NEWS Florida
Floryda liczy straty po huraganie Milton. Burza zabiła co najmniej 16 osób
Huragan Milton, który w środę wieczorem uderzył w wybrzeże Florydy, pozostawił po sobie zniszczenia i ofiary śmiertelne, ale w niektórych miejscach szkody były mniejsze, niż przewidywano. W czwartek zespoły ratunkowe przystąpiły do poszukiwania mieszkańców w gruzach, jakie pozostawiła burza, która spustoszyła nadmorskie społeczności, zalała ulice błotem i wywołała serię niszczycielskich tornad. Co najmniej 16 osób zginęło, a setki zostały uratowane z zalanych i zniszczonych terenów.
Huragan Milton uderzył zaledwie dwa tygodnie po huraganie Helene, który również zdewastował stan. Przerwał dostawy prądu dla ponad 3 milionów odbiorców, zalał wyspy barierowe, uszkodził stadion baseballowy i przewrócił dźwig budowlany.
Mimo skali katastrofy, wielu mieszkańców wyraziło ulgę, że nie doszło do jeszcze większych zniszczeń, a Tampa uniknęła bezpośredniego uderzenia burzy. 80 000 osób schroniło się w schronach podczas huraganu.
Milton osłabł do kategorii 3, gdy w środę późnym wieczorem dotarł do lądu w Siesta Key, na południe od Tampy. Gubernator Florydy podkreślił, że mimo potężnej siły burzy, nie był to „najgorszy scenariusz”. Ron DeSantis zaznaczył, że Floryda przeżywa trudny czas po dwóch huraganach w krótkim odstępie, ale wyraził wiarę w szybką odbudowę dotkniętych terenów.
Tragiczne tornada wywołane przez huragan zabiły 5 osób w Spanish Lakes Country Club, a jedna kobieta zginęła, gdy na jej dom spadła gałąź drzewa w Tampie. Dwie inne osoby zginęły w wyniku upadku drzew w powiecie Volusia.
Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Alejandro Mayorkas, poinformował, że liczba ofiar, oceniana w tej chwili na 16 osób może wzrosnąć, a władze kontynuują działania ratunkowe.
Huragan Milton przyniósł także ogromne opady, które spowodowały lokalne powodzie, szczególnie w powiecie Sarasota, gdzie sztormowy przypływ wyniósł od 8 do 10 stóp. Wielu mieszkańców próbowało ratować swoje domy i mienie.
Wśród dramatycznych akcji ratunkowych wyróżnia się historia 14-letniego chłopca, którego znaleziono unoszącego się na kawałku ogrodzenia. Został on uratowany przez funkcjonariuszy powiatu Hillsborough.
Niektóre mniejsze miejscowości, jak Matlacha, barierowa wyspa blisko Fort Myers, zostały szczególnie dotknięte tornadem. Wioska rybacka i turystyczna została poważnie zniszczona, z kolorowymi budynkami uszkodzonymi przez wiatr i fale.
Pomimo zniszczeń, wiele społeczności wyraziło wdzięczność za to, że Milton nie zdewastował ich tak, jak poprzedni huragan Helene, który zabił ponad 230 osób i pozostawił ogromne zniszczenia na południu kraju. Lokalne władze podjęły natychmiastowe działania naprawcze.
W czwartek Ron DeSantis zorganizował konferencję prasową w Fort Pierce, gdzie przetoczyło się wiele tornad. Gubernator Florydy oświadczył, że zespoły poszukiwawczo-ratownicze nadal realizują misje w całym stanie, zauważając, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć. DeSantis podkreślił, że usuwanie gruzu powinno być w tym momencie priorytetem.
Huragan Milton spowodował przerwy w dostawie prądu dla 4 milionów ludzi od czasu rozpoczęcia burzy, a liczba ta spadła do 3,4 miliona do godziny 1:00PM w czwartek. Ponad 50 000 pracowników linii energetycznych pracuje nad przywróceniem zasilania.
Władze wzywają osoby mieszkające na dotkniętych obszarach do dokumentowania i zgłaszania szkód w swoich domach.
Źródło: AP, cbs12
Foto: YouTube, Gubernator Ron DeSantis
NEWS Florida
Katastrofalne ulewy na Florydzie. Ponad 24 cale deszczu i poważne zagrożenie powodziowe
Ulewne deszcze doprowadziły do rozległych powodzi w środkowej Florydzie i regionie Treasure Coast. W niektórych miejscowościach powiatu Brevard spadło ponad 24 cale deszczu. Zalane zostały drogi i osiedla mieszkaniowe, a służby meteorologiczne wydały alarmy dotyczące gwałtownych powodzi. Mimo poprawy pogody zagrożenie nie minęło, ponieważ poziom wody w rzece St. Johns nadal rośnie.
Rekordowe opady w powiecie Brevard
Najintensywniejsze opady wystąpiły w niedzielę i poniedziałek, 1 i 2 listopada. Wolno przemieszczający się układ pogodowy przyniósł ogromne ilości deszczu, szczególnie w południowej części powiatu Brevard. Według National Weather Service (NWS) w wielu miejscowościach suma opadów przekroczyła 20 cali.
Najwięcej deszczu odnotowano w Grant-Valkaria – 24,69 cala oraz Malabar – 24,52 cala. W Palm Bay spadły 22 cale, w Melbourne Beach 20,87 cala, a w Melbourne 13,70 cala. W okolicach Indian Harbour Beach i Indialantic pomiary wskazywały ponad 16 cali opadów.
Dane opublikowane 3 listopada mają charakter wstępny i pochodzą z automatycznych stacji pomiarowych, sieci meteorologicznych oraz obserwacji wolontariuszy. Ostateczne wartości mogą się różnić w zależności od lokalizacji i czasu wykonania pomiarów.
Ulewy dotknęły także sąsiednie powiaty
Znaczne opady wystąpiły również w innych częściach środkowej Florydy. W powiecie Indian River zanotowano 14,48 cala w Sebastian Inlet, 14,27 cala w Vero Beach South, 13,16 cala w Pine Tree Park oraz 13,05 cala w Roseland. W Wabasso spadło 9,67 cala deszczu.
W powiecie Seminole największe sumy opadów odnotowano w Lake Harney – 8,53 cala. W powiecie Orange spadło 7,73 cala w Eatonville. W powiecie Osceola pomiary wskazały 6,66 cala w rejonie Lake Marian. Szczególnie intensywne opady wystąpiły również w powiecie St. Lucie, gdzie na zachód od rzeki Port St. Lucie odnotowano 16,70 cala deszczu.
Alarmy powodziowe i niebezpieczne warunki na drogach
W poniedziałek NWS wydała liczne ostrzeżenia przed gwałtownymi powodziami w powiatach Brevard i Indian River. Najpoważniejszy alarm objął West Melbourne, Palm Bay i Grant-Valkaria, gdzie do tego czasu spadło od 15 do 20 cali deszczu, a prognozy wskazywały możliwość kolejnych opadów.
Służby ostrzegały przed zagrożeniem życia związanym z zalaniem dróg, autostrad, przejazdów pod wiaduktami oraz terenów miejskich o niewydolnych systemach odwadniających. Meteorolodzy apelowali do kierowców, aby pod żadnym pozorem nie próbowali przejeżdżać przez zalane odcinki dróg.
Rzeka St. Johns nadal przybiera
Choć intensywne opady ustały, ich skutki będą odczuwalne przez kolejne dni. Ogromne ilości wody z górnego dorzecza St. Johns River przemieszczają się na północ, powodując długotrwałe zagrożenie powodziowe.
W czwartek, 5 listopada, ostrzeżenia powodziowe nadal obowiązywały w rejonach Cocoa, Geneva, Sanford, DeLand i Astor. Według prognoz poziom rzeki będzie dalej wzrastał, a w niektórych miejscach może osiągnąć poziom odpowiadający umiarkowanej lub poważnej powodzi.
W pobliżu DeLand w czwartek po południu poziom wody osiągnął 4 stopy, czyli próg powodziowy. Na początek przyszłego tygodnia przewidywany jest wzrost do około 4,6 stopy. Z kolei około dziewięciu mil na zachód od Cocoa rzeka osiągnęła w czwartek rano 16,9 stopy, a prognozy wskazują na możliwość poważnych podtopień.
Pogoda się poprawia, ale zagrożenie pozostaje
Według NWS w najbliższych dniach nie są spodziewane kolejne intensywne opady w większości dotkniętych regionów. Prawdopodobieństwo deszczu ma wynosić od 10 do 20 procent, co powinno sprzyjać stopniowej poprawie sytuacji.
Brak nowych opadów nie oznacza jednak natychmiastowego ustąpienia powodzi. Woda nadal będzie przemieszczać się przez dorzecze St. Johns, utrzymując podwyższony poziom rzeki przez kolejne dni.
Służby apelują do mieszkańców zalanych terenów o zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie podtopionych dróg oraz niewchodzenie do wody powodziowej. Aktualne ostrzeżenia i prognozy poziomu rzek można sprawdzać w serwisie water.noaa.gov.
Źródło: fox35
Foto: YouTube
News USA
Kalifornia znosi 548 wyroków śmierci, a trzy inne stany przeprowadzają egzekucje tego samego dnia
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zamienił wszystkie 548 wyroków śmierci w stanie na dożywotnie więzienie. Decyzję ogłosił w czwartek, 5 listopada, argumentując, że kara śmierci jest sprzeczna z wartościami Kalifornii. Tego samego dnia w Indianie, na Florydzie i w Alabamie stracono trzech skazanych. Wydarzenia pokazują głębokie podziały w Stanach Zjednoczonych dotyczące najwyższego wymiaru kary.
Kalifornia zamienia 548 wyroków śmierci na dożywocie
Gavin Newsom ogłosił swoją decyzję w otwartym liście do mieszkańców Kalifornii. Wyjaśnił, że wieloletnie doświadczenie w sprawowaniu władzy przekonało go o ograniczeniach państwa w wymierzaniu sprawiedliwości. Jego zdaniem odbieranie życia przez władze publiczne nie powinno być elementem systemu karnego.
Decyzja obejmuje 529 mężczyzn i 19 kobiet oczekujących na wykonanie kary śmierci. Nie oznacza jednak zwolnienia kogokolwiek z więzienia, unieważnienia wyroków skazujących ani przyznania prawa do warunkowego zwolnienia. W mocy pozostają również wcześniejsze nakazy wypłaty odszkodowań ofiarom przestępstw.
Kalifornia nie przeprowadziła żadnej egzekucji od stycznia 2006 roku. Newsom wprowadził moratorium na wykonywanie kary śmierci w 2019 roku, niedługo po objęciu urzędu gubernatora. Obecna decyzja nie usuwa jednak kary śmierci ze stanowego prawa, lecz dotyczy wszystkich obecnie obowiązujących wyroków.
Gubernator przyznał, że jego postanowienie może wywołać sprzeciw rodzin ofiar i nazwał je jedną z najtrudniejszych decyzji swojej kariery. Podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za jej konsekwencje. Demokrata kończy ośmioletnie urzędowanie. Jego następcą zostanie Xavier Becerra, który zwyciężył we wtorkowych wyborach gubernatorskich.
Trzy egzekucje jednego dnia w USA
Podczas gdy Kalifornia odchodzi od wykonywania najwyższego wymiaru kary, w czwartek Indiana, Floryda i Alabama przeprowadziły egzekucje trzech więźniów. To drugi taki przypadek od sierpnia i wyjątkowo rzadkie wydarzenie we współczesnej historii amerykańskiego systemu karnego.
Przed 2026 rokiem ostatni przypadek trzech egzekucji jednego dnia odnotowano 16 lat wcześniej. Obserwatorzy wskazują, że zbieżność terminów nie oznacza koordynacji działań między stanami, ale wpisuje się w wyraźny wzrost liczby wykonywanych wyroków śmierci.

Od stycznia 2025 roku w 11 stanach stracono łącznie 79 osób, więcej niż w jakimkolwiek innym dwuletnim okresie od ponad dekady. Eksperci wiążą ten wzrost między innymi z klimatem politycznym za prezydentury Donalda Trumpa oraz rekordowym tempem egzekucji na Florydzie.
Indiana: egzekucja za zabójstwo dwojga dzieci
W Indianie stracono 50-letniego Jeffreya Weisheita, skazanego za zabójstwo dwojga dzieci swojej partnerki. 10 kwietnia 2010 roku mężczyzna podpalił dom w Evansville, pozostawiając wewnątrz 8-letnią Alyssę Lynch i jej 5-letniego brata Caleba. Oboje zginęli w pożarze.
Weisheit został stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku i uznany za zmarłego o godzinie 12:45 AM. Nie wypowiedział ostatnich słów. Jego obrońcy bezskutecznie apelowali do Gubernatora Indiany Mike’a Brauna o wstrzymanie egzekucji.

Jeffrey Weisheit
Prawnicy wskazywali na problemy podczas wcześniejszych egzekucji w Tennessee, gdzie stosowano ten sam środek, pentobarbital. Podnosili również wątpliwości dotyczące apteki, od której Indiana zakupiła substancję. Stanowe władze zapewniały jednak, że procedura zostanie przeprowadzona zgodnie z prawem.
Floryda: 19. egzekucja w tym roku
Na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 64-letnim Jesse Guardado, skazanym za brutalne zabójstwo 75-letniej działaczki społecznej Jackie Malone. Kobieta wcześniej pomagała mu po wyjściu z więzienia, zapewniając wsparcie finansowe oraz pomoc w znalezieniu pracy i mieszkania.
Guardado zaatakował Malone w jej domu w DeFuniak Springs, bijąc ją metalowym prętem i wielokrotnie dźgając nożem. Następnie ukradł jej rzeczy osobiste. Później przyznał się do zabójstwa. Egzekucję przeprowadzono przez śmiertelny zastrzyk, a zgon stwierdzono o godzinie 6:13 PM czasu wschodniego.

Jesse Guardado
Obrońcy skazanego wskazywali na traumatyczne dzieciństwo, przemoc seksualną i fizyczną oraz uzależnienie od narkotyków. Argumentowali również, że w więzieniu zmienił swoje życie i szczerze żałował popełnionej zbrodni. Gubernator Ron DeSantis nie zdecydował się jednak na ułaskawienie.
Była to 19. egzekucja na Florydzie w 2026 roku, co oznacza wyrównanie rekordu ustanowionego w poprzednim roku. Do końca grudnia stan planuje przeprowadzić co najmniej dwie kolejne egzekucje.
Alabama: kara śmierci za zabójstwo starszego małżeństwa
Trzecim straconym w czwartek był 55-letni Michael Shannon Taylor, skazany za zabójstwo 83-letniego Ivana Moore’a i jego 79-letniej żony Lucille. Do zbrodni doszło 4 listopada 1991 roku w Gadsden w Alabamie, gdy Taylor miał 19 lat.

Michael Shannon Taylor
Mężczyzna, który samowolnie opuścił służbę w marynarce wojennej, przekonał starsze małżeństwo, aby wpuściło go do domu. Następnie śmiertelnie pobił oboje metalowym prętem i okradł. Taylor został uznany za zmarłego o godzinie 6:10 PM czasu centralnego.
Jego prawnicy kwestionowali zmianę metody egzekucji z wcześniej wybranego azotu na śmiertelny zastrzyk. Cztery miesiące wcześniej sąd federalny zakazał Alabamie stosowania azotu, uznając tę metodę za sprzeczną z konstytucyjnym zakazem okrutnych i niezwykłych kar.
Prokurator generalny Alabamy Steve Marshall ocenił, że wykonanie wyroku przyniosło długo oczekiwaną sprawiedliwość bliskim ofiar. Była to trzecia egzekucja przeprowadzona w tym stanie w 2026 roku.
Dwa przeciwstawne podejścia do kary śmierci
Decyzja Kalifornii spotkała się z ostrą reakcją Gubernator Alabamy Kay Ivey. Po egzekucji Taylora podkreśliła, że jej stan zamierza nadal egzekwować obowiązujące prawo i wykonywać prawomocne wyroki, w przeciwieństwie do Kalifornii.
Wydarzenia z 5 listopada pokazują, jak odmienne podejście do kary śmierci prezentują poszczególne stany USA. Podczas gdy Kalifornia rezygnuje z wykonania setek wyroków, inne stany zwiększają liczbę egzekucji, podtrzymując ogólnokrajowy spór o granice odpowiedzialności karnej, prawa skazanych i sprawiedliwość dla rodzin ofiar.
Źródło: scrippsnews, USA Today
Foto: Office of the Governor of California , istock, IDOC, FDOC, AlexLMX/
Polonia Amerykańska
XX Parafiada Polskiej Misji Miłosierdzia Bożego na Florydzie. Jubileuszowy bankiet już 21 listopada
Polska Misja Miłosierdzia Bożego w St. Petersburgu na Florydzie zaprasza na jubileuszową, XX Parafiadę, która odbędzie się w sobotę, 21 listopada 2026 roku. Tegoroczne wydarzenie organizowane jest pod hasłem „Pamięć, Wdzięczność i Zobowiązanie” i będzie okazją do wspólnego świętowania, spotkań oraz zabawy w polonijnym gronie.
Uroczysty bankiet odbędzie się w Audytorium Polskiego Centrum im. Jana Pawła II przy 1521 N Saturn Ave. w Clearwater, FL 33755. Spotkanie rozpocznie się o 5:00 PM od części koktajlowej, natomiast o 6:00 PM zaplanowano uroczystą kolację.
Muzyka, loteria i atrakcyjne nagrody
O oprawę muzyczną jubileuszowej Parafiady zadbają Falcon Band oraz Adam Chrola. Organizatorzy przygotowali również loterię z licznymi nagrodami rzeczowymi i pieniężnymi. Główną atrakcją będzie losowanie 50/50, w którym zwycięzca otrzyma połowę zebranej puli.
Wydarzenie będzie miało uroczysty charakter, dlatego uczestników obowiązuje strój wieczorowy.
Bilety i rezerwacje
Cena biletu wynosi 70 dolarów przy zakupie do 15 listopada. Od 16 listopada koszt udziału wzrośnie do 80 dolarów. Informacje oraz rezerwacje biletów można uzyskać u organizatorek:
- Halina Bullock – 727-298-8609
- Bunia Przychodzeń – 727-647-8335
- Alicja Sulkowski – 727-455-1698
- Jadwiga Zawadzki – 727-271-5324
Jubileuszowa XX Parafiada będzie okazją do podtrzymywania polskich tradycji, umacniania więzi wśród Polonii na Florydzie oraz wspólnego świętowania działalności Polskiej Misji Miłosierdzia Bożego.

Źródło: Polskie Centrum im. Jana Pawła II
Foto: Polskie Centrum im. Jana Pawła II
-
News USA3 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News USA3 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA4 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago3 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuŚmierć to nie koniec. O. Jarosław Mikuczewski o nadziei i sztuce dobrego umierania












