Połącz się z nami

News USA

15-latek oskarżony o zabójstwo swoich rodziców i trójki rodzeństwa w domu pod Seattle

Opublikowano

dnia

Władze stanu Waszyngton postawiły 15-letniemu chłopcu zarzuty pięciu morderstw pierwszego stopnia oraz jeden zarzut usiłowania morderstwa po brutalnej strzelaninie, która miała miejsce w luksusowej rezydencji w Fall City, niedaleko Seattle. Wśród ofiar byli jego rodzice i rodzeństwo – trójka małych dzieci.

Według Prokuratury Okręgowej Powiatu King, wnioski o zarzuty zostały złożone we wtorek, dzień po tym, jak funkcjonariusze znaleźli ciała dwóch dorosłych i trójki dzieci w domu wartym 2 miliony dolarów, położonym przy Lake Alice Road. O strzelaninie informowaliśmy wczoraj.

Wezwanie na miejsce zdarzenia nastąpiło o 5 rano w poniedziałek, kiedy mieszkańcy zgłosili „zakłócenia z użyciem broni palnej”. Niektóre z tych zgłoszeń pochodziły od samych ofiar ukrywających się w łazience. Na miejscu policja natychmiast aresztowała nastolatka, który przebywał w domu.

„To był tragiczny incydent przemocy domowej, w który zaangażowany był młody człowiek i broń palna,” powiedział rzecznik Biura Szeryfa Powiatu King, Mike Mellis.

W domu mieszkała 7-osobowa rodzina. Funkcjonariusze po przybyciu odkryli ciała członków rodziny i szybko zrozumieli, że mają do czynienia z poważnym miejscem zbrodni.

Fall City, gdzie doszło do tragedii, to spokojne przedmieście Seattle, znane z niskiego poziomu przestępczości. Średnia cena domu w tej okolicy wynosi 1,5 miliona dolarów. Szeryf powiatu, Patricia Cole-Kendall, przyznała, że jest głęboko zaniepokojona i poruszona tymi wydarzeniami.

Ofiarami zabójstwa są rodzice Mark i Sarah Humiston oraz trójka ich dzieci, które były nieletnie. Ranna została także dziewczynka, która pozostaje w szpitalu w zadowalającym stanie. Natomiast podejrzanym o zabójstwo jest 15-letni syn pary, który nie ma wcześniejszej przeszłości kryminalnej.

Mark Humiston był inżynierem elektrykiem w Hargis Engineers, Sarah Humiston była pielęgniarką dyplomowaną, której licencja pielęgniarska wygasła pod koniec 2022 r. Według sąsiada, choć Mark i Sarah uczyli swoje dzieci w domu, dzieci były bardzo aktywne w społeczności i były dobrze znane.

Członkowie społeczności zebrali się we wtorek wieczorem w Fall City United Methodist Church, aby oddać hołd pięciu ofiarom. Jedna z sąsiadek, Lynne Trowern, wspominała, że widziała dzieci zaledwie dzień wcześniej, biegające po podjeździe i grające na pianinie.

„Jestem w szoku. Cały czas płaczę. Nie mogę uwierzyć, że te dzieci już nie żyją,” mówiła, wspominając dzieci, które były uprzejme i często pomagały w sąsiedzkich pracach domowych.

15-latek w sądzie

15-letni podejrzany oskarżony o śmiertelną strzelaninę zrzekł się prawa do stawiennictwa na pierwszym stawiennictwie w sądzie we wtorek po południu. Reprezentował go obrońca. Podczas wtorkowej rozprawy postawiono wobec niego zarzuty. Sąd nakazał również podejrzanemu, aby nie kontaktował się z ranną siostrą – żyjącym członkiem najbliższej rodziny.

Mark Humiston, 2011 rok

Nastolatek będzie przetrzymywany w areszcie tymczasowym do czasu następnej rozprawy. Nie zdecydowano jeszcze, czy nastolatek zostanie oskarżony jako osoba dorosła o popełnienie przestępstwa. Decyzja ta zostanie podjęta po skierowaniu sprawy do Prokuratury Okręgowej King County, co jest spodziewane już w czwartek.

Władze lokalne oraz sąsiedzi wciąż próbują zrozumieć, co doprowadziło do tej ogromnej tragedii.

 

Źródło: nypost, King5
Foto: YouTube, fb

News USA

W dawnej posiadłości Epsteina będą organizowane chrześcijańskie rekolekcje

Opublikowano

dnia

Autor:

zorro ranch nowy meksyk

Teksański przedsiębiorca i Republikanin Don Huffines, który nabył ranczo w Nowym Meksyku należące wcześniej do Jeffreya Epsteina, zapowiedział nowe przeznaczenie dla nieruchomości. Właściciel poinformował, że planuje przekształcenie terenu w ośrodek rekolekcyjny o charakterze chrześcijańskim.

Don Huffines, republikański kandydat na stanowisko kontrolera finansów Teksasu, podkreślił, że decyzja miała wymiar symboliczny. „Kupiliśmy to miejsce, aby przynieść światło tam, gdzie wcześniej była ciemność” – zaznaczył. Transakcja została przeprowadzona kilka lat po śmierci Epsteina.

Nieruchomość znana jako Zorro Ranch przez lata budziła zainteresowanie opinii publicznej. Wokół posiadłości pojawiały się liczne spekulacje i oskarżenia dotyczące możliwych działań przestępczych.

Nowe wątki w dokumentach

Ostatnio sprawa ponownie znalazła się w centrum uwagi po ujawnieniu nowych dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem. Stephanie Garcia Richard, komisarz ds. gruntów w Nowym Meksyku, poinformowała o wniosku dotyczącym analizy terenów publicznych przylegających do rancza.

Impulsem do działań był e-mail z 2019 roku, w którym pojawiły się niezweryfikowane twierdzenia o możliwych pochówkach na gruntach dzierżawionych w pobliżu nieruchomości.

Don Huffines odniósł się do pojawiających się doniesień, deklarując otwartość na ewentualne działania organów ścigania.

Don_Huffines_

Don Huffines

Nowa nazwa i nowa funkcja

Właściciel poinformował, że ranczo zostało przemianowane na San Rafael Ranch. Nazwa nawiązuje do św. Rafała, uznawanego w tradycji chrześcijańskiej za patrona podróżnych. „Jesteśmy w trakcie przekształcania rancza w chrześcijański ośrodek rekolekcyjny, miejsce, w którym ludzie będą mogli zbliżyć się do Jezusa” poinformował Huffines.

Zapowiedzi dotyczące przyszłości nieruchomości oznaczają znaczącą zmianę w historii miejsca, które przez lata funkcjonowało w przestrzeni publicznej jako symbol jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw kryminalnych w Stanach Zjednoczonych.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: DOJ, Gage Skidmore
Czytaj dalej

News USA

Lawina w Sierra Nevada CA: 6 osób uratowano, 9 kolejnych jest pod śniegiem

Opublikowano

dnia

Autor:

Nevada County Sheriff's Office

Służby ratunkowe prowadzą działania poszukiwawczo–ratownicze w północnej Kalifornii po zejściu lawiny w rejonie Castle Peak w Nevada County. Zdarzenie odnotowano we wtorek około godziny 11:30AM, w trakcie intensywnej burzy śnieżnej, która sparaliżowała ruch w górskich partiach regionu. 9 osób jest zaginionych.

Ocaleni ewakuowani po wielu godzinach

Wieczorem zespoły ratownicze potwierdziły, że sześciu narciarzy skiturowych, którzy przeżyli lawinę, zostało bezpiecznie ewakuowanych. Dotarcie do poszkodowanych zajęło kilka godzin, co było bezpośrednim skutkiem ekstremalnych warunków pogodowych.

Ratownicy musieli zmierzyć się z bardzo silnym wiatrem, ograniczoną widocznością oraz intensywnymi opadami śniegu. Po przetransportowaniu w bezpieczne miejsce wszyscy ocaleni zostali poddani ocenie medycznej. Dwie osoby wymagały hospitalizacji.

Dziewięć osób pozostaje zaginionych

Władze informują, że dziewięciu uczestników wyprawy nadal pozostaje nieodnalezionych. Akcja poszukiwawcza jest kontynuowana, jednak jej tempo pozostaje uzależnione od warunków atmosferycznych.

Skorygowana liczba uczestników wyprawy

Biuro Szeryfa Nevada County skorygowało wcześniejsze informacje dotyczące liczby osób biorących udział w wyprawie. Początkowo zakładano, że grupa liczyła 16 uczestników. Aktualne dane wskazują, że było ich 15.

Lawina podczas powrotu z wyprawy

Blackbird Mountain Guides przekazało, że grupa wracała z trzydniowej wyprawy w rejonie Frog Lake, gdy doszło do zejścia lawiny. Firma specjalizuje się w organizacji profesjonalnych wypraw skiturowych w terenie wysokogórskim.

Ekstremalne warunki w regionie

Burza śnieżna, która nawiedziła region, doprowadziła do zamknięcia kluczowych tras komunikacyjnych, w tym odcinków Interstate 80 oraz Highway 50 w partiach szczytowych. Intensywność opadów śniegu osiągała poziom kilku cali na godzinę.

Warunki te wpłynęły nie tylko na akcję ratunkową, ale także na funkcjonowanie ośrodków narciarskich, z których część zdecydowała się na zawieszenie działalności.

Utrzymujące się zagrożenie lawinowe

Dla obszaru Central Sierra Nevada utrzymano wysoki stopień zagrożenia lawinowego. Służby podkreślają, że sytuacja w górach pozostaje niestabilna, a ryzyko kolejnych lawin jest podwyższone. Ratownicy zapowiadają kontynuację działań wraz z poprawą pogody.

Źródło: AP
Foto: Nevada County Sheriff’s Office
Czytaj dalej

News USA

Polka wśród ofiar mrozów w NYC

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak ustaliło Radio RAMPA, Barbara Szuter, która była jedną z ofiar śmiertelnych mrozów w Nowym Jorku, była obywatelką Polski. Zmarła 24 stycznia, a jej ciało znaleziono przy 1112 Remsen Avenue, w dzielnicy Canarsie na Brooklynie. Jak ustaliliśmy, Pani Barbara miała w kwietniu skończyć 65 lat.

Szuter była jedną z przynajmniej 20 już potwierdzonych przez miasto Nowy Jork zgonów, zarejestrowanych w związku z falą mrozów, która rozpoczęła się 24 stycznia.

Historię każdej z ofiar mrozów, opisał dziennik the New York Times, w artykule z 13 lutego. Barbara Szuter odnaleziona została martwa właśnie 24 stycznia – tego pierwszego dnia śmiertelnie niskich temperatur, miasto odnalazło sześć umierających, lub już nieżyjących osób, jak podaje gazeta.

NYTimes opisuje, że Barbara Szuter, rozbiła obozowisko z koców i pojemników z jedzeniem w alejce obok budynku mieszkalnego, w którego piwnicy kiedyś sypiała. Sąsiedzi mówili, że często przebywał z nią mężczyzna, którego nazywała Chrissy.

Jak podaje NYTimes, we wczesnych godzinach 24 stycznia, Jonathan Inesta, który mieszkał w tym budynku, usłyszał, jak pani Szuter płacze na zewnątrz w przenikliwym zimnie – jak dalej podaje gazeta, Inesta i jego dziewczyna przygotowali torbę z wodą butelkowaną, przekąskami oraz wystarczającą ilością pieniędzy na przejazd metrem.

Ponieważ, Pani Szuter nie wydawała się mówić dobrze po angielsku, dołączyli także kartkę z prośbą o pomoc, którą — mieli nadzieję — mogłaby pokazać pracownikowi metra. Wyniesli torbę na zewnątrz.

„Powiedzieliśmy jej, że nie przetrwa nocy” — powiedział pan Inesta, cytuje NYTimes. „Nic nie odpowiedziała.”

Jak dalej podaje NYTimes, Pani Szuter była otulona kocami, ale pan Inesta i jego dziewczyna błagali ją, by poszła do schroniska. Wskazali też na otwarte drzwi do budynku i zaprosili ją do środka. Pani Szuter nie poruszyła się.

Rano Carlton Pennant, inny sąsiad, wrócił do domu i zobaczył mężczyznę pochylonego nad ciałem pani Szuter w alejce, zawodzącego z rozpaczy. „Mamo, ty mnie zostawiłaś” — płakać miał ten mężczyzna. Źródła Radio RAMPA nie potwierdziły jednak informacji o tym, że Pani Szuter miała dziecko czy syna, który by z nią przebywał.

W trwającej od 24 stycznia fali mrozów, w mieście Nowy Jork odnalezionych zostało na zewnątrz przynajmniej 20 nieżywych osób. Dodatkowo, przynajmniej 7 osób, jak podało miasto, zmarło z przyczyn związanych z hipotermią w prywatnych mieszkaniach.

Temat przygotowania miasta na ekstremalne zimno był we wtorek, 10 lutego, przedmiotem wielogodzinnego przesłuchania w Radzie Miasta, podczas którego przewodnicząca Julie Menin stwierdziła, że wcześniejsze zgony „nie były nieuniknione” i wraz z innymi radnymi domagała się wskazania luk w miejskich systemach wsparcia, które mogły przyczynić się do tragedii.

Molly Wasow Park, komisarz nowojorskiego Departamentu Opieki Społecznej, zrezygnowała ze stanowiska w obliczu serii zgonów podczas fali ekstremalnych mrozów, ale wzięła udział w przesłuchaniu w Radzie Miasta.

Szef biura lekarza sądowego Jason Graham zeznał, że jego urząd bada także część zgonów związanych z zimnem w prywatnych domach i zaznaczył, że w miarę postępu sekcji zwłok liczba potwierdzonych przypadków hipotermii może wzrosnąć.

W styczniu niemal 80 tysięcy nowojorczyków złożyło pod numer 311 skargi na brak ogrzewania i ciepłej wody – był to rekord w skali jednego miesiąca, według miejskiego Departamentu Ochrony i Rozwoju Mieszkalnictwa.

Monika Adamski/Radio Rampa

 

Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu