Połącz się z nami

News USA

Tragedia w Georgii: Zawalenie pomostu zabiło 7 osób podczas uroczystości Gullah-Geechee

Opublikowano

dnia

W niedzielę władze Georgii ogłosiły rozpoczęcie dochodzenia w sprawie zawalenia się aluminiowego pomostu, który zabił siedem osób na wyspie Sapelo, u wybrzeży Atlantyku. Wypadek miał miejsce podczas uroczystości organizowanej przez społeczność Gullah-Geechee, potomków czarnych niewolników.

Katastrofa miała miejsce w sobotę, kiedy setki osób przybyły na wyspę, aby wziąć udział w corocznym wydarzeniu z okazji Dnia Kultury. Pomost, który został zainstalowany w 2021 roku, zawalił się, gdy na jego powierzchni znajdowało się ponad 40 osób.

Co najmniej 20 osób wpadło do wody, a siedem poniosło śmierć. Trzy osoby znajdują się w stanie krytycznym.

Walter Rabon, komisarz Departamentu Zasobów Naturalnych Georgii, powiedział, że zawalenie się pomostu było prawdopodobnie wynikiem awarii konstrukcyjnej. „To powinna być solidna konstrukcja, wymagająca minimalnej konserwacji, ale zobaczymy, co pokaże dochodzenie” – dodał Rabon.

Pomost, który zawalił się, prowadził do doku promowego, z którego uczestnicy imprezy korzystali, aby dotrzeć na wyspę. Wyspa Sapelo, położona około 60 mil na południe od Savannah, nie ma stałego połączenia mostowego z lądem.

W sobotę około 700 osób odwiedziło wyspę, aby uczcić Dzień Kultury, święto mające na celu ochronę dziedzictwa społeczności Gullah-Geechee. Społeczność ta, wywodząca się z potomków niewolników, jest znana ze swojego unikalnego dialektu, kultury i umiejętności rzemieślniczych, jak np. wyplatanie koszyków.

Hogg Hummock, niewielka osada na wyspie, to jedno z ostatnich miejsc, gdzie potomkowie czarnych niewolników wciąż zamieszkują w tradycyjny sposób. Społeczność, która historycznie liczyła setki osób, dziś skurczyła się do zaledwie kilkudziesięciu mieszkańców, walczących o zachowanie swojego dziedzictwa w obliczu zmian demograficznych i ekonomicznych.

Ratunek i chaos po katastrofie

Świadkowie opisali przerażającą scenę. „To był chaos” – powiedział Reginald Hall, mieszkaniec wyspy, który pomagał ratować ofiary. „Silny prąd zaczął ciągnąć ludzi w stronę oceanu”.

Strażacy, członkowie Straży Przybrzeżnej i cywile stworzyli ludzkie łańcuchy, próbując wyciągnąć ludzi z wody. Hall opisał, jak przenosił 2-letnie dziecko na brzeg, podając je wzdłuż łańcucha ludzi, próbujących ratować ofiary.

Ed Grovner, oficer promu, był na miejscu, kiedy doszło do tragedii. „Widzieliśmy ludzi unoszących się w kamizelkach ratunkowych. Próbowałem pomóc, ale dwie osoby już nie żyły” – powiedział. „Nie mogłem spać w nocy, wciąż widzę te sceny”.

Dochodzenie w sprawie przyczyn tragedii

Specjalistyczny zespół śledczych, w tym inżynierowie i eksperci od rekonstrukcji wypadków, rozpoczął badania przyczyn zawalenia się pomostu. Śledztwo prowadzone jest przy współpracy z Georgia Bureau of Investigation.

Pomost, który się zawalił, został odbudowany w 2021 roku po pozwie złożonym przez mieszkańców wyspy Sapelo. Skarżyli się oni na brak odpowiednich standardów bezpieczeństwa i dostępności infrastruktury, w tym przystani promowej.

W ubiegłym roku mieszkańcy wyspy wygrali ugodę, która zobowiązywała władze powiatu McIntosh do budowy lądowiska dla helikopterów na wyspie, jednak prace nie zostały jeszcze zakończone. Mieszkańcy wyrazili oburzenie, że brak podstawowych usług na wyspie, w tym odpowiednich zasobów na wypadek nagłych sytuacji medycznych, mógł przyczynić się do opóźnienia w ratowaniu ofiar.

W 1996 roku Hogg Hummock zostało wpisane na Krajowy Rejestr Miejsc Historycznych. Zmaga się jednak z presją rosnących podatków i zmian w strefowaniu gruntów, co wywołuje obawy, że miejscowa ludność zostanie zmuszona do sprzedaży swojej ziemi. Wiele rodzin już sprzedało swoje posiadłości osobom z zewnątrz, co zmniejsza liczebność historycznej społeczności.

 

Źródło: npr
Foto: YouTube, The Georgia Trust for Historic Preservation

News USA

Iran uderza w ambasady USA w Zatoce. Konflikt rozszerza się na kolejne kraje regionu

Opublikowano

dnia

Autor:

ambasady-usa atak

Iran przeprowadził we wtorek nad ranem atak dronowy na ambasadę Stanów Zjednoczonych w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, kontynuując uderzenia w różnych częściach Bliskiego Wschodu. Jednocześnie siły USA i Izraela prowadziły intensywne naloty na cele w Iranie. Prezydent Donald Trump zasugerował, że kampania wojskowa może potrwać ponad miesiąc i stanowi dopiero początek szeroko zakrojonej operacji.

Ataki na placówki dyplomatyczne

Według saudyjskiego ministerstwa obrony dwa drony uderzyły w kompleks ambasady USA w Rijadzie, powodując ograniczony pożar i niewielkie uszkodzenia. Ambasada zaapelowała do obywateli amerykańskich o unikanie terenu placówki. Wcześniej doszło do ataku na ambasadę USA w Kuwejcie, która ogłosiła zamknięcie do odwołania.

Departament Stanu zarządził ewakuację personelu niewykonującego kluczowych zadań oraz członków rodzin z Kuwejtu, Bahrajnu, Iraku, Kataru, Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wskazując na względy bezpieczeństwa.

Eksplozje w Teheranie i naloty w Libanie

W stolicy Iranu przez całą noc słychać było eksplozje, a świadkowie relacjonowali obecność samolotów nad miastem. Nie było jasne, jakie obiekty zostały trafione. Irańska telewizja państwowa poinformowała o dwóch wybuchach w obiekcie nadawczym w Teheranie, nie odnotowując ofiar.

Izrael przeprowadził kolejne naloty na cele Hezbollahu w Libanie, w tym w południowych dzielnicach Bejrutu. Libańskie media państwowe podały, że armia ewakuowała część swoich pozycji przy granicy. Izraelskie wojsko informowało o działaniach prowadzonych na południu Libanu.

Zamknięta Cieśnina Ormuz i uderzenia w infrastrukturę

Iran rozszerzył działania odwetowe na państwa Zatoki Perskiej, atakując obiekty energetyczne w Katarze i Arabii Saudyjskiej oraz jednostki pływające w rejonie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą. Irański generał Ebrahim Jabbari ogłosił zamknięcie cieśniny i zagroził atakami na statki próbujące ją przekroczyć.

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie odnotowano uderzenia w pobliżu centrów danych, a globalne ceny ropy i gazu gwałtownie wzrosły.

Setki ofiar i ofiary wśród amerykańskich żołnierzy

Irański Czerwony Półksiężyc poinformował, że w wyniku amerykańsko-izraelskich operacji zginęło co najmniej 555 osób. W Izraelu, który również był celem irańskich rakiet, śmierć poniosło 11 osób. W Libanie w wyniku izraelskich nalotów zginęły 52 osoby.

Amerykańskie wojsko potwierdziło śmierć sześciu żołnierzy USA, należących do jednostki logistycznej stacjonującej w Kuwejcie. Podczas jednego z incydentów obrona przeciwlotnicza Kuwejtu omyłkowo zestrzeliła trzy amerykańskie myśliwce w trakcie irańskiego ataku, jednak wszyscy piloci katapultowali się bezpiecznie.

Cele operacji i spór o program nuklearny

Stany Zjednoczone i Izrael deklarują, że celem operacji jest zniszczenie irańskich zdolności rakietowych, infrastruktury morskiej oraz uniemożliwienie Teheranowi zdobycia broni jądrowej. Izrael wskazuje także na konieczność neutralizacji przywództwa i zaplecza nuklearnego Iranu.

Irański przedstawiciel przy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej utrzymywał, że zarzuty dotyczące dążenia do budowy broni jądrowej są bezpodstawne. Z kolei Premier Izraela Benjamin Netanjahu twierdzi, że Iran odbudowuje podziemne obiekty przeznaczone do produkcji broni atomowej.

Konflikt o niejasnym horyzoncie

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że operacje mogą potrwać cztery do pięciu tygodni, a nawet dłużej, podkreślając, że Stany Zjednoczone dysponują niemal nieograniczonymi zapasami uzbrojenia. Jednocześnie władze USA zaapelowały do obywateli o opuszczenie ponad tuzina państw regionu ze względu na poważne zagrożenie bezpieczeństwa, o czym informowaliśmy tutaj.

Międzynarodowe organizacje ostrzegają, że dalsza eskalacja może doprowadzić do masowych przesiedleń ludności cywilnej i poważnych konsekwencji humanitarnych w całym regionie.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Savannah Guthrie wróciła do domu matki. Rodzina składa hołd po miesiącu od zaginięcia Nancy

Opublikowano

dnia

Autor:

Prowadząca program „Today” Savannah Guthrie wraz z siostrą pojawiły się w poniedziałek w domu swojej matki pod Tucson. Było to ich pierwsze publiczne pojawienie się na posesji od czasu zaginięcia Nancy Guthrie przed miesiącem.

Dziennikarka NBC, jej siostra Annie Guthrie oraz szwagier Tommaso Cioni przeszli razem podjazdem, trzymając się pod ręce. Na skraju posesji złożyli żółte kwiaty i w emocjonalnej chwili objęli się. W tym miejscu powstało prowizoryczne miejsce pamięci z kwiatami, żółtymi wstążkami, krzyżami, modlitwami, figurką anioła oraz tablicą z apelem o powrót Nancy do domu.

Apel rodziny i nagroda

Dzieci Nancy Guthrie już wcześniej publikowały nagrania z prośbą o pomoc w odnalezieniu matki. W ostatnim wpisie w mediach społecznościowych Savannah Guthrie poinformowała, że rodzina wyznaczyła nagrodę w wysokości miliona dolarów za informacje prowadzące do odnalezienia 84-letniej Nancy.

Okoliczności zaginięcia

Nancy Guthrie była widziana po raz ostatni 31 stycznia w swoim domu. Następnego dnia została zgłoszona jako zaginiona. Śledczy uważają, że mogła zostać porwana lub uprowadzona wbrew swojej woli.

Na werandzie domu znaleziono krople krwi należące do zaginionej, jednak władze nie ujawniły dotąd szczegółowych informacji dotyczących zebranych dowodów ani przebiegu śledztwa.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Demokraci wybierają miasto na konwencję w 2028 roku

Opublikowano

dnia

Autor:

Ken Martin

Komitet Krajowy Partii Demokratycznej koncentruje się na pięciu miastach, które mogą zostać gospodarzem konwencji nominacyjnej przed wyborami prezydenckimi w 2028 roku. Jednocześnie władze partii zdecydowały, że nie zorganizują podobnego ogólnokrajowego wydarzenia przed tegorocznymi wyborami środka kadencji.

Decyzja zapada w momencie, gdy Republikanie zapowiadają organizację konwencji poświęconej wyborom midterm, co stanowi odejście od dotychczasowej tradycji i jest inicjatywą wspieraną przez Prezydenta Donalda Trumpa.

Pięć miast w grze

Demokraci ogłosili, że ich konwencja w 2028 roku odbędzie się w dniach od 7 do 10 sierpnia. O rolę gospodarza ubiegają się Atlanta, Boston, Chicago, Denver oraz Filadelfia. Każde z tych miast ma doświadczenie w organizacji dużych wydarzeń politycznych, a wybór lokalizacji będzie miał także wymiar symboliczny i strategiczny.

Chicago było gospodarzem konwencji Demokratów w 2024 roku, natomiast Boston, Denver i Filadelfia organizowały podobne wydarzenia w ostatnich dwóch dekadach. Atlanta stanowiłaby inny sygnał polityczny, zważywszy na rosnące znaczenie Georgii jako stanu silnie rywalizującego między obiema partiami.

Brak konwencji przed midterm

Choć w ubiegłym roku sygnalizowano możliwość organizacji konwencji przed wyborami środka kadencji w 2026 roku, kierownictwo partii ostatecznie zrezygnowało z tego pomysłu. Wewnętrznie decyzja postrzegana jest jako sposób na skoncentrowanie zasobów finansowych i organizacyjnych na bezpośrednim wsparciu kandydatów.

Wysoka stawka jesiennych wyborów

Wybory środka kadencji będą miały kluczowe znaczenie dla układu sił w Waszyngtonie. Ewentualne odzyskanie przez Demokratów kontroli nad Izbą Reprezentantów mogłoby znacząco ograniczyć możliwości legislacyjne prezydenta w ostatnich dwóch latach jego kadencji.

Republikanie po wyborach w 2024 roku uzyskali jednolitą kontrolę nad władzą federalną, jednak historia pokazuje, że partia urzędującego prezydenta często traci mandaty w wyborach midterm. Obecnie różnice w liczbie miejsc między obiema partiami są niewielkie, a mapa konkurencyjnych okręgów w 2026 roku może być ograniczona.

Finanse i nastroje polityczne

Z danych finansowych wynika, że Republikański Komitet Narodowy dysponuje znaczną przewagą finansową nad Demokratami. Pod koniec stycznia Republikanie mieli blisko 102 miliony dolarów w gotówce, podczas gdy Demokraci około 15 milionów dolarów oraz ponad 17 milionów długu.

Mimo to ostatnie sukcesy wyborcze Demokratów w 2025 roku, w tym zwycięstwa w wyborach gubernatorskich w New Jersey i Wirginii, wzmocniły morale partii i dały nadzieję na korzystne rozstrzygnięcia jesienią.

Droga do 2028 roku

Wybór miasta gospodarza konwencji w 2028 roku będzie istotnym sygnałem politycznym, wskazującym, na jakie regiony i elektorat partia zamierza położyć nacisk w walce o Biały Dom. Termin ogłoszenia ostatecznej decyzji nie został jeszcze podany.

dnc konwencja 2024

Przewodniczący partii Ken Martin podkreślił, że rozpoczęcie przygotowań do konwencji w 2028 roku stanowi kolejny krok w strategii odzyskania prezydentury oraz wzmocnienia pozycji partii na szczeblu krajowym.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, Jonathunder
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu