Połącz się z nami

News Chicago

Najbogatsi mieszkańcy Illinois: Lukas Walton prowadzi z 34 miliardami dolarów

Opublikowano

dnia

Forbes opublikował najnowszy ranking Forbes 400, który identyfikuje najbogatszych Amerykanów w 2023 roku. W stanie Illinois najbogatszym mieszkańcem nadal jest Lukas Walton, wnuk założyciela Walmartu, Sama Waltona. Jego majątek netto wzrósł do imponujących 33,9 miliarda dolarów, co czyni go 25. najbogatszą osobą w Stanach Zjednoczonych.

Lukas Walton, potomek jednej z najbogatszych rodzin w Ameryce, przejął swój majątek po tragicznej śmierci swojego ojca, Johna Waltona, który zginął w katastrofie lotniczej w 2005 roku. Lukas odziedziczył jedną trzecią fortuny swojego ojca. Choć mógłby prowadzić spokojne życie jako spadkobierca Walmartu, wybrał inną drogę — inwestuje w ekologiczne inicjatywy i promuje zrównoważony rozwój.

Walton działa aktywnie w Walton Family Foundation, organizacji filantropijnej jego rodziny, oraz prowadzi własną inicjatywę o nazwie Builders Initiative, która wspiera organizacje non-profit i przedsiębiorstwa pracujące nad rozwiązaniami mającymi na celu przeciwdziałanie zmianom klimatycznym.

Pasja Lukasa Waltona do zrównoważonego rozwoju zrodziła się z osobistych doświadczeń. W wieku 3 lat zdiagnozowano u niego rzadką formę raka, z którego udało mu się wyzdrowieć, co matka Lukasa przypisuje „całkowicie naturalnej diecie”. Te wydarzenia zainspirowały go do działań na rzecz ochrony środowiska i zrównoważonych praktyk, co stało się kluczowym elementem jego kariery inwestorskiej.

Sukcesy rodziny Waltonów

Waltonowie pozostają jedną z najbogatszych rodzin w USA. Jim Walton, wujek Lukasa, jest najbogatszym mieszkańcem Arkansas i zajmuje 13. miejsce na liście Forbes z majątkiem wartym 95,9 miliarda dolarów.  Wpływy Waltonów wykraczają daleko poza Walmart, z inwestycjami i filantropią obejmującymi różne sektory i regiony.

Lukas Walton został uznany za najbogatszą osobę w Illinois po tym, jak Ken Griffin, założyciel i dyrektor generalny Citadel, przeniósł się na Florydę.

Griffin, który obecnie dysponuje majątkiem w wysokości 43 miliardów dolarów, pozostaje jednak jedną z najbogatszych osób w kraju, ustępując miejsca jedynie takim gigantycznym fortunom jak Jeff Bezos, którego majątek wynosi 197 miliardów dolarów.

Pozostali miliarderzy z Illinois

Walton nie jest jedyną osobą o miliardowym majątku w Illinois . Na drugim miejscu znajduje się Patrick Ryan, założyciel i prezes Ryan Specialty Holdings, z majątkiem wartym 12,3 miliarda dolarów. Ryan zwiększył swoje bogactwo w porównaniu do zeszłorocznych 10,1 miliarda dolarów, co świadczy o dynamicznym rozwoju jego firmy.

Na liście najbogatszych mieszkańców Illinois znaleźli się również członkowie znanej rodziny Pritzkerów, właścicieli sieci hoteli Hyatt i znanych z licznych inwestycji i działalności politycznej. Tom Pritzker, prezes Hyatt, posiada majątek wart 6,8 miliarda dolarów, co plasuje go na czwartym miejscu w Illinois.

Gubernator stanu, J.B. Pritzker, dysponuje majątkiem netto w wysokości 3,7 miliarda dolarów, co czyni go 359. najbogatszą osobą w kraju.

 

J.B. Pritzker

Inne stany w regionie

Za granicą Illinois także znajdują się miliarderzy o znacznych majątkach. W sąsiedniej Indianie najbogatszą osobą jest Carl Cook, dyrektor generalny Cook Group, producenta urządzeń medycznych. Jego majątek wynosi 10,7 miliarda dolarów, co plasuje go na 89. miejscu w kraju.

Znanym mieszkańcem Indiany jest również Jim Irsay, właściciel klubu NFL Indianapolis Colts, którego majątek wynosi 4,8 miliarda dolarów, co czyni go 278. najbogatszą osobą w USA.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Walton Family Foundation

News USA

Ford stawia na tańsze modele – kupimy je za mniej niż 40 tysięcy dolarów

Opublikowano

dnia

Autor:

ford

Ford Motor Co. zapowiada wprowadzenie pięciu nowych modeli w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów do końca dekady. Decyzja wpisuje się w strategię zwiększenia dostępności pojazdów w czasie, gdy średnia cena nowych samochodów w Stanach Zjednoczonych przekroczyła poziom 50 tysięcy dolarów.

Proces rozszerzania gamy ma rozpocząć się od elektrycznego, czterodrzwiowego pickupa, którego debiut planowany jest na 2027 rok. Kolejne modele mają obejmować zarówno pojazdy spalinowe, jak i z napędem bateryjnym.

Obecnie Ford oferuje dwa modele w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów – pickupa Maverick oraz SUV-a Bronco Sport. Nowa linia produktowa ma znacząco poszerzyć ten segment.

Rynek pod presją cen

Strategia koncernu pojawia się w momencie narastającego kryzysu dostępności na rynku motoryzacyjnym. Rosnące ceny wypychają wielu klientów z rynku nowych pojazdów lub zmuszają ich do wydłużania okresów finansowania nawet do siedmiu lat.

Średnia cena sprzedaży nowego samochodu w USA osiągnęła rekordowy poziom 50 326 dolarów w grudniu. W przypadku Forda, którego sprzedaż opiera się głównie na pickupach i SUV-ach, średnia cena była jeszcze wyższa i wyniosła 55 596 dolarów.

Elektryfikacja w niższych cenach

Zapowiadane modele elektryczne poniżej 40 tysięcy dolarów mają powstawać w oparciu o tę samą platformę technologiczną co planowany pickup. Takie podejście ma ograniczyć koszty produkcji i przyspieszyć rozwój oferty.

Ford planuje również wprowadzenie przystępnego cenowo pickupa z napędem benzynowym. Produkcja ma ruszyć w 2029 roku w nowym zakładzie montażowym w Stanton w stanie Tennessee.

Szerszy wybór dla klientów

Koncern zapowiada dalsze rozszerzanie oferty bardziej dostępnych cenowo pickupów i SUV-ów. Nowe modele mają wykorzystywać różne typy napędów, obejmujące silniki spalinowe, hybrydowe oraz w pełni elektryczne.

Strategia ta odzwierciedla zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej poszukują kompromisu pomiędzy ceną, technologią i elastycznością wyboru.

 

Źródło; bloomberg
Foto: Ford
Czytaj dalej

News USA

Uwaga: Alert „do not drive” dla setek tysięcy pojazdów firmy Stellantis

Opublikowano

dnia

Autor:

dodge ram

Producent samochodów Stellantis wydał ostrzeżenie skierowane do właścicieli wybranych modeli marek Chrysler, Dodge, Jeep oraz Ram. Kierowcom zalecono całkowite powstrzymanie się od użytkowania pojazdów do czasu wymiany wadliwych poduszek powietrznych.

Problem dotyczy poduszek Takata

Według informacji przekazanych w oficjalnym komunikacie, około 225 tysięcy pojazdów w Stanach Zjednoczonych nadal wyposażonych jest w niewymienione poduszki powietrzne produkowane przez firmę Takata. To właśnie te elementy od lat stanowią przedmiot jednej z największych akcji serwisowych w historii motoryzacji.

Wskazano, że chemiczny składnik odpowiedzialny za napełnianie poduszek może z czasem ulegać degradacji, szczególnie w warunkach wysokiej temperatury i wilgotności. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do rozerwania inflatora i rozrzucenia metalowych fragmentów wewnątrz kabiny.

Ryzyko poważnych obrażeń

Wadliwe poduszki powietrzne mogą stanowić zagrożenie nawet podczas stosunkowo niewielkich kolizji.  Dotychczas w skali kraju odnotowano co najmniej 28 ofiar śmiertelnych oraz setki przypadków obrażeń powiązanych z eksplozją poduszek Takata.

Modele objęte ostrzeżeniem

Ostrzeżenie obejmuje następujące pojazdy:

  • 2003–2010 Dodge Ram
  • 2004–2009 Dodge Durango
  • 2005–2011 Dodge Dakota
  • 2005–2008 Dodge Magnum
  • 2006–2015 Dodge Charger
  • 2007–2009 Chrysler Aspen
  • 2008–2014 Dodge Challenger
  • 2005–2015 Chrysler 300
  • 2007–2016 Jeep Wrangler
  • 2006–2009 Mitsubishi Raider

Zalecenia dla właścicieli

Kierowcom posiadającym wymienione modele zalecono natychmiastowe zaprzestanie jazdy do momentu wykonania naprawy. Wymiana poduszek powietrznych realizowana jest w ramach akcji serwisowej. Właściciele pojazdów mogą sprawdzić status swojego samochodu poprzez system informacji o akcjach serwisowych prowadzony przez federalne instytucje bezpieczeństwa drogowego.

Największa akcja serwisowa w historii

Wadliwe poduszki powietrzne Takata stały się przedmiotem masowych wycofań, które objęły już dziesiątki milionów pojazdów różnych producentów. Skala problemu sprawiła, że akcja została określona jako najbardziej złożone i największe wycofanie związane z bezpieczeństwem w historii amerykańskiej motoryzacji.

Stellantis podkreśla, że celem obecnego ostrzeżenia jest przyspieszenie napraw i ograniczenie ryzyka dla kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.

 

Źródło: cbs
Foto: IFCAR
Czytaj dalej

News Chicago

Amazon planuje dostawy dronami na południowych przedmieściach Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Drony-Prime-Air

Amazon zapowiada, że jeszcze tego lata może uruchomić dostawy paczek dronami dla części klientów na południowych przedmieściach Chicago. Program ma objąć obszary w promieniu ośmiu mil od centrów logistycznych w Markham i Matteson. Wśród miejscowości znajdujących się w zasięgu usługi wymieniane są między innymi Tinley Park, Harvey oraz Flossmoor.

Drony Prime Air będą startować z dwóch centrów realizacji zamówień. Klienci, którzy zdecydują się na tę opcję, mają otrzymywać przesyłki w sposób zautomatyzowany, bez udziału tradycyjnego kuriera. Usługa ma obejmować produkty o wadze do pięciu funtów. Zgodnie z założeniami firmy, czas realizacji zamówienia nie powinien przekraczać dwóch godzin.

Mieszane reakcje mieszkańców

W niektórych społecznościach nowa forma dostaw budzi wątpliwości. Część mieszkańców wyraża obawy dotyczące wpływu dronów na charakter okolicy, poziom hałasu oraz codzienny komfort życia. Dyskusja koncentruje się przede wszystkim wokół kwestii prywatności, bezpieczeństwa oraz estetyki przestrzeni publicznej.

Jak ma wyglądać dostawa

Proces dostawy ma opierać się na wcześniej ustalonych punktach lądowania przy domach lub budynkach mieszkalnych. Klienci będą mogli z wyprzedzeniem określić preferowane miejsce dostarczenia przesyłki, na przykład podjazd, ogród lub wyznaczoną strefę przy posesji. Rozwiązanie to ma umożliwić standaryzację procedur i ograniczenie ryzyka związanego z operacjami dronów.

Koszty i dostępność usługi

Opcja dostawy dronem nie będzie bezpłatna. Członkowie programu Prime mają dopłacać do zamówienia, natomiast klienci bez członkostwa poniosą wyższe opłaty. Usługa będzie dostępna wyłącznie dla wybranych przesyłek spełniających określone kryteria wagowe i rozmiarowe.

Bezpieczeństwo kluczowym elementem programu

Wprowadzenie dostaw dronami wiąże się z rosnącą uwagą poświęcaną kwestiom bezpieczeństwa. W przeszłości odnotowano incydenty techniczne, które stały się przedmiotem analiz i korekt procedur operacyjnych.

Amazon podkreśla, że drony Prime Air posiadają certyfikację Federalnej Administracji Lotnictwa, a systemy zostały zaprojektowane z myślą o minimalizowaniu ryzyka.

Zwolennicy rozwiązania wskazują na potencjalne korzyści, takie jak skrócenie czasu dostaw oraz większa dostępność usług w nagłych sytuacjach. Krytycy zwracają natomiast uwagę na możliwe zmiany w krajobrazie miejskim i codziennym funkcjonowaniu osiedli.

Drony-Prime-Air

Do 15 dronów i loty wyłącznie za dnia

Dwa centra logistyczne mają zostać wyposażone w flotę od 10 do 15 dronów. Każda dostawa będzie realizowana w ramach pojedynczego lotu, po którym urządzenie powróci do bazy. Operacje mają odbywać się wyłącznie w ciągu dnia.

Spotkanie z mieszkańcami

Amazon zapowiedział organizację spotkania informacyjnego dla lokalnej społeczności w przyszłym miesiącu. Wydarzenie ma umożliwić przedstawienie szczegółów programu oraz omówienie pytań i wątpliwości zgłaszanych przez mieszkańców.

 

Źródło: cbs
Foto: Amazon
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2024
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu