zwrotu nawet 175 miliardów dolarów firmom, które zapłaciły zakwestionowane cła. Sprawa nowych taryf może więc mieć istotne konsekwencje zarówno dla polityki handlowej Stanów Zjednoczonych, jak i dla budżetu federalnego.
Źródło: cbs
Foto: The White House, istock/VichienPetchmai
News USA
Six Flags sprzeda siedem swoich parków rozrywki w Ameryce Północnej
Operator parków rozrywki Six Flags ogłosił w czwartek decyzję o sprzedaży siedmiu swoich parków tematycznych w Ameryce Północnej. Transakcja ma objąć obiekty odwiedzane rocznie przez ponad cztery miliony gości. Wartość umowy wynosi 331 milionów dolarów, a nabywcą ma zostać spółka EPR Properties.
Firma podkreśla, że sprzedaż dotyczy parków w kilku regionach Stanów Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Wśród nich znajdują się cztery obiekty położone na Środkowym Zachodzie, które od lat przyciągają turystów i miłośników parków rozrywki.
Transakcja obejmuje siedem parków
W ramach umowy sprzedaży znalazło się siedem parków tematycznych zlokalizowanych w sześciu miastach w Stanach Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Łącznie oferują one ponad 400 atrakcji, w tym kolejki górskie, parki wodne i różnorodne strefy rekreacyjne. Są to:
- Worlds of Fun – park rozrywki i park wodny w Kansas City w stanie Missouri
- Valleyfair – park rozrywki i park wodny w Minneapolis w stanie Minnesota
- Six Flags St. Louis – park rozrywki i park wodny w St. Louis w stanie Missouri
- Schlitterbahn Waterpark Galveston – park wodny w Galveston w stanie Teksas
- Michigan’s Adventure – park rozrywki i park wodny w Grand Rapids w stanie Michigan
- Six Flags Great Escape – park rozrywki i park wodny w Queensbury w stanie Nowy Jork
- Six Flags La Ronde – park rozrywki w Montrealu w prowincji Quebec w Kanadzie
Great America w Gurnee pozostaje w rękach Six Flags
Dla mieszkańców regionu Chicago ważną informacją jest fakt, że sprzedaż nie obejmuje popularnego parku Six Flags Great America w Gurnee. Obiekt pozostaje częścią sieci Six Flags i nadal będzie funkcjonował pod dotychczasowym zarządem. Park ten jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc rozrywki w regionie i przyciąga tysiące gości z Illinois, Wisconsin oraz innych stanów Środkowego Zachodu.
Parki będą działały bez zmian
Przedstawiciele Six Flags poinformowali, że mimo zmiany właściciela wszystkie sprzedawane parki będą kontynuować działalność według dotychczasowych harmonogramów. Bilety sezonowe pozostaną ważne przez cały sezon operacyjny 2026.
Po finalizacji transakcji sześć parków w Stanach Zjednoczonych zostanie wydzierżawionych i będzie zarządzanych przez firmę Enchanted Parks. Park w Montrealu zostanie natomiast wydzierżawiony spółce La Ronde Operations, Inc.

Six Flags Great Escape
Strategiczna inwestycja w sektor rozrywki
Przedstawiciele EPR Properties wskazują, że przejęcie parków stanowi ważny element rozwoju portfela inwestycji firmy w sektorze rozrywki i turystyki. Spółka koncentruje się na inwestycjach w obiekty rekreacyjne, które przyciągają odwiedzających w dużych regionalnych rynkach.
Nowy właściciel podkreśla, że parki objęte transakcją należą do dobrze ugruntowanych atrakcji turystycznych i mają silną pozycję na lokalnych rynkach.
Zródło: nbc
Foto: Zotdragon, Wacky Windjammer
-
News Chicago4 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA1 tydzień temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA1 tydzień temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL











