News USA
Sąd Najwyższy rozważa zakaz procedur zmiany płci dla nieletnich w Tennessee
Konserwatywna większość Sądu Najwyższego USA w środę wyraźnie sygnalizowała, że jest skłonna podtrzymać zakaz procedur zmiany płci dla nieletnich w stanie Tennessee. Sprawa ta, będąca pierwszym testem dla podobnych zakazów wprowadzonych w połowie stanów USA, może mieć ważne konsekwencje dla przyszłego ustawodawstwa.
Zakaz w Tennessee uniemożliwia nieletnim dostęp do blokerów dojrzewania oraz leków hormonalnych przepisywanych osobom, które twierdzą, że ich tożsamość płciowa różni się od płci przypisanej przy urodzeniu. Administracja prezydenta Bidena i trzy rodziny z Tennessee zakwestionowały tę ustawę, argumentując, że narusza ona prawa rodzicielskie i równość w dostępie do opieki medycznej.
Prokurator generalna Elizabeth Prelogar, reprezentująca administrację federalną, wskazała na nierówne traktowanie wynikające z prawa Tennessee.
„Stan pozwala na stosowanie takich samych terapii w leczeniu innych schorzeń, jak wczesne dojrzewanie czy endometrioza, a jednocześnie zakazuje ich dla leczenia dysforii płciowej” – powiedziała Prelogar. Dodała, że przepisy nie uwzględniają opinii rodziców, pacjentów ani lekarzy, którzy uznają te terapie za konieczne.
Poważne wątpliwości
Konserwatywni sędziowie, w tym Clarence Thomas, John Roberts, Brett Kavanaugh i Samuel Alito, wyrazili jednak sceptycyzm wobec argumentów Elizabeth Prelogar.
Sędzia Thomas zapytał, czy zakaz można postrzegać jako kwestię „klasyfikacji wiekowej” w odniesieniu do leczenia, a nie jako zakaz dyskryminacyjny. Z kolei Roberts zauważył, że w wielu krajach, takich jak Szwecja czy Wielka Brytania, przeprowadzono badania wskazujące na potencjalne ryzyko stosowania takich terapii u nieletnich, sugerując, że decyzje tego typu mogą należeć do legislatur, a nie sądów.
Alito skoncentrował się na wątpliwościach naukowych dotyczących skuteczności terapii zmiany płeć, pytając Prelogar, czy istnieją „przytłaczające dowody” świadczące, że przynoszą one korzyść.
Sędzia Brett Kavanaugh poruszył kwestię możliwych późniejszych żali dzieci, które przeszły takie terapie, a także pytał o potencjalny wpływ na sport kobiet i dziewcząt. Kwestia praw rodzicielskich pojawiła się również w pytaniach Amy Coney Barrett, która sugerowała, że rodzice mogą podjąć kolejne wyzwania prawne w tej sprawie.
Głos za osobami transpłciowymi
Chase Strangio, pierwszy otwarcie transpłciowy prawnik przemawiający przed Sądem Najwyższym, argumentował, że zakaz jest zbyt szeroki i podważa decyzje rodziców oraz lekarzy. „Zakaz ten pomija ostrożne osądy rodziców, którzy kochają swoje dzieci, i lekarzy, którzy zalecają odpowiednie leczenie” – podkreślił Strangio.
Sędzina Sonia Sotomayor wyraziła obawy, że uzasadnienie zakazu może prowadzić do ograniczeń także dla dorosłych osób transpłciowych. „Kiedy stanowisz mniej niż 1% populacji, trudno liczyć na ochronę w procesie demokratycznym” – zauważyła.
Z kolei Ketanji Brown Jackson ostrzegła przed potencjalnymi długofalowymi skutkami decyzji sądu, wskazując, że podważenie zakazu może zagrażać fundamentom spraw o równej ochronie prawnej. Zakaz skrytykowała także sędzina Elena Kagan.
Decyzja z potencjalnie szerokimi konsekwencjami
Sprawa Tennessee to pierwszy poważny test praw dotyczących opieki afirmującej płeć dla nieletnich w USA. Decyzja Sądu Najwyższego może wpłynąć nie tylko na przyszłość tego rodzaju terapii, ale także na szersze kwestie dotyczące osób transpłciowych oraz roli rodziców w podejmowaniu decyzji w sprawie swoich dzieci.
Źródło: npr
Foto: YouTube
News USA
Intensywny sport po pięćdziesiątce może powodować ryzyko dla serca
Lata intensywnego treningu wytrzymałościowego mogą nieść ze sobą nieoczekiwane zagrożenia dla zdrowia serca u mężczyzn po pięćdziesiątym roku życia. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Leeds wskazują, że u części doświadczonych sportowców mogą pojawiać się potencjalnie groźne zaburzenia rytmu serca, zwłaszcza u tych, u których występują blizny w mięśniu sercowym.
Badanie doświadczonych biegaczy i kolarzy
Analiza, opublikowana na początku miesiąca w „European Journal of Preventive Cardiology”, objęła 106 zdrowych mężczyzn uprawiających bieganie i kolarstwo. Uczestnicy byli monitorowani za pomocą urządzeń noszonych na ciele oraz wszczepialnych monitorów pracy serca, co pozwoliło naukowcom dokładnie śledzić reakcje organizmu podczas wysiłku i bezpośrednio po nim.
Badani byli aktywnymi sportowcami wytrzymałościowymi, często z wieloletnią historią treningów i startów w zawodach.
Niepokojące zaburzenia rytmu
Wyniki badania pokazały, że około jeden na czterech uczestników doświadczył epizodów częstoskurczu komorowego, czyli bardzo szybkiego rytmu serca, który w przypadku utrzymywania się może stanowić zagrożenie życia.
Szczególnie istotne okazało się to, że u trzech na czterech sportowców z takimi epizodami stwierdzono obecność blizn w mięśniu sercowym. To właśnie ten czynnik okazał się kluczowy dla wystąpienia ryzyka.
Nie sam wysiłek jest problemem
Autorzy badania podkreślają, że intensywna aktywność fizyczna nie była bezpośrednią przyczyną zaburzeń rytmu serca. Jak zaznaczył główny autor badania, ryzyko pojawiało się wyłącznie u osób, które już wcześniej należały do grupy podwyższonego ryzyka ze względu na zmiany w sercu.
Ćwiczenia mogły natomiast działać jak czynnik wyzwalający niebezpieczne arytmie u sportowców z ukrytym problemem kardiologicznym.
Mężczyźni po czterdziestce w grupie największego ryzyka
Naukowcy przypominają, że około 90 procent nagłych zgonów sercowych związanych z wysiłkiem fizycznym dotyczy mężczyzn powyżej 40. roku życia. Co istotne, takie zdarzenia często występują bez wcześniejszych, wyraźnych objawów ostrzegawczych.
To sprawia, że temat profilaktyki i regularnych badań staje się szczególnie ważny wśród starszych sportowców wytrzymałościowych.

Aktywność fizyczna wciąż przynosi ogromne korzyści
Eksperci podkreślają jednak, że wyniki badania nie podważają sensu regularnych ćwiczeń. Zgodnie z zaleceniami kardiologów, nawet umiarkowana aktywność fizyczna, trwająca około 30 minut przez większość dni w tygodniu, znacząco obniża ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i udaru.
Ćwiczenia wzmacniają serce, poprawiają krążenie i wspierają ogólną kondycję układu krążenia, co pozostaje bezdyskusyjną korzyścią dla większości populacji.
Co istotne, sportowcy, u których wykryto nieprawidłowe rytmy serca, nie trenowali częściej ani intensywniej niż pozostali uczestnicy badania. To dodatkowo potwierdza tezę, że sam wysiłek nie jest źródłem problemu.
Znaczenie profilaktyki i monitorowania
Badacze zalecają, aby starsi mężczyźni uprawiający sporty wytrzymałościowe, zwłaszcza z długą historią startów, regularnie poddawali się badaniom kardiologicznym. Szczególną uwagę należy zwracać na objawy takie jak niewyjaśnione zawroty głowy, kołatanie serca czy duszność.

Pomocne mogą być również nowoczesne urządzenia monitorujące pracę serca, które pozwalają wcześniej wykryć potencjalnie groźne zaburzenia rytmu.
Równowaga między pasją a zdrowiem
Wnioski płynące z badania są jednoznaczne: aktywność fizyczna pozostaje bezpieczna i niezwykle korzystna, jednak u części starszych sportowców wymaga większej czujności. Regularne kontrole zdrowia mogą pozwolić cieszyć się sportem bez niepotrzebnego ryzyka.
Jak podkreślają autorzy, kluczem jest świadome podejście do treningu i zdrowia, które pozwala zachować równowagę między sportową pasją a długoterminowym bezpieczeństwem.
Źródło: foxnews
Foto: istock/Creative Credit/Ivan-balvan/
News USA
Arcybiskup wojskowy USA mówi krytycznie o planach Trumpa wobec Grenlandii
Arcybiskup Timothy Broglio, ordynariusz archidiecezji ds. służb wojskowych Stanów Zjednoczonych, ostro skomentował możliwość użycia siły militarnej w celu aneksji Grenlandii. W jego ocenie takie działania nie tylko nie spełniają kryteriów moralnych, ale także podważają międzynarodową reputację USA – mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Wyraźny sprzeciw wobec użycia siły
W rozmowie z BBC z 18 stycznia arcybiskup Timothy Broglio stwierdził, że nie widzi żadnych okoliczności, w których militarne przejęcie Grenlandii mogłoby zostać uznane za moralnie usprawiedliwione. Podkreślił, że Grenlandia jest terytorium Danii, a Dania pozostaje sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i członkiem NATO.
Zdaniem hierarchy trudno uznać za rozsądne, by USA miały atakować lub okupować państwo, z którym łączą je sojusze i zobowiązania traktatowe.
Sojusznicy, a nie przeciwnicy
Arcybiskup zaznaczył, że zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby sami mieszkańcy Grenlandii wyrażali wolę przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych. Jednak użycie siły wobec terytorium, na którym USA już posiadają instalacje wojskowe na mocy obowiązujących umów, uznał za nieakceptowalne.
W jego ocenie inwazja na przyjazny kraj nie znajduje żadnego uzasadnienia ani politycznego, ani moralnego.
Uderzenie w międzynarodowy wizerunek USA
Arcybiskup Timothy Broglio zwrócił uwagę, że użycie wojska w takim scenariuszu „splamiłoby” wizerunek Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Przypomniał, że tradycyjnie USA reagowały na sytuacje ucisku i agresji, a nie inicjowały działania o charakterze inwazyjnym wobec sojuszników.
Jego zdaniem odejście od tej zasady osłabia moralny autorytet kraju i podważa jego dotychczasową rolę w świecie.
Sumienie żołnierzy a rozkazy
Hierarcha odniósł się również do sytuacji samych żołnierzy. Przyznał, że wojskowi, którzy otrzymaliby rozkaz wykonania działań budzących poważne wątpliwości moralne, mają prawo – zgodnie z sumieniem – odmówić jego wykonania.
Kościół na Grenlandii
Grenlandia, mimo ogromnego obszaru, jest terytorium bardzo słabo zaludnionym i z niewielką obecnością Kościoła katolickiego. Większość katolików skupia się w jednej parafii Chrystusa Króla w Nuuk, która administracyjnie podlega diecezji kopenhaskiej, oddalonej o około dwa tysiące mil.
Katolicy mieszkający w regionie wyrażali sprzeciw wobec ewentualnego podporządkowania Grenlandii Stanom Zjednoczonym.
Międzynarodowa krytyka planów USA
Zapowiedzi dotyczące możliwej aneksji Grenlandii spotkały się z ostrą reakcją ze strony przywódców europejskich i szeroką krytyką międzynarodową. Sprawa wywołała napięcia dyplomatyczne i pytania o kierunek amerykańskiej polityki zagranicznej.
Obowiązek zabierania głosu
Zapytany, czy jego stanowisko może realnie wpłynąć na bieg wydarzeń, arcybiskup Timothy Broglio przyznał, że nie ma pewności, czy „ci, którzy sprawują władzę”, wezmą pod uwagę takie głosy ostrzegawcze.
Źródło: cna
Foto: YouTube
News USA
Uwaga: Arktyczny mróz uderza w USA. Lekarze ostrzegają przed śmiertelnym zagrożeniem
Gwałtowny napływ arktycznego powietrza sprowadza na Stany Zjednoczone najzimniejsze dni tej zimy. Temperatury spadną do wartości jednocyfrowych, a miejscami – jak w Chicago – poniżej zera, co skłania lekarzy i służby medyczne do pilnych apeli o ostrożność. Eksperci ostrzegają, że nawet krótka ekspozycja na ekstremalne zimno może prowadzić do hipotermii i odmrożeń, stanowiących realne zagrożenie życia.
Najzimniejszy tydzień sezonu
Prognozy wskazują, że północno-wschodnie i środkowo-zachodnie regiony USA doświadczą w tym tygodniu rekordowo niskich temperatur. W Nowym Jorku termometry mają z trudem przekraczać granicę kilku stopni Fahrenheita, natomiast w Chicago spodziewany jest gwałtowny spadek temperatur nawet poniżej zera.
W skrajnych przypadkach, szczególnie przy silnym wietrze, odczuwalne temperatury mogą spaść do poziomów zagrażających życiu, a lokalne opady śniegu dodatkowo zwiększą ryzyko wychłodzenia organizmu.
Hipotermia – cichy i szybki wróg
Lekarze alarmują, że w takich warunkach znacząco rośnie liczba osób trafiających na oddziały ratunkowe z powodu hipotermii, czyli niebezpiecznego obniżenia temperatury ciała. Każdego roku w USA z tego powodu hospitalizowanych jest kilkanaście tysięcy osób, a setki przypadków kończą się śmiercią.
Specjaliści podkreślają, że wiele z tych sytuacji można było łatwo uniknąć. Do szpitali trafiają osoby, które wyszły „tylko na chwilę” – wyprowadzić psa, przejść krótki odcinek drogi lub poradzić sobie z awarią samochodu – nie będąc przygotowanymi na dłuższy kontakt z zimnem.
Minuty, które decydują o zdrowiu
Już przy temperaturze około 21 stopni Fahrenheita pierwsze objawy wychłodzenia, takie jak dreszcze i drętwienie palców, mogą pojawić się po 10–15 minutach. Sytuacja staje się znacznie groźniejsza, gdy organizm jest wilgotny – pot lub śnieg przyspieszają utratę ciepła wielokrotnie.
W takich warunkach ciężka hipotermia może rozwinąć się w ciągu pół godziny, prowadząc do silnych dreszczy, dezorientacji i utraty zdolności logicznego myślenia. Przy ekstremalnym mrozie nawet gruba kurtka nie zawsze chroni – zagrożenie może pojawić się w ciągu kilku minut.

Organizm pod ogromnym obciążeniem
Ekstremalne zimno wpływa nie tylko na skórę i kończyny, ale obciąża cały organizm. Naczynia krwionośne gwałtownie się kurczą, rośnie ciśnienie krwi, a serce i płuca muszą pracować znacznie intensywniej. Gdy temperatura ciała spada poniżej Fahrenheita Fahrenheita, pogarszają się funkcje poznawcze, co szczególnie zagraża osobom starszym, niemowlętom oraz pacjentom z chorobami serca czy płuc.
Odmrożenia i ich konsekwencje
Odmrożenia najczęściej dotykają palców rąk i stóp, uszu oraz nosa. Początkowo objawiają się drętwieniem lub mrowieniem, ale w ciężkich przypadkach prowadzą do obumierania tkanek. Po rozmrożeniu martwa tkanka może stać się źródłem groźnych infekcji, w tym gangreny.

Jak się chronić przed mrozem
Lekarze podkreślają, że podstawą ochrony jest odpowiedni ubiór. Zaleca się ubieranie warstwowe, z użyciem materiałów odprowadzających wilgoć, takich jak wełna. Bawełna, która zatrzymuje wilgoć, może przyspieszać wychłodzenie.
Kluczowa jest ochrona głowy, dłoni i stóp, noszenie nieprzemakalnego obuwia oraz osłanianie twarzy i dróg oddechowych. Eksperci radzą także ograniczyć czas przebywania na zewnątrz i unikać alkoholu, który daje złudne poczucie ciepła, ale w rzeczywistości przyspiesza utratę energii cieplnej.

Sygnały alarmowe organizmu
Niekontrolowane drżenie, dezorientacja, silne drętwienie czy utrata czucia nie są zwykłym dyskomfortem, lecz sygnałem alarmowym. W takiej sytuacji należy natychmiast znaleźć ciepłe schronienie i stopniowo ogrzewać organizm.
Ostrożność może uratować życie
Nadchodzące dni będą wyjątkowo trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zewnątrz, bezdomnych oraz seniorów. Lekarze apelują o rozsądek, przygotowanie i wzajemną troskę. W obliczu arktycznego mrozu nawet krótka nieuwaga może mieć tragiczne konsekwencje, a podstawowe środki ostrożności mogą dosłownie uratować życie.
Źródło: dailymail
Foto: NOAA, istock/Mkovalevskaya/Wirestock/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA6 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










