News USA
Elizabeth Francis – najstarsza Amerykanka, nazywana „Królową Elżbietą z Houston”, zmarła w wieku 115 lat
Elizabeth Francis, znana jako „Królowa Elżbieta z Houston”, zmarła 22 października, mając 115 lat. Była najstarszą osobą w Stanach Zjednoczonych i jedną z najstarszych osób na świecie, zajmując trzecią pozycję na globalnej liście superstulatków – ludzi, którzy przekroczyli granicę 110 lat życia.
Francis, urodzona w 1909 roku w Luizjanie, przeżyła w swoim życiu wiele historycznych wydarzeń, od dwóch wojen światowych po czasy segregacji rasowej i ruch na rzecz praw obywatelskich. Była świadkiem inauguracji 20 prezydentów, a jej codzienność była naznaczona przemianami społecznymi i technologicznymi, które na zawsze odmieniły świat. O jej 115 urodzinach informowaliśmy 4 sierpnia.
Jej wnuczka i główna opiekunka, Ethel Harrison, wspomina ją jako osobę głęboko wierzącą, kochającą ludzi i oddaną rodzinie.
Po wczesnej utracie matki w 1920 roku Francis przeniosła się do Galveston w Teksasie, gdzie wychowywała ją ciotka. Jako młoda kobieta została matką Dorothy Williams, swojego jedynego dziecka, którą wychowała samodzielnie, jednocześnie opiekując się rodzeństwem.
Przez wiele lat prowadziła też kawiarnię w lokalnej stacji telewizyjnej KTRK w Houston, gdzie zdobyła uznanie jako pracowita i pełna życzliwości osoba.
Fenomen długowieczności i wiary
W wieku 112 lat, otoczona kochającymi bliskimi, trojgiem wnucząt, czworgiem prawnucząt i dwójką praprawnucząt, Francis jeszcze aktywnie uczestniczyła w życiu rodziny i społeczności. W jej pokoju wisiały liczne dyplomy, proklamacje oraz kartki urodzinowe od znanych osobistości, w tym prezydenta Baracka Obamy i rodziny Clintonów, którzy co roku składali jej hołd.
Francis przypisywała swoją długowieczność i zdrowie głębokiej wierze w Boga.
Zawsze miała przy sobie Biblię, a werset z Ewnagelii Jana: „Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością”, stał się jej życiowym mottem, które przekazała wnukom. „Ona kochała ludzi i troszczyła się o nich, ale przede wszystkim kochała Pana” — wspomina Ethel Harrison.

Świętowanie życia i spuścizny „Królowej Elżbiety”
W dniu swoich 115. urodzin Francis otrzymała specjalny list od Baracka i Michelle Obamów, którzy podkreślili jej wkład w amerykańską historię, stwierdzając: „Przez stulecie tworzyłaś niezwykłe wspomnienia i wplatałaś swoją własną, wyjątkową historię w amerykańską narrację”.
To wyróżnienie było jednym z wielu, które wskazywały na niezwykłe życie Francis, naznaczone troską o bliskich, pracą na rzecz społeczności i niezachwianą wiarą.
Elizabeth Francis odeszła spokojnie, otoczona miłością rodziny i przyjaciół. Jej córka, 96-letnia Dorothy, mimo bolesnej straty zachowuje spokój. „Bóg pozwolił nam cieszyć się jej obecnością przez tak długi czas” — podkreśla wnuczka, dodając, że życie jej babci to prawdziwe świadectwo oddania i miłości do innych.

Elizabeth Francis młoda
Uroczystości pożegnalne
Rodzina planuje uczcić życie Francis w jej ukochanym kościele Good Hope Missionary Baptist Church w Houston na początku listopada. Choć przeżyła większość swoich przyjaciół, ceremonia zgromadzi wszystkich, którzy ją kochali i szanowali.
„To nie będzie smutne wydarzenie,” powiedziała Ethel Harrison. „To będzie radosne świętowanie życia. Prawdziwa celebracja miłości i oddania, które niosła przez te wszystkie lata.”

Naomi Whitehead
Po śmierci Elizabeth Francis, najstarszą mieszkanką Stanów Zjednoczonych jest Naomi Whitehead, mieszkanka Greenville w Pensylwanii, urodzona 26 września 1910 roku. Najstarszą osobą na świecie jest Japonka Tomiko Itooka, urodzona 23 maja 20o8 roku.
Źródło: cnn, LongeviQuest
Foto: Ethel Harrison, LongeviQuest
NEWS Florida
Zaginiony mieszkaniec Florydy spędził kilka dni zanurzony w błocie
36-letni Andrew Giddens z Jacksonville został odnaleziony żywy po kilku dniach od zgłoszenia zaginięcia. Jak poinformowały służby powiatu Putnam, mężczyzna utknął w błocie na terenie zakładu wydobywczego i nie był w stanie samodzielnie się wydostać.
Zaginięcie i odnaleziony samochód
Rodzina i znajomi zgłosili zaginięcie Andrew Giddensa na początku miesiąca, gdy utracili z nim kontakt. Wcześniej w tym tygodniu funkcjonariusze Biura Szeryfa Powiatu Putnam odnaleźli jego pojazd porzucony przy drodze w pobliżu zakładu Vulcan Sand Plant, niedaleko Paran Church Road i drogi stanowej 100 w Melrose.
Dwa dni po zlokalizowaniu samochodu służby odnalazły samego Giddensa na terenie zakładu. Mężczyzna był unieruchomiony w błocie.

Ratownicy przekazali, że spędził tam kilka dni bez dostępu do jedzenia i wody, w czasie gdy temperatury zaczęły spadać poniżej zera.
Wielogodzinna akcja ratunkowa
W akcję ratunkową zaangażowane były jednostki Palatka Fire Department, Putnam County Fire Rescue oraz Melrose Fire Department. Uwolnienie mężczyzny z grząskiego terenu zajęło ekipom od dwóch do trzech godzin.
Stan zdrowia i rokowania
Według informacji przekazanych przez służby, Andrew Giddens ma w pełni powrócić do zdrowia. Nie podano szczegółów dotyczących ewentualnych obrażeń, jednak jego stan nie zagraża życiu. Nie jest jasne, dlaczego mężczyzna znalazł się na terenie zakładu wydobywczego ani w jaki sposób utknął w błocie.

Podkreślona rola współpracy służb
Przedstawiciele straży pożarnej wskazali, że akcja ratunkowa była przykładem skutecznej współpracy między jednostkami oraz profesjonalizmu ratowników zaangażowanych w działania.
Źródło: fox13
Foto: Palatka Fire Department, Biura Szeryfa Powiatu Putnam
News Chicago
W Lincoln Park Zoo na świat przyszły rzadkie wschodnie grzechotniki massasauga
Lincoln Park Zoo poinformował o narodzinach dziewięciu wschodnich grzechotników massasauga (węże te są jajożyworodne). To pierwsze młode przedstawiciele tego zagrożonego gatunku, które pojawiły się w chicagowskim ogrodzie zoologicznym od blisko dekady.
Nowo narodzone węże są potomkami linii hodowlanej zapoczątkowanej w 2009 roku. Wówczas do zoo trafiły osobniki uratowane z naturalnego środowiska, uznawane za jedne z ostatnich przedstawicieli gatunku w powiecie Cook.
Gatunek budzący obawy, ale kluczowy dla ekosystemu
Wschodni grzechotnik massasauga (Sistrurus catenatus) – polska nazwa grzechotniczek pospolity – od lat budzi lęk ze względu na swoją jadowitość. Specjaliści podkreślają jednak, że jest to gatunek z natury płochliwy, unikający kontaktu z człowiekiem. Jednocześnie pełni istotną rolę w ekosystemach regionu Wielkich Jezior.
Przyczyny spadku populacji
Eksperci wskazują, że na drastyczny spadek liczebności gatunku wpłynęło kilka czynników. Wśród najważniejszych wymienia się utratę siedlisk, presję ze strony gatunków inwazyjnych oraz wieloletnie prześladowania wynikające z negatywnego wizerunku węża.
Badania i działania ochronne
Lincoln Park Zoo uczestniczy w programach badawczych prowadzonych we współpracy z innymi instytucjami. Szczególna uwaga koncentruje się na populacjach utrzymujących się w stanie Michigan, które stanowią jedno z najważniejszych skupisk tego gatunku.
Niewielkie rozmiary, charakterystyczne ubarwienie
Młode osobniki osiągają niewielkie rozmiary. Po zwinięciu mają średnicę zbliżoną do monety. Dorosłe węże należą do mniejszych przedstawicieli grzechotników, osiągając przeciętnie około dwóch stóp długości. Ich szaro-brązowe ubarwienie z wyraźnymi plamami zapewnia skuteczny kamuflaż.
Rozwój grzechotki
Młode massasaugi rodzą się bez w pełni wykształconej grzechotki. Początkowo posiadają jedynie niewielki segment, który z czasem rozbudowuje się wraz z kolejnymi linieniami. Charakterystyczny dźwięk powstaje dzięki szybkim drganiom segmentów.

Nowe pokolenie pod opieką specjalistów
Nowo narodzone węże przebywają obecnie poza ekspozycją, pod stałym nadzorem opiekunów. Okres ten ma kluczowe znaczenie dla ich dalszego rozwoju oraz osiągnięcia kolejnych etapów wzrostu.
Sygnał dla ochrony gatunków rodzimych
Narodziny młodych grzechotniczków postrzegane są jako istotne wydarzenie dla programów ochrony gatunków rodzimych. Dla specjalistów zajmujących się ochroną przyrody to także przypomnienie o znaczeniu działań na rzecz zachowania różnorodności biologicznej regionu.
Źródło: wttw
Foto: Lincoln Park Zoo, Tim Vickers
News Chicago
Waymo przygotowuje się do działalności w Chicago. Kiedy ruszą pierwsze taksówki?
Waymo, firma z Doliny Krzemowej specjalizująca się w technologii autonomicznych pojazdów, ogłosiła rozpoczęcie wstępnych działań przygotowawczych w Chicago. Spółka poinformowała o planach budowania zaplecza operacyjnego oraz prowadzenia prac związanych z przyszłą obecnością na lokalnym rynku.
Na obecnym etapie nie określono terminu uruchomienia regularnej usługi. Władze miasta potwierdziły otrzymanie informacji od firmy, zaznaczając jednocześnie, że Waymo nie planuje obecnie wprowadzania autonomicznych pojazdów do ruchu na ulicach Chicago. Testy mają potrwać 3 lata, o czym informowaliśmy 5 lutego.
Mapowanie ulic i zbieranie danych
Zgodnie z przekazanymi informacjami, działalność Waymo w Chicago ma koncentrować się na mapowaniu miejskiej infrastruktury drogowej oraz rejestrowaniu danych dotyczących warunków jazdy. Tego rodzaju działania stanowią standardowy element przygotowań technologicznych przed ewentualnym wdrożeniem systemów autonomicznych.
Brak ram prawnych dla pojazdów autonomicznych
Władze Chicago podkreślają, że zarówno miasto, jak i stan Illinois nie posiadają obecnie przepisów umożliwiających dopuszczenie w pełni autonomicznych pojazdów do ruchu. Jednocześnie zaznaczono, że nie istnieją regulacje, które całkowicie zakazywałyby działalności firm rozwijających tego typu technologie.
Dialog z władzami stanowymi
Administracja miejska zapowiada kontynuację rozmów z decydentami stanowymi, przedstawicielami branży transportowej oraz środowiskami społecznymi. Celem ma być wypracowanie rozwiązań, które uwzględnią zarówno rozwój technologii, jak i kwestie bezpieczeństwa oraz równego dostępu do usług transportowych.
Argumenty dotyczące bezpieczeństwa
Zwolennicy autonomicznych pojazdów od lat wskazują na potencjalne korzyści w zakresie bezpieczeństwa drogowego. Jednym z najczęściej przywoływanych argumentów pozostaje eliminacja ryzyka związanego z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu.

Nowy rozdział w debacie transportowej
Zapowiedź Waymo wpisuje się w szerszą dyskusję o przyszłości mobilności miejskiej. Chicago dołącza tym samym do grona metropolii, w których technologie autonomiczne stają się przedmiotem analiz, testów oraz debat regulacyjnych.
Źródło: cbs
Foto: Waymo
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
Kościół2 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA3 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA2 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty










