GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Ernest Świerk: Agent AI z powodzeniem zastępuje pracowników w obsłudze klienta
Termin „sztuczna inteligencja” wymyślił John McCarthy w 1956 roku, ale jej prawdziwy rozwój ma miejsce w ostatnich latach. I tak jak komputery, a następnie Internet zmieniły świat, tak teraz AI dokonuje w naszym życiu prawdziwej rewolucji. Jej tajemnice na antenie Radia Deon przybliżają Marcin Tabędzki, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, oraz Ernest Świerk, który wprowadza w życie rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją.
Programy bazujące na sztucznej inteligencji mają coraz więcej różnorakich zastosowań; zamieniają tekst na mowę i odwrotnie, poprawiają nasze teksty pisane w dowolnym języku, wyszukują informacje, tworzą gotowe filmiki i grafiki, które trudno odróżnić od prawdziwych zdjęć.
Rok 2024 był dla rozwoju sztucznej inteligencji przełomowy – uważa Marcin Tabędzki, CEO i założyciel, Lead as a Service Digital Agency, oraz platformy Behavio.one, architekt i twórca AI Agents, łączący się z naszym studiem z Warszawy. Osiągnięto wielki postęp jeśli chodzi o jej modele, które oferują bardzo praktyczne rozwiązania

Marcin Tabędzki
“Modele są dużo bardziej inteligentne, rozumują lepiej. No i też rozwiązują więcej problemów, i biznesowych, i takich personalnych” wyjaśnia wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego. “Sam znam wiele osób, które zamiast pójść do prawnika, po prostu wgrywają tylko ustawę do modelu i na przykład wgrywają pismo, które otrzymali i proszą model, żeby przeanalizował i odpowiedział.”
Bardzo duży postęp nastąpił także jeśli chodzi o tworzenie agentów sztucznej inteligencji, podkreśla Marcin Tabędzki Agent AI to oprogramowanie, które wykonuje zadania w imieniu użytkownika. Mogą one automatyzować procesy, podejmować decyzje i inteligentnie wchodzić w interakcje z otoczeniem.
Przykładem takiej pracy jest odpowiadanie na maile od klientów, służące jako wsparcie działu sprzedaży w firmie. Takiego właśnie agenta wykorzystuje także w swoim biznesie Gość w studiu Radia Deon, Ernest Świerk. Chciał on dostawać codziennie podsumowanie, co ten agent robi.
“Więc po prostu agenci już tworzą agentów, to jest właśnie coś, co jeszcze na początku roku, mogę śmiało powiedzieć, że raczkowało, tak teraz to już po prostu programowanie” zaznacza Marcin Tabędzki, dodając, że on sam już nie programuje tylko zleca programowanie swojemu agentowi.

Obecnie na rynku jest dostępnych ponad milion platform typu ChatGPT, a więc istnieje mnóstwo narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję, posługiwania którymi uczą się ludzie, mówi Ernest Świerk. Nie zawsze jest to proste i zajmuje sporo czasu i wysiłku osobom, które nie są w tej dziedzinie profesjonalistami.
Nasz Gość przytacza przykład samochodów marki Ford, które były produkowane ale nikt nie wiedział, jak je naprawiać. Zepsute samochody przestawały jeździć a ludzie narzekali na wydane pieniądze.
Podobnie jest teraz ze sztuczną inteligencją – “każdy sobie spróbować, ale jeżeli chcemy się zaangażować i robić coś profesjonalnie, jednak to będzie potrzebowało dalej ekspertów i ludzi, którzy będą jakby cały management robili do tego systemu” zaznacza Ernest Świerk.

Sztuczna inteligencja może w przyszłości zastąpić ludzi wykonujących wiele zawodów, zwłaszcza w obsłudze klienta – ci pracownicy będą musie się przekwalifikować. Nie zagraża natomiast osobom wykonującym np. zawody medyczne czy fachowcom typu hydraulik, elektryk, czy mechanik.
Powstaje już także cała grupa zawodowców zajmujących się właśnie AI i obejmujących całą gigantyczna wiedzę z nią związaną. “Czas potrzebny na wytwarzanie nowych rzeczy jest coraz mniejszy i to na pewno tutaj branża IT zostanie mocno dotknięta i myślę, że dużo osób się po prostu przekwalifikuje na właśnie taką opiekę i rozwijanie tych agentów” mówi Marcin Tabędzki
Branża związana ze sztuczna inteligencją “będzie tylko rosła” przekonuje wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

Ernest Świerk zdecydowanie poleca wdrożenie rozwiązań związanych z AI w obsłudze klienta – do odbierania telefonów i odpowiadania na maile. Wiele osób prowadzących firmy narzeka, że traci klientów gdy nie zdąży lub nie jest w stanie w danej chwili odebrać telefonu. Agent AI może także dzwonić do klientów z pytaniami czy prostymi poleceniami.
“Myślę, że każdy biznes powinien indywidualnie podchodzić do wszystkiego, co dla nich jest najważniejsze i zrobić sobie mały wykres, które rzeczy taki agent by im był w stanie pomóc i po prostu dążyć do nich po kolei” zachęca nasz Gość. “Będzie to tylko ulepszanie” zapewnia Ernest Świerk.
“Elon Musk ma w tej chwili najpotężniejsze centrum obliczeniowe sztucznej inteligencji” zauważa Marcin Tabędzki, więc “Stany Zjednoczone będą pierwszym krajem współzarządzanym przez sztuczną inteligencję właśnie zbudowaną przez Elona Muska” a technologia ta błyskawicznie wkroczy do biznesu już w 2025 roku.
Korzyści z zatrudnienia profesjonalisty do tworzenia i konserwacji agentów AI wg Ernesta Świerka
1. Wprowadzenie: porównanie z wczesnymi samochodami
Zacznij od przedstawienia obrazu początku XX wieku, kiedy samochody stały się popularne:
Wyobraź sobie początek XX wieku. Samochody stają się coraz bardziej powszechne, ale nie ma jeszcze czegoś takiego jak mechanik. Jeśli Twój samochód się zepsuje, albo sam przy nim majstrujesz, albo próbujesz to rozgryźć, czytając instrukcję — jeśli masz szczęście ją mieć. Większość ludzi nie ma pojęcia, jak naprawić swoje samochody, co często prowadzi do większych problemów, kosztownych błędów, a nawet niebezpieczeństw. Teraz nie marzylibyśmy o konserwacji naszych samochodów bez profesjonalnego mechanika, prawda? To po prostu zbyt skomplikowane dla przeciętnej osoby bez odpowiedniego przeszkolenia.
2. Przedstaw AI jako nowoczesny „samochód”
Przejście do AI:
AI to nowy „samochód” naszej ery. Jest niesamowicie potężny i ma potencjał, aby doprowadzić firmy do sukcesu, jak nigdy dotąd. Ale tak jak te wczesne samochody, AI może być skomplikowane i trudne w zarządzaniu bez odpowiedniej wiedzy. Tworzenie agenta AI nie polega tylko na podłączeniu danych i przełączeniu przełącznika. Wymaga starannego planowania, bieżącej konserwacji i głębokiego zrozumienia zarówno technologii, jak i potrzeb Twojej firmy.

3. Zrób to sam kontra profesjonalne wsparcie
Teraz porównaj rozwój AI DIY do wczesnego lotnictwa:
Pomyśl o wczesnych samolotach. Na początku ludzie budowali samoloty w swoich garażach, próbując dowiedzieć się, jak sprawić, by latały. Oczywiście, niektórym się udało — jak braciom Wright — ale wiele innych rozbiło się i spłonęło, często dosłownie. Przewińmy do dziś: jeśli latasz przez cały kraj, ufasz wyszkolonym inżynierom i pilotom, a nie komuś, kto majstruje w ich garażu. Tak samo jest z AI. Rozwiązania DIY mogą pomóc Ci wystartować, ale często są ograniczone, nieefektywne i podatne na błędy, które mogą kosztować Twoją firmę czas, pieniądze, a nawet klientów.
4. Co wnoszą profesjonaliści
Wyjaśnij korzyści płynące z profesjonalnego tworzenia i konserwacji AI:
Zatrudnienie profesjonalisty do zbudowania i konserwacji agenta AI jest jak zatrudnienie zaufanego zespołu inżynierów i pilotów do samolotu. Upewniają się, że wszystko działa płynnie, przewidują i naprawiają potencjalne problemy oraz nieustannie ulepszają system, aby był wydajny i skuteczny. Agenci AI, jeśli są dobrze zbudowani, mogą automatyzować zadania, ulepszać doświadczenia klientów i dostarczać spostrzeżeń, które przekształcają Twój biznes. Ale jeśli są źle zaprojektowani lub nie są konserwowani, mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

5. Przykład z życia wzięty
Podziel się historią, z którą możesz się utożsamić:
Na przykład wyobraź sobie właściciela firmy, który decyduje się na stworzenie chatbota do obsługi zapytań klientów. Przestrzega kilku samouczków online i zaczyna coś działać. Ale wkrótce klienci zaczynają narzekać, że bot nie rozumie ich pytań lub podaje nieprawidłowe informacje. Zirytowany właściciel spędza godziny, próbując to naprawić — czas, który mógłby poświęcić na rozwój swojego biznesu. Porównaj to teraz z zatrudnieniem profesjonalisty, który nie tylko stworzy chatbota dostosowanego do firmy, ale także będzie go aktualizował, zwiększając jego dokładność i upewniając się, że zapewnia klientom najlepsze doświadczenia. Które podejście wolisz?
6. Wezwanie do działania
Zakończ przekonującym powodem zatrudnienia profesjonalisty:
Podobnie jak samochody, samoloty lub jakakolwiek inna technologia transformacyjna, sztuczną inteligencję najlepiej pozostawić w rękach ekspertów. Więc jeśli chcesz wykorzystać sztuczną inteligencję do rozwoju swojej firmy bez bólu głowy, rozważ zatrudnienie profesjonalisty. To inwestycja, która zaoszczędzi Ci czasu, pieniędzy i stresu w dłuższej perspektywie — i zapewni, że Twoja firma będzie gotowa do startu.
Źródło: informacja własna
Foto: Parlament Europejski, istock/CHOLTICHA KRANJUMNONG/Valerii Apetroaiei/Tippapatt/Shutthiphong Chandaeng/
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Polski Forrest Gump, Tomasz Sobania, szykuje kolejne ekstremalne wyzwanie w USA
W ubiegłym roku Tomasz Sobania przebiegł Stany Zjednoczone ze wschodu na zachód, pokonując trasę długości 125 maratonów w 139 dni. Po symbolicznym przecięciu mety w San Diego i zakończeniu ekstremalnego biegu, Polak udowodnił, że granice istnieją głównie po to, by je przekraczać. Goszcząc w studiu Radia Deon Chicago Tomek zapowiada kolejne wyzwanie, które – jak sam przyznaje – może okazać się jeszcze trudniejsze.
Choć ostatnie metry amerykańskiej trasy Tomasz Sobania pokonał z uśmiechem, końcówka biegu była dla niego jednym z najtrudniejszych momentów całej kariery. Gdy znalazł się w Kalifornii, jego organizm był skrajnie wyczerpany, a do zmęczenia fizycznego dołączyło przeciążenie psychiczne.
Sytuację dodatkowo skomplikowały pożary w rejonie Los Angeles, zamknięte drogi i problemy logistyczne wewnątrz wspierającego go zespołu.
“Były problemy z ekipą i jeszcze zabrakło mi normalnej drogi do biegania. Albo biegałem po autostradzie, albo po pustyni, gdzie nie dało się biegać. Pamiętam to bardzo dobrze” wspomina niezwykły Polak. To właśnie wtedy Tomasz Sobania zrozumiał, że najtrudniejsze kilometry pojawiają się tuż przed metą – i że to one decydują o wartości całego przedsięwzięcia.
Nowy cel: maraton każdego dnia, w każdym stanie
“Tym razem z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych chcę przebiec 50 maratonów w 50 stanach w 50 dni” zapowiada nasz Gość. Jak podkreśla, do tej pory dokonał tego tylko jeden człowiek – legenda biegów ultradystansowych i jego sportowy mentor, Dean Karnazes.
Tym razem Polak będzie przemierzał Amerykę od zachodu w kierunku wschodnim.
Meta ma wypaść dokładnie w Dniu Niepodległości. Dla Tomka Sobani to nie tylko wyczyn sportowy, lecz także symboliczny gest wpisujący się w amerykańskie obchody i sposób na zaznaczenie obecności Polaków w tym wyjątkowym jubileuszu.

Tomasz Sobania na mecie w Los Angeles, 2 lutego 2025 roku
Logistyka większym przeciwnikiem niż dystans
Biegacz nie ukrywa, że tym razem największym rywalem może okazać się nie sam dystans, lecz organizacja całego przedsięwzięcia. Każdego dnia będzie musiał przebiec pełen maraton, a zaraz potem przemieścić się do kolejnego stanu. W planie są również przeloty na Hawaje i Alaskę, co dodatkowo komplikuje harmonogram.
“To logistyczne wyzwanie jest ogromne, ale fizycznie to wbrew pozorom wcale nie będzie łatwiejsze niż bieg przez USA” mówi Tomasz Sobania.
Pomoc Polonii będzie kluczowa
Przygotowując się do projektu, polski biegacz apeluje o wsparcie – przede wszystkim organizacyjne. Szuka kontaktów do lokalnych mediów, władz miejskich, grup biegowych oraz środowisk polonijnych w każdym stanie. Liczy na to, że w wielu miejscach dołączą do niego biegacze, choćby symbolicznie, oraz osoby, które pomogą nagłośnić wydarzenie.
Polski Forrest Gump nie ukrywa również, że projekt wymaga zaplecza finansowego. Otwiera się więc na współpracę ze sponsorami, podkreślając, że może zaoferować obecność marki w całych Stanach Zjednoczonych. Zainteresowani sponsorzy mogą kontaktować się z nim także za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Tomasz Sobania z polską flagą, którą dostał w Waszyngtonie we wrześniu 2024 roku
Marzenie o mecie w sercu amerykańskiego święta
Podczas poprzedniej wyprawy Tomasz Sobania otrzymał flagę, która wcześniej powiewała nad Kapitolem. To symboliczne wyróżnienie otworzyło mu drzwi do kontaktów w Kongresie. W najbliższych tygodniach ma spotkać się w Waszyngtonie z osobami odpowiedzialnymi za organizację obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych.
Jeśli wszystko się ułoży, marzy o tym, by ostatni maraton zakończyć właśnie tam – w stolicy kraju, w dniu narodowego święta. Jak podkreśla, nie chodzi o politykę, lecz o symboliczne połączenie dwóch światów: polskiego i amerykańskiego, poprzez sport, wysiłek i determinację.

Tomasz Sobania w Chicago
Film, festiwale i inspiracja
Podczas styczniowego pobytu w Stanach Zjednoczonych nasz Gość promuje także film dokumentalny opowiadający o jego biegu przez USA. Produkcja ma w tym roku trafić na festiwale filmowe. Równolegle biegacz spotyka się z Polonią w Chicago, Nowym Jorku, Alabamie, Filadelfii i Connecticut, dzieląc się swoją historią i planami na przyszłość.
Życie jest piękne, kiedy robi się to, co się kocha
Dla jednych Tomasz Sobania jest szaleńcem, dla innych inspiracją. On sam konsekwentnie powtarza, że po prostu robi to, co kocha. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 4 lipca Polak przekroczy metę jednego z najbardziej symbolicznych biegów w historii swojej kariery.
I wiele wskazuje na to, że nie będzie to jego ostatnia przygoda.

“Odzywajcie się do mnie, piszcie przez media społecznościowe – bardzo do tego zachęcam i o to proszę” apeluje Tomek Sobania. “No i kibicujcie, bo to będzie wielkie wydarzenie, tak myślę – Polak z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych zrobi taki wyjątkowy projekt.”
Kibicujemy Tomkowi w nowym wyzwaniu!
Źródło: informacja własna
Foto: Tomasz Sobania
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Karnawał w Chicago rozgrzewa parkiety: Studio Tańca PNA zaprasza na lekcje tańca
Wraz z początkiem roku Chicago ożywa w rytmie polonijnego karnawału. Wybór wśród imprez naszej społeczności jest imponujący – od klubowych zabaw, przez bale charytatywne, po wydarzenia organizowane przez szkoły i parafie. Ale jak bawić się na parkiecie, nie będąc pewnym swoich umiejętności? Tu z pomocą przychodzi Studio Tańca PNA. Nasz Gość, instruktorka Nina Pikulska, podkreśla, że każdy ma taniec w sobie – trzeba tylko nabyć odrobiny pewności siebie.
Kalejdoskop zabaw dla każdej grupy wiekowej
W tegorocznej ofercie dziesiątek imprez znalazły się m.in. bal Polish Fishing and Hunting Club, Bal Serduszkowy Fundacji YCBMA pomagającej chorym dzieciom, Red Carpet Gala organizowany przez Polish American Contractors Buiders, czy charytatywny wieczór Wspólnoty Małżeństw Katolickich, który słynie z niezwykłej atmosfery i znakomitej frekwencji.
Nie zabraknie też wydarzeń organizowanych przez szkoły i parafie.
Jak iść na bal, jeśli nie umiemy tańczyć
Studio Tańca Związku Narodowego Polskiego już od 20 lat przygotowuje Polonię do zabaw, bali, wesel i innych imprez tanecznych, dbając o to by każdy czuł się pewnie na parkiecie. Tutaj można nauczyć się zarówno tańców klasycznych, takich jak walc czy tango, jak i gorących rytmów latynoamerykańskich.
Według Niny Pikulskiej rytm i muzyka są Polakom bliskie od dzieciństwa i przychodzą naturalnie. Jednak kurs pomaga nadać ruchom swobodę, elegancję i pewność, dzięki czemu taniec staje się przyjemnością, a nie stresującą częścią karnawałowego wieczoru. Radość z zabawy wzrasta, gdy uczestnicy czują rytm, współpracują z partnerem i potrafią wykonać podstawowe figury na parkiecie.
Kurs tańca dla każdego
Studio Tańca PNA zaprasza na kurs tańca towarzyskiego odbywający się o godz. 7:30PM w każdy wtorek, w budynku Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue. Atmosfera w studiu jest przyjazna i pozbawiona presji, co doceniają uczestnicy kursów różnych pokoleń.

“Nie jest to konieczne, żeby przyjść z partnerem. Można przyjść pojedynczo” zaznacza Nina Pikulska. Zajęcia odbywają się w grupach. “Mamy świetnego nauczyciela, który po prostu ma tyle cierpliwości do nas, uczy u nas już wiele lat” dodaje nasz Gość.
Tradycja, ruch i pewność siebie
Nina Pikulska zwraca uwagę, że Polacy regularnie uczestniczący w kursach tańca wyróżniają się później na karnawałowych parkietach.
Podczas sylwestrowej zabawy wielu gości chwaliło uczestników kursów za styl i umiejętności, co tylko utwierdza prowadzących w przekonaniu, że inwestowanie w naukę tańca przynosi wymierne efekty – od swobodnego ruchu, przez większą pewność siebie, aż po satysfakcję z aktywnego udziału w imprezie.

Instruktorka zachęca, by noworoczne postanowienia zamienić w działanie i spróbować lekcji, która – jak podkreśla – często staje się początkiem nie tylko nowej umiejętności, ale i nowych znajomości.
Szczegóły organizacyjne
Lekcja tańca w Studiu PNA trwa od 7:30 do 9:00PM, a wiele osób chętnie zostaje dłużej, by przećwiczyć nowo poznane kroki w swobodniejszej atmosferze. Koszt zajęć to 20 dolarów za jedno spotkanie. “Każda lekcja ma inny zestaw tańców. Zawsze można dołączyć” podkreśla Nina Pikulska.
Dojazd jest łatwy – budynek PNA znajduje się przy skrzyżowaniu Cicero i Peterson, tuż obok Whole Foods i z dogodnym zjazdem z autostrady I-94. Parking jest dostępny dla wszystkich uczestników.

Budynek Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue
Karnawał pełen tańca i wspólnoty
Tegoroczny sezon balowy to idealny czas, by wyjść z domu, rozruszać się i spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach. A dla tych, którzy czują tremę na parkiecie – rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki.
Studio Tańca PNA zaprasza na zajęcia! Karnawał dopiero się rozpędza – i wygląda na to, że szykuje się wyjątkowo energetyczny sezon.
Źródło: informacja własna
Foto: istock, Google Maps
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Michał Kondrat zaprasza na film „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” i spotkanie
W najbliższą niedzielę, 18 stycznia, w Copernicus Center odbędzie się premierowy pokaz polskiej wersji filmu „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” w reżyserii Michała Kondrata. Tydzień później, 25 stycznia, na mieszkańców metropolii czeka dodatkowy pokaz — tym razem w Des Plaines Theatre. Obu seansom towarzyszyć będzie spotkanie z twórcą, na które reżyser serdecznie zaprasza w studiu Radia Deon Chicago.
Film o sednie wiary i świadomym jej przeżywaniu
Nowy film Michała Kondrata porusza jedno z najbardziej złożonych i zarazem najmniej zrozumiałych zagadnień wiary katolickiej — tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jak podkreśla nasz Gość, nawet wielu praktykujących katolików czy księży mylnie interpretuje to pojęcie.
“Natomiast jest to niezwykle ważna rzecz. Jan Paweł II mówił, że w tym się zawiera sedno naszej wiary” wyjaśnia reżyser, znany z takich produkcji jak “Dwie Korony”, “Prorok” czy “Miłość i Miłosierdzie” – pokazywanych także w Chicago.
Tytuł filmu nawiązuje do słów Maryi wypowiedzianych w 1858 roku podczas objawień w Lourdes, kiedy przedstawiła się św. Bernadecie Soubirous: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”.
Film „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” ma wytłumaczyć doktrynę Kościoła w sposób przystępny, biblijny i historyczny, unikając uproszczeń i popularnych błędów. “Żebyśmy też potrafili rozmawiać, tłumaczyć to na przykład naszym braciom, protestantom o co w tym wszystkim chodzi” zaznacza Michał Kondrat.
Twórcom zależało na głębokiej interpretacji Pisma Świętego, dlatego w swoim przekazie bazowali na pierwotnych tekstach biblijnych, zapisanych w języku greckim.
Pierwszy w Polsce biblijny film realizowany w technologii LED
„Ja jestem Niepokalane Poczęcie” to fabularyzowany dokument. W filmie przeplatają się sceny rekonstrukcyjne i komentarze ekspertów: biblistów, teologów i członków zgromadzeń maryjnych. “To są głównie Ojcowie Marianie, którzy w regule mają promowanie Niepokalanego Poczęcia” tłumaczy Michał Kondrat.
W filmie występują m.in. Amerykanie – ojciec Chris Alar i ojciec Joe Roesch, Generał Marianów.
Zdjęcia do sekwencji ewangelicznych realizowano w nowoczesnym, wirtualnym studiu LED. Dzięki połączeniu grafiki komputerowej i tradycyjnej scenografii udało się stworzyć realistyczne obrazy Ziemi Świętej. Jak podkreśla nasz Gość, to pierwszy polski biblijny film zrealizowany w tej technice.

Dwie wersje językowe
“Warto chyba też zaznaczyć, że ten film był nagrywany w dwóch wersjach angielskiej i polskiej” mówi Michał Kondrat.
Spotkania z reżyserem i bilety
Pokaz filmu „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” w Copernicus Center odbędzie się 18 stycznia o 4:00 p.m. Tydzień później widzowie będą mogli obejrzeć film w Des Plaines Theatre — 25 stycznia o 5:30 p.m.

Bilety można nabyć:
- w kasie Copernicus Center i Des Plaines Theatre
- online poprzez strony obu teatrów
Reżyser podkreśla, że film nie jest typową rozrywką, ale „duchową przygodą” i zaproszeniem do refleksji. Po projekcji odbędzie się możliwość zadania twórcy pytań, również tych trudnych, które w filmie musiałyby zostać pominięte.
Cel charytatywny
Całkowity dochód z biletów zostanie przeznaczony na realizację nowego filmu fabularnego „Faustyna”, poświęconego życiu i duchowości św. Faustyny Kowalskiej.

Więcej o produkcji Michała Kondrata można się dowiedzieć ze strony internetowej poświęconej filmowi.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, niepokalanepoczeciefilm.pl
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA5 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA4 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli











