Połącz się z nami

News USA

Trump sygnalizuje chęć współpracy z Demokratami w sprawie DACA

Opublikowano

dnia

W wywiadzie udzielonym w niedzielę w programie Meet the Press stacji NBC, prezydent-elekt Donald Trump zadeklarował gotowość do współpracy z Demokratami w kwestii rozwiązania problemu tzw. Dreamers, czyli nielegalnych imigrantów, którzy zostali przywiezieni do Stanów Zjednoczonych jako dzieci w ramach programu DACA (Deferred Action for Childhood Arrivals).

Słowa Donalda Trumpa wydają się stać w sprzeczności z jego stanowiskiem w sprawie twardej polityki imigracyjnej, skoncentrowanej na zaostrzeniu egzekwowania przepisów oraz bezpieczeństwa granic.

„Musimy coś zrobić z Marzycielami” – powiedział Trump, zauważając, że wielu z nich mieszka w Stanach Zjednoczonych od wielu lat, zbudowało kariery zawodowe, a niektórzy nawet prowadzą własne firmy.

„Zostali przywiezieni do tego kraju wiele lat temu. W wielu przypadkach odnieśli sukces. W niektórych przypadkach prowadzą małe lub nawet duże firmy, i będziemy musieli coś z nimi zrobić” – dodał prezydent-elekt, podkreślając swoją gotowość do współpracy z Demokratami w celu opracowania odpowiedniego planu.

Wypowiedzi te pojawiają się w kontekście wzmożonej kontroli nad polityką imigracyjną Trumpa, która obejmuje zakończenie obywatelstwa z urodzenia oraz masowe deportacje nieudokumentowanych imigrantów, w tym osób, które przybyły do USA jako dzieci.

Plany masowych deportacji i zakończenie obywatelstwa z urodzenia

Prezydent-elekt powtórzył swoje zobowiązanie do przeprowadzenia szeroko zakrojonych deportacji, zaczynając od osób, które popełniły przestępstwa, ale planując także dalsze działania wobec innych nielegalnych imigrantów.

„Musimy wyrzucić przestępców z naszego kraju” – powiedział Donald Trump, dodając, że następne etapy będą dotyczyły także innych osób nieposiadających legalnego statusu w Stanach Zjednoczonych.

Kwestia obywatelstwa z urodzenia również była poruszona w rozmowie. Trump wyraził zamiar zlikwidowania tej praktyki za pomocą rozporządzenia wykonawczego, argumentując, że obecny system zachęca do nielegalnej imigracji.

Krytycy tej propozycji wskazują jednak, że taki krok mógłby spotkać się z natychmiastowymi wyzwaniami prawnymi i być sprzeczny z 14. poprawką do Konstytucji, która od dawna gwarantuje obywatelstwo każdemu, kto urodził się na terytorium USA.

Deportacje rodzin i polityka zerowej tolerancji

W trakcie wywiadu poruszono także kwestie deportacji rodzin o mieszanym statusie imigracyjnym, w których część członków rodziny posiada obywatelstwo USA, a inni nie.

Donald Trump sugerował, że najlepszym rozwiązaniem byłaby deportacja całych rodzin, podkreślając, że obywatele USA w takich rodzinach mogliby zdecydować się na wyjazd razem z nielegalnymi członkami rodziny.

„Jedynym sposobem, aby nie rozbić rodziny, jest trzymanie ich razem i odesłanie ich wszystkich z powrotem” – powiedział.

Zapytany o możliwość przywrócenia tzw. “polityki zerowej tolerancji”, która w czasie jego pierwszej kadencji doprowadziła do rozdzielania rodzin, Trump odpowiedział, że decyzja w tej sprawie będzie zależała od konkretnej sytuacji każdej rodziny.

 

Źródło: boundless
Foto: YouTube

News USA

Trump chce zabronić korporacjom kupowania domów, by poprawić dostępność mieszkań

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę Donald Trump zapowiedział, że chce zablokować dużym inwestorom instytucjonalnym możliwość kupowania domów jednorodzinnych. Według prezydenta takie rozwiązanie miałoby ułatwić młodym rodzinom zakup pierwszego domu i ograniczyć presję cenową na rynku mieszkaniowym. Trump wezwał Kongres do wpisania zakazu do prawa.

Donald Trump odwołuje się do powszechnych obaw, że korporacyjne przejmowanie nieruchomości wypiera tradycyjnych nabywców i zmusza ich do wynajmu. Jednocześnie propozycja nie rozwiązuje kluczowych problemów rynku: niedoboru podaży nowych mieszkań oraz cen rosnących szybciej niż dochody.

„Ludzie mieszkają w domach, a nie korporacje” – napisał prezydent w mediach społecznościowych.

Skala zjawiska według danych

Zgodnie z analizą z sierpnia przygotowaną przez American Enterprise Institute, inwestorzy instytucjonalni posiadają około 1% zasobu domów jednorodzinnych w skali kraju (zdefiniowani jako podmioty posiadające 100+ nieruchomości). Udział ten jest wyższy lokalnie i wynosi – 4,2% w Atlancie, 2,6% w Dallas i 2,2% w Houston.

Nie dominuje on zwykle na poziomie pojedynczych dzielnic, choć bywa bardziej skoncentrowany w społecznościach o niskich i średnich dochodach.

Szerszy kontekst polityczny

Prezydent zapowiadał już wcześniej „jedne z najbardziej agresywnych reform mieszkaniowych w historii”, a za dwa tygodnie ma rozwinąć temat na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W przeszłości Donald Trump rozważał także wydłużenie kredytu hipotecznego z 30 do 50 lat, co spotkało się z krytyką z uwagi na wolniejsze budowanie kapitału własnego przez rodziny.

Krytyka i alternatywy

Część Demokratów również postuluje ograniczenia dla korporacyjnych zakupów domów, jednak Elizabeth Warren wskazała, że administracja Trumpa może podnosić ceny, dopuszczając do konsolidacji firm pośrednictwa Compass i Anywhere.

Jej zdaniem presja wyborców na obniżenie kosztów mieszkań jest realna, ale skuteczniejsze są działania zwiększające podaż.

W październiku Senat przyjął dwupartyjny projekt firmowany przez Warren, który zachęca samorządy do uproszczeń w planowaniu przestrzennym i innych działań zwiększających podaż. Ustawa utknęła jednak w Izbie Reprezentantów.

Mała podaży i koszty finansowania

Kluczowym wyzwaniem pozostaje niedobór nowych budów. Szacunki Goldman Sachs z października wskazują, że potrzeba 3–4 mln dodatkowych domów ponad normalne tempo budów, aby złagodzić presję cenową. Jednocześnie wysokie stopy procentowe po pandemii znacząco podniosły miesięczne raty, szybciej niż rosły dochody.

Sprzeczne cele

Sam Trump przyznał, że zwiększenie podaży może obniżyć wartości istniejących domów, uderzając w majątek obecnych właścicieli. „Nie chcę obniżać tych wartości, a jednocześnie chcę umożliwić młodym ludziom zakup mieszkań” – powiedział, podkreślając konflikt celów.

Propozycja zakazu dla inwestorów instytucjonalnych wzmacnia przekaz polityczny przed wyborami, lecz eksperci podkreślają, że bez zwiększenia podaży i stabilizacji kosztu finansowania wpływ na dostępność mieszkań będzie ograniczony.

Źródło: AP
Foto: The White House, istock
Czytaj dalej

News USA

USA przejęły dwa tankowce powiązane z Wenezuelą. Operacje na Atlantyku i Karaibach

Opublikowano

dnia

Autor:

tankowiec przejęcie

W środę siły amerykańskie przeprowadziły skoordynowane operacje przejęcia dwóch tankowców naftowych powiązanych z Wenezuelą — jednego na Północnym Atlantyku i drugiego na Morzu Karaibskim. Działania potwierdziły władze wojskowe USA, wskazując na naruszenia amerykańskich sankcji.

Tankowiec Marinera przejęty na Atlantyku

Dowództwo U.S. European Command potwierdziło zajęcie tankowca Marinera, wcześniej znanego jako Bella-1. Jednostka została przejęta na podstawie nakazu federalnego sądu USA po długotrwałym monitorowaniu przez  Straż Przybrzeżną USA, w tym okręt USCGC Munro.

Dwóch urzędników Departamentu Wojny poinformowało, że operację przejęcia przeprowadzili komandosi Navy SEALs, przerzuceni śmigłowcami przez żołnierzy 160th Special Operations Aviation Regiment, znanych jako „Night Stalkers”. USA śledziły tankowiec od ubiegłego miesiąca, a plany jego przechwycenia były sygnalizowane wcześniej.

Według amerykańskich urzędników jednostce towarzyszył rosyjski okręt podwodny oraz inne jednostki marynarki.

Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Kristi Noem opisała działania jako „następujące jedno po drugim” i „skrupulatnie skoordynowane”, dodając, że statki były ostatnio zacumowane w Wenezueli lub zmierzały do jej portów.

Zajęcie M/T Sophia na Karaibach

Tego samego dnia U.S. Southern Command ogłosiło przejęcie przed świtem na Morzu Karaibskim tankowca M/T Sophia, określonego jako „bezpaństwowa, objęta sankcjami jednostka tzw. dark fleet”.

Według władz USA statek prowadził nielegalną działalność na wodach międzynarodowych, był obciążony wenezuelską ropą i naruszał amerykańskie embargo. Jednostkę eskortuje Straż Przybrzeżna do USA „w celu ostatecznej decyzji”, a podczas operacji nikt nie odniósł obrażeń.

Zarzuty o unikanie kontroli i „fałszywą banderę”

Marinera, historycznie przewożąca wenezuelską ropę i objęta sankcjami Departamentu Skarbu USA, pływała pod rosyjską banderą, wcześniej pod panamską. Wcześniej była też sankcjonowana za udział w handlu irańską ropą.

Według Kristi Noem statek próbował unikać Straży Przybrzeżnej przez tygodnie, zmieniając banderę i malując nową nazwę na kadłubie. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że jednostka została uznana za bezpaństwową po użyciu fałszywej bandery.

Reakcja Rosji i spór prawny

Rosyjskie Ministerstwo Transportu oświadczyło, że tankowiec otrzymał tymczasowe pozwolenie na pływanie pod banderą Federacji Rosyjskiej zgodnie z prawem międzynarodowym, powołując się na Konwencję ONZ o prawie morza z 1982 roku i zasadę wolności żeglugi.

Moskwa podała, że wejście na pokład nastąpiło o 3:00 PM czasu moskiewskiego, po czym utracono łączność z jednostką. The New York Times informował, że rząd Rosji formalnie zwrócił się do USA o zaprzestanie prób przechwytywania statku.

„Flota cieni” i wcześniejsze operacje

Według amerykańskich urzędników Marinera oraz wcześniej przejęty The Skipper (tankowiec pod banderą Gujany) należą do tzw. floty cieni, która nielegalnie transportuje ropę z krajów objętych sankcjami, takich jak Rosja, Iran i Wenezuela. USA podkreślają, że preferują zajęcie takich jednostek zamiast ich zatapiania.

Odpowiedź Wenezueli

Były Prezydent Nicolás Maduro odrzuca zarzuty USA dotyczące wykorzystania statków i oskarża Waszyngton o rabunek wenezuelskich zasobów pod przykrywką egzekwowania prawa.

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Amazon wypłaci miliardy dolarów klientom Prime. Ruszyło składanie wniosków o zwrot pieniędzy

Opublikowano

dnia

Autor:

Na mocy ugody zawartej we wrześniu 2025 roku, firma Amazon umożliwiła klientom składanie roszczeń w ramach porozumienia o wartości 2,5 mld USD z Federalną Komisją Handlu FTC. Ugoda kończy postępowanie dotyczące zarzutów o wprowadzające w błąd praktyki związane z zapisywaniem użytkowników do usługi Amazon Prime oraz utrudnianie rezygnacji z członkostwa.

Zgodnie z warunkami porozumienia Amazon przeznaczy 1,5 mld USD na zwroty dla klientów oraz zapłaci 1 mld USD kary cywilnej. Spółka nie przyznała się do winy ani nie zaprzeczyła zarzutom.

Kto może otrzymać zwrot bez składania wniosku

Część uprawnionych klientów otrzyma pieniądze automatycznie, bez konieczności składania wniosku. Dotyczy to osób, które zapisały się do Prime w tzw. „kwestionowanym procesie zapisu”, obejmującym m.in. stronę wyboru wysyłki lub jednostronicową finalizację zakupów.

Automatyczne wypłaty obejmują również klientów, którzy w ciągu 12 miesięcy skorzystali z benefitów Prime nie więcej niż trzy razy. Do świadczeń Prime zaliczane są m.in. darmowa dwudniowa wysyłka, dostęp do Prime Video oraz Amazon Music.

Kiedy trzeba złożyć wniosek

Jeśli użytkownik zapisał się do Prime w ramach kwestionowanego procesu w okresie od 23 czerwca 2019 roku do 23 czerwca 2025 roku i korzystał z benefitów Prime od trzech do dziesięciu razy w ciągu 12 miesięcy, może być zobowiązany do złożenia wniosku, aby otrzymać zwrot.

Osoby, które muszą złożyć roszczenie, otrzymają w tej sprawie powiadomienie e-mailowe lub listowne, zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie ugody.

Ile pieniędzy mogą otrzymać klienci

Uprawnieni klienci mogą otrzymać zwrot opłat za członkostwo Amazon Prime w wysokości do 51 USD. W niektórych przypadkach kwota ta może być niższa, np. gdy użytkownik korzystał z okresu próbnego lub płacił obniżoną stawkę za subskrypcję.

Terminy i procedura wypłat

Zawiadomienia o kwalifikacji do ugody będą wysyłane e-mailem lub pocztą tradycyjną (z datą stempla do 23 stycznia). Od momentu otrzymania informacji klienci mają 180 dni na złożenie wniosku. Amazon zobowiązał się do rozpatrzenia każdego roszczenia w ciągu 30 dni, a wypłata środków ma nastąpić wkrótce po zatwierdzeniu formularza.

Forma wypłaty środków

Zwroty będą realizowane za pośrednictwem PayPal, Venmo lub w formie czeku wysyłanego pocztą. Osoby składające wniosek mogą samodzielnie wskazać preferowaną metodę otrzymania pieniędzy.

Ugoda z Federalną Komisją Handlu stanowi jeden z największych przypadków związanych z ochroną konsumentów w sektorze usług cyfrowych i może mieć długofalowe konsekwencje dla sposobu oferowania subskrypcji przez największe platformy handlowe.

Źródło: scrippsnews
Foto: istock, Amazon
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

grudzień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu