Połącz się z nami

News USA

Prezydent elekt Donald Trump zakończy rok bez największych problemów prawnych

Opublikowano

dnia

Donald Trump rozpoczął 2024 rok w cieniu dwóch poważnych procesów federalnych, które groziły mu więzieniem. Jednak zakończy ten rok wolny od największych zagrożeń prawnych. Jego zdecydowane zwycięstwo w wyborach i precedens polityki Departamentu Sprawiedliwości, który od dekad powstrzymuje się od ścigania urzędującego prezydenta, stawiają pytanie nie o to, czy jego sprawy zostaną oddalone, lecz kiedy to nastąpi.

Donald Trump, który wcześniej zapowiedział, że po objęciu prezydentury w „dwie sekundy” zwolni specjalnego prokuratora Jacka Smitha, teraz nie musi tego robić, aby uwolnić się od federalnych postępowań karnych. Smith, według źródeł zaznajomionych z obradami Departamentu Sprawiedliwości, przygotowuje kroki zmierzające do zamknięcia obu spraw jeszcze przed inauguracją prezydencką.

W Waszyngtonie wielka ława przysięgłych oskarżyła Trumpa o cztery przestępstwa związane z próbą utrzymania władzy po wyborach w 2020 roku, co doprowadziło do szturmu na Kapitol 6 stycznia 2021 roku. Sędzina Tanya Chutkan początkowo wyznaczyła datę rozprawy na marzec 2024 roku, ale po interwencji Sądu Najwyższego i przyznaniu Trumpowi immunitetu prezydenckiego, sprawa utknęła w martwym punkcie.

W równoległej sprawie dotyczącej tajnych dokumentów z Mar-a-Lago, sędzina Aileen Cannon, powołana na stanowisko przez Donalda Trumpa, oddaliła oskarżenie 15 lipca. Departament Sprawiedliwości odwołał się od tej decyzji, ale przyszłość tej apelacji jest niepewna, zwłaszcza w świetle zmian na szczytach władzy.

Konsekwencje dla spraw karnych

Zwycięstwo Donalda Trumpa oznacza, że obie sprawy mogą zostać zamknięte przed styczniową inauguracją. Choć Trump zapowiadał zwolnienie Jacka Smitha, nie jest to w rzeczywistości konieczne, gdyż Departament Sprawiedliwości prawdopodobnie sam wycofa oskarżenia, powołując się na politykę, według której urzędujący prezydent nie może być ścigany.

Sprawa dotycząca tajnych dokumentów jest szczególnie złożona, ponieważ obejmuje także dwóch współoskarżonych – Walta Nautę i Carlosa de Oliveirę. Odrzucenie apelacji mogłoby skomplikować postępowania przeciwko tym osobom i potencjalnie zmienić precedensy dotyczące mianowania specjalnych prokuratorów.

Rola opinii publicznej i polityczna ocena

Były prokurator generalny William Barr stwierdził, że amerykańska opinia publiczna wydała już werdykt, oceniając zarzuty wobec Donalda Trumpa przy urnach wyborczych. Jego zdaniem dalsze kontynuowanie spraw w obliczu nadchodzącej zmiany władzy nie przyniesie pożądanego rezultatu i tylko odwróci uwagę od wyzwań, przed którymi stoi nowa administracja.

Specjalni prokuratorzy są zobowiązani do przedstawienia raportu prokuratorowi generalnemu po zakończeniu swojej pracy. Jeśli raport Jacka Smitha nie zostanie ukończony przed inauguracją, to nowi liderzy Departamentu Sprawiedliwości zdecydują o jego dalszym losie.

Mike Davis, sojusznik Trumpa, zasugerował, że nowy prokurator generalny powinien zwolnić całą ekipę Smitha, co odzwierciedla polityczną presję, jaką wywiera otoczenie Trumpa.

Sprawy w stanach – Nowy Jork i Georgia

Oprócz postępowań federalnych, Donald Trump zmaga się z oskarżeniami w Nowym Jorku i Georgii. W Nowym Jorku, gdzie postawiono mu 34 zarzuty karne związane z fałszowaniem dokumentacji finansowej, sędzia Juan Merchan ma przeanalizować, jak decyzja o immunitecie prezydenckim wpłynie na postępowanie.

Z kolei sprawa w powiecie Fulton, dotycząca domniemanej ingerencji w wybory, została opóźniona ze względu na rozważania sądowe nad konfliktem interesów prokuratorki Fani Willis.

Wybory i wynikające z nich zmiany w układzie sił politycznych stworzyły sytuację, w której Donald Trump, który jeszcze niedawno był zagrożony wieloma procesami, teraz ma szansę zakończyć je bez poważnych konsekwencji.

 

Źródło: npr
Foto: YouTube

News USA

Projekt America250 wystartował. Trump zapowiada największe obchody w historii USA

Opublikowano

dnia

Autor:

Stany Zjednoczone rozpoczęły symboliczne odliczanie do 250. rocznicy niepodległości, która przypadnie 4 lipca 2026 roku. Obchody zainaugurowano już w noc sylwestrową, a ich skala ma – zgodnie z zapowiedziami prezydenta Donald Trump – objąć cały 2026 rok i stać się „najbardziej spektakularnymi urodzinami, jakie widział świat”.

Monument jako „najwyższa świeczka urodzinowa”

Noworoczne uroczystości rozpoczęła iluminacja Washington Monument w stolicy USA. Projekcje historycznych obrazów, które będą wyświetlane do 5 stycznia, organizatorzy określili jako „najwyższą świeczkę urodzinową świata”.

Każdego wieczoru, o pełnej godzinie, prezentowany jest 25-minutowy pokaz podzielony na pięć części: odkrycie kontynentu, rewolucję i niepodległość, ekspansję na Zachód, rewolucję przemysłową i XX wiek oraz współczesność i przyszłość kraju.

Dwie struktury, jeden jubileusz

Za koordynację obchodów odpowiada powołana przez Kongres w 2016 roku, ponadpartyjna organizacja America250, która zaplanowała m.in. wyjazdy edukacyjne, nagrywanie relacji świadków historii i złożenie kapsuły czasu. Równolegle działa Freedom 250, zespół wskazany przez Trumpa do nadzoru nad flagowymi wydarzeniami jubileuszu.

Podwójna celebracja na Times Square

Na Times Square po tradycyjnym noworocznym zrzucie kuli o 12:00 a.m. odbyła się druga ceremonia o 12:04 a.m.. Kula rozbłysła w barwach czerwieni, bieli i błękitu w specjalnym wzorze „America250”, a nad placem rozsypano 2 000 lb konfetti w narodowych kolorach.

Organizatorzy zapowiedzieli również drugi zrzut kuli 3 lipca, w przeddzień Święta Niepodległości.

Wielkie wydarzenia lata 2026

Donald Trump przedstawił szczegóły planów 18 grudnia w nagranym orędziu. Centralnym punktem ma być Great American State Fair, zaplanowany od 25 czerwca do 10 lipca na National Mall. W wydarzeniu wezmą udział pawilony wszystkich 50 stanów. Odbędzie się również parada „Spirit of America” ku czci poległych żołnierzy.

Kulminacją obchodów będzie 4 lipca i wydarzenie „Salute to America”, obejmujące przelot wojskowych samolotów, przemówienie prezydenta oraz – według zapowiedzi – „największy pokaz fajerwerków na świecie”.

Sport i patriotyczna rywalizacja

W programie znalazły się także wydarzenia bez precedensu. 14 czerwca, w Dniu Flagi i w 80. urodziny Trumpa, w Białym Domu ma się odbyć gala UFC – pierwsze wydarzenie sportowe w historii rezydencji prezydenckiej. Jesienią zaplanowano natomiast Patriot Games – czterodniową rywalizację sportową z udziałem najlepszych licealistów, po jednym chłopcu i dziewczynie z każdego stanu i terytorium USA.

Ogród Bohaterów i monumentalna architektura

Jednym z trwałych elementów jubileuszu ma być National Garden of American Heroes – park z 250 posągami wybitnych postaci historii USA. Partnerem projektu został National Endowment for the Arts.

Donald Trump zapowiedział także budowę „Łuku Triumfalnego” – inspirowanego paryskim Arc de Triomphe, poświęconego historii i służbie wojskowej. Prace mają ruszyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, a finansowanie pochodzić będzie z niewykorzystanych środków po budowie sali balowej Białego Domu.

Rok, który ma zapisać się w historii

Choć wojna o niepodległość formalnie zakończyła się dopiero 3 września 1783 roku wraz z traktatem paryskim, to 4 lipca 1776 pozostaje symboliczną datą narodzin Stanów Zjednoczonych.

Właśnie wokół tej daty skupią się najważniejsze wydarzenia America250 i Freedom 250 – obchodów, które administracja Trumpa chce zapisać jako bezprecedensowy pokaz amerykańskiej historii, siły i tożsamości narodowej.

Źródło: The Epoch Times
Foto: Freedom 250, The White House
Czytaj dalej

News Chicago

Donald Trump wycofuje się z wysyłania Gwardii Narodowej do Chicago i innych miast

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę, że na razie rezygnuje z planów rozmieszczenia Gwardii Narodowej w Chicago, Los Angeles oraz Portland. Decyzja zapadła po miesiącach sporów sądowych, które skutecznie blokowały wykorzystanie wojska w miastach rządzonych przez Demokratów.

„Na razie się wycofujemy”

W środowym wpisie w mediach społecznościowych Donald Trump zapowiedział cofnięcie decyzji o wysłaniu Gwardii Narodowej, zaznaczając jednocześnie, że nie jest to krok ostateczny. Prezydent stwierdził, że wojsko może wrócić „w innej i silniejszej formie”, gdy – jego zdaniem – poziom przestępczości ponownie wzrośnie.

Wypowiedź jasno pokazuje, że temat nie znika z agendy Białego Domu, lecz zostaje odłożony w czasie.

Wojsko wysłane, ale niewykorzystane

Choć oddziały Gwardii Narodowej były formalnie kierowane do Chicago i Portland, w praktyce nigdy nie pojawiły się na ulicach tych miast. W Los Angeles wojsko zostało wcześniej rozmieszczone, lecz opuściło miasto po decyzjach sądów. Cała operacja była elementem szeroko zakrojonej kampanii łączącej walkę z przestępczością z zaostrzeniem polityki imigracyjnej.

Spory prawne w całym kraju

Plany prezydenta niemal na każdym etapie napotykały opór prawny. W grudniu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił zgody na rozmieszczenie Gwardii Narodowej w rejonie Chicago w ramach działań imigracyjnych. Choć nie było to ostateczne rozstrzygnięcie, decyzja ta została odebrana jako poważny cios dla administracji.

W Waszyngtonie Prokurator Generalny Dystryktu Kolumbii Brian Schwalb pozwał rząd federalny, domagając się zablokowania rozmieszczenia ponad 2 000 żołnierzy Gwardii. Z kolei w Portland sąd federalny najpierw uniemożliwił wojsku patrolowanie ulic, a następnie – po trzydniowym procesie – na stałe zakazał takiego użycia sił.

Kalifornia odzyskuje kontrolę nad Gwardią

W Kalifornii żołnierze Gwardii Narodowej zostali wycofani z ulic Los Angeles do 15 grudnia po orzeczeniu sądu. Choć wcześniej sąd apelacyjny wstrzymał część decyzji dotyczącej przekazania kontroli nad Gwardią z powrotem władzom stanowym, administracja Trumpa poinformowała we wtorek, że nie będzie już dążyć do dalszego blokowania tego procesu.

Otworzyło to drogę do pełnego powrotu Gwardii Narodowej pod zwierzchnictwo Gubernatora Gavin Newsom.

Kalifornijski Prokurator Generalny Rob Bonta określił rozwój sytuacji jako „poważne zwycięstwo prawne”, zarzucając prezydentowi wykorzystywanie wojska do celów politycznych i podkreślając konstytucyjną zasadę rozdziału spraw cywilnych od wojskowych.

gwardia narodowa waszyngtonie

Twarda linia jako strategia polityczna

Donald Trump uczynił walkę z przestępczością w dużych miastach jednym z filarów swojej drugiej kadencji. Wielokrotnie sugerował możliwość sięgnięcia po Insurrection Act, aby ominąć sprzeciw sądów i władz lokalnych. Jak sam podkreślał, twarde podejście do kwestii bezpieczeństwa ma być atutem politycznym przed wyborami do Kongresu w 2026 roku.

Nie tylko miasta Demokratów

Warto zaznaczyć, że prezydent zdecydował się także na użycie Gwardii Narodowej w Memphis, gdzie we wrześniu wysłano oddziały z Tennessee w ramach walki z przestępczością. Ten ruch, choć popierany przez republikańskiego Gubernatora Billa Lee, również został zablokowany przez sąd stanowy po pozwie złożonym przez demokratyczne władze lokalne.

Tymczasowy odwrót, nie koniec sporu

Choć Trump formalnie wycofał się z planów rozmieszczania wojska w Chicago, Los Angeles i Portland, jego zapowiedzi sugerują, że temat może powrócić.

Seria decyzji sądowych pokazuje jednak, że użycie Gwardii Narodowej w charakterze narzędzia porządku publicznego pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych i prawnie wątpliwych elementów polityki bezpieczeństwa administracji federalnej.

Źródło: cbs
Foto: YouTube, US Army, U.S. Air National Guard
Czytaj dalej

News USA

Rok 2026 – Rząd zapowiada rozszerzenie działań imigracyjnych

Opublikowano

dnia

Autor:

Zgodnie z informacjami agencji Reuters, administracja Donalda Trumpa przygotowuje znaczące rozszerzenie działań w zakresie egzekwowania prawa imigracyjnego w 2026 roku, poparte około 170 miliardami dolarów nowego finansowania dla ICE oraz Border Patrol w perspektywie do 2029 roku. Oznacza to gwałtowny wzrost finansowania w porównaniu z ich dotychczasowymi rocznymi budżetami, które wynosiły około 19 miliardów dolarów.

Oczekiwany wzrost skali działań w 2026 r.

Reuters wskazuje, że w 2026 roku administracja spodziewa się istotnego wzrostu liczby zatrzymań i deportacji, co ma być bezpośrednio związane z zatrudnieniem większej liczby funkcjonariuszy, rozbudową infrastruktury detencyjnej oraz zwiększeniem zdolności operacyjnych służb imigracyjnych. Według Reutersa, od stycznia bieżącego roku deportowano już około 622 tysięcy osób.

Działania ukierunkowane na pracodawców i miejsca pracy

Agencja informuje również, że planowana ekspansja obejmuje nasilenie kontroli w miejscach pracy, w tym zwiększenie liczby inspekcji i nalotów na zakłady pracy. Działania te mają objąć także pracodawców, co może prowadzić do konsekwencji gospodarczych, takich jak presja na koszty pracy oraz reakcje ze strony środowisk biznesowych.

Plany administracji obejmują m.in.:

  • zatrudnienie tysięcy dodatkowych funkcjonariuszy,
  • rozszerzenie bazy detencyjnej, w tym budowę nowych lub rozbudowę istniejących ośrodków,
  • szersze wykorzystanie prywatnych podmiotów do wsparcia w lokalizowaniu i zatrzymywaniu osób przebywających w USA bez uregulowanego statusu.

Reuters opiera swoje ustalenia na:

  • wypowiedziach aktualnych przedstawicieli administracji USA dotyczących planów politycznych,
  • federalnych propozycjach budżetowych i pakietach wydatkowych przyjętych lub procedowanych przez Kongres,
  • wewnętrznych dokumentach planistycznych i briefingach przeanalizowanych przez Reuters,
  • publicznych oświadczeniach kierownictwa DHS oraz ICE,
  • aktach kongresowych i ustawodawstwie budżetowym związanym z egzekwowaniem prawa imigracyjnego.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: ICE

 

Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu