Polonia Amerykańska
Miasto Nowy Jork uhonorowało Polonię i Polskę
12 listopada, w nowojorskim ratuszu, zorganizowany został Polish Independence Day, aby uczcić Polonię oraz 106. rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości.
Do zgromadzonej Polonii wypowiedzieli się: przewodnicząca Rady Miasta Nowy Jork Adrienne E. Adams oraz członkowie rady miasta Robert F. Holden, Joann Ariola i Lincoln Restler. Współgospodarzem wieczoru była również radna Carlina Rivera.
Polish Heritage Nights w City Hall to inicjatywa radnego Roberta Holdena, a pierwsza tego typu celebracja miejsce miała w roku 2019. Członkowie nowojorskiej rady miasta podkreślali zasługi Polonii dla miasta Nowy Jork i zgodnie mówili, że Polonia jest ważną częścią nowojorskiego społeczeństwa.
Proklamacjami wyróżnieni zostali: NYPD Pulaski Association, FDNY Pulaski Association oraz prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.
Wśród gości m.in. Konsul Generalny RP w NYC Mateusz Sakowicz. Wieczór poprowadziła amerykańska dziennikarka polskiego pochodzenia Rita Cosby. Za organizację wieczoru odpowiedzialny był szef gabinetu radnego Holdena Daniel Kurzyna.
Wystąpił chór Polonia oraz Polish American Folk Dance Company. Jedzenie zapewniła restauracja Pierożek.
Tego wieczoru, z okazji Święta Niepodległości Polski, na biało-czerwono podświetlone zostały symboliczne dla Nowego Jorku obiekty takie One World Trade Center, The Kosciuszko Bridge, Penn Station’s East End Gateway, Penn Station’s Moynihan Train Hall i One Vanderbilt.
Wielkie wrażenie zrobił budynek One World Trade Center – który nie tylko na biało czerwono podświetloną miał antenę, ale również, światła prezentujące Flagę Polski ozdabiały ściany budowli na poziomie ulicy.

Ponadto, do akcji podświetlenia w kolorach Polski dołączył we wtorek drapacz chmur ONE VANDERBLIT na środkowym Manhattanie.
Był to efekt działań biura Radnego Roberta Holdena, Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku, burmistrza Polish Heritage Nights , a także – w przypadku One Vanderbilt, radnej Polish Heritage Nights i po interwencji Radio RAMPA, co do tego, że Empire State Building odmówił podświetlenia na biało-czerwono.
Autor: Artur Adamski/Radio Rampa
Fot: Radio Rampa
News USA
Amerykanie wydali dodatkowe 65 miliardów dolarów na benzynę od początku wojny w Iranie
Wojna w Iranie coraz wyraźniej odbija się na portfelach Amerykanów. Według narzędzia opracowanego przez Brown University kierowcy w Stanach Zjednoczonych wydali już około 65 miliardów dolarów więcej na benzynę, niż zapłaciliby przy cenach sprzed rozpoczęcia konfliktu. Kwota nadal rośnie wraz z utrzymującymi się wysokimi cenami paliw.
W momencie rozpoczęcia wojny średnia krajowa cena benzyny wynosiła około 2,98 dolara za galon. Obecnie średnia podawana przez AAA wynosi 4,47 dolara za galon, co oznacza wzrost o niemal 1,50 dolara.
Różnice pomiędzy poszczególnymi stanami pozostają jednak bardzo duże. Indiana należy obecnie do miejsc z najtańszą benzyną w kraju, gdzie galon kosztuje średnio 3,88 dolara. Najdrożej jest w Kalifornii, gdzie średnia cena sięga 6,37 dolara za galon.
Specjalne narzędzie pokazuje dodatkowe koszty wojny
Brown University uruchomił w kwietniu specjalny system monitorowania cen paliw, którego zadaniem jest pokazanie dodatkowego obciążenia finansowego ponoszonego przez amerykańskich konsumentów. Narzędzie pozwala śledzić, ile więcej mieszkańcy USA wydają w związku ze wzrostem cen benzyny.
Są to wydatki bezpośrednio obciążające budżety amerykańskich gospodarstw domowych, a narzędzie może pomagać konsumentom w planowaniu dodatkowych kosztów związanych między innymi z podróżami samochodowymi i wakacyjnymi wyjazdami.
Diesel podrożał o ponad 75 procent
Skutki wzrostu cen paliw nie ograniczają się do kierowców tankujących benzynę. Jeszcze większe zmiany dotyczą oleju napędowego. Na początku wojny jego średnia cena wynosiła 3,67 dolara za galon, a w ciągu 212 dni wzrosła o 2,78 dolara, czyli o ponad 75 procent.

Tak duży wzrost cen oleju napędowego może mieć znaczenie także dla osób, które nie posiadają samochodów z silnikiem wysokoprężnym. Paliwo to jest szeroko wykorzystywane w amerykańskim transporcie towarowym, dlatego wyższe ceny paliwa zwiększają koszty przewozu produktów na terenie całego kraju.
Rosnące wydatki przedsiębiorstw na transport mogą następnie zostać przeniesione na klientów. W rezultacie konsekwencje droższego oleju napędowego mogą być widoczne nie tylko na stacjach benzynowych, ale również w cenach codziennych produktów kupowanych przez amerykańskie gospodarstwa domowe.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Nature/
News USA
Social Security w październiku. Kiedy miliony Amerykanów otrzymają pieniądze?
Miliony Amerykanów otrzymujących świadczenia Social Security mogą już sprawdzić terminy październikowych wypłat. Konkretna data zależy między innymi od rodzaju świadczenia, daty rozpoczęcia jego pobierania oraz dnia urodzenia beneficjenta.
Social Security Administration wypłaca świadczenia emerytalne, rentowe oraz rodzinne każdego miesiąca, jednak pieniądze nie trafiają do wszystkich odbiorców tego samego dnia. W przypadku większości osób, które zaczęły pobierać świadczenia po 1 maja 1997 roku, termin zależy od dnia miesiąca, w którym się urodziły.
Wypłaty dla tej grupy realizowane są w drugą, trzecią albo czwartą środę miesiąca. Osobny harmonogram obowiązuje osoby, które zaczęły otrzymywać świadczenia przed majem 1997 roku, a także beneficjentów programu Supplemental Security Income, czyli SSI.
Terminy wypłat Social Security w październiku 2026 roku
Osoby, które zaczęły otrzymywać świadczenia Social Security przed majem 1997 roku, mogą spodziewać się wypłaty w piątek, 2 października. Dla pozostałych beneficjentów harmonogram uzależniony jest przede wszystkim od dnia urodzenia.
- 2 października – osoby, które zaczęły otrzymywać świadczenia przed majem 1997 roku.
- 14 października – osoby urodzone między 1. a 10. dniem miesiąca.
- 21 października – osoby urodzone między 11. a 20. dniem miesiąca.
- 28 października – osoby urodzone między 21. a 31. dniem miesiąca.
Daty te dotyczą regularnych świadczeń Social Security, w tym świadczeń emerytalnych, rentowych oraz rodzinnych, określanych łącznie jako RSDI. System rozłożenia wypłat na kilka terminów jest standardowo stosowany przez Social Security Administration.
SSI ma osobny harmonogram
Supplemental Security Income, czyli SSI, przeznaczony jest dla osób z niepełnosprawnościami oraz starszych osób posiadających niewielkie dochody lub ograniczone zasoby finansowe. Świadczenia te są zazwyczaj wypłacane pierwszego dnia miesiąca.
Jeżeli pierwszy dzień miesiąca przypada w weekend lub święto, wypłata jest zwykle realizowana w poprzednim dniu roboczym. W październiku 2026 roku beneficjenci SSI mają otrzymać pieniądze w czwartek, 1 października.

Co zrobić, jeśli pieniądze nie wpłyną na konto?
Administracja Social Security zaleca, aby w przypadku braku elektronicznej wypłaty w wyznaczonym terminie w pierwszej kolejności skontaktować się ze swoim bankiem lub inną instytucją finansową. Opóźnienie może wynikać z czasu potrzebnego na zaksięgowanie środków.
Jeżeli bank nie potwierdzi opóźnienia, a świadczenie nadal nie dotrze, można zgłosić spóźnioną, brakującą lub skradzioną wypłatę bezpośrednio do Social Security Administration. W takim przypadku należy zadzwonić pod numer 1-800-772-1213, a osoby korzystające z TTY mogą dzwonić pod numer 1-800-325-0778.
Beneficjenci mogą również skontaktować się ze swoim lokalnym biurem Social Security. Administracja sprawdzi wówczas sprawę dotyczącą brakującej lub opóźnionej wypłaty.
Źródło: fox32
Foto: istock/jetcityimage/JJ Gouin/
News USA
Eutanazja dziecka: Lekarze zakończyli życie ciężko chorego 2-latka w Holandii
W Holandii lekarze zakończyli życie ciężko chorego małego dziecka zgodnie z przepisami dotyczącymi dzieci w wieku od roku do 12 lat. To pierwszy przypadek oficjalnie opisany przez władze po wprowadzeniu w 2024 roku nowych zasad umożliwiających zakończenie życia dziecka w ściśle określonych okolicznościach.
Tożsamość ani płeć dziecka nie zostały ujawnione. Z opublikowanej oceny komisji kontrolnej wynika, że cierpiało ono na rozległe i nieodwracalne uszkodzenie mózgu, ciężkie mózgowe porażenie dziecięce, padaczkę oraz zaburzenia widzenia.
Sprawę przeanalizowała holenderska Komisja ds. Kontroli Późnego Przerywania Ciąży oraz Zakończenia Życia Noworodków i Dzieci poniżej 12. roku życia. Ostatecznie uznała, że lekarz przeprowadzający procedurę zachował wymaganą prawem należytą staranność.
Dziecko urodziło się skrajnie przedwcześnie
Dziecko przyszło na świat podczas pobytu rodziny za granicą, w 26. tygodniu i trzecim dniu ciąży. Po narodzinach wystąpiły poważne komplikacje, w tym liczne infekcje prowadzące do sepsy. Późniejsze badanie rezonansem magnetycznym wykazało rozległe uszkodzenia mózgu.
U dziecka rozwinęło się spastyczne mózgowe porażenie dziecięce, a lekarze podejrzewali także korowe zaburzenia widzenia wynikające z uszkodzenia mózgu. W wieku ośmiu miesięcy zdiagnozowano ponadto zespół dziecięcych napadów padaczkowych, będący ciężką postacią epilepsji.
Tuż przed ukończeniem przez dziecko dwóch lat lekarze oceniali jego poziom rozwoju na odpowiadający około sześciu tygodniom życia. Komisja stwierdziła, że zdolności motoryczne, zachowanie i rozwój osobowości były bardzo poważnie zaburzone i nie było perspektyw na poprawę.
Lekarze nie byli jednomyślni
Decyzja o zakończeniu życia nie została jednak podjęta bez sporów. Nie wszyscy lekarze oceniający stan dziecka zgadzali się, że spełnione zostały warunki pozwalające na zastosowanie tej procedury.
Lekarz prowadzący zwrócił się o niezależną opinię do specjalistów spoza swojego regionu. Uznali oni początkowo, że dziecko nie doświadcza nieprzerwanie cierpienia, które można określić jako nie do zniesienia, oraz że nadal istnieją możliwe rozwiązania paliatywne i inne leki mogące poprawić kontrolę napadów padaczkowych.

Podjęto więc dalsze leczenie. Według komisji spowodowało ono jednak dodatkowe działania niepożądane i zostało przerwane. Kolejny niezależny lekarz stwierdził następnie, że cierpienie dziecka jest wyraźne i nie do zniesienia oraz że zostały spełnione wymogi pozwalające na zakończenie życia.
Nowe zasady obowiązują od 2024 roku
W 2024 roku Holandia wprowadziła regulacje dotyczące zakończenia życia ciężko chorych dzieci w wieku od roku do 12 lat. Mają one zastosowanie w przypadkach, gdy dziecko cierpi w sposób niemożliwy do zniesienia, nie istnieje perspektywa poprawy, a lekarze stwierdzają, że nie ma rozsądnej alternatywy pozwalającej zakończyć cierpienie.
Podstawową zasadą jest stwierdzenie przez lekarza, zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną, że zakończenie życia stanowi jedyny rozsądny sposób przerwania cierpienia dziecka, którego nie można skutecznie złagodzić i w przypadku którego nie ma perspektyw na poprawę.
Po przeanalizowaniu dokumentacji i przebiegu leczenia komisja uznała, że w tym przypadku lekarz spełnił wymagane kryteria i działał z należytą starannością.

Lekarz mówi o wyjątkowo trudnej decyzji
Lekarz, który zakończył życie dziecka, publicznie opowiedział później o sprawie. Przyznał, że bezprecedensowy charakter procedury stawiał go w wyjątkowo trudnej i niepewnej sytuacji, ponieważ podobnego przypadku wcześniej w Holandii nie przeprowadzono na podstawie nowych zasad.
Jak wyjaśnił, przez niemal rok towarzyszyło mu poczucie prawnej niepewności związanej z oceną jego postępowania. Wyraził nadzieję, że rozstrzygnięcie komisji pomoże innym rodzinom znajdującym się w podobnej sytuacji otwarcie rozmawiać z lekarzami o dostępnych możliwościach.
Według lekarza mogą istnieć rodzice ciężko chorych dzieci, którzy dotychczas nie odważali się poruszać kwestii zakończenia życia. Ocenił, że decyzja komisji może ułatwić prowadzenie takich rozmów z zespołami medycznymi, a możliwość zastosowania procedury w skrajnych przypadkach określił jako formę uznania interesu samego dziecka.

Holandia zalegalizowała eutanazję w 2002 roku
Holandia była pierwszym państwem na świecie, które zalegalizowało eutanazję. Zrobiła to w 2002 roku. Obowiązujące przepisy pozwalają również dzieciom od 12. roku życia występować o przeprowadzenie procedury po spełnieniu ściśle określonych warunków.
W przypadku dzieci poniżej 12 lat obowiązuje odrębny system i szczegółowa procedura oceny medycznej. Lekarz, który przeprowadzi zakończenie życia niezgodnie z holenderskim prawem, może zostać skazany nawet na 12 lat więzienia oraz grzywnę.
Źródło: cbs
Foto: istock/spukkato/ipopba/Jacob Wackerhausen/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW7 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






