News USA
Nowy statek wycieczkowy Disney Treasure ratuje czterech rozbitków na Atlantyku

W minioną niedzielę załoga nowego statku wycieczkowego Disney Treasure wykazała się bohaterstwem, ratując czterech pasażerów katamaranu Serenity, który zaczął nabierać wody na Atlantyku. Uratowane osoby mogą mówić o wielkim szczęściu, gdyż znajdowały się 265 mil od Bermudów, gdy sytuacja stała się krytyczna.
Katamaran Serenity, mierzący 50 stóp, wysłał wezwanie o pomoc o 8:30 rano. Sygnał ten przechwyciła Straż Przybrzeżna z Elizabeth City w Karolinie Północnej, która natychmiast zaczęła koordynować akcję, powiadamiając znajdujące się w pobliżu jednostki.
Disney Treasure, będący w odległości 80 mil od Serenity, zareagował natychmiast. Według oświadczenia Straży Przybrzeżnej, statek dotarł do katamaranu pomiędzy 1:00PM a 1:45PM. Gdy statek zbliżył się na tyle, aby rozpocząć akcję ratunkową, zwodowano łódź ratunkową, która bezpiecznie przetransportowała wszystkich czterech pasażerów z uszkodzonej jednostki.
Kapitan Disney Treasure, Marco Nogara, wyraził dumę z załogi. „Jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy udzielić pomocy pasażerom łodzi w niebezpieczeństwie” — powiedział Nogara. „Nasi członkowie załogi współpracowali doskonale podczas akcji ratunkowej, pokazując swoje umiejętności i oddanie dla bezpieczeństwa”.
Katamaran Serenity, mimo działającej pompy, która tymczasowo spowalniała napływ wody, nie był w stanie skutecznie opanować sytuacji.
Disney Treasure – Nowy bohater Atlantyku
Disney Treasure to najnowszy luksusowy statek, którego wartość szacuje się na 1,1 miliarda dolarów. Został zbudowany przez niemiecką stocznię Meyer Werft i wyruszył w swoją pierwszą podróż z Eemshaven w Holandii do Port Canaveral na Florydzie, gdzie będzie miał swoją bazę.
Statek płynął przez Ocean Atlantycki w ramach przygotowań do inauguracji zaplanowanej na grudzień.
Disney Treasure, oferujący 1250 kabin pasażerskich, ma przybyć na Florydę we wtorek rano, a pierwszy rejs pasażerski rozpocznie 21 grudnia. Podczas inauguracyjnego rejsu goście będą mieli okazję odwiedzić m.in. Tortolę na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, St. Thomas na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych oraz prywatną wyspę Disneya – Castaway Cay na Bahamach.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Disney Cruise Line
News USA
Donald Trump chce bezprecedensowej konwencji GOP przed wyborami uzupełniającymi

Prezydent Donald Trump zasugerował w czwartek, że Partia Republikańska powinna zorganizować konwencję krajową przed przyszłorocznymi wyborami uzupełniającymi, aby „zaprezentować swoje talenty” i zmobilizować wyborców. To nietypowy ruch, który – jak się okazuje – rozważają również Demokraci.
„Rozważam rekomendację zorganizowania Konwencji Krajowej Partii Republikańskiej tuż przed wyborami uzupełniającymi” – napisał Prezydent Trump w poście w mediach społecznościowych. „Nigdy wcześniej tego nie zrobiono. BĄDŹCIE NA BIEŻĄCO!!!”
Historyczny pomysł na trudny rok wyborczy
Tradycyjnie konwencje krajowe obu głównych partii odbywają się co cztery lata, latem przed wyborami prezydenckimi. Zorganizowanie takiego wydarzenia przed wyborami uzupełniającymi byłoby bezprecedensowe.
Pomysł Donalda Trumpa pojawia się w momencie, gdy Republikanie przygotowują się do historycznie trudnych wyborów uzupełniających w listopadzie 2026 roku. Partia sprawująca władzę zazwyczaj traci miejsca w Kongresie w pierwszych wyborach śródokresowych po objęciu Białego Domu.
Prezydent jest szczególnie zaniepokojony minimalną przewagą Republikanów w Izbie Reprezentantów. Według doniesień, naciskał na Teksas i inne stany republikańskie, aby zmieniły granice okręgów wyborczych, co miałoby wzmocnić GOP w nadchodzących wyborach.
Demokraci rozważają podobny ruch
Propozycja Trumpa padła dzień po tym, jak Axios ujawnił, że Demokratyczny Komitet Narodowy (DNC) także rozważa organizację własnej konwencji przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Rzecznik DNC, Abhi Rahman, potwierdził, że partia analizuje różne opcje, aby „zaprezentować znakomitych kandydatów i wykorzystać oddolną energię”.
Entuzjazm w GOP i niepewność przed decyzją
Na pomysł Trumpa błyskawicznie zareagował spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson (R-LA), który na platformie X napisał: „TAK, panie prezydencie! Zaczynamy!!!!”.
Decyzję w sprawie konwencji podejmie Komitet Narodowy Partii Republikańskiej, na czele którego stoi nowy przewodniczący Joe Gruters, lojalny sojusznik Donalda Trumpa.
Źródło: washington post
Foto: Republican National Convention
News USA
Tornada są najstraszniejsze dla Amerykanów. Czujemy się coraz mniej przygotowani na kataklizmy

Według najnowszych badań, tornada są oficjalnie uznawane za najbardziej przerażającą klęskę żywiołową w USA. W ankiecie przeprowadzonej na próbie 2500 dorosłych Amerykanów aż 46% wskazało tornado jako najgroźniejsze zjawisko, wyprzedzając tsunami (43%), trzęsienia ziemi (35%) i huragany (33%).
Jak czują się przygotowani mieszkańcy różnych regionów?
Badanie wykazało duże różnice regionalne w poczuciu gotowości: Północny wschód USA – mieszkańcy czują się pewnie wobec fali upałów lub suszy (68%) i zamieci śnieżnych (63%), ale tylko 42% deklaruje przygotowanie na trzęsienia ziemi, a zaledwie 38% na tornado.
Środkowy Zachód – mimo że to „kraina tornad”, 62% mieszkańców nie panikuje na wieść o ostrzeżeniu przed tornadem. Jednak pewność ta znika w przypadku pożarów lasów (33%) i osuwisk (27%).
Pomimo rosnącej liczby gwałtownych powodzi, jedynie 43% ankietowanych uważa, że byłoby gotowych stawić im czoła.
„Weterani katastrof” i realia przygotowań
Choć tylko 14% badanych uważa się za „weteranów katastrof” (najwięcej – 19% – na południowym wschodzie USA), aż połowa respondentów (51%) twierdzi, że gwałtowne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze, a 37% uważa, że są coraz groźniejsze.
Co ciekawe, przeciętny Amerykanin doświadczył w życiu czterech różnych katastrof naturalnych – czy to we własnej społeczności, czy w podróży.
Respondenci przyznają jednak, że największym zaskoczeniem są skutki, a nie sama katastrofa. Trzy najczęściej wymieniane problemy to:
- długotrwała utrata prądu (47%),
- oglądanie zniszczeń (39%),
- czas potrzebny na powrót do normalności (36%).
Jak Amerykanie reagują na ostrzeżenia?
Na wieść o zbliżającej się katastrofie:
- 21% ewakuuje się z rodziną i zwierzętami,
- 14% szuka bezpiecznego miejsca lub zabezpiecza dom,
- 11% zabiera najważniejsze rzeczy.
Jednocześnie 30% ankietowanych nie ma żadnego planu na wypadek klęski żywiołowej, a tylko:
- 28% przygotowało się na tornado,
- 22% na falę upałów,
- 21% na huragan,
- 19% na powódź.
Co gorsza, jedynie 17% przechowuje ważne dokumenty i wartościowe przedmioty w ognio- lub wodoodpornym sejfie.
Eksperci ostrzegają: świadomość rośnie, ale przygotowanie spada
“Niezależnie od doświadczenia, musimy podjąć proaktywne kroki – regularnie aktualizować plany awaryjne i przechowywać ważne przedmioty w bezpiecznym miejscu, np. w sejfie ognioodpornym” – apeluje JP Benjamins, starszy dyrektor w firmie Master Lock, która zleciła badanie.
Według Benjaminsa, aż 31% osób, które przeżyły katastrofę, straciło dokumenty lub cenne rzeczy, a brak odpowiedniego zabezpieczenia może mieć katastrofalne skutki finansowe.
Najstraszniejsze klęski żywiołowe według Amerykanów
- Tornado – 46%
- Tsunami – 43%
- Trzęsienie ziemi – 35%
- Huragan – 33%
- Pożar lasu – 30%
- Gwałtowna powódź – 26%
- Fala upałów/susza – 6%
- Zamieć śnieżna – 4%
- Osuwisko – 4%
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
News USA
Rachunki za prąd w górę. Eksperci: winna infrastruktura i rosnący popyt

Ceny energii elektrycznej w całych Stanach Zjednoczonych wciąż rosną, a zdaniem ekspertów główną przyczyną są koszty związane z infrastrukturą oraz dynamiczny wzrost zapotrzebowania na prąd.
Starzejące się sieci kontra boom technologiczny
Stany Zjednoczone stoją przed wyzwaniem unowocześnienia przestarzałej infrastruktury energetycznej. Proces ten zbiega się w czasie z rosnącymi kosztami gazu ziemnego, który odpowiada za około 40% produkcji energii elektrycznej w kraju. To problem dodatkowo komplikowany przez globalne zakłócenia w łańcuchach dostaw i napięcia handlowe .
Według danych EIA (U.S. Energy Information Administration), ceny gazu ziemnego w pierwszym kwartale roku wzrosły gwałtownie, a prognozy wskazują, że w 2026 roku będą nawet dwukrotnie wyższe niż w 2024. Głównym czynnikiem jest rosnący popyt.
Centra danych pochłoną więcej energii niż gospodarstwa domowe
Nowe wyzwania pojawiają się wraz z rozwojem technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji. Departament Energii przewiduje, że w przyszłym roku centra danych i obiekty komercyjne po raz pierwszy zużyją więcej prądu niż gospodarstwa domowe.
Polityczne zwroty i ich wpływ na ceny
Zmiana w Białym Domu oznacza również zmianę w polityce energetycznej. Administracja Donalda Trumpa wstrzymuje inicjatywy dotyczące energii odnawialnej i likwiduje zachęty dla zielonej energii wprowadzone przez Prezydenta Bidena. Zdaniem ekspertów może to dodatkowo zwiększyć koszty energii w nadchodzących latach.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Cavan Images/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
XXXVIII Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna do Merrillville – RELACJA NA ŻYWO
-
News USA4 tygodnie temu
Kamala Harris rezygnuje z ubiegania się o urząd gubernatora Kalifornii
-
NEWS Florida4 tygodnie temu
Floryda dokonała egzekucji Edwarda Zakrzewskiego osiągając rekord 9 osób straconych
-
News USA2 dni temu
Sfingował własną śmierć, by uciec do kochanki. 45-latek z Wisconsin odsiedzi 89 dni
-
News Chicago2 dni temu
Molly Borowski z Chicago uciekała przed policją z prędkością 109 mil na godzinę
-
News USA4 tygodnie temu
Tragedia w Devil’s Den State Park: Kobieta zginęła bo wróciła pomóc walczącemu mężowi
-
News USA4 tygodnie temu
Aresztowano mordercę małżeństwa w Arkansas. Rodzice zginęli, chroniąc swoje dzieci
-
News Chicago4 tygodnie temu
Ranking „U.S. News” 2025–2026: Szpitale z Chicago wśród najlepszych w kraju i stanie