News USA
Amerykański pracownik fizyczny na plusie: wzrost płac przewyższył inflację
W trudnych warunkach gospodarczych ostatnich lat, typowy amerykański pracownik wyszedł na prowadzenie w walce między rosnącymi cenami a wzrostem wynagrodzeń. Chociaż pandemia przyniosła ze sobą wzrost kosztów życia, od mleka po leki, zarobki przeciętnego pracownika wzrosły na tyle, że średnio rzecz biorąc, siła nabywcza gospodarstw domowych zwiększyła się. Największe korzyści odczuli pracownicy fizyczni.
Analiza opublikowana w lipcu przez ekonomistów z Departamentu Skarbu wykazała, że przeciętny pracownik może obecnie pozwolić sobie na ten sam koszyk dóbr i usług, co w 2019 roku, a dodatkowo dysponuje dodatkową kwotą wynoszącą około 1400 dolarów rocznie.
Jest to efekt wzrostu mediany tygodniowych zarobków o 24% w ciągu ostatnich czterech lat, co przekłada się na wzrost siły nabywczej o 2,3% powyżej inflacji.
Jednak nie wszyscy pracownicy odczuli te korzyści w równym stopniu. Wzrost płac w tym okresie nie był równomierny. Pracownicy fizyczni, na przykład w sektorze budowlanym czy produkcyjnym, odnotowali wzrost zarobków o 3,8%, podczas gdy pracownicy umysłowi, znajdujący się w wyższym przedziale wynagrodzeń, odczuli jedynie wzrost o 1,6%.
Pomimo pozytywnych zmian, nie wszyscy Amerykanie odczuwają poprawę. Wysokie stopy procentowe, rosnące koszty mieszkaniowe oraz słabnący rynek pracy stanowią wyzwania dla wielu gospodarstw domowych.
Zaufanie konsumentów, choć wzrosło do sześciomiesięcznego maksimum w sierpniu, wciąż pozostaje poniżej poziomów sprzed pandemii. Wielu Amerykanów ocenia swoją obecną sytuację finansową jako trudną, co wskazuje na utrzymującą się rozbieżność między poprawiającymi się wskaźnikami ekonomicznymi a rzeczywistymi odczuciami społeczeństwa.
Wiceprezydent Kamala Harris zaproponowała nawet wprowadzenie “zakazu podwyżek cen” artykułów spożywczych, argumentując, że nadmierne wzrosty cen niesłusznie obciążyły budżety domowe.
Debata o przyczynach inflacji i przyszłość gospodarki
Spowolnienie inflacji przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku wywołuje wiele debat na temat przyczyn wzrostu cen w początkowej fazie pandemii. Część ekspertów obwinia wydatki rządowe, inni zaś wskazują na nadmierne zyski korporacyjne.
Wielu ekonomistów generalnie bardziej obwinia o inflację wstrząsy w łańcuchu dostaw z czasów Covid-19, które spowodowały niedobory niezliczonej liczby towarów i usług.
W każdym razie, nawet gdy ceny wzrosły, typowa amerykańska rodzina przetrwała burzę: zajęcia nieruchomości i bankructwa, choć zaczęły powoli rosnąć, są poniżej poziomów sprzed pandemii. Bezrobocie również wzrosło ostatnio, ale pozostaje na historycznie niskim poziomie wynoszącym 4,3%.
I chociaż niektóre obawy dotyczące recesji nadal się utrzymują, amerykańska gospodarka wydaje się osiągać tzw. „miękkie lądowanie” — scenariusz, w którym inflacja spada, ale nie prowadzi to do masowych zwolnień. Rezerwa Federalna ma zacząć obniżać stopy procentowe już w przyszłym miesiącu.
Elise Gould, starsza ekonomistka z Economic Policy Institute, podkreśla, że kombinacja różnych czynników, takich jak podwyżki płacy minimalnej i rządowe działania stymulujące gospodarkę, pozwoliły pracownikom zwiększyć swoją siłę nabywczą. Co więcej, wzrost płac nie zaszkodził zyskowności firm — korporacje nadal notują rekordowe zyski, a indeksy giełdowe utrzymują się na wysokim poziomie.
„Jest jeszcze mnóstwo miejsca na to, aby płace wzrosły jeszcze bardziej, a pracownicy odzyskali część zysków, które trafiły do firm” — stwierdziła Gould.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock/Prostock-Studio/
BIZNES
Potężne odbicie na Wall Street: Dow Jones przekroczył historyczną granicę
Piątkowa sesja przyniosła gwałtowne odbicie na amerykańskich rynkach finansowych. Po tygodniach niepewności i zmienności inwestorzy wrócili do zakupów, windując główne indeksy giełdowe do poziomów nienotowanych w historii. Największe emocje wzbudził Dow Jones Industrial Average, który wzrósł o około 1 200 punktów i po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 50 000 punktów.
Silne wzrosty zanotowały również pozostałe indeksy – S&P 500 zyskał 2 procent, notując najlepszą sesję od maja, a Nasdaq Composite wzrósł o 2,2 procent.
Prezydent reaguje na rekordy
Historyczne osiągnięcie zostało szybko skomentowane przez Prezydenta Donalda Trumpa, który w mediach społecznościowych pogratulował Amerykanom, podkreślając symboliczne znaczenie przekroczenia kolejnej bariery psychologicznej na giełdzie.
Technologia motorem wzrostów
Do piątkowego rajdu w największym stopniu przyczynił się sektor technologiczny, a szczególnie producenci chipów. Akcje Nvidii wzrosły o 7,8 procent, znacząco ograniczając straty z wcześniejszej części tygodnia. Broadcom zyskał 7,1 procent, całkowicie odrabiając wcześniejsze spadki.
Optymizm inwestorów napędzają oczekiwania dalszych, ogromnych nakładów na rozwój sztucznej inteligencji i nowoczesnych technologii. Jedna z największych firm technologicznych zapowiedziała, że w tym roku planuje przeznaczyć około 200 miliardów dolarów na inwestycje związane między innymi z AI, półprzewodnikami, robotyką oraz technologiami satelitarnymi.
Uspokojenie na rynku kryptowalut
Po tygodniach silnych spadków stabilizację zanotował również bitcoin. Najpopularniejsza kryptowaluta odbiła powyżej poziomu 70 000 dolarów, po tym jak dzień wcześniej zbliżyła się do granicy 60 000 dolarów. Odbicie przerwało gwałtowną przecenę, która wcześniej zepchnęła notowania na ponad połowę poniżej październikowego rekordu.

Metale szlachetne także na plusie
Spokojniejszą sesję zanotował rynek metali szlachetnych. Cena złota wzrosła o 1,8 procent, osiągając poziom 4 979,80 dolara za uncję, natomiast srebro zyskało 0,2 procent. Było to odreagowanie po wcześniejszych, gwałtownych wahaniach cen.
Optymizm po burzliwym okresie
Piątkowe wzrosty zostały odebrane jako sygnał powrotu zaufania inwestorów po okresie dużej niepewności. Rekordowy poziom Dow Jonesa i silne odbicie szerokiego rynku pokazały, że kapitał ponownie płynie w stronę akcji, a inwestorzy stawiają na dalszy rozwój technologii jako kluczowy motor wzrostu amerykańskiej gospodarki.
Źródło: fox32
Foto: Tobias Deml, istock/hapabapa/
News USA
Dwie trzecie Amerykanów uważa, że ICE “posunęło się za daleko” w egzekwowaniu prawa imigracyjnego
Nowy sondaż NPR/PBS News/Marist pokazuje znaczną zmianę w opinii publicznej na temat egzekwowania prawa imigracyjnego po dwóch śmiertelnych strzelaninach w Minnesocie, w których zginęli obywatele USA z udziałem federalnych agentów imigracyjnych.
• 65% Amerykanów twierdzi, że ICE posunęło się „za daleko” w egzekwowaniu prawa imigracyjnego — to wzrost o 11 punktów procentowych od zeszłego lata.
• 60% nie aprobuje ogólnej działalności ICE, a podobny odsetek uważa, że ICE zmniejsza bezpieczeństwo w USA.
• 59% uważa, że protesty anty-ICE są głównie uzasadnione.
• Republikanie w dużej mierze nadal wspierają ICE i prezydenta Trumpa, dając wysokie oceny w kwestiach imigracji, gospodarki i polityki zagranicznej.
• Niezależni wyborcy i Demokraci wyraźnie odchodzą od Trumpa i polityki ICE.
• Poparcie wśród Latynosów oraz niezależnych wyborców znacznie spadło w porównaniu z wynikami z poprzednich wyborów.
[Źródło: NPR/PBS News/Marist poll reported Feb. 5, 2026]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Chad Davis
News USA
Rząd USA uzależnił środki na tunel Gateway od zmiany nazw kluczowych obiektów?
Administracja Donalda Trumpa miała zaproponować nietypowy warunek uwolnienia federalnych środków na strategiczny projekt infrastrukturalny Gateway. Według relacji kilku osób, w zamian za przekazanie funduszy wymaganych do realizacji inwestycji oczekiwano nadania imienia Prezydenta Trumpa międzynarodowemu lotnisku Dulles w Waszyngtonie oraz nowojorskiemu dworcowi Penn Station.
Wstrzymane miliardy
Projekt Gateway, polegający na modernizacji infrastruktury kolejowej między Nowym Jorkiem a New Jersey, którego całkowity koszt szacowany jest na ponad 16 miliardów dolarów, został objęty blokadą finansową na początku ubiegłorocznego zamknięcia rządu federalnego. Choć shutdown zakończył się w listopadzie, a pakiety budżetowe zostały uchwalone, środki do tej pory nie trafiły na konto inwestycji.
Biały Dom tłumaczył wcześniej decyzję o wstrzymaniu finansowania koniecznością upewnienia się, że pieniądze nie będą wykorzystywane w sposób sprzeczny z konstytucją, w tym na programy określane jako DEI.
Sąd odblokował środki
W piątek sędzina federalna w Nowym Jorku podjęła decyzję o odblokowaniu tych funduszy. Orzeczenie zapadło w momencie narastającego napięcia, gdy władze obu stanów ostrzegały, że bez natychmiastowego finansowania prace budowlane zostaną wstrzymane. Pieniądze miały wyczerpać się 6 lutego.
Projekt o znaczeniu strategicznym dla regionu
Gateway Project zakłada budowę nowego tunelu kolejowego dla pociągów podmiejskich pomiędzy Manhattanem a New Jersey oraz gruntowny remont istniejącego, stuletniego tunelu pod rzeką Hudson. Każdego dnia korzysta z niego ponad 200 tysięcy pasażerów, a trasą przejeżdża około 425 pociągów, co czyni ją najbardziej obciążoną linią kolejową w kraju.
Obecny tunel Hudson został poważnie uszkodzony w 2012 roku podczas huraganu Sandy. Od tamtej pory wymaga częstych napraw awaryjnych, które regularnie zakłócają ruch kolejowy. Zdaniem ekspertów dalsze odkładanie kompleksowej modernizacji zwiększa ryzyko poważnych awarii i utrudnień dla setek tysięcy podróżnych.
Zarzuty o polityczną motywację
W pozwie złożonym na początku stycznia władze stanów stanów Nowy Jork i New Jersey twierdziły, że zamrożenie środków było jawnym aktem politycznego odwetu wobec demokratycznych liderów regionu. Podkreślano, że wstrzymanie prac nie tylko zagrozi kluczowej inwestycji infrastrukturalnej, lecz także uderzy w lokalne gospodarki i narazi stany na dodatkowe koszty związane z zabezpieczaniem nieczynnych placów budowy.
Stanowisko Departamentu Transportu
Departament Transportu wyjaśniał wcześniej, że zamrożenie funduszy nastąpiło w związku z przeglądem zgodności projektu z nowymi zasadami zakazującymi uwzględniania kryteriów rasowych i płciowych w procesach kontraktowych.
Komisja ds. Rozwoju Gateway poinformowała, że dokonała wymaganych zmian i przeprowadziła wewnętrzny audyt, jednak do tej pory nie otrzymała odpowiedzi ze strony resortu.

Nazwisko Donalda Trumpa dodano do fasady Kennedy Center 19 grudnia 2025 r.
Szerszy kontekst działań wizerunkowych
Sprawa wpisuje się w szerszy trend działań Prezydenta Donalda Trumpa, zmierzających do umieszczania jego nazwiska przy kolejnych inicjatywach i instytucjach. W ostatnich miesiącach pojawiły się projekty i programy sygnowane jego nazwiskiem, a także próby zmiany nazw istniejących obiektów publicznych, co niejednokrotnie wywoływało sprzeciw i kontrowersje.
Źródło: nbc
Foto: Metropolitan Transportation Authority of the State of New York, Dclemens1971,
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago1 tydzień temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens










