Połącz się z nami

Kościół

Jeffrey S. Grob nowym Arcybiskupem Milwaukee. Zastąpi Jerome’a Listeckiego

Opublikowano

dnia

W poniedziałek Watykan ogłosił mianowanie biskupa pomocniczego Chicago, Jeffreya S. Groba, na 12. arcybiskupa Archidiecezji Milwaukee. Urodzony i wychowany w Cross Plains, niedaleko Madison, 63-letni Grob obejmie stanowisko po arcybiskupie Jerome’ie E. Listeckim, który przeszedł na emeryturę zgodnie z przepisami kanonicznymi, osiągnąwszy wiek 75 lat.

Biskup James Grob, który swoją posługę rozpoczął na parafiach w Chicago i zdobył uznanie jako ekspert od prawa kanonicznego oraz egzorcyzmów, 14 stycznia zostanie uroczyście zainstalowany na nowym stanowisku.

W poniedziałek, podczas spotkania z dziennikarzami i seminarzystami w Milwaukee, bp Grob podkreślił, że pragnie być blisko ludzi, słuchać ich potrzeb i aktywnie uczestniczyć w lokalnym życiu społecznym. „Nie boję się stanąć obok kogokolwiek, zakasać rękawy i pracować” — powiedział, nawiązując do swojego pochodzenia i dzieciństwa spędzonego na farmie mleczarskiej.

Nominacja do Milwaukee stanowi dla bp Groba powrót do rodzinnego stanu Wisconsin. Duchowny, który święcenia kapłańskie przyjął w 1992 roku, przyznał, że propozycja od nuncjusza papieskiego, kardynała Christophe’a Pierre’a, była dla niego zaskoczeniem, lecz jednocześnie wzbudziła w nim wdzięczność za możliwość ponownej pracy w rodzinnych stronach.

Bp James Grob zapowiedział, że zamierza realizować ducha niedawno zakończonego Synodu Watykanu, który kładł nacisk na dialog i otwartość Kościoła.

Przed nowym arcybiskupem Milwaukee stoi wiele wyzwań. Archidiecezja zmaga się z problemem kurczącej się liczby wiernych, co skutkuje zamykaniem niektórych parafii i niewykorzystanymi budynkami kościelnymi. Kościół w Milwaukee, tradycyjnie zakorzeniony w życiu społeczności, szczególnie dotkliwie odczuwa odpływ wiernych.

W ciągu ostatnich 60 lat liczba parafii w archidiecezji spadła o 30%, a liczba katolików zmniejszyła się o 23%.

Kolejnym zadaniem będzie zwiększenie liczby księży oraz skuteczne zarządzanie kontrowersyjnymi kwestiami społecznymi, które dzielą katolików, takimi jak stanowisko Kościoła wobec aborcji, antykoncepcji, zapłodnienia in vitro czy akceptacji osób LGBTQ+.

Bp Grob stanie również przed wyzwaniem utrzymania liczby uczniów w szkołach katolickich oraz niesienia pomocy ubogim i potrzebującym mieszkańcom Milwaukee. Jednym z jego głównych celów będzie kontynuacja inicjatyw poprzednika na rzecz edukacji, która w ostatnich latach notowała wzrost liczby uczniów, jak również troska o aktywne wsparcie dla lokalnych społeczności.

Życie i posługa nowego arcybiskupa

Urodzony w 1961 roku bp Grob dorastał w małej, bliskiej sobie rodzinie, jako jedynak mieszkający z rodzicami i dziadkami. Wspomina codzienną pracę na farmie, gdzie wraz z ojcem doił krowy. Na jego drodze kapłańskiej tragiczny był moment, gdy trzy lata po święceniach stracił ojca w wypadku lotniczym. Mimo trudnych doświadczeń Grob kontynuował rozwój naukowy, zdobywając tytuły magistra teologii oraz dwa doktoraty: z prawa kanonicznego i filozofii.

Przez lata pełnił różnorodne funkcje w archidiecezji chicagowskiej, angażując się nie tylko w pracę duszpasterską, ale i administracyjną, jako kanclerz i wikariusz sądowy. W 2020 roku został mianowany biskupem pomocniczym Chicago. Dewizą jego posługi stały się słowa: „Jezus jest krzewem winnym”, co odnosi się do biblijnego wersetu „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami”.

Koniec kadencji abp Listeckiego i nadzieje na przyszłość

W styczniu bp Grob przejmie obowiązki po arcybiskupie Listeckim, który zarządzał archidiecezją Milwaukee od 2010 roku. Abp Jerome Listecki, znany z konserwatywnego stanowiska i bezpośredniego stylu komunikacji, prowadził archidiecezję przez trudne lata, w tym przez zawiły proces rekompensat dla ofiar nadużyć seksualnych.

Osiągnięciem jego kadencji była stabilizacja archidiecezji po wyjściu z bankructwa oraz zwiększenie liczby seminarzystów.

 

Źródło: Milwaukee Journal Sentinel
Foto: YouTube, Achidiecezja Milwaukee

Ciekawostki

Jonathan Roumie znany z „The Chosen” tym razem wystąpił w komedii romantycznej

Opublikowano

dnia

Autor:

jonathan roumie solo mio

Jonathan Roumie, szeroko znany z roli Jezusa w popularnym serialu „The Chosen”, tym razem pojawia się na ekranie w całkowicie innym wcieleniu. W filmie „Solo Mio”, którego premiera miała miejsce 6 lutego, aktor zamienia biblijne szaty na garnitur, występując w lekkiej komedii romantycznej osadzonej w Rzymie. O zupełnie innej roli Roumie’go mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Od ról religijnych do komedii obyczajowej

Jonathan Roumie po raz pierwszy wcielił się w Jezusa w 2019 roku, zdobywając dzięki tej roli międzynarodową rozpoznawalność. W 2023 roku zagrał także postać pastora Lonniego Frisbee w filmie „Jesus Revolution”. „Solo Mio” jest jego pierwszą od lat rolą niezwiązaną bezpośrednio z tematyką wiary.

Aktor podkreśla, że była to dla niego odświeżająca zmiana. Jak przyznał, możliwość zagrania bohatera, który nie dźwiga na sobie ciężaru losów świata, okazała się miłym doświadczeniem i pozwoliła mu wejść w inną narrację aktorską.

Fabuła osadzona w Rzymie

„Solo Mio” opowiada historię Matta Taylora, nauczyciela plastyki granego przez Kevina Jamesa. Bohater zostaje porzucony przed ołtarzem w Rzymie, ale mimo to decyduje się odbyć opłaconą wcześniej podróż poślubną. W trakcie pobytu spotyka innych nowożeńców, w tym Neila – granego przez Roumiego – oraz Juliana, w którego wciela się Kim Coates. Między bohaterami rodzi się przyjaźń oparta na rozmowach, radach i wzajemnym wsparciu.

Współpraca z Kevinem Jamesem

Jonathan Roumie zdradził, że jego udział w projekcie był efektem osobistej relacji z Kevinem Jamesem. Aktorzy poznali się podczas wielkopostnych rekolekcji, a kilka lat później James zaproponował mu udział w filmie. Roumie nie krył, że decyzja była dla niego naturalna, ponieważ ceni Jamesa zarówno jako artystę, jak i człowieka kierującego się w życiu wiarą.

Postać Neila i wspólne cechy z Jezusem

Choć nowa rola znacząco różni się od wcześniejszych kreacji religijnych, Roumie dostrzega między nimi pewne podobieństwo. Jego bohater Neil jest początkującym terapeutą, który chce pomagać ludziom w leczeniu emocjonalnych ran. Zdaniem aktora to właśnie empatia i „wielkie serce” stanowią punkt styczny tej postaci z jego wcześniejszym ekranowym wizerunkiem Jezusa.

Męska przyjaźń jako ważny motyw

Jednym z kluczowych tematów filmu jest męska przyjaźń oparta na szczerości i wzajemnym wsparciu. Jonathan Roumie podkreśla, że we współczesnej kulturze relacje między mężczyznami często są przedstawiane w sposób uproszczony lub negatywny. Jego zdaniem kino potrzebuje powrotu do opowieści, które pokazują zdrową męskość i braterstwo bez ideologicznych uproszczeń.

jonathan roumie solo mio

Kevin James i Jonathan Roumie w filmie “Solo Mio”

Powrót do klasycznego kina obyczajowego

Aktor określa „Solo Mio” jako film nawiązujący do dawnych, uniwersalnych historii – prostych, ciepłych i zrozumiałych dla szerokiej publiczności. Jego zdaniem to właśnie takie produkcje były przez lata najbardziej cenione i zapamiętane przez widzów.

Nowy etap bez zerwania z dotychczasową misją

Jonathan Roumie przyznaje, że część widzów może podchodzić do filmu z rezerwą, oczekując, że zawsze będzie kojarzony wyłącznie z rolą Jezusa. Podkreśla jednak, że „Solo Mio” pozostaje spójne z wartościami, które są mu bliskie jako artyście. W jego ocenie nowa rola nie jest odejściem od dotychczasowej drogi, lecz jej naturalnym rozwinięciem w innym gatunku filmowym.

 

Źródło: cna
Foto: Angel Studio
Czytaj dalej

NEWS Florida

Floryda chce zmiany konstytucji w sprawie religii w szkołach publicznych

Opublikowano

dnia

Autor:

Izba Reprezentantów Florydy przyjęła w tym tygodniu projekt rezolucji, który może doprowadzić do wpisania ochrony ekspresji religijnej w szkołach publicznych bezpośrednio do konstytucji stanowej. Głosowanie przebiegło w dużej mierze według linii partyjnych i otworzyło drogę do ewentualnego referendum ogólnostanowego.

Na czym polega proponowana zmiana

House Joint Resolution 583 zakłada dodanie nowej sekcji do konstytucji Florydy, która zakazywałaby dyskryminacji uczniów i pracowników szkół publicznych ze względu na religijny punkt widzenia lub formy ekspresji religijnej. Projekt został przyjęty stosunkiem głosów 93 do 17.

Jeśli propozycja uzyska poparcie wyborców, szkoły publiczne musiałyby traktować wypowiedzi i symbole religijne na równi z ekspresją świecką, między innymi w pracach szkolnych, ubiorze, działalności uczniowskiej oraz klubach.

Przewidziano również obowiązek krótkiej, codziennej chwili ciszy oraz możliwość modlitwy lub innego wystąpienia otwierającego podczas mistrzostw szkół średnich, jeśli szkoła o to wystąpi.

Zwolennicy: to nie nowe prawo

Autorzy projektu podkreślali podczas debaty, że rezolucja nie tworzy nowych uprawnień. Ich zdaniem chodzi jedynie o przeniesienie istniejących przepisów ustawowych, które już chronią wolność religijną w szkołach, do rangi konstytucyjnej. „To propozycja, która pozwala wyborcom zdecydować, czy chcą utrwalić obecne przepisy w konstytucji” – argumentują sponsorzy projektu.

Zwolennicy przekonują również, że egzekwowanie tych zasad odbywałoby się w oparciu o już funkcjonujące mechanizmy prawne.

Wątpliwości i pytania o interpretację

Przeciwnicy rezolucji zwracają uwagę na brak precyzyjnych definicji takich pojęć jak „religijny punkt widzenia” czy „ekspresja religijna”. W trakcie debaty pojawiły się pytania o to, kto i na jakiej podstawie decydowałby, co w szkolnych realiach jest wypowiedzią obraźliwą, a co chronioną formą wyrażania wiary.

Obawy dotyczyły również faktu, że wpisanie takich zapisów do konstytucji znacząco utrudniłoby ich ewentualną korektę w przyszłości.

Decyzja należy do wyborców

Rezolucja nie staje się prawem automatycznie. Aby zmiana konstytucji weszła w życie, musi trafić na kartę do głosowania w wyborach ogólnostanowych i uzyskać co najmniej 60 procent poparcia wyborców. Dopiero wtedy zapisy dotyczące ekspresji religijnej w szkołach publicznych stałyby się częścią konstytucji Florydy.

 

Źródło: fox13
Foto: istock/ ijeab/
Czytaj dalej

Kościół

Akt wandalizmu w katolickiej szkole w Kalifornii. Zbezczeszczono figurę Matki Boskiej

Opublikowano

dnia

Autor:

Federalne władze wszczęły dochodzenie po poważnym akcie wandalizmu, do którego doszło w poniedziałek w katolickiej szkole Holy Innocents w Long Beach w rejonie Los Angeles. Sprawa zyskała ogólnokrajowy rozgłos po tym, jak zniszczona została figura Matki Bożej, a szkolna kaplica została poważnie zdewastowana. O incydencie mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

Zniszczenia odkryte o poranku

Dyrektor szkoły poinformowała, że przyszła do budynku we wczesnych godzinach porannych i natychmiast zauważyła ogrom zniszczeń w korytarzu, w którym regularnie odprawiane są szkolne msze.

Całkowitemu zniszczeniu uległo także atrium przygotowane dla uczniów przez siostry karmelitanki. Sprzęt nagłaśniający i oświetleniowy został zerwany ze ścian, głośniki i instrumenty ułożono na wózkach, a mszały używane codziennie przez dzieci zostały zalane i zniszczone.

Tabernakulum było uszkodzone, ale nie zostało otwarte. Według śledczych był to jeden z najpoważniejszych przypadków zbezczeszczenia, z jakimi mieli do czynienia.

Modlitwa i reparatorium zamiast strachu

W odpowiedzi na wydarzenia zaplanowano mszę wynagradzającą oraz procesję eucharystyczną wokół szkoły. Władze placówki i parafii podkreślają, że celem jest powierzenie wspólnoty Chrystusowi oraz odpowiedź na przemoc poprzez modlitwę, wiarę i nadzieję.

Solidarność wspólnoty

Mimo szoku i smutku szkolna społeczność szybko się zjednoczyła. Uczniowie, rodziny oraz członkowie organizacji parafialnych wspólnie sprzątali i przywracali porządek, aby możliwe było ponowne odprawienie mszy. Wspólnota zebrała się także na modlitwie różańcowej, prosząc o uzdrowienie oraz o nawrócenie i miłosierdzie dla sprawców wandalizmu.

Wsparcie z całego kraju

Sprawa poruszyła opinię publiczną w całych Stanach Zjednoczonych. Uruchomiona zbiórka środków finansowych na naprawę szkód w krótkim czasie zgromadziła znaczące wsparcie. Przedstawiciele szkoły podkreślają, że choć materialne straty są duże, najważniejsze pozostaje to, że nikt nie ucierpiał fizycznie.

Odpowiedź wiary na akt nienawiści

Dyrekcja szkoły zaznaczyła, że cała wspólnota odpowiada na to bolesne doświadczenie nie gniewem, lecz modlitwą, zadośćuczynieniem i zaufaniem Chrystusowi. W ich przekonaniu to właśnie taka postawa najlepiej świadczy o sile wiary w obliczu przemocy i profanacji.

Dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości

Zastępca prokuratora generalnego do spraw praw obywatelskich poinformował, że federalny departament odpowiedzialny za ochronę praw obywatelskich rozpocznie śledztwo w tej sprawie. Dochodzenie ma ustalić okoliczności zdarzenia oraz motywy sprawców.

 

Źródło: cna
Foto: Holy Innocent Catholic School
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu