News Chicago
Pamięć o zamordowanym Wadei Al-Fayoume została uczczona rezolucją w Senacie USA
Senat USA przyjął w tym tygodniu rezolucję upamiętniającą Wadeę Al-Fayoume, sześcioletniego palestyńsko-amerykańskiego chłopca z Plainfield. W październiku ubiegłego roku dziecko zginęło w brutalnym ataku uznanym przez władze za zbrodnię z nienawiści na tle muzułmańskim i antypalestyńskim.
W rezolucji podkreślono, że „nikt nie powinien być celem nienawiści ze względu na swoją przynależność etniczną lub religijną, niezależnie od tego, czy jest to wyrażane werbalnie, czy poprzez sposób ubierania się”.
Wskazano również, że Stany Zjednoczone „nie tolerują przestępstw z nienawiści, islamofobii, antysemityzmu oraz dyskryminacji antypalestyńskiej i antyarabskiej”.
Wadea Al-Fayoume został zamordowany, a jego matka, Hanan Shaheen, ciężko ranna w wyniku ataku, którego sprawcą był 72-letni Joseph Czuba, gospodarz rodziny. Sprawca został oskarżony o morderstwo chłopca i usiłowanie zabójstwa jego matki. Tragedia miała miejsce 14 października, krótko po ataku Hamasu na Izrael, który zapoczątkował nową fazę konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Rezolucja, której autorami byli Senatorowie z Illinois – Dick Durbin i Tammy Duckworth, została jednogłośnie przyjęta w Senacie. Z kolei w Izbie Reprezentantów podobna inicjatywa, sponsorowana przez Kongresmenki Lauren Underwood i Delię Ramirez, wciąż czeka na rozpatrzenie przez Republikańską większość.
Muzułmańska Koalicja Obywatelska z Chicago, która aktywnie wspierała przyjęcie rezolucji, zaznaczyła, że tekst „odzwierciedla podziały społeczne, ale również stanowi szansę na zmianę narracji”.
Dilara Sayeed, przewodnicząca koalicji, powiedziała: „Dehumanizacja Palestyńczyków, Afrykanów, Latynosów, rdzennych mieszkańców, Azjatów, muzułmanów, Żydów i innych społeczności w USA jest ze sobą powiązana. W przeszłości naszego kraju było zbyt wielu takich jak Wadea Al-Fayoume. Naszym celem jest upewnienie się, że takich tragedii nie będzie więcej w przyszłości”.

Pogrzeb Wadei Al-Fayoume
Przed przyjęciem rezolucji, Senator Dick Durbin przewodniczył przesłuchaniu dotyczącym wzrostu przestępstw z nienawiści w USA, szczególnie wymierzonych w Żydów, muzułmanów i Palestyńczyków. Spotkanie to było pełne napięć, a Senator John Kennedy z Luizjany wywołał kontrowersje, agresywnie wypytując świadka, muzułmankę, o jej poglądy na Hamas.
Senator Durbin podkreślił: „Przyjmując tę rezolucję, Senat Stanów Zjednoczonych czci pamięć Wadei i jednoznacznie potępia wszelkie formy nienawiści”.
Początek procesu Josepha Czuby zaplanowano na 24 lutego 2025 roku, o czym informowaliśmy tutaj.

Pogrzeb Wadei Al-Fayoume
Źródło: nbc
Foto: Jacek Boczarski, Hala Jusuf
News Chicago
Słynna „szczurza dziura” z Chicago atrakcją koncertu The Smashing Pumpkins
Jedna z najbardziej nietypowych atrakcji Chicago na jeden wieczór opuściła ratusz. Słynna „szczurza dziura”, czyli fragment chodnika z odciskiem zwierzęcia, została zaprezentowana w United Center podczas środowego koncertu zespołu The Smashing Pumpkins. Fani mogli obejrzeć ją z bliska i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.
Nietypowa atrakcja podczas koncertu
W środę zespół The Smashing Pumpkins wystąpił w United Center w Chicago w ramach trasy koncertowej „Rats in a Cage”. Organizatorzy przygotowali dla publiczności niespodziankę, sprowadzając do hali słynny fragment betonowego chodnika z dzielnicy Roscoe Village, który w 2024 roku stał się internetową sensacją.
Betonowa płyta, znana jako Chicago Rat Hole, została wystawiona w Center Atrium. Fani mogli oglądać ją i fotografować od godziny 6:30 PM do 8:30 PM. Był to prawdopodobnie pierwszy przypadek, kiedy słynny fragment chodnika opuścił ratusz Chicago, gdzie od stycznia 2025 roku jest przechowywany i zabezpieczony. Obiekt znajduje się pod opieką miejskiego Departamentu Ulic i Utrzymania Czystości.
Pomysł związany z nazwą trasy koncertowej
Z inicjatywą wypożyczenia betonowej płyty wystąpili przedstawiciele United Center. Pomysł był związany z nazwą trasy koncertowej The Smashing Pumpkins, nawiązującą do jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów zespołu.
„Rats in a Cage” odwołuje się do piosenki „Bullet with Butterfly Wings”, pochodzącej z wydanego w 1995 roku podwójnego albumu „Mellon Collie and the Infinite Sadness”. Nawiązanie do szczura sprawiło, że organizatorzy uznali chicagowską osobliwość za idealny dodatek do koncertu.
Od zwykłego chodnika do internetowej sensacji
Historia Chicago Rat Hole rozpoczęła się na chodniku w pobliżu 1918 W. Roscoe Street w dzielnicy Roscoe Village. Charakterystyczne wgłębienie przypominające sylwetkę szczura istniało tam od wielu lat, jednak dopiero w styczniu 2024 roku zdobyło ogromną popularność.
Rozgłos przyniósł mu lokalny komik Winslow Dumaine, który opublikował zdjęcie odcisku w internecie. Fotografia błyskawicznie rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych, a miejsce zaczęło przyciągać turystów i mieszkańców Chicago.

Chicago Rat Hole
Przed fragmentem chodnika ustawiały się kolejki. Niektórzy traktowali miejsce niemal jak niewielką miejską kapliczkę, pozostawiając przy nim rozmaite przedmioty. Mieszkańcy Roscoe Village przypominali jednak, że odcisk nie był nowym zjawiskiem. Jedna z osób mieszkających w tej okolicy od 25 lat podkreślała, że charakterystyczny ślad znajdował się tam od zawsze.
Czy to rzeczywiście był szczur?
Choć odcisk zdobył światową sławę jako Chicago Rat Hole, jego pochodzenie wzbudziło zainteresowanie naukowców. Zespół badaczy przeanalizował kształt śladu i w 2025 roku doszedł do wniosku, że najprawdopodobniej pozostawiła go wiewiórka, a nie szczur.
Ustalenia te nie zmieniły jednak popularnej nazwy ani statusu odcisku jako jednej z najbardziej osobliwych atrakcji Chicago. W kwietniu 2024 roku betonową płytę usunięto z chodnika przy Roscoe Street, a następnie zabezpieczono jako element miejskiej historii. Od stycznia 2025 roku obiekt jest przechowywany na 11. piętrze ratusza Chicago, pod nadzorem miejskiego Departamentu Ulic i Utrzymania Czystości.

Powrót do ratusza pod specjalną ochroną
Władze Chicago zadbały o bezpieczny transport betonowej płyty do United Center oraz jej powrót do ratusza. Już w czwartek, 15 października, słynna „szczurza dziura” wróciła na 11. piętro ratusza. Rzecznik zaznaczył, że miasto zazwyczaj nie wypożycza tego eksponatu, jednak w wyjątkowych okolicznościach może rozważyć podobne prośby.
Betonowa płyta jest ciężka i nie należy do przedmiotów, które można łatwo przewozić. Mimo to władze uznały, że koncert The Smashing Pumpkins stanowił szczególną okazję do jej publicznej prezentacji. W ten sposób niepozorny fragment chodnika, który dwa lata temu stał się internetowym fenomenem, na jeden wieczór dołączył do atrakcji jednego z największych obiektów koncertowych Chicago.
Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube
News Chicago
Ujawniono przyczynę śmierci znanego wrestlera. Pac zmarł po zawodach w Chicago
Znana jest już przyczyna śmierci 40-letniego Benjamina Satterleya, brytyjskiego wrestlera występującego pod pseudonimem Pac. Zawodnik zmarł 27 września w Des Plaines, zaledwie kilka godzin po udziale w walce o mistrzowski tytuł w Chicago. Biuro Lekarza Sądowego Powiatu Cook poinformowało w piątek, że przyczyną zgonu była astma oskrzelowa.
Śmierć z przyczyn naturalnych
Wyniki sekcji zwłok wykazały, że Benjamin Satterley zmarł w wyniku astmy oskrzelowej. Lekarz sądowy zakwalifikował jego śmierć jako zgon z przyczyn naturalnych, wykluczając udział osób trzecich.
Wcześniej policja w Des Plaines informowała, że ciało mężczyzny odpowiadającego rysopisowi zawodnika znaleziono na zewnątrz budynku w rejonie 2700 Mannheim Road. Już wówczas funkcjonariusze przekazali, że nic nie wskazuje na przestępstwo.
Satterley zmarł 27 września 2026 roku, mając zaledwie 40 lat. Jego nagła śmierć nastąpiła niedługo po występie podczas zawodów organizowanych przez All Elite Wrestling (AEW).
Ostatnia walka w Chicago
Zaledwie kilka godzin przed śmiercią Satterley wystąpił w Chicago w pojedynku o tytuł AEW National Championship. Jego przeciwnikiem był Andrade El Ídolo, który pokonał brytyjskiego wrestlera podczas sobotniej rywalizacji.
Wiadomość o śmierci zawodnika wywołała poruszenie w środowisku wrestlingowym. Organizacja All Elite Wrestling poinformowała o jego odejściu wkrótce po odnalezieniu ciała, przypominając jego osiągnięcia i wieloletnią karierę na międzynarodowych ringach. Pac zdobył uznanie kibiców na całym świecie dzięki niezwykle widowiskowemu stylowi walki, akrobatycznym manewrom oraz wyjątkowym umiejętnościom technicznym.
Od Newcastle do międzynarodowej sławy
Benjamin Satterley pochodził z Newcastle upon Tyne w Wielkiej Brytanii. Zainteresowanie wrestlingiem rozwinął dzięki swojej ciotce, która była fanką organizacji WWF. Treningi rozpoczął w wieku 18 lat, a zawodową karierę w 2004 roku.
Już na początku kariery wyróżniał się niezwykłą sprawnością fizyczną i efektownymi akcjami wykonywanymi z lin ringu. Zyskał przydomki The Super Superman oraz The Man That Gravity Forgot, nawiązujące do jego widowiskowych umiejętności akrobatycznych.

W 2007 roku rozpoczął występy na międzynarodowej scenie wrestlingowej, stopniowo zdobywając popularność wśród fanów tej dyscypliny. W latach 2012–2018 walczył pod pseudonimem Adrian Neville.
Wieloletnia kariera i mistrzowskie tytuły
W 2019 roku Satterley podpisał kontrakt z All Elite Wrestling, gdzie występował jako Pac. W kolejnych latach zdobywał tytuły mistrzowskie i należał do rozpoznawalnych zawodników organizacji.
Jego charakterystyczny styl łączył techniczne umiejętności z dynamicznymi, powietrznymi akcjami, które stały się znakiem rozpoznawczym brytyjskiego wrestlera. Występował na ringach w różnych częściach świata, budując międzynarodową karierę trwającą ponad dwie dekady.

Źródło: nbc
Foto: All Elite Wrestling, Miguel Discart
News Chicago
“Strażacy” przegrali z New England Revolution, ale awansowali do play-off MLS
Chicago Fire FC przegrało w sobotę na wyjeździe z New England Revolution 0:1. Mimo porażki drużyna Gregga Berhaltera zapewniła sobie awans do fazy play-off MLS Cup 2026. To pierwszy od 2009 roku przypadek, kiedy chicagowski zespół zakwalifikował się do rozgrywek posezonowych dwa lata z rzędu.
Jedna bramka zdecydowała o zwycięstwie gospodarzy
Spotkanie na Gillette Stadium w Foxborough zakończyło się minimalnym zwycięstwem New England Revolution. Gospodarze wykorzystali jedną ze swoich pierwszych dogodnych okazji, a zdobyta bramka wystarczyła im do wywalczenia trzech punktów.
Akcję bramkową rozpoczął Peyton Miller, który podał piłkę do Carlesa Gila. Hiszpański pomocnik przesunął się w kierunku prawej strony pola karnego, gdzie jego dalszy ruch zablokował obrońca Chicago Fire Andrew Gutman. Gil zachował jednak spokój i odegrał piłkę do Matta Polstera, który strzałem odbitym od dalszego słupka pokonał bramkarza gości.
Chicago próbowało odpowiedzieć, szczególnie po przerwie, kiedy przejęło inicjatywę i częściej utrzymywało się przy piłce. Podopieczni Gregga Berhaltera stworzyli wiele okazji, jednak nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
19 strzałów Chicago Fire nie wystarczyło
W drugiej połowie “Strażacy” wyraźnie zwiększyli presję na defensywę gospodarzy. Zespół oddał łącznie 19 strzałów, ale na przeszkodzie stanął znakomicie dysponowany bramkarz New England Revolution Matt Turner. Zanotował on sześć skutecznych interwencji, wielokrotnie ratując swoją drużynę przed utratą prowadzenia.
Gospodarze utrzymali korzystny wynik również w doliczonym czasie gry, odnosząc zwycięstwo 1:0.
Po sobotnim spotkaniu Chicago Fire ma bilans 14 zwycięstw, dziesięciu porażek i sześciu remisów oraz 48 punktów. New England Revolution poprawiło swój dorobek do 52 punktów, przy 16 zwycięstwach, dziesięciu porażkach i czterech remisach.
Historyczny awans do play-off
Pomimo przegranej Chicago Fire zakończyło sobotni wieczór z ważnym osiągnięciem. Po rozstrzygnięciu spotkania z New England Revolution klub zapewnił sobie miejsce w fazie play-off MLS Cup 2026. To drugi kolejny sezon, w którym “strażacy” awansują do rozgrywek posezonowych. Poprzednio taka seria miała miejsce w 2009 roku, kiedy Chicago po raz trzeci z rzędu dotarło do finału Konferencji Wschodniej.
Tegoroczny występ będzie 15. udziałem Chicago Fire w fazie play-off w historii klubu. Awans potwierdza również skuteczność pracy Gregga Berhaltera, który od dwóch sezonów pełni funkcje dyrektora sportowego i głównego trenera drużyny.
Dla Berhaltera jest to szósty awans do rozgrywek posezonowych w siedmiu sezonach pracy na stanowisku głównego trenera w Major League Soccer.
Pierwszy mecz Hanche-Olsena w podstawowym składzie
Sobotnie spotkanie było szczególne dla Andreasa Hanche-Olsena. Norweski środkowy obrońca po raz pierwszy rozpoczął mecz Major League Soccer w podstawowej jedenastce Chicago Fire.
W Foxborough Gregg Berhalter nadal musiał radzić sobie z osłabieniami kadrowymi. Jack Elliott nie mógł wystąpić z powodu zawieszenia, natomiast Sam Rogers, André Franco i Robin Lod byli niedostępni ze względu na przebyte urazy.

Kolejny mecz Chicago Fire w Atlancie
Chicago Fire pozostaje na wyjeździe i przygotowuje się do kolejnego spotkania ligowego. W sobotę, 24 października, drużyna zmierzy się z Atlanta United. Początek meczu zaplanowano na godzinę 6:30 PM czasu chicagowskiego. Transmisja będzie dostępna na platformie Apple TV.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTube
-
News USA3 dni temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 dni temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA1 tydzień temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











