News USA
Prawie 10 mln funtów produktów mięsnych i drobiowych BrucePac wycofane
Możliwość skażenia bakterią Listeria monocytogenes skłoniła firmę z siedzibą w Oklahomie do wycofania łącznie 9 986 245 funtów różnych produktów, poinformowała w środę Służba Bezpieczeństwa Żywności i Inspekcji (FSIS), w alercie opublikowanym na swojej stronie internetowej.
Służba Bezpieczeństwa Żywności i Inspekcji FSIS stwierdziła, że żywność skażona tą bakterią może powodować infekcję zwaną listeriozą, która „dotyka głównie osoby starsze, osoby z osłabionym układem odpornościowym oraz kobiety w ciąży i ich noworodki”.
Listerioza jest „rzadka, ale poważna”, według Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC).
Osoby, które zachorują na nią, mogą potencjalnie doświadczać takich objawów, jak „gorączka, bóle mięśni, ból głowy, sztywność karku, dezorientacja, utrata równowagi i drgawki, czasami poprzedzone biegunką lub innymi objawami żołądkowo-jelitowymi”, poinformowała FSIS.
Do tej pory nie odnotowano żadnych przypadków, w których ludzie odczuliby negatywne reakcje na produkty BrucePac.
Służba Bezpieczeństwa Żywności i Inspekcji FSIS poinformowała, że dystrybutorzy w całym kraju otrzymali dostawy potencjalnie zanieczyszczonych produktów mięsnych i drobiowych, a następnie rozesłali je do „restauracji i instytucji”. Wycofaniu podlegają produkty z numerami „51205” lub „P-5120”.
„Restauracje, instytucje i inne placówki są proszone o nieserwowanie ani nieużywanie tych produktów. Produkty te należy wyrzucić lub zwrócić do miejsca zakupu” — poinformowała FSIS w swoim ostrzeżeniu.

Możliwe skażenie listerią zostało odkryte po tym, jak przedstawiciel FSIS przeprowadzili rutynowe badanie produktu gotowego zawierającego produkty drobiowe wyprodukowane przez BrucePac i potwierdziło, że produkty te mają pozytywny wynik na obecność Listeria monocytogenes — podała agencja.
Produkcja wycofanego mięsa BrucePac miała miejsce od 19 czerwca do 8 października.
Źródło: foxbusiness
Foto: BrucePac, istock/nastya_ph/
News USA
Wydobyto wszystkie ofiary lawiny w pobliżu Lake Tahoe w Kalifornii
Służby ratunkowe zakończyły akcję poszukiwawczą po lawinie, która zeszła we wtorek w rejonie Castle Peak w pobliżu Lake Tahoe w Kalifornii. W sobotę potwierdzono odnalezienie ciał dziewięciu narciarzy uprawiających backcountry skiing. Zespoły poszukiwawcze dotarły do ośmiu ofiar, a także odnalazły ostatnią – dziewiątą osobę, która od wtorku była uznawana za zaginioną i przypuszczalnie martwą.
Akcja w trudnych warunkach
Działania ratowników były przez kilka dni wstrzymane z powodu intensywnych opadów śniegu oraz ryzyka kolejnych lawin. Warunki pogodowe znacząco utrudniały zarówno poszukiwania, jak i bezpieczne prowadzenie operacji ratunkowej.
Odzyskiwanie ciał z użyciem śmigłowców
W sobotę rano do akcji skierowano śmigłowce California National Guard oraz California Highway Patrol. Ciała ofiar zostały podjęte z górskiego zbocza przy użyciu technik linowych i przetransportowane do pojazdów przystosowanych do poruszania się po śniegu.
Działania zapobiegające kolejnym lawinom
W trakcie operacji prowadzono również prace mające na celu ograniczenie zagrożenia lawinowego. Ratownicy wykorzystywali wodę do kontrolowanego naruszania pokrywy śnieżnej, aby zmniejszyć ryzyko niekontrolowanych osunięć podczas działań w terenie.
Szeroka współpraca służb
W akcję zaangażowano liczne jednostki ratownicze i instytucje:
- California Highway Patrol – operacje powietrzne
- Nevada County Sheriff – zespoły poszukiwawczo-ratownicze
- Tahoe Nordic Search and Rescue
- Pacific Gas & Electric
- Sierra Avalanche Center
Góry ponownie przypominają o ryzyku
Lawina w rejonie Castle Peak stała się kolejnym tragicznym przypomnieniem o nieprzewidywalności zimowych warunków w terenach wysokogórskich. Backcountry skiing, choć popularne wśród doświadczonych narciarzy, pozostaje aktywnością obarczoną wysokim ryzykiem.
Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Nevada County Sheriff’s Office
News USA
Polska kończy szczególny status dla uchodźców z Ukrainy
W czwartek Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę przyjętą przez rząd, która kończy szczególny status prawny nadany w 2022 roku uchodźcom z Ukrainy. Od momentu wejścia w życie nowych regulacji osoby objęte wcześniej specjalnymi przepisami będą traktowane na tej samej podstawie prawnej co inni cudzoziemcy.
Koniec rozwiązań nadzwyczajnych
Dotychczasowe regulacje zostały wprowadzone po pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku, gdy miliony Ukraińców znalazły schronienie w Polsce. Rząd argumentuje, że po kilku latach funkcjonowania nadzwyczajnych przepisów nadszedł czas na ujednolicenie zasad i normalizację sytuacji prawnej uchodźców.
Obecnie w Polsce pozostaje blisko milion obywateli Ukrainy, którzy przybyli w związku z wojną.
Zmiana podejścia państwa
Wcześniejsza specustawa upraszczała zasady pobytu, podejmowania pracy, dostępu do świadczeń oraz edukacji. Nowe przepisy wpisują się w koncepcję stworzenia jednolitego systemu wsparcia dla wszystkich cudzoziemców objętych tymczasową ochroną w Unii Europejskiej, niezależnie od obywatelstwa.
Legalizacja pobytu do 2027 roku
Ustawa, która zacznie obowiązywać 5 marca, przedłuża legalność pobytu osób uciekających przed wojną, a także obywateli Ukrainy, których dokumenty zostały wcześniej wydłużone z powodu konfliktu. Nowe regulacje umożliwiają ubieganie się o legalny pobyt do 4 marca 2027 roku.
Dostęp do opieki zdrowotnej
Zgodnie z nowymi zasadami uchodźcy nieposiadający ubezpieczenia zdrowotnego będą traktowani analogicznie do nieubezpieczonych obywateli Polski. Przewidziano jednak wyjątki obejmujące dzieci, kobiety w ciąży, ofiary przemocy oraz rannych żołnierzy.
Zmiany w systemie edukacji
Specjalne rozwiązania ułatwiające adaptację ukraińskich dzieci w polskich szkołach zostaną wygaszone z końcem obecnego roku szkolnego. Dotyczy to między innymi dodatkowych lekcji języka polskiego, klas przygotowawczych oraz uproszczonych zasad zatrudniania asystentów międzykulturowych.
Ograniczenia w pomocy socjalnej
Zakwaterowanie i wyżywienie finansowane ze środków publicznych zostaną ograniczone do najbardziej wrażliwych grup, w tym osób starszych oraz osób z niepełnosprawnościami.

Koniec preferencji dla przedsiębiorców
Nowe przepisy likwidują możliwość zakładania działalności gospodarczej na szczególnych zasadach, które dotychczas zrównywały uchodźców z obywatelami Polski.
Osoby ubiegające się o tymczasową ochronę będą zobowiązane do uzyskania numeru PESEL w ciągu 30 dni od przekroczenia granicy. Brak rejestracji będzie traktowany jako rezygnacja z ochrony.
Polityczny kontekst decyzji
Podpisanie ustawy następuje w atmosferze napięć pomiędzy prezydentem a rządem. W sierpniu ubiegłego roku prezydent zawetował próbę przedłużenia wsparcia dla uchodźców na dotychczasowych zasadach. We wrześniu przyjęto inne rozwiązania, uzależniające część świadczeń od spełnienia określonych warunków.
Nowy etap polityki migracyjnej
Aktualna ustawa stanowi kolejny krok w redefinicji podejścia państwa do systemu wsparcia uchodźców. Władze podkreślają, że zmiany oznaczają utrzymanie pomocy, przy jednoczesnym ujednoliceniu zasad oraz ograniczeniu preferencyjnych rozwiązań.
Źródło: NFP
Foto: KPRP, istock
News USA
Polityka obronna USA dotycząca AI chce oddać kontrolę robotom
Amerykański gigant sztucznej inteligencji Anthropic znalazł się w centrum gwałtownie narastającego sporu z władzami obronnymi USA. Jego przyczyną jest odmowa udostępnienia platformy Claude do projektowania lub wdrażania autonomicznych systemów uzbrojenia, określanych skrótem LAWS (Lethal Autonomous Weapons), a potocznie nazywanych „killer robots” – “zabójczymi robotami”. O konflikcie mówi Ojciec Paweł Kosiński.
Anthropic, z siedzibą w San Francisco, przedstawiana jest jako korporacja użytku publicznego, podkreślająca misję bezpiecznego i etycznego rozwoju AI. Spór wybuchł po tym, jak firma odmówiła wykorzystania swojej technologii do zastosowań, które obejmowałyby działanie bez udziału człowieka oraz masowe działania inwigilacyjne wobec obywateli.
Stawką sporu jest przyszłość współpracy firmy z Pentagonem i konsekwencje, jakie mogą uderzyć nie tylko w samą spółkę, ale również w szeroki łańcuch technologicznych zależności w branży sztucznej inteligencji.
Reakcja Pentagonu jest daleko idąca: rozważane jest zerwanie niemal wszystkich powiązań oraz nadanie firmie szczególnie dotkliwej etykiety „supply chain risk”.
„Supply chain risk” jako narzędzie nacisku
Termin „supply chain risk” w opisywanej praktyce bywa rezerwowany dla podmiotów postrzeganych jako zagrożenie bezpieczeństwa, zwykle kojarzonych z państwami uznawanymi za wrogie.
W tym przypadku jego potencjalne zastosowanie wobec amerykańskiej firmy miałoby znaczenie nie tylko symboliczne. Taka decyzja mogłaby oznaczać, że każda spółka chcąca prowadzić interesy z wojskiem USA zostałaby zmuszona do zerwania relacji z Anthropic i unikania współpracy z tym dostawcą.
Jednocześnie platforma Claude ma być już zintegrowana z wieloma systemami używanymi przez amerykańskie struktury obronne, co sugeruje, że ewentualne „odplątanie” technologii mogłoby być kosztowne i czasochłonne.
W tle pojawia się więc nie tylko spór o zasady, ale też realne ryzyko operacyjnego paraliżu lub opóźnień w projektach, które bazują na rozwiązaniach dostawców AI.

Dario Amodel, współzałożyciel i CEO Anthropic
Nowa „Konstytucja” Claude i deklaracje o ludzkim nadzorze
Napięcie narastało już wcześniej. Pod koniec stycznia Anthropic opublikował nową „Konstytucję” dla swojego modelu Claude, opartą na zasadach, które mają zapobiegać podważaniu mechanizmów ludzkiego nadzoru nad AI na obecnym etapie rozwoju. Firma przedstawiła ramy ograniczeń i zabezpieczeń, które w jej ocenie powinny chronić przed użyciem technologii w sposób niekontrolowany lub sprzeczny z przyjętą misją.
Autonomiczna broń jako spór o odpowiedzialność
Najpoważniejszym punktem sporu pozostaje właśnie autonomia systemów uzbrojenia. Wątpliwości dotyczą tego, czy w sytuacji walki, decyzji o ataku i rozpoznania celu można dopuścić scenariusz, w którym człowiek nie sprawuje realnego nadzoru nad działaniem narzędzia.
Krytycy takich systemów podnoszą argument, że jeśli broń ma działać bez ludzkiej kontroli, ryzyko błędów, eskalacji i niezamierzonych skutków rośnie w sposób trudny do przewidzenia.
Ryzyko wstrząsu na rynku i dylemat dla partnerów
Potencjalne „zablokowanie” Anthropic mogłoby wywołać efekt domina. Poważne konsekwencje dotknęłyby nie tylko samego producenta Claude, ale też firmy, które zainwestowały w Anthropic lub korzystają z jego rozwiązań chmurowych, takie jak Amazon czy OpenAI.
W takim układzie rynek mógłby stanąć przed brutalnym wyborem: utrzymać relacje z Anthropic albo zachować możliwość pracy z Pentagonem.

Zderzenie polityki obronnej z głosem Stolicy Apostolskiej
W tle sporu pojawia się mocno zarysowany wątek etyczny i międzynarodowy. Stolica Apostolska od lat sprzeciwia się rozwojowi autonomicznych systemów uzbrojenia i wzywa do regulacji badań nad uzbrajaniem AI oraz do moratorium na rozwój i użycie takiej broni. Potrzebne są ramy prawne, które chronią wolność i ludzką odpowiedzialność.
Co dalej z Anthropic i współpracą z wojskiem
Jeśli Pentagon zdecyduje się na formalne kroki, konsekwencje odczują zarówno instytucje wojskowe korzystające już z narzędzi AI, jak i prywatni wykonawcy budujący rozwiązania dla sektora bezpieczeństwa.
W centrum pozostaje pytanie, czy rozwój sztucznej inteligencji w zastosowaniach militarnych będzie opierał się na twardych wymogach kontroli człowieka i jasno wyznaczonych ograniczeniach, czy też priorytetem stanie się maksymalna elastyczność użycia.
Źródło; crux
Foto; TechCrunch, Anthropic, Pax Ahimsa Gethen
-
News Chicago4 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA4 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
News Chicago3 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago2 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News Chicago4 tygodnie temuTysiące mieszkańców Chicago protestowało po zastrzeleniu demonstranta w Minneapolis











