Połącz się z nami

News USA

Policja w Los Angeles przechwyciła ogromną ilość fentanylu – zabiłby całą populację miasta

Opublikowano

dnia

fentanyl

Funkcjonariusze policji w Los Angeles (LAPD) dokonali w tym tygodniu potężnego nalotu narkotykowego, podczas którego przechwycili ilość fentanylu wystarczającą, by potencjalnie zabić każdego mieszkańca miasta. Operacja była wynikiem śledztwa w sprawie handlu narkotykami, które skoncentrowało się na południowej części Los Angeles.

W trakcie nalotu, który odbył się w rejonie 7500 Central Avenue, LAPD aresztowało 28-letniego Jose Alberto Soto. Mężczyzna został oskarżony o sprzedaż fentanylu, jednego z najbardziej niebezpiecznych i śmiercionośnych narkotyków na świecie.

Policja znalazła w mieszkaniu Soto ponad 50 funtów sproszkowanego fentanylu oraz niemal 9 funtów heroiny typu „czarna smoła”. Funkcjonariusze zabezpieczyli także gotówkę w wysokości 14 500 dolarów.

Według szacunków Drug Enforcement Agency (DEA), czarnorynkowa wartość przechwyconych narkotyków to około 4 mln USD.

Fentanyl to syntetyczny opioid, który jest do 100 razy silniejszy od morfiny i 50 razy mocniejszy od heroiny. Choć stosowany jest legalnie w leczeniu bólu, zwłaszcza w sytuacjach medycznych, jego nielegalne użycie rośnie w zastraszającym tempie.

Wystarczy zaledwie 2 mg fentanylu, by spowodować śmierć.

W związku z tym skonfiskowana ilość – ponad 50 funtów – mogłaby potencjalnie zabić ponad 11 milionów ludzi, co stanowi prawie trzykrotnie więcej niż populacja Los Angeles.

Fentanyl stał się głównym zagrożeniem dla zdrowia publicznego w Stanach Zjednoczonych. Według Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), w 2023 roku prawie 75 000 osób zmarło z powodu przedawkowana fentanylu. Każdego dnia umiera średnio 150 osób z powodu syntetycznych opioidów, co sprawia, że kryzys opioidowy wciąż się pogłębia.

Areszt i śledztwo

Jose Alberto Soto, aresztowany podczas operacji, pozostaje w więzieniu bez możliwości wyjścia za kaucją. Na ten moment nie wiadomo, czy mężczyzna posiada obrońcę, który mógłby reprezentować go przed sądem.

Policja kontynuuje dochodzenie, próbując ustalić źródła pochodzenia narkotyków oraz możliwych współpracowników Soto. Sukces operacji LAPD podkreśla rosnące zagrożenie związane z handlem fentanylem oraz determinację władz w walce z tym śmiertelnym narkotykiem.

 

Źródło: foxnews
Foto: LAPD, istock/Jeniffer Fontan/

News USA

Leon XIV wrócił do Watykanu po operacji nowotworu płuca. Pierwszy Anioł Pański

Opublikowano

dnia

Autor:

leon-xiv-po-operacji-aniol-panski

Papież Leon XIV po raz pierwszy od operacji usunięcia złośliwego nowotworu płuca pojawił się publicznie przed wiernymi zgromadzonymi na placu Świętego Piotra. W sobotę popołudniu opuścił poliklinikę Gemelli a podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański podziękował za wsparcie i zapowiedział stopniowy powrót do obowiązków.

71-letni papież ukazał się w oknie Pałacu Apostolskiego, wywołując entuzjastyczną reakcję tysięcy wiernych. Zaledwie tydzień wcześniej, podczas tego samego nabożeństwa, poinformował o wykryciu guzka w płucu i konieczności przeprowadzenia operacji. Teraz, cztery dni po zabiegu, jego głos brzmiał mocno, a sam papież sprawiał wrażenie pełnego energii.

Leon XIV podkreślił, że najtrudniejszy etap leczenia ma już za sobą i zamierza stopniowo wracać do codziennych zajęć. Zaznaczył, że doświadczenie choroby pozwoliło mu jeszcze lepiej zrozumieć cierpienie osób zmagających się z problemami zdrowotnymi. Wyraził również wdzięczność wszystkim, którzy modlili się o jego powrót do zdrowia.

Operacja potwierdziła nowotwór złośliwy

We wtorek lekarze rzymskiego szpitala Gemelli usunęli papieżowi dolny płat prawego płuca. Badania przeprowadzone podczas zabiegu potwierdziły obecność gruczolakoraka, najczęściej występującego rodzaju raka płuca. Było to pierwsze tak poważne wydarzenie zdrowotne podczas trwającego od 17 miesięcy pontyfikatu Leona XIV.

Hospitalizacja okazała się krótsza, niż początkowo przewidywano. Papież opuścił szpital i wrócił do Watykanu, informując dziennikarzy, że czuje się znacznie lepiej. Szczególne podziękowania skierował do lekarzy, pielęgniarek i całego personelu szpitala Gemelli za opiekę podczas leczenia.

Po zakończeniu niedzielnej modlitwy Leon XIV zatrzymał się jeszcze na chwilę przy oknie, pomachał zgromadzonym i powrócił do swoich apartamentów w Pałacu Apostolskim. Powrót papieża wywołał ogromne emocje wśród pielgrzymów. Szczególnie licznie obecni byli Amerykanie, dla których Leon XIV jest pierwszym papieżem urodzonym w Stanach Zjednoczonych.

W listopadzie planowana podróż do Ameryki Południowej

Najbliższym dużym wydarzeniem w papieskim kalendarzu pozostaje podróż apostolska do Urugwaju, Argentyny i Peru, zaplanowana dni od 6 do 17 listopada. Program obejmuje kilkanaście lotów samolotem oraz dwa przeloty helikopterem do miejsc położonych na dużych wysokościach.

Chirurg papieża, dr Stefano Margaritora, poinformował w sobotę, że obecnie nie ma medycznych przeciwwskazań do odbycia tej podróży. Według lekarza Leon XIV bardzo angażuje się w rehabilitację, a pełny powrót do sprawności po operacji powinien nastąpić w ciągu kolejnych około dziesięciu dni.

papież opuszcza szpital

Leon XIV opuszcza Poliklinikę Gemelli, 18 października

Lekarze ustalą, czy konieczne będzie dalsze leczenie

Pomimo pomyślnego przebiegu operacji diagnostyka nowotworu nie została jeszcze zakończona. Trwają badania histopatologiczne usuniętego guza oraz okolicznych węzłów chłonnych. Specjaliści analizują również molekularne i genetyczne cechy nowotworu, które pozwolą określić dalsze postępowanie medyczne.

W zależności od wyników papież może wymagać dodatkowego leczenia. Rozważane możliwości obejmują chemioterapię, połączenie chemioterapii z immunoterapią lub doustne leczenie celowane, dostosowane do charakterystyki genetycznej nowotworu.

papież opuszcza szpital

Leon XIV opuszcza Poliklinikę Gemelli, 18 października

Na razie Leon XIV zamierza stopniowo wznawiać swoje obowiązki, pozostając pod opieką lekarzy. Niedzielne spotkanie z wiernymi było ważnym etapem jego powrotu do aktywności po operacji i wywołało nadzieję wśród katolików na całym świecie.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Vatican Media
Czytaj dalej

News USA

Tragedia w szkole podstawowej w Oregonie. Dlaczego 16-latek przyszedł żeby zabijać?

Opublikowano

dnia

Autor:

Griffin-J.-John-II, sprawca ataku na szkołe w bend oregon

Mieszkańcy Bend w stanie Oregon opłakują ofiary strzelaniny w szkole podstawowej Silver Rail Elementary School. W czwartkowym ataku zginęło troje uczniów i nauczycielka, a dwie kolejne osoby zostały poważnie ranne i są hospitalizowane. Policja nadal próbuje ustalić, dlaczego 16-letni napastnik zaatakował osoby w szkole.

Do tragedii doszło w czwartek, 15 października, w klasie przeznaczonej dla uczniów wymagających specjalnego wsparcia edukacyjnego. Podejrzanym o przeprowadzenie ataku jest 16-letni Griffin J. John II, który zginął podczas interwencji jednego z rodziców uczniów.

Policja w Bend potwierdziła, że nastolatek uczęszczał wcześniej do Silver Rail Elementary School, jednak w chwili ataku nie był zapisany do żadnej szkoły w dystrykcie Bend-La Pine. Według informacji przekazanych przez przedstawiciela organów ścigania nie miał również znanej wcześniejszej historii przestępczej jako nieletni.

Napastnik strzelał do samochodu przed szkołą

Pierwsze zgłoszenie pod numer 911 wpłynęło w czwartek o 12:59 PM. Kierowca przejeżdżającego pickupa poinformował dyspozytorów powiatu Deschutes, że ktoś oddaje strzały w jego kierunku. Co najmniej dwóch kierowców zauważyło wcześniej nastolatka z bronią zbliżającego się do szkoły.

Według komendanta policji w Bend Mike’a Krantza, podejrzany przerzucił broń przez ogrodzenie, a następnie sam przedostał się na teren placówki. Kiedy kierowca pickupa próbował go powstrzymać, nastolatek otworzył ogień w kierunku pojazdu, trafiając go co najmniej trzy razy. Kierowca odjechał i wezwał pomoc.

Drugim świadkiem był 36-letni Kaylub Giamanco, ojciec dwojga uczniów Silver Rail. Mężczyzna pojechał za napastnikiem na szkolny parking, zabrał ze swojego samochodu pistolet kalibru .40 i ruszył za nim do budynku.

Nauczycielka próbowała obezwładnić napastnika

16-latek dostał się do szkoły, przestrzeliwując szyby w zamkniętych drzwiach wejściowych. Następnie wszedł do sali lekcyjnej znajdującej się bezpośrednio po lewej stronie i oddał nawet 15 strzałów.

Jedna z nauczycielek próbowała powstrzymać napastnika. Najpierw rzuciła w niego telefonem komórkowym, a następnie przewróciła go i podjęła próbę odebrania mu broni. W tym czasie do klasy wbiegł Giamanco, który zastrzelił 16-latka podczas szamotaniny.

Kaylub-Giamanco

Kaylub Giamanco

Policjanci dotarli na miejsce w ciągu niespełna pięciu minut od pierwszego zgłoszenia. Napastnik już nie żył. Przy jego ciele znaleziono strzelbę powtarzalną Maverick 88 kalibru 12 oraz 44 sztuki amunicji.

Wśród ofiar pięcioletni chłopiec i 25-letnia nauczycielka

W strzelaninie zginęło troje uczniów oraz nauczycielka. Najmłodszą ofiarą był 5-letni Rhoam Summer, uczeń przedszkolnej klasy przygotowawczej. Zginęli również dwaj chłopcy w wieku 8 i 11 lat, których nazwisk nie ujawniono na prośbę rodzin.

Bliscy Rhoama opisali go jako niezwykle pogodnego i pełnego energii chłopca, który uwielbiał biegać, wspinać się i czytać książki. Szczególną sympatią darzył pluszowe zwierzęta, zwłaszcza rekiny, dinozaury i inne stworzenia, które jego zdaniem były niesłusznie źle postrzegane. Chciał, aby wszystkie jego pluszowe morskie zwierzęta miały tęczowe kolory.

Drugą zidentyfikowaną ofiarą jest 25-letnia nauczycielka Megan Lambert. Rodzina wspomina ją jako osobę pełną humoru, otwartą i odważnie wyrażającą swoje zdanie. Szczególnie angażowała się w pomoc dzieciom ze specjalnymi potrzebami i zawsze stawała w obronie słabszych.

25-letnia nauczycielka Megan Lambert i 5-letni Rhoam Summer, ofiary śmiertelne ataku w Bend

W ataku poważnie ranna została także 54-letnia nauczycielka Becky Drury z Bend. Kobietę przewieziono do St. Charles Medical Center, gdzie dochodzi do zdrowia. Obrażenia odniosła również 7-letnia Saylor Graham,  pełna energii, niezwykle dzielna dziewczynka, której historia stała się inspiracją dla innych dzieci. Saylor cierpi na zaburzenia genetyczne, porusza się na wózku.

Policja wciąż nie zna motywu ataku

Śledczy nadal analizują okoliczności strzelaniny i próbują ustalić, co skłoniło 16-letniego Griffina J. Johna II do zaatakowania szkoły, do której wcześniej uczęszczał. Podczas piątkowej konferencji prasowej komendant Mike Krantz przyznał, że ustalenie motywu może być jednym z najtrudniejszych elementów dochodzenia.

Policja nie wyklucza, że pełna odpowiedź na pytanie o przyczyny tragedii nigdy nie zostanie poznana. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że wyjaśnienie motywacji sprawcy pozostaje jednym z najważniejszych celów prowadzonego śledztwa.

Mieszkańcy Bend próbują wrócić do codzienności

W sobotę, 17 października, przed szkołą Silver Rail nadal gromadzili się mieszkańcy, aby oddać hołd ofiarom. Na miejscu pracowały również ekipy zajmujące się usuwaniem zniszczeń, w tym potłuczonego szkła. Mimo tragedii część rodzin próbowała zachować codzienną rutynę, zabierając dzieci do parków i na wcześniej zaplanowane przyjęcia urodzinowe.

Miejski dystrykt parków i rekreacji w Bend odwołał jednak wydarzenia i zajęcia zaplanowane na cały weekend. Decyzja miała umożliwić mieszkańcom przeżywanie żałoby i zapewnić społeczności czas na uporanie się z tragedią.

Dla lokalnej społeczności najważniejsze pozostają obecnie pomoc poszkodowanym, wsparcie rodzin zabitych oraz zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa. Tymczasem policja kontynuuje śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności jednej z najtragiczniejszych strzelanin w historii miasta.

 

Źródło: opb.org
Foto: Bend Police Department, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Donald Trump poparł Benjamina Netanjahu przed wyborami w Izraelu

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump oficjalnie poparł Premiera Izraela Benjamina Netanjahu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Decyzja zapadła po miesiącach niepewności i napięć między przywódcami, których stanowiska w sprawie Iranu i Strefy Gazy coraz bardziej się różniły.

Donald Trump ogłosił swoje poparcie w niedzielę w mediach społecznościowych, przedstawiając Benjamina Netanjahu jako zdecydowanego przywódcę i ważnego partnera Stanów Zjednoczonych w działaniach przeciwko Iranowi. Podkreślił jego odwagę, determinację oraz rolę w walce z władzami Islamskiej Republiki Iranu.

Wybory parlamentarne w Izraelu odbędą się 27 października. Będzie to pierwsze ogólnokrajowe głosowanie od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Sondaże wskazują na wyrównaną rywalizację, a poparcie amerykańskiego prezydenta może mieć znaczenie dla końcowego wyniku.

Netanjahu dziękuje za poparcie

Benjamin Netanjahu podziękował Trumpowi za wsparcie i dotychczasową współpracę. W opublikowanym w języku hebrajskim oświadczeniu na platformie X zapowiedział kontynuowanie wspólnych działań i realizację wyznaczonych celów.

Jego partia Likud dołączyła do oświadczenia 35-sekundowe nagranie przedstawiające obu przywódców podczas wcześniejszych spotkań oraz fragmenty wypowiedzi Trumpa chwalącego izraelskiego premiera. Bliskie relacje z amerykańskim prezydentem od lat stanowią jeden z głównych argumentów wyborczych Netanjahu.

Brak jednoznacznego poparcia ze strony Trumpa w ostatnich miesiącach był jednak problemem dla izraelskiego premiera. Amerykański prezydent wielokrotnie unikał odpowiedzi na pytania dotyczące wyborów w Izraelu, mimo że wcześniej otwarcie wspierał Netanjahu w kolejnych kampaniach.

Trump ostrzega Iran i izraelskich wyborców

W swoim najnowszym wpisie Donald Trump ponownie zagroził Iranowi dalszymi działaniami militarnymi, jeśli władze w Teheranie szybko nie zmienią swojej polityki. Zasugerował jednocześnie, że ewentualna porażka Netanjahu może wpłynąć na gotowość Stanów Zjednoczonych do kontynuowania operacji przeciwko Iranowi.

trumpnetanjahu

Amerykański prezydent przekonywał, że bez Benjamina Netanjahu Izrael nie będzie miał odpowiedniego przywództwa, a ciężar dalszych działań przeciwko Iranowi może spaść wyłącznie na Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że nie jest skłonny podejmować takiego wysiłku bez obecnego izraelskiego premiera.

Nie wiadomo jednak, jak deklaracja Trumpa wpłynie na decyzje wyborców. Choć amerykański prezydent nadal cieszy się znaczną popularnością w Izraelu, część społeczeństwa i komentatorów krytycznie ocenia rezultat wojny z Iranem oraz przedstawioną przez niego propozycję zawieszenia broni.

Wojna z Iranem podzieliła sojuszników

Relacje Trumpa i Netanjahu wydawały się wyjątkowo silne po wspólnych amerykańsko-izraelskich atakach na irańskie obiekty nuklearne w 2025 roku. Jednak podczas trwającego w tym roku niemal osiem miesięcy konfliktu z Iranem między przywódcami pojawiły się poważne różnice zdań.

netanjahu-un-speech

 Banjamin Netanjahu, wystąpienie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ we wrześniu w Nowym Jorku

Donald Trump skrytykował decyzję Izraela o zaatakowaniu ważnego irańskiego pola gazowego w pierwszych tygodniach wojny. W czerwcu publicznie zakwestionował sposób działania Benjamina Netanjahu, a następnie wyraził niezadowolenie z izraelskich operacji przeciwko bojownikom Hezbollahu w Libanie, które jego zdaniem utrudniały rozmowy pokojowe z Iranem.

Spór dotyczył również Strefy Gazy. W sierpniu Netanjahu odrzucił najnowszy amerykański plan wznowienia procesu pokojowego, sprzeciwiając się wycofaniu izraelskich wojsk z kontrolowanych obszarów przed całkowitym rozbrojeniem Hamasu.

Trump coraz aktywniej angażuje się w zagraniczne wybory

W listopadzie ubiegłego roku Trump skierował list do Prezydenta Izraela Isaaca Herzoga, w którym zwrócił się o ułaskawienie Netanjahu w związku z zarzutami korupcyjnymi. Mimo tego gestu przez kolejne miesiące unikał jednoznacznego deklarowania poparcia wyborczego.

Donald Trump z Karolem Nawrockim

Jeszcze w opublikowanym w październiku wywiadzie dla magazynu Time sugerował, że nie angażuje się już w politykę wyborczą. Jednocześnie nadal aktywnie wspierał kandydatów w Stanach Zjednoczonych i poza ich granicami.

W trakcie swojej drugiej kadencji Prezydent Trump coraz częściej udziela poparcia politykom startującym w zagranicznych wyborach. Wspierał między innymi Premiera Węgier Viktora Orbána, który bez powodzenia ubiegał się o piątą kadencję, Premier Japonii Sanae Takaichi, Prezydenta Polski Karola Nawrockiego oraz kilku przywódców państw Ameryki Łacińskiej.

Poparcie dla Netanjahu wpisuje się w tę strategię, ale jego polityczne konsekwencje pozostają niepewne. Wynik wyborów 27 października może zdecydować nie tylko o przyszłości izraelskiego premiera, lecz także o dalszym kierunku współpracy Izraela ze Stanami Zjednoczonymi i polityce obu państw wobec Iranu.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, The White House, KPRP
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Popularne w tym miesiącu