News USA
Przerażające prognozy: Do 2050 r. ponad 260 mln Amerykanów będzie ważyło za dużo
Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie The Lancet dostarcza niepokojących danych na temat przyszłości zdrowia publicznego w USA. Według naukowców, do 2050 roku aż 260 milionów Amerykanów – dzieci, nastolatków i dorosłych – będzie zmagać się z nadwagą lub otyłością.
Badanie przewiduje, że do połowy stulecia liczba dzieci i nastolatków z nadwagą i otyłością wzrośnie do 43,1 miliona. Wśród dorosłych liczba ta może sięgnąć 213 milionów.
Naukowcy ostrzegają, że problem otyłości będzie szczególnie dotkliwy na południu USA, w stanach takich jak Oklahoma, Mississippi, Alabama, Arkansas, Wirginia Zachodnia i Kentucky. Nawet bardziej umiarkowane regiony, takie jak Kolorado i Utah, mogą doświadczyć znacznych wzrostów wskaźników otyłości w porównaniu z 2021 rokiem.
„W ostatnich dekadach epidemia otyłości spowodowała poważne konsekwencje zdrowotne i finansowe dla Stanów Zjednoczonych” – zauważają autorzy badania.
Aby opracować te prognozy, naukowcy przeanalizowali dane z ponad 130 źródeł, w tym zarówno dane zgłaszane przez badanych, jak i zmierzone wskaźniki masy ciała (BMI). Badacze szczegółowo przyjrzeli się trendom od 1990 do 2021 roku, aby stworzyć dokładne modele przewidujące przyszły rozwój sytuacji.
Już w 2001 roku liczby były już alarmujące: 15,1 miliona dzieci i nastolatków oraz 172 miliony dorosłych w Stanach Zjednoczonych miało nadwagę. Nowe dane wskazują na wciąż rosnącą skalę problemu.
Autorzy badania podkreślają, że bez zdecydowanych działań sytuacja stanie się coraz bardziej krytyczna, co przełoży się na ogromne koszty ekonomiczne i dalsze obciążenie systemu opieki zdrowotnej. „Celem tej publikacji jest zmotywowanie do opracowania i wdrożenia skutecznych polityk przeciwdziałających epidemii otyłości” – wskazują naukowcy.

Obecny stan otyłości w USA
Ostatnie badania z lat 2021-2023 przeprowadzone na grupie około 6000 respondentów pokazują, że obecnie około 40% Amerykanów cierpi na otyłość, z czego prawie 10% zmaga się z jej ciężką formą. Szczególnie narażone są kobiety, które prawie dwa razy częściej zgłaszają ciężką otyłość niż mężczyźni.
Chociaż wskaźnik ogólny w ostatnich latach wykazał niewielkie zmiany, wzrost odsetka ciężkiej otyłości – z 8% w latach 2013-2014 do prawie 10% w najnowszym badaniu – wskazuje na pogarszającą się sytuację.

Od lat 90-tych XX wieku otyłość w USA gwałtownie wzrastała, co potwierdzają federalne analizy. Pomimo licznych programów zdrowotnych, wskaźnik ten utrzymuje się na wysokim poziomie, a wyniki sugerują, że potrzebne są bardziej innowacyjne i systemowe działania.
To badanie jest ostrzeżeniem dla całego kraju: jeśli nie zostaną podjęte skuteczne kroki, epidemia otyłości stanie się jeszcze większym wyzwaniem, z którego konsekwencjami przyjdzie się zmierzyć całym pokoleniom.
Źródło: fox35
Foto: istock/Valente Romero Sanchez/Halfpoint/Dima Berlin/
News USA
Linie WestJet wycofują się z zagęszczenia miejsc po fali krytyki pasażerów
Kanadyjskie linie lotnicze WestJet ogłosiły, że wycofują się z planu zmiany układu kabin w części swoich samolotów, który zakładał dodanie większej liczby miejsc kosztem przestrzeni dla pasażerów. Decyzja zapadła po gwałtownej reakcji podróżnych i medialnej burzy, jaka rozpętała się po publikacji nagrania pokazującego skrajnie ciasne warunki na pokładzie.
Plan obniżki cen, który przyniósł odwrotny efekt
Przedstawiciele WestJet, drugiego co do wielkości przewoźnika w Kanadzie i partnera Delta Airlines, tłumaczyli wcześniej, że dodatkowy rząd siedzeń miał pomóc w obniżeniu cen biletów. Od października ubiegłego roku niemal dwa tuziny samolotów zostały przebudowane w taki sposób, że odległość między rzędami zmniejszono o około dwa cale.
Zamiast poprawy dostępności cenowej linia spotkała się jednak z rosnącą frustracją pasażerów, którzy zaczęli publicznie krytykować nowe warunki podróży.
Nagranie z pokładu rozpaliło media społecznościowe
Punktem zwrotnym okazał się film opublikowany w mediach społecznościowych przez Amandę Schmidt, przedstawiający jej rodziców siedzących w wyjątkowo ciasnych fotelach na pokładzie samolotu WestJet. Nagranie obejrzało ponad milion osób, a komentarze w zdecydowanej większości były krytyczne.
„Jeśli sprzedaje się miejsce dla człowieka, ono powinno być dla człowieka” – mówiła Schmidt w rozmowie z mediami. „To nieludzkie zmuszać ludzi do podróżowania w takich warunkach”.
Oficjalny zwrot w polityce przewoźnika
W piątkowym komunikacie WestJet poinformował, że kończy z tzw. „zagęszczonym układem siedzeń” i przywróci wcześniejszy standard w klasie ekonomicznej. Oznacza to usunięcie jednego rzędu foteli z przebudowanych samolotów i powrót do poprzedniego odstępu między siedzeniami.
Prezes linii, Alexis von Hoensbroech, podkreślił, że testowanie nowych rozwiązań jest wpisane w DNA firmy, ale równie ważna jest szybka reakcja, gdy produkt nie spełnia oczekiwań pasażerów.
Problem szerszy niż jedna linia lotnicza
WestJet nie jest jedynym przewoźnikiem, który eksperymentuje z maksymalnym wykorzystaniem przestrzeni w kabinach. Tanie linie lotnicze od lat stosują rozwiązania takie jak fotele bez regulacji oparcia lub siedzenia fabrycznie ustawione w pozycji półleżącej.
W Stanach Zjednoczonych nie obowiązują obecnie żadne federalne przepisy regulujące minimalny rozmiar foteli ani odległość między rzędami, co pozostawia liniom dużą swobodę w projektowaniu kabin.
Obawy o bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych
Eksperci zwracają uwagę, że zbyt ciasne ustawienie siedzeń może mieć konsekwencje nie tylko dla komfortu, ale także dla bezpieczeństwa. Były przewodniczący Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu NTSB Robert Sumwalt ostrzega, że mniejsza przestrzeń może utrudnić ewakuację w razie zagrożenia.
Bez terminu zakończenia zmian
Linie WestJet nie podały jeszcze harmonogramu przywracania poprzedniego układu kabin. Wiadomo jednak, że liczba miejsc w objętych zmianami samolotach zostanie zmniejszona z 180 do 174.
Dla wielu pasażerów decyzja linii jest sygnałem, że głos klientów – nawet w erze niskokosztowego latania – nadal potrafi wymusić realne zmiany.
Źródło: cbs
Foto: calgaryplanes.com, YouTube
News USA
Sport ponad zakazami wizowymi. Rząd wskazał „kluczowe wydarzenia” z wyjątkami wjazdowymi
Administracja Prezydenta Donalda Trumpa wskazała szeroką listę zawodów sportowych uznanych za „najważniejsze wydarzenia sportowe”, których uczestnicy będą mogli wjechać do USA mimo obowiązujących zakazów wizowych wobec obywateli blisko 40 państw. Decyzja ta obejmuje nie tylko piłkarskie Mistrzostwa Świata w 2026 roku i Igrzyska Olimpijskie w 2028 roku, ale również dziesiątki innych imprez międzynarodowych, akademickich i profesjonalnych.
Depesza do ambasad i konsulatów
W depeszy rozesłanej w środę do wszystkich amerykańskich ambasad i konsulatów Departament Stanu poinformował, że sportowcy, trenerzy oraz personel techniczny uczestniczący w wybranych wydarzeniach nie będą podlegać pełnym ani częściowym zakazom wjazdu, które obejmują obywateli 39 państw oraz osoby posiadające paszporty wydane przez Autonomię Palestyńską.
Jednocześnie podkreślono, że wyjątek ten dotyczy wyłącznie wąskiej grupy uczestników zawodów. Kibice, przedstawiciele mediów oraz sponsorzy korporacyjni z krajów objętych restrykcjami nadal nie będą mogli wjechać do USA, o ile nie spełnią innych, odrębnych kryteriów zwolnienia z zakazu.
Wyjątki zapisane w prezydenckiej proklamacji
Już w grudniowej proklamacji z 16 grudnia Prezydent Donald Trump przewidział możliwość zwolnień wizowych dla sportowców biorących udział w mistrzostwach świata, igrzyskach olimpijskich oraz innych „dużych wydarzeniach sportowych”. Ostateczne określenie, które imprezy znajdą się na tej liście, powierzono Sekretarzowi Stanu Marco Rubio.
Środowa depesza doprecyzowała ten katalog, obejmując nim wszystkie zawody i eliminacje olimpijskie, paralimpijskie, igrzyska panamerykańskie oraz paraolimpijskie w obu Amerykach, a także wydarzenia organizowane lub uznawane przez amerykańskie federacje sportowe.
Szerokie spektrum dyscyplin i lig
Zwolnienia obejmą również oficjalne imprezy organizowane lub sankcjonowane przez międzynarodowe struktury sportowe, w tym światową federację piłkarską oraz jej konfederacje, zawody Specjalnych Igrzysk Olimpijskich, a także wydarzenia organizowane przez międzynarodowe federacje sportu wojskowego i akademickiego.

Na liście znalazły się także czołowe amerykańskie ligi zawodowe i organizacje sportowe, obejmujące futbol amerykański, koszykówkę mężczyzn i kobiet, baseball, hokej, sporty motorowe, Formułę 1, golf zawodowy, rugby, piłkę nożną, wrestling oraz mieszane sztuki walki.
Departament Stanu zaznaczył, że katalog ten może być w przyszłości rozszerzany.
Kraje objęte pełnym i częściowym zakazem
Pełny zakaz wjazdu do Stanów Zjednoczonych dotyczy m.in. obywateli Afganistanu, Iranu, Libii, Somalii, Syrii, Jemenu oraz kilku państw Afryki i Azji, a także osób legitymujących się dokumentami wydanymi przez Autonomię Palestyńską. Częściowe ograniczenia obowiązują natomiast wobec obywateli kilkunastu innych państw, w tym Kuby, Wenezueli, Zambii czy Zimbabwe.
Źródło: scrippsnews
Foto: Bama in ATL, istock/Bojan Bokic/
News USA
Renee Good dostała co najmniej 4 kule od agenta ICE , który postrzelił ją w Minneapolis
Dokumenty opublikowane w piątek przez miasto Minneapolis ujawniają wstrząsające szczegóły dotyczące śmierci Renee Good, która została postrzelona przez funkcjonariusza Immigration and Customs Enforcement podczas interwencji 7 stycznia. Z relacji pierwszych ratowników oraz zapisów zgłoszeń alarmowych wyłania się dramatyczny obraz wydarzeń, które zakończyły się śmiercią kobiety na miejscu zdarzenia.
Stan poszkodowanej po przybyciu ratowników
Jeden z ratowników medycznych, który jako pierwszy udzielał pomocy Renee Good, opisał w raporcie, że kobieta była nieprzytomna i nie oddychała w chwili dotarcia służb. Oddech był niewyczuwalny, a tętno nieregularne i bardzo słabe.
Według dokumentacji Good doznała ran postrzałowych klatki piersiowej, lewego przedramienia oraz głowy.
Ratownik zaznaczył, że zauważył dwie rany postrzałowe po prawej stronie klatki piersiowej, jedną ranę na lewym przedramieniu oraz możliwą ranę postrzałową po lewej stronie głowy, z widoczną tkanką. Obrażenia te wskazywały na bardzo ciężki stan pacjentki już w pierwszych sekundach interwencji.
Relacje świadków i zapisy zgłoszeń 911
Zapisy rozmów alarmowych, które trafiły do mediów po złożeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, oddają chaos i emocje panujące na miejscu zdarzenia. Choć nagrania audio nie zostały ujawnione, same transkrypcje pokazują skalę wstrząsu wśród świadków.
Jeden z dzwoniących relacjonował, że funkcjonariusz ICE oddał strzały przez przednią szybę pojazdu prowadzonego przez Good. Według tej relacji kobieta próbowała odjechać, jednak po postrzeleniu straciła kontrolę nad samochodem i uderzyła w zaparkowany pojazd.
Świadek opisywał krew widoczną na ciele kierowcy oraz osobę próbującą udzielić jej pomocy.
Inny rozmówca, wyraźnie poruszony sytuacją, używał wulgarnych słów, twierdząc, że kobieta została zastrzelona, ponieważ nie otworzyła drzwi samochodu. Wspominał również o istnieniu nagrania wideo z miejsca zdarzenia.
W kolejnej rozmowie osoba zgłaszająca zdarzenie przekazała operatorowi, że wcześniej konsultowała się z funkcjonariuszami obecnymi w centrum dowodzenia wspólnej operacji. W tej relacji pojawiła się informacja o obecności „agitatorów” oraz o strzałach oddanych przez lokalne służby.

Agent ICE próbuje otworzyć drzwi pojazdu Renee Good
Wcześniejszy incydent z udziałem funkcjonariusza ICE
Ujawnione dokumenty przypominają również wcześniejsze zdarzenie z udziałem tego samego funkcjonariusza ICE. W czerwcu 2025 roku agent został ranny podczas interwencji drogowej, gdy podejrzany ruszył samochodem, ciągnąc funkcjonariusza po jezdni.
Według ustaleń śledczych agent próbował dostać się do wnętrza pojazdu, rozbijając tylną szybę po stronie kierowcy. Kierowca uciekł, a funkcjonariusz doznał obrażeń ramienia, które wymagały założenia kilkudziesięciu szwów.
Materiał wideo z tamtego zdarzenia, pokazujący udzielanie mu pomocy medycznej na poboczu drogi, również został pozyskany przez dziennikarzy.

Śledztwo trwa, kolejne dokumenty w drodze
Sprawa śmierci Renee Good pozostaje przedmiotem intensywnego dochodzenia. Władze zapowiedziały publikację kolejnych dokumentów w najbliższych dniach. Tymczasem ujawnione relacje ratowników i świadków pogłębiają debatę na temat działań federalnych służb imigracyjnych oraz użycia broni palnej podczas interwencji wobec cywilów.
Dla rodziny ofiary i opinii publicznej nowe informacje stanowią bolesne, ale istotne elementy w próbie zrozumienia, jak doszło do tragedii na ulicach Minneapolis. Zbiórka na platformie GoFundMe przyniosła 1,5 miliona dolarów dla syna Renee i jej żony.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, DOJ, GoFundMe
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










