News USA
American Airlines chce zdyscyplinować pasażerów przy bramkach. Testuje nową technologię kontroli
American Airlines rozpoczęło testy innowacyjnej technologii, która ma na celu zdyscyplinowanie pasażerów wchodzących na pokład przed wywołaniem ich grupy. Osoby nieładnie nazywane “gate lice” („wszy przy bramce”) próbują wcześniej znaleźć się w samolocie, by zapewnić sobie lepsze miejsca, często powodują chaos i opóźnienia procedury.
Według raportu Reader’s Digest, personel pokładowy oraz agenci przy bramce starają się maksymalnie usprawnić proces wsiadania, jednak niezdyscyplinowani pasażerowie, którzy gromadzą się przy bramkach, utrudniają dostęp tym, którzy rzeczywiście potrzebują wcześniejszego wejścia na pokład.
„Kiedy pasażerowie tłoczą się w strefie wejścia na pokład, tym, którzy mają uzasadnione potrzeby wcześniejszego wsiadania, trudno jest dotrzeć do drzwi wejściowych” — powiedziała doświadczona stewardesa.
Nowa technologia ma za zadanie usprawnić ten proces —system powiadamia agentów przy bramce, jeśli pasażer próbuje zeskanować swoją kartę pokładową zbyt wcześnie. „Nowa technologia zapewni lepszą kontrolę nad procesem wejścia na pokład i pomoże utrzymać korzyści płynące z priorytetowego wejścia” — stwierdzili przedstawiciele linii lotniczej.
Testy rozpoczęły się już na lotniskach w Albuquerque, Tucson oraz Ronald Reagan Washington National, gdzie linie lotnicze są zadowolone z dotychczasowych wyników.
Wprowadzenie systemu jest odpowiedzią na narastającą frustrację pasażerów dotyczącą chaotycznych kolejek podczas wchodzenia na pokład, co znajduje swoje odzwierciedlenie w licznych skargach publikowanych w mediach społecznościowych.
Zmiany w procesach wsiadania nie są jednak unikalne dla American Airlines. Inne linie lotnicze, takie jak Southwest, ogłosiły, że od 2026 roku wprowadzą przydzielone miejsca, a United Airlines zmieniły swój system, wprowadzając pierwszeństwo dla pasażerów z miejscami przy oknie.
Obecnie American Airlines oferuje rodzinom z dziećmi poniżej 2 roku życia możliwość wcześniejszego wsiadania. Jednak dla rodzin ze starszymi dziećmi wcześniejsze wejście jest uzależnione od decyzji agentów przy bramce.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock/PeopleImages/
News USA
Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego broni działań imigracyjnych przed Senatem
Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem broniła we wtorek przed senacką komisją metod egzekwowania prawa imigracyjnego stosowanych przez jej resort. Odpierała przy tym zarzuty Demokratów, którzy twierdzą, że niesłusznie przedstawiła jako agresorów dwoje demonstrantów zastrzelonych wcześniej w tym roku przez funkcjonariuszy federalnych w Minneapolis.
Było to pierwsze wystąpienie Kristi Noem w Kongresie od czasu styczniowych strzelanin, które wywołały falę sprzeciwu wobec sposobu realizacji programu masowych deportacji, będącego jednym z kluczowych elementów drugiej kadencji Prezydenta Donalda Trumpa.
W pierwszych komentarzach po tych wydarzeniach Noem określiła zabitych, będących obywatelami USA, jako uzbrojonych prowokatorów, choć relacje lokalnych władz i nagrania świadków podważały tę wersję.
Spór o ofiary w Minneapolis
Podczas przesłuchania Noem utrzymywała, że opierała się na informacjach przekazywanych jej bezpośrednio przez funkcjonariuszy obecnych na miejscu zdarzeń. Wskazywała na chaotyczną sytuację w Minneapolis i St. Paul oraz na agresywne zachowania części demonstrantów, które – jej zdaniem – przyczyniły się do eskalacji napięcia.
Senator Dick Durbin z Illinois, czołowy Demokrata w komisji, wielokrotnie dopytywał ją o wcześniejsze wypowiedzi i wezwał do przeprosin wobec rodzin ofiar. Podkreślał, że istnieją nagrania wideo i relacje świadków, które przeczą wersji przedstawionej przez resort.
Renee Good, 37-letnia matka trójki dzieci, zginęła 7 stycznia od strzałów oddanych przez funkcjonariusza ICE. Kilkanaście dni później, 24 stycznia, funkcjonariusze Customs and Border Protection CBP otworzyli ogień do Alexa Prettiego, który filmował działania służb. Oba zdarzenia wywołały protesty domagające się przejrzystości i odpowiedzialności władz.
Operacje imigracyjne i napięcia polityczne
Początkowo działania w Minnesocie przedstawiano jako operację wymierzoną w oszustwa. Do stanu skierowano setki funkcjonariuszy ICE oraz CBP. Na miejscu pojawiły się jednak protesty, mieszkańcy organizowali marsze, ostrzegali się wzajemnie przed kontrolami i wspierali osoby obawiające się wyjścia z domów.
Po fali oburzenia administracja federalna ograniczyła skalę operacji w Minneapolis, jednak kontynuuje restrykcyjną politykę wobec imigracji, zarówno legalnej, jak i nielegalnej. Resort kupuje magazyny z przeznaczeniem na ośrodki detencyjne i prowadzi działania egzekucyjne w innych częściach kraju.
Noem poinformowała, że około 650 śledczych nadal pozostaje w Minnesocie w ramach szerszego dochodzenia dotyczącego nadużyć.
Spór o finansowanie i bezpieczeństwo
Działania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego stały się przedmiotem sporu w Kongresie w związku z finansowaniem resortu. Choć ubiegłoroczna ustawa budżetowa przewidziała znaczne środki na realizację programu masowych deportacji, kwestia rutynowego finansowania pozostaje nierozstrzygnięta.

Renee Good
Kristi Noem określiła częściowe wstrzymanie prac jako nieodpowiedzialne i oskarżyła Demokratów o narażanie bezpieczeństwa narodowego.
Jej wystąpienie zbiegło się także z dochodzeniem w sprawie weekendowej strzelaniny w barze w Teksasie, badanej jako możliwy akt terroryzmu. W kontekście narastającego konfliktu z Iranem pojawiły się obawy o konsekwencje dla bezpieczeństwa wewnętrznego Stanów Zjednoczonych.
Krytyka także ze strony Republikanów
Choć większość Republikanów koncentrowała się na krytyce polityki imigracyjnej poprzedniej administracji Joe Bidena, Noem spotkała się również z ostrymi pytaniami ze strony Senatora Johna Kennedy’ego z Luizjany.

Alex Pretti
Dotyczyły one kampanii reklamowej wartej ponad 200 milionów dolarów, w której zachęcano migrantów do dobrowolnego opuszczenia kraju. Senator domagał się wyjaśnień, czy prezydent był świadomy kosztów kampanii.
Noem broniła kampanii, twierdząc, że była skuteczna i przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi procedurami przetargowymi.
Kolejne przesłuchanie przed Izbą Reprezentantów
Szefowa resortu bezpieczeństwa krajowego ma w środę stanąć również przed komisją Izby Reprezentantów. Spór wokół operacji imigracyjnych, finansowania oraz styczniowych strzelanin w Minneapolis pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów bieżącej debaty politycznej w Waszyngtonie.
Źródło: AP
Foto: GoFundMe, United States Department of Veterans Affairs, YouTube
News USA
Ceny paliw rosną po amerykańskich uderzeniach na Iran
Trzy dni po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone operacji wojskowych przeciwko Iranowi kierowcy w całym kraju odczuwają wzrost cen paliw. Średnia krajowa cena galonu benzyny wzrosła w ciągu jednej nocy o 11 centów i osiągnęła poziom 3,11 dolara, wynika z danych AAA. We wtorek ceny hurtowe wzrosły o kolejne 12,5 centa za galon, a w najbliższych tygodniach możliwy jest dalszy wzrost o 10–25 centów.
Ryzyko wokół Cieśniny Ormuz winduje ceny
Analityk serwisu GasBuddy Patrick De Haan ocenił, że niemal cały obecny ruch cenowy związany jest z podwyższonym ryzykiem w rejonie Cieśniny Ormuz. Iran grozi jednostkom przepływającym przez ten kluczowy szlak transportowy, przez który przechodzi ponad 20 procent światowych dostaw ropy.
Ekspert podkreślił, że nawet bez potwierdzonego fizycznego zakłócenia dostaw sama niepewność działa na rynek tak, jakby podaż była ograniczona. Zwrócił przy tym uwagę, że dostawy ropy wykorzystywanej do produkcji benzyny w USA pochodzą głównie z Kanady, Stanów Zjednoczonych i Meksyku i nie zostały bezpośrednio zakłócone.
Ponad 3 dolary za galon po raz pierwszy od miesięcy
Średnia krajowa cena benzyny przekroczyła poziom 3 dolarów za galon po raz pierwszy od końca listopada 2025 roku i jest obecnie wyższa niż przed rokiem. Poniedziałkowy wzrost był największym jednodniowym skokiem cen od 4 marca 2022 roku.
De Haan prognozuje, że w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch średnia krajowa może wzrosnąć jeszcze o 10 do 25 centów za galon.
Rynki reagują spadkami, ropa drożeje
Niepokój wokół konfliktu odbija się również na rynkach finansowych. Indeks S&P 500 tracił we wtorek w połowie dnia 1,6 procent, po wcześniejszym spadku sięgającym 2,5 procent. Dow Jones Industrial Average spadł o 840 punktów, czyli 1,7 procent, a Nasdaq Composite o 1,7 procent.
Dzień wcześniej amerykańskie akcje odrobiły poranne straty i zakończyły sesję niewielkimi wzrostami, jednak przy założeniu, że ceny ropy nie przekroczą 100 dolarów za baryłkę. We wtorek notowania surowca ponownie wystrzeliły, wywołując kolejne obawy inwestorów.

Cena baryłki ropy Brent wzrosła o 7,8 procent do 83,79 dolara, podczas gdy jeszcze tydzień wcześniej oscylowała wokół 70 dolarów. Amerykańska ropa WTI zdrożała o 7,6 procent do poziomu 76,63 dolara za baryłkę.
Diesel drożeje jeszcze szybciej
Ceny oleju napędowego rosną jeszcze dynamiczniej niż benzyny. Zdaniem analityków rynek diesla jest bardziej powiązany z globalnym handlem i bardziej wrażliwy na zakłócenia w żegludze. Średnia krajowa cena oleju napędowego osiągnęła 3,86 dolara za galon, co jest najwyższym poziomem od maja 2024 roku.

Sezon wakacyjny może pogłębić wzrosty
Eksperci przypominają, że ceny paliw już wcześniej zaczęły rosnąć w związku z nadchodzącym sezonem letnich podróży. Dodatkowo presję cenową mogą zwiększyć wyższe koszty ubezpieczenia transportu morskiego w rejonie Cieśniny Ormuz, przejście na letnią mieszankę benzyny w poszczególnych stanach oraz planowane przestoje remontowe w amerykańskich rafineriach.
Wszystkie te czynniki sprawiają, że najbliższe tygodnie mogą przynieść dalszy wzrost cen przy dystrybutorach.
Źródło: AP
Foto: istock/tifonimages/peshkov/Nature/
News USA
Massachusetts traci mieszkańców. Nowe dane wskazują na trwały trend
Massachusetts odnotował znaczący odpływ mieszkańców w ostatnich pięciu latach. Z analizy rynku pracy przeprowadzonej przez Pioneer Institute wynika, że od kwietnia 2020 do lipca 2025 roku stan stracił netto około 182 tysiące osób w wyniku migracji do innych części kraju. Skala ta odpowiada utracie populacji równej mniej więcej półtora miasta wielkości Cambridge.
Autorzy raportu wskazują, że zjawisko to nasilało się już przed pandemią i utrzymuje się na podwyższonym poziomie także po jej zakończeniu. Ich zdaniem odpływ ludności ma charakter strukturalny i nie jest jedynie efektem pracy zdalnej czy krótkotrwałych zakłóceń gospodarczych.
Młodzi wyjeżdżają, rynek pracy odczuje skutki
Analiza pokazuje, że stan najczęściej opuszczają osoby w wieku od 26 do 34 lat. Utrata tej grupy, uznawanej za kluczową dla aktywności zawodowej i rozwoju gospodarczego, może mieć długofalowe konsekwencje dla finansów publicznych i rynku pracy.
Raport przewiduje, że w 2026 roku możliwy jest dalszy spadek liczby mieszkańców oraz zmniejszenie siły roboczej, zwłaszcza jeśli wyhamuje napływ imigrantów z zagranicy.
W 2024 roku liczba osób aktywnych zawodowo w Massachusetts osiągnęła 3,9 miliona, co było największym rocznym wzrostem od 2018 roku. Wzrost ten był jednak w dużej mierze efektem rekordowej migracji międzynarodowej, która w latach 2022–2024 zwiększyła populację o 230 tysięcy osób.
Zatrudnienie poniżej poziomu sprzed pandemii
Sektor prywatny w Massachusetts wciąż nie powrócił do poziomu zatrudnienia z 2019 roku. Od stycznia 2020 roku liczba miejsc pracy w tym sektorze spadła o 18 tysięcy, czyli o 0,55 procent. W tym samym okresie wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w całych Stanach Zjednoczonych przekroczył 5 procent, a w dynamicznie rozwijających się stanach, takich jak Floryda, Karolina Północna czy Teksas, wyniósł ponad 10 procent.
Stopa bezrobocia w Massachusetts wzrosła do 4,8 procent w grudniu, po wcześniejszym minimum na poziomie 3,2 procent w kwietniu 2023 roku. Obecnie wskaźnik ten jest wyższy niż w sąsiednich stanach, takich jak Connecticut, Rhode Island, Maine, New Hampshire i Vermont.

Chińska dzielnica w Bostonie ma bramę wjazdową typu paifang. Mieszka tam wielu Chińczyków i Wietnamczyków.
Mniej ofert pracy, więcej konkurencji
Liczba wolnych miejsc pracy w stanie spadła do 145 tysięcy w listopadzie 2025 roku, co oznacza spadek o połowę w porównaniu z pandemicznym szczytem z maja 2022 roku, kiedy odnotowano 338 tysięcy wakatów. W październiku 2024 roku wskaźnik liczby bezrobotnych do liczby dostępnych miejsc pracy przekroczył poziom 1 po raz pierwszy od czasu pandemii.
Najlepiej wykształcony stan, ale niska konkurencyjność podatkowa
Massachusetts utrzymał w 2024 roku pozycję najlepiej wykształconego stanu w USA. Ponad 53 procent mieszkańców w wieku 25 lat i więcej posiada wykształcenie wyższe. Kolejne miejsca zajmują Vermont, New Jersey oraz New Hampshire.
Jednocześnie stan uplasował się na 43. miejscu w rankingu konkurencyjności podatkowej Tax Foundation na 2026 rok, znajdując się wśród dziesięciu najniżej ocenianych jurysdykcji. W raporcie wskazano, że stany z końca zestawienia charakteryzują się skomplikowanymi i relatywnie wysokimi podatkami.

Massachusetts Institute of Technology MIT
Rozwój nauk przyrodniczych, spadki w zawodach rutynowych
Największy wzrost zatrudnienia w latach 2019–2024 odnotowano w sektorach związanych z naukami przyrodniczymi. Liczba biochemików wzrosła o 218 procent, bioinżynierów o 182 procent, a techników biologicznych o 37 procent. Znaczący wzrost zanotowano także wśród operatorów urządzeń chemicznych, logistyków oraz lekarzy medycyny rodzinnej.
Największe spadki dotknęły natomiast zawodów podatnych na automatyzację i rozwój sztucznej inteligencji, takich jak pracownicy biurowi, sekretarki, kasjerzy czy przedstawiciele obsługi klienta.
Dane wskazują, że Massachusetts stoi przed wyzwaniem utrzymania młodej i aktywnej populacji przy jednoczesnym dostosowaniu gospodarki do dynamicznych zmian strukturalnych.
Źródło: foxbusiness
Foto: Ingfbruno, Fcb981, Robbie Shade – Flickr
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News USA7 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA6 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce











