News USA
Prezydent Biden ułaskawił dwa indyki, rozpoczynając sezon świąteczny w Waszyngtonie
W poniedziałek Prezydent Joe Biden kontynuował tradycję Święta Dziękczynienia, ułaskawiając dwa indyki podczas ceremonii na Południowym Trawniku Białego Domu. Wydarzenie, które oficjalnie rozpoczęło sezon świąteczny w stolicy USA, zgromadziło tłumy gości i wpisało się w długoletnią tradycję prezydenckiego ułaskawiania ptaków.
„To mój ostatni raz, kiedy przemawiam tutaj jako wasz prezydent w tym okresie, i chcę wyrazić moją wdzięczność” — powiedział Joe Biden. „To był zaszczyt mojego życia; jestem na zawsze wdzięczny”.
W tym roku bohaterami ceremonii były Peach i Blossom, dwa indyki z Minnesoty. Ich imiona nawiązują do kwiatu brzoskwini, który jest symbolem odporności i oficjalnym kwiatem stanu Delaware, rodzinnego stanu prezydenta.
Peach waży 41 funtów, żyje według motta „zachowaj spokój i jedz dalej” i uwielbia gorące dania włącznie z ziemniaczanymi krokiecikami. Blossom, ważąca 40 funtów, preferuje hasło „żadnych zabaw z ptakami, tylko miła Minnesota”.
Długa historia tradycji
Tradycja prezydenckiego ułaskawiania indyków sięga 1947 roku, kiedy to prezydentowi Harry’emu Trumanowi po raz pierwszy wręczono indyka w Białym Domu. W 1989 roku George H.W. Bush formalnie ustanowił ceremonię ułaskawienia, oświadczając, że „ptak z tego roku otrzymał prezydenckie ułaskawienie”.
Od tego czasu coroczna uroczystość stała się symbolicznym elementem Święta Dziękczynienia w USA.
Humor i wdzięczność
Podczas ceremonii Joe Biden nie szczędził humoru, zauważając tłum zgromadzony na Południowym Trawniku. „Mówią mi, że jest tu dziś 2500 osób — szukających ułaskawienia” — zażartował, wywołując śmiech zgromadzonych.
Po ceremonii prezydent Biden wraz z Pierwszą Damą Jill Biden udali się do sektora Straży Przybrzeżnej USA w Nowym Jorku, aby wziąć udział w kolacji z okazji Święta Dziękczynienia.
Sektor ten jest największą bazą wojskową w Nowym Jorku, obejmującą ponad 500 członków służb czynnych i ich rodziny. Podczas wizyty Bidenowie podziękowali członkom służb za ich poświęcenie i osobiście zaangażowali się w serwowanie posiłków.

Ceremonia ułaskawienia indyków, przepełniona humorem i refleksją, przypomniała o duchu Święta Dziękczynienia — wdzięczności, rodzinie i wspólnocie. Dla Prezydenta Bidena była to także okazja do wyrażenia osobistych podziękowań za możliwość służenia narodowi.
Źródło: Epoch Times
Foto: Official White House Photo by Oliver Contreras/Adam Schultz
News USA
Po raz pierwszy od 50 lat więcej imigrantów opuściło USA niż tu przyjechało
Według nowych szacunków opublikowanych przez ekonomistów Brookings Institution, Stany Zjednoczone odnotowały w 2025 roku ujemne saldo migracji – sytuację nienotowaną od co najmniej pół wieku. Na podstawie najnowszych analiz do USA napłynęło ok. 295 000 nowych imigrantów, podczas gdy kraj opuściło więcej osób.
Spadek migracji przypisywany ograniczeniom administracji federalnej
Autorzy raportu – Wendy Edelberg i Tara Watson z think tanku Brookings oraz Stan Veuger z American Enterprise Institute – twierdzą, że główną przyczyną załamania napływu nowych imigrantów były działania administracji Prezydenta Donalda Trumpa.
Ograniczenia obejmowały:
- niemal całkowite zamknięcie granicy z Meksykiem,
- podwyższone opłaty i utrudnienia wizowe,
- likwidację programów humanitarnych,
- ograniczenie przyjmowania uchodźców.
Deportacje również odegrały rolę — ekonomiści szacują, że w 2025 roku wyniosły ok. 300 000, choć administracja mówiła o liczbie niemal dwukrotnie wyższej.
Rozbieżne szacunki i brak pełnych danych
Opublikowane dane różnią się od szacunków przedstawionych przez Kongresowe Biuro Budżetowe, które wskazało, że saldo migracji w 2025 roku było dodatnie, z blisko 400 000 osób więcej wjeżdżających niż wyjeżdżających.
Również środowiska skupione wokół ograniczeń migracyjnych, takie jak Center for Immigration Studies, oceniają, że odpływ imigrantów był znacznie większy, opierając się na wyższych szacunkach deportacji i dobrowolnych wyjazdów.
Oficjalne dane rządowe za 2025 rok pojawią się później w tym roku – i prawdopodobnie nie wyjaśnią w pełni liczby osób opuszczających Stany Zjednoczone.

Prognozy na 2026 rok wskazują dalszy odpływ imigrantów
Ekonomiści Brookings przewidują, że trend będzie się pogłębiał. Według raportu, USA są „na dobrej drodze”, by również w tym roku stracić więcej imigrantów, niż zyskać, co może mieć długofalowe skutki dla gospodarki.
W swoim opracowaniu badacze piszą, że ograniczony napływ ludności oznacza:
- słabszy wzrost zatrudnienia,
- spadek konsumpcji,
- wolniejsze tempo wzrostu PKB.
Szacunki zakładają, że w latach 2025–2026 wydatki konsumenckie spadną od 60 do 110 miliardów dolarów.

Skutki dla rynku pracy i zatrudnienia
Już teraz ograniczenia migracyjne mają widoczny wpływ na rynek pracy. W 2025 roku powstało znacznie mniej miejsc pracy niż w poprzednich latach – dane Departamentu Pracy wskazują, że był to drugi najsłabszy wynik od Wielkiej Recesji.
Ekonomiści zaznaczają, że zmniejszenie podaży pracy nie doprowadzi do wzrostu cen, ponieważ spadek liczby imigrantów zmniejsza popyt, co równoważy presję inflacyjną.
Starcie polityki i danych ekonomicznych
Administracja Trumpa ogłasza ujemne saldo migracji jako sukces, wskazując, że ograniczenie napływu cudzoziemców poprawia bezpieczeństwo i dostęp do pracy dla obywateli USA. W sierpniu prezydent napisał w mediach społecznościowych: „NEGATIVE NET MIGRATION for the First Time in 50 Years!”, choć pełnych danych rządowych nadal nie opublikowano.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego poinformował w grudniu, że 1,9 miliona nieudokumentowanych imigrantów „dobrowolnie wyjechało” od stycznia 2025 roku, co eksperci podają w wątpliwość. Specjaliści, m.in. były ekonomista Departamentu Handlu Jed Kolko, zarzucają rządowi błędną interpretację danych spisowych.
Głębsze trendy demograficzne i przyszłość populacji USA
Przed rozpoczęciem restrykcji niemal cały wzrost populacji Stanów Zjednoczonych zależał od imigracji — szczególnie w sytuacji starzejącego się społeczeństwa i malejącej dzietności.
Jeśli obecne tendencje się utrzymają, kraj może wejść w okres trwałego spowolnienia demograficznego i gospodarczego — z konsekwencjami od rynku pracy po budżety stanowe i federalne.
Źródło: washington post
Foto: ICE, presssec, istock/rightdx/Tennessee Witney/
News USA
Kongresmenka Robin Kelly składa artykuły impeachmentu przeciw Kristi Noem
W środę Kongresmenka Illinois Robin Kelly zapowiedziała formalne rozpoczęcie procedury impeachmentu wobec Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem, oskarżając ją o nadużycie stanowiska, łamanie konstytucji i utrudnianie nadzoru Kongresu.
„Sekretarz Noem powiedziała, że mój wysiłek jest ‘głupi’. Chcę jej teraz powiedzieć: złamała pani przysięgę urzędową i będą konsekwencje” — oświadczyła Robin Kelly podczas konferencji prasowej na Kapitolu. „Amerykanie patrzą — i nie podoba nam się to, co widzimy.”
Trzy zarzuty: blokowanie nadzoru, nadużycia i osobiste korzyści
Kelly przedstawiła trzy odrębne artykuły impeachmentu. Pierwszy zarzut dotyczy utrudniania prac Kongresu, polegającego na odmawianiu parlamentarzystom dostępu do ośrodków i operacji imigracyjnych ICE.
Drugi artykuł oskarża Kristi Noem o naruszenie zaufania publicznego, w tym:
- wydawanie poleceń zatrzymań bez nakazów,
- używanie gazu łzawiącego wobec obywateli bez uzasadnienia,
- pomijanie procedur prawnych i zasad due process.
Trzeci zarzut odnosi się do nadużycia władzy dla prywatnych korzyści. Zdaniem Kelly sekretarz DHS miała omijać procedury przetargowe przy finansowaniu kampanii rekrutacyjnej o wartości 200 mln dolarów i przekazać kontrakt firmie kierowanej przez bliskiego znajomego. Według kongresmenki beneficjentem miał być również mąż jednej z czołowych urzędniczek DHS.
Reakcja Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego
W odpowiedzi na impeachment DHS wydało krótkie oświadczenie: „Jakie to głupie w tak poważnym czasie”. Rzeczniczka działu podkreśliła, że agenci ICE mierzą się obecnie z 1 300% wzrostem ataków, a działania Robin Kelly mają być — według administracji — bardziej „show politycznym niż ochroną obywateli”.

Kristi Noem
Demokraci popierają, ale szanse są minimalne
Kelly poinformowała, że 70 innych członków Izby Reprezentantów, wszyscy z Partii Demokratycznej, dołączyło jako współautorzy projektu. Mimo to los inicjatywy wydaje się przesądzony. Kongres kontrolują Republikanie — zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat.
Nawet gdyby dokumenty przeszły przez Izbę zwykłą większością, w Senacie potrzebne byłyby 2/3 głosów, co czyni skuteczne usunięcie Noem niemal niemożliwym. Podobny los spotkał w 2024 roku impeachment Sekretarza DHS Alejandro Mayorkasa — odrzucony przez Senat po miesiącach debaty.
Impuls do działania: zabójstwo w Minneapolis i operacja Midway Blitz
Robin Kelly zapowiedziała impeachment niedługo po tym, jak agent ICE śmiertelnie postrzelił kobietę w Minneapolis. Później w rozmowie z CBS News polityczka nazwała śmierć Renee Nicole Good „morderstwem” i zadeklarowała gotowość działania.

Renee Nicole Good
Krytykowała także operację Midway Blitz w Chicago, podczas której doszło do dwóch strzelanin z udziałem funkcjonariuszy ICE i CBP, z czego jedna zakończyła się śmiercią cywila.
„Sekretarz Noem przyniosła swoją falę terroru do Chicago, Los Angeles, Nowego Orleanu i wielu innych miast” — powiedziała Kelly. „Musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności.”
Co oznacza impeachment dla polityki imigracyjnej?
Choć szanse na odwołanie Kristi Noem są minimalne, inicjatywa Kelly podkreśla rosnący konflikt wokół federalnych działań imigracyjnych — zwłaszcza operacji, które wiążą się z użyciem siły wobec migrantów i mieszkańców.
Nawet jeśli głosowanie zakończy się odrzuceniem zarzutów, debata wokół prezydenckiej polityki wobec imigracji i bezpieczeństwa granic będzie prawdopodobnie narastać w miarę zbliżania się kolejnych kampanii i decyzji Kongresu.
Źródło: cbs
Foto: Kristi Noem fb, Congresswoman Valerie Foushee
News USA
Stany Zjednoczone zawieszają rozpatrywanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 państw
W środę Departament Stanu USA ogłosił, że od 21 stycznia wstrzymane zostanie przetwarzanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 krajów, których mieszkańcy — zdaniem administracji federalnej — mogą korzystać z publicznej pomocy po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych. Decyzja została podjęta na podstawie zarządzenia z listopada, które zaostrzyło zasady wobec osób mogących zostać tzw. „obciążeniem publicznym”.
Konsulaty wstrzymują nowe wnioski imigracyjne
Departament Stanu poinformował, że konsulowie otrzymali wytyczne do natychmiastowego wdrożenia polityki, obejmującej całkowite wstrzymanie przyjmowania i procedowania nowych aplikacji na stały pobyt.
Wstrzymanie nie dotyczy wiz czasowych, czyli wiz turystycznych, biznesowych ani innych wiz nieimigracyjnych, które umożliwiają krótkie pobyty na terytorium USA.
Polityka wobec „obciążeń publicznych”
W komunikacie Departamentu Stanu znalazła się informacja, że decyzja ma przeciwdziałać nadużywaniu amerykańskiego systemu pomocy społecznej przez osoby przyjeżdżające do kraju. Według oświadczenia:
„Administracja Trumpa kończy nadużycia systemu imigracyjnego przez tych, którzy chcieliby pobierać świadczenia kosztem amerykańskich podatników. Przetwarzanie wiz z 75 krajów zostaje wstrzymane do czasu ponownej oceny procedur”.
Lista objętych państw obejmuje m.in. Rosję i kraje afrykańskie
Departament Stanu podał, że wśród objętych zawieszeniem znalazły się m.in.: Rosja, Iran, Afganistan oraz liczne państwa afrykańskie. Pełna lista nie została jeszcze publicznie udostępniona, ale urzędnicy potwierdzają, że są to kraje, których obywatele — według danych rządowych — statystycznie częściej korzystali z pomocy socjalnej w USA.
Kolejny etap zaostrzenia polityki imigracyjnej
Decyzja wpisuje się w szerszą strategię administracji Prezydenta Donalda Trumpa, która ogranicza możliwość uzyskania zarówno wiz imigracyjnych, jak i nieimigracyjnych przez obywateli wielu państw — szczególnie tych z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Południowej.
W ostatnich latach wprowadzono liczne ograniczenia, obejmujące kontrole bezpieczeństwa, blokady wizowe oraz dodatkowe wymagania dokumentacyjne.

Co dalej?
Zawieszenie zostanie utrzymane co najmniej do czasu zakończenia przeglądu procedur wizowych, który prowadzi zespół pod kierownictwem Sekretarza Stanu Marco Rubio. Urzędnicy nie podali terminu przywrócenia rozpatrywania wniosków ani kryteriów powrotu krajów na ścieżkę standardowej obsługi konsularnej.
Dla wielu potencjalnych imigrantów oznacza to nie tylko opóźnienia, ale również konieczność wstrzymania planów dotyczących przeprowadzki, łączenia rodzin czy podjęcia pracy w Stanach Zjednoczonych.
Organizacje zajmujące się prawami imigrantów już zapowiadają działania informacyjne i apelują o jasność w sprawie dalszych kroków.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Stadtratte/Bojan Bokic/
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta











