Połącz się z nami

News USA

Lekarze wzywają do promowania godnej opieki zdrowotnej dla kobiet w obliczu debat o aborcji

Opublikowano

dnia

Grupa lekarzy i specjalistów medycznych zainicjowała kampanię mającą na celu wprowadzenie zmian w systemie opieki zdrowotnej dla kobiet. W obliczu zaostrzających się debat na temat aborcji w Stanach Zjednoczonych, apelują o stworzenie „programu godnej opieki”, który ma na celu promowanie rozwiązań afirmujących życie zarówno dla kobiet, jak i ich nienarodzonych dzieci. Mówi o nim Ojciec Paweł Kosiński SJ.

22 października, na konferencji prasowej w Waszyngtonie, Christina Francis, dyrektor generalna Amerykańskiego Stowarzyszenia Położników i Ginekologów Pro-Life (AAPLOG), zaprezentowała Deklarację Zdrowia Kobiet.

„Kobiety i ich nienarodzone dzieci zasługują na najlepszą możliwą opiekę zdrowotną oraz dokładne informacje na temat dostępnych dla nich opcji, jak również przepisów, które wpływają na ich zdrowie” — powiedziała Francis, dodając, że jest to wspólny cel, który powinien łączyć wszystkich, niezależnie od poglądów politycznych.

Wspólna inicjatywa na rzecz zdrowia kobiet

Deklaracja powstała w odpowiedzi na dwie kluczowe kwestie: rosnące wykorzystanie środków farmakologicznych do przeprowadzania aborcji, szczególnie po deregulacji tych środków przez Agencję d/s Żywności i Leków FDA, oraz szerzenie dezinformacji na temat kryzysów ciążowych wśród pacjentek i pracowników medycznych.

Deklaracja apeluje także do pracowników medycznych o rzetelne gromadzenie danych na temat powikłań poaborcyjnych oraz dostarczanie pacjentkom dokładnych informacji o aborcji i opiece w przypadku ciąż kryzysowych.

Szpitale są proszone o edukowanie swojego personelu w zakresie obowiązujących przepisów, aby zapewnić odpowiednią opiekę pacjentkom z powikłaniami, takimi jak poronienia, ciąża pozamaciczna czy inne zagrożenia zdrowotne.

„Opieka zdrowotna, która afirmuje życie”

Jak podkreślono w deklaracji, „opieka zdrowotna, która afirmuje życie, to taka, która uwzględnia zdrowie obu pacjentów — zarówno matki, jak i płodu”. Autorzy dokumentu przekonują, że kobiety w ciąży powinny mieć pewność, iż ich lekarze będą kierować się najlepszym interesem obu pacjentów, niezależnie od politycznych czy kulturowych debat.

Podczas konferencji Christina Francis zwróciła uwagę na to, że pomimo rosnącego ryzyka powikłań, większość aborcji w Stanach Zjednoczonych jest obecnie przeprowadzana za pomocą środków farmakologicznych, takich jak mifepriston. Mimo to, jak podkreśliła Francis, „nie ma dowodów na to, że kobietom odmawia się odpowiedniej opieki medycznej w sytuacjach nagłych z powodu przepisów pro-life”.

Prawne i medyczne wyzwania

W czasie konferencji przypomniano, że AAPLOG i inni lekarze pro-life byli zaangażowani w niedawno zakończoną sprawę przed Sądem Najwyższym, dotyczącą przywrócenia wcześniejszych regulacji FDA dotyczących mifepristonu. Chociaż sąd odrzucił wniosek, stany takie jak Teksas i Luizjana podejmują dalsze kroki, aby sprawa powróciła do niższych instancji.

Szerokie poparcie dla deklaracji

Deklarację Zdrowia Kobiet współsponsoruje 11 organizacji, w tym Alliance for Hippocratic Medicine, American Academy of Medical Ethics, American Association of Christian Counselors, a także kilka innych grup.

Wspólnym celem tej koalicji jest zapewnienie, że kobiety i ich nienarodzone dzieci otrzymują kompleksową opiekę zdrowotną, opartą na rzetelnych informacjach medycznych i zgodną z wartościami afirmującymi życie.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/Zinkevych/

News USA

Nissan ogłasza akcję serwisową. Problem z elementem drzwi może zwiększać ryzyko obrażeń

Opublikowano

dnia

Autor:

nissan sentra

Nissan ogłosił w zeszłym tygodniu wycofanie z rynku 26 432 pojazdów z powodu wady związanej z niewłaściwie spawanymi zaczepami drzwi. Usterka może prowadzić do zwiększonego ryzyka obrażeń pasażerów lub wypadku, jeśli drzwi nie zostaną utrzymane w odpowiednim położeniu podczas jazdy lub kolizji.

Problem dotyczy wyłącznie wybranych roczników i modeli. Akcją serwisową objęto sedany Nissan Sentra i Altima z roku modelowego 2025, pick-upy Frontier z lat modelowych 2025–2026 oraz SUV-y Kicks z roku modelowego 2026. Producent podkreśla, że żadne inne pojazdy marek Nissan ani Infiniti nie są objęte tą usterką.

Na czym polega wada techniczna

Zgodnie z informacjami przekazanymi w raporcie bezpieczeństwa, niektóre pojazdy mogły zostać wyposażone w zaczepy drzwi, które zostały nieprawidłowo zespawane na etapie produkcji u dostawcy. W rezultacie metalowa pętla zaczepu może mieć niewystarczającą wytrzymałość i w określonych przypadkach pęknąć, oddzielając się od płytki montażowej.

Znaczenie zaczepu drzwi dla bezpieczeństwa

Zaczep drzwi to kluczowy element systemu bezpieczeństwa pojazdu, odpowiedzialny za utrzymanie drzwi w zamknięciu. W przypadku jego uszkodzenia zamek drzwi może nie spełniać swojej funkcji podczas jazdy lub w trakcie zderzenia, co zwiększa ryzyko obrażeń osób znajdujących się wewnątrz samochodu.

Możliwe objawy i brak ostrzeżenia

Kierowcy pojazdów z usterką mogą w niektórych przypadkach usłyszeć charakterystyczne grzechotanie dochodzące z okolic drzwi, jeśli pęknięta jest tylko jedna strona pętli zaczepu. Jednocześnie przy pęknięciu obu stron elementu awaria może nastąpić bez jakiegokolwiek wcześniejszego sygnału ostrzegawczego.

Wyniki audytu i decyzja o wycofaniu

Podczas audytu przeprowadzonego w zakładzie produkcyjnym w Meksyku sprawdzono blisko 23 930 pojazdów Nissan Sentra z 2025 roku. W dwunastu z nich zidentyfikowano potencjalne problemy z zaczepami drzwi. Dochodzenie dostawcy wykazało nieprawidłowości w procesie spawania.

Po przeanalizowaniu wpływu ewentualnego pęknięcia elementu na działanie drzwi oraz zgodność z normami bezpieczeństwa przedstawiciele Nissana zdecydowali się na dobrowolne przeprowadzenie akcji serwisowej.

dealer nissana

Brak zgłoszonych wypadków

Producent poinformował, że nie ma wiedzy o jakichkolwiek zgłoszeniach gwarancyjnych, wypadkach ani obrażeniach związanych z opisaną usterką. Spośród wszystkich pojazdów objętych akcją szacuje się, że defekt może dotyczyć około 1 procenta egzemplarzy.

Co powinni zrobić właściciele

Właściciele pojazdów objętych wycofaniem powinni śledzić komunikaty producenta i zgłosić się do autoryzowanych serwisów w celu sprawdzenia oraz ewentualnej wymiany wadliwego elementu. Działanie to ma na celu wyeliminowanie potencjalnego zagrożenia i zapewnienie pełnego bezpieczeństwa użytkowania pojazdu.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Harrison Keely, Nissan USA
Czytaj dalej

News USA

Zmiana na szczycie najgorętszych rynków w USA: Hartford nowym liderem

Opublikowano

dnia

Autor:

Hartford CT

Po dwóch latach dominacji Buffalo na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych nastąpiła wyraźna zmiana. Nowym liderem zestawienia najgorętszych rynków mieszkaniowych zostało Hartford w stanie Connecticut, który zdetronizował miasto z północno-zachodniej części stanu Nowy Jork i objął pierwsze miejsce w prognozie na nadchodzący rok.

Niedobór ofert kluczem do sukcesu

Pozycja Hartfordu na szczycie rankingu nie jest przypadkowa. Jednym z głównych czynników decydujących o jego przewadze jest wyjątkowo niski poziom dostępnych nieruchomości. Liczba ofert jest tam o 63 procent niższa niż przed pandemią, co stanowi największy deficyt spośród 50 największych metropolii w USA.

Tak ograniczona podaż sprawia, że rynek jest wyjątkowo napięty, a kupujący zmuszeni są do szybkich decyzji i ostrej rywalizacji o dostępne domy.

Domy sprzedawane powyżej ceny wywoławczej

W ubiegłym roku aż 66 procent nieruchomości w Hartford sprzedało się powyżej ceny ofertowej. To najwyższy wynik wśród wszystkich dużych amerykańskich metropolii. Jednocześnie jedynie 16,5 procent ofert wymagało obniżki ceny, co dało miastu drugie najniższe miejsce pod tym względem w skali kraju.

Dane te potwierdzają, że to sprzedający dyktują warunki, a kupujący muszą liczyć się z licytacjami i presją czasu.

Mało nadziei na szybki wzrost podaży

Eksperci wskazują, że sytuacja nie ulegnie szybkiej poprawie. Napływ nowych ofert nie jest spodziewany ani ze strony obecnych właścicieli, ani deweloperów. Oznacza to, że osoby planujące zakup nieruchomości powinny przygotować się na zaciętą konkurencję i ryzyko przegranych transakcji.

Rynek Hartfordu pozostaje jednym z najbardziej wymagających dla kupujących, a każda nowa oferta szybko przyciąga wielu zainteresowanych.

hartford CT

Hartford CT

Silny wzrost cen i prognozy na przyszłość

Hartford już wcześniej zapowiadał swoją rosnącą pozycję. W poprzednich prognozach miasto znalazło się w czołówce pod względem oczekiwanego wzrostu wartości nieruchomości. Te przewidywania potwierdziły się w praktyce, gdy ceny domów wzrosły tam najszybciej spośród wszystkich dużych metropolii, osiągając wzrost na poziomie 4,6 procent w skali roku.

Prognozy na kolejny rok również pozostają optymistyczne. Oczekiwany jest dalszy wzrost cen, choć w nieco spokojniejszym tempie, szacowanym na około 3,9 procent rocznie.

Buffalo spada, ale pozostaje mocne

Buffalo, które było liderem rankingu przez dwa kolejne lata, spadło na drugie miejsce. Mimo to rynek wciąż pozostaje tam bardzo konkurencyjny, a sprzedający zachowali silną pozycję negocjacyjną. Miasto uzyskało najwyższy wskaźnik konkurencji wśród dużych metropolii, co świadczy o utrzymującym się popycie.

Buffalo stan Nowy Jork

Nowy Jork tuż za czołówką

Na trzecim miejscu zestawienia znalazł się obszar metropolitalny Nowego Jorku, obejmujący również części New Jersey i Pensylwanii. O jego wysokiej pozycji zadecydowały dobre prognozy cenowe, silny rynek pracy oraz wyjątkowo niski odsetek ofert z obniżką ceny, wynoszący zaledwie 13,5 procent.

Rynek coraz trudniejszy dla kupujących

Zmiana lidera w rankingu najgorętszych rynków mieszkaniowych pokazuje, jak dynamicznie zmienia się sytuacja na rynku nieruchomości w USA. Hartford stał się symbolem rynku, na którym popyt wyraźnie przewyższa podaż, a warunki sprzyjają sprzedającym.

Dla kupujących oznacza to coraz trudniejszą walkę o własny dom i coraz mniejsze szanse na powrót do poziomów dostępności sprzed pandemii.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Quintin Soloviev , CI_ROME, formulanone
Czytaj dalej

News USA

Łódź w światowej czołówce korków. Polski problem na globalnej mapie komunikacyjnej

Opublikowano

dnia

Autor:

Ulica Andrzeja Struga Łódź

Łódź znalazła się w niechlubnej światowej czołówce miast o największym natężeniu ruchu drogowego. W najnowszym zestawieniu Traffic Index przygotowanym przez firmę TomTom miasto zajęło czwarte miejsce na świecie pod względem poziomu zakorkowania. Wysoko uplasowało się także inne polskie miasto – Lublin, który znalazł się na szóstym miejscu globalnego rankingu.

Jak powstaje ranking i co oznacza poziom zatłoczenia

Zestawienie opracowano na podstawie anonimowych danych GPS zbieranych z pojazdów poruszających się po miastach na całym świecie. Na tej podstawie obliczany jest poziom kongestii, który pokazuje, o ile wolniejszy jest ruch w porównaniu z sytuacją, gdy drogi są całkowicie drożne.

W praktyce oznacza to realny wpływ korków na codzienne życie mieszkańców, czas dojazdów do pracy oraz funkcjonowanie miejskiej infrastruktury.

Łódź wśród najbardziej zakorkowanych miast świata

Łódź, będąca czwartym co do wielkości miastem w Polsce i licząca około 650 tysięcy mieszkańców, odnotowała średni poziom zatłoczenia na poziomie 72,8 procent. Oznacza to, że przejazdy po mieście są średnio o niemal trzy czwarte wolniejsze niż w warunkach płynnego ruchu.

Gorsze wyniki uzyskały jedynie Mexico City z poziomem 75,9 procent, indyjskie Bengaluru z wynikiem 74,4 procent oraz Dublin, który minimalnie wyprzedził Łódź z rezultatem 72,9 procent.

Lublin tuż za światową czołówką

Na szóstym miejscu rankingu uplasował się Lublin. Miasto liczące około 330 tysięcy mieszkańców osiągnęło poziom zatłoczenia wynoszący 70,4 procent. Oznacza to, że również w tej części Polski kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w codziennym ruchu drogowym.

Polskie miasta na tle Europy

Wśród miast europejskich Łódź i Lublin zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce pod względem zakorkowania. Kolejnym polskim miastem w tym zestawieniu był Poznań, który z poziomem 64,9 procent uplasował się na czwartej pozycji w Europie i czternastej na świecie.

W globalnej pierwszej setce znalazły się także inne polskie miasta, w tym Wrocław, Bydgoszcz, Kraków, Warszawa, Gdańsk oraz Szczecin, co pokazuje skalę problemu w całym kraju.

Dworzec Tramwajowy Centrum w Łodzi

Dworzec Tramwajowy Centrum w Łodzi

Czas stracony w korkach

Dane pokazują również, ile czasu kierowcy tracą każdego roku w godzinach szczytu. W Łodzi przeciętny użytkownik dróg spędza w korkach aż 135 godzin rocznie. W Lublinie wynik ten wynosi 117 godzin, co również stanowi poważne obciążenie dla mieszkańców i lokalnej gospodarki.

Stałe remonty i ich konsekwencje

Łódź od kilku lat regularnie znajduje się wysoko w rankingach zatłoczenia ruchu. Lokalnie problem ten często wiązany jest z licznymi i długotrwałymi remontami dróg, szczególnie w centrum miasta. Przebudowy i modernizacje, choć konieczne, znacząco wpływają na płynność ruchu.

Władze miasta zapowiadały, że lepsze rozłożenie inwestycji drogowych powinno przynieść poprawę sytuacji. Tymczasem najnowszy ranking pokazuje, że w 2025 roku poziom zatłoczenia w Łodzi wzrósł o kolejne 1,1 punktu procentowego, a miasto awansowało z siódmego na czwarte miejsce na świecie.

Rondo Romana Dmowskiego w Lublinie

Rondo Romana Dmowskiego w Lublinie

Problem szerszy niż jedno miasto

Wysokie pozycje polskich miast w międzynarodowych rankingach pokazują, że problem korków nie dotyczy wyłącznie Łodzi. Wcześniejsze zestawienia wskazywały również na Warszawę jako jedno z najbardziej zakorkowanych miast Europy pod względem liczby godzin traconych w ruchu drogowym.

Obraz wyłaniający się z danych jest jednoznaczny. Polska infrastruktura miejska stoi przed ogromnym wyzwaniem, a codzienność kierowców coraz częściej upływa w rytmie świateł, zwężeń i objazdów.

 

Źródło: NFP
Foto: Zorro2212, HuBar, ZiemnniakLBN
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu