News Chicago
Dodatkowe zarzuty przeciwko Andrew W. Szechowi, oskarżonemu o przetrzymywanie i molestowanie dziecka
W zeszłym tygodniu ława przysięgłych powiatu Lake wydała nowy akt oskarżenia wobec 43-letniego mieszkańca Green Oaks w stanie Illinois. Andrew W. Szech, który został wcześniej oskarżony o uwięzienie oraz molestowanie seksualne zaginionej 15-letniej dziewczynki, teraz musi stawić czoła dodatkowym, poważniejszym zarzutom.
Początkowe oskarżenia wobec Andrew W. Szecha obejmowały trzy przypadki przestępczego wykorzystywania seksualnego oraz nielegalne posiadanie narkotyków i broni. W środę ława przysięgłych wydała nowy akt oskarżenia, w którym dodano cztery zarzuty przymusowej niewolniczej służby seksualnej nieletniego, będące przestępstwem klasy X, oraz cztery zarzuty zaostrzonego przestępstwa seksualnego, przestępstwa klasy 2.
Nowe zarzuty wynikają z zakończenia śledztwa, które ujawniło jeszcze bardziej niepokojące szczegóły dotyczące działań Szecha.
Śledztwo rozpoczęło się, gdy Służba Marszałkowska Stanów Zjednoczonych otrzymała informację o miejscu pobytu zaginionej nastolatki z Kannapolis w Karolinie Północnej. 23 lipca śledczy dowiedzieli się, że dziewczynka może przebywać w domu Szecha przy 31000 Prairie Ridge Road w Green Oaks. O aresztowaniu mężczyzny informowaliśmy 26 lipca.
Śledczy ustalili, że Andrew W. Szech nawiązał kontakt z ofiarą przez internet w czerwcu, a na początku lipca przekonał 15-latkę do ucieczki z domu i podróży autobusem do Chicago. Tam odebrał ją z dworca i zawiózł do swojego domu w Green Oaks, gdzie wielokrotnie wykorzystywał ją seksualnie.
Dziewczynka była zmuszana do wykonywania czynności seksualnych w zamian za jedzenie i schronienie.
Podczas przeszukania domu Szecha detektywi znaleźli broń palną, ponad 2700 gramów marihuany, prawie 30 gramów psylocybinowych cukierków, ponad 55 gramów grzybów psylocybinowych, 27 roślin konopi oraz ponad 55 tabletek Adderallu.
Prokurator okręgowy powiatu Lake, Eric Rinehart, podkreślił, że zarzuty wobec Szecha są wynikiem intensywnej pracy wielu agencji, które ściśle współpracowały w celu rozwiązania tej sprawy. “Nie ma nic gorszego niż wykorzystywanie bezbronnego dziecka. Zrobimy wszystko, aby uratować dzieci i ofiary przed handlem ludźmi i wykorzystywaniem seksualnym” — powiedział szeryf powiatu Lake, John Idleburg.

Andrew W. Szech
W wyniku postawienia nowych zarzutów, Szech zostanie zatrzymany w areszcie do czasu rozprawy. Jest to szczególnie istotne, ponieważ w momencie aresztowania mężczyzna przebywał na wolności za kaucją w innej sprawie, w której był oskarżony o nieostrożne użycie broni palnej i posiadanie broni palnej przez przestępcę.
Andrew W. Szech ma ponownie stanąć przed sądem 29 sierpnia na rozprawie wstępnej.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Lake County Sheriff’s Office
News Chicago
Tragedia w hotelu na Arubie. Rodzina wydała oświadczenie po śmierci Cristiny Gatii
4 stycznia doszło do tragicznych wydarzeń w luksusowym St. Regis Hotel na Arubie. W jednym z pokoi znaleziono ciało Cristiny Gatii, 52-letniej matki 5 dzieci. Kilka chwil wcześniej jej mąż, Boris Jozic, zginął po skoku z dachu hotelu. Cztery dni po zdarzeniu rodzina kobiety opublikowała poruszające oświadczenie.
Przebieg zdarzeń według policji
Jak poinformowała lokalna policja, około 8:44 a.m. służby zostały wezwane do hotelu po zgłoszeniu, że z balkonu spadła osoba, która nie dawała oznak życia. Na miejscu potwierdzono śmierć amerykańskiego turysty, zidentyfikowanego jako Boris Jozic, który — według ustaleń — skoczył z najwyższego piętra obiektu.
W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze wraz z personelem hotelu udali się do pokoju zajmowanego przez parę. Tam odnaleziono ciało Cristiny Gatii. Władze nie podały szczegółowych informacji na temat przyczyny jej śmierci. O tragedii informowaliśmy tutaj.
Śledztwo i możliwa kwalifikacja sprawy
Lokalna gazeta Diario poinformowała, że sprawa jest badana jako możliwe zabójstwo-samobójstwo, jednak redakcja NBC Chicago zaznaczyła, iż nie była w stanie niezależnie potwierdzić tych ustaleń. Policja Aruby określiła całe zdarzenie w mediach społecznościowych jako „godne ubolewania i nietypowe”.
Kim była Cristina Gatia
W wydanym oświadczeniu rodzina podkreśliła, że Cristina była nie tylko matką 5 dzieci, ale także babcią, córką, siostrą, ciotką oraz cenionym członkiem swojej społeczności.
Bliscy zaznaczyli, że zostanie zapamiętana za oddanie rodzinie oraz pozytywny wpływ, jaki wywierała na osoby ze swojego otoczenia. Jak napisano, rodzina przeżywa obecnie „głęboką stratę” i koncentruje się na żałobie oraz uczczeniu jej życia.

Cristina Gatia i Boris Jozic
Ślady wakacji i życie zawodowe w Illinois
Wpisy z 1 stycznia na koncie Facebook o nazwie „Boris Cristina Jozic” sugerują, że para z Wilmette spędzała urlop na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym nieco ponad 1 mile na północ od hotelu.
Małżonkowie prowadzili również konto na Instagramie @chitownfitcouple, gdzie przedstawiali się jako właściciele siłowni i trenerzy personalni. W Morton Grove, przy 5814 Dempster Street, działa ich klub Steel Fitness Club, przy którym powstały oddzielne miejsca pamięci poświęcone Borisowi i Cristinie.
Reakcje społeczności
Pracownicy Steel Fitness Cafe, gdzie pracowała Cristina Gatia, opublikowali w mediach społecznościowych wpis pożegnalny, wyrażając „złamane serca” po stracie kobiety, którą określili jako ukochaną „Mamę” i filar swojej społeczności.

Cristina Gatia i Boris Jozic
Rodzina poprosiła opinię publiczną o uszanowanie prywatności w czasie żałoby, dziękując jednocześnie za okazane wsparcie i kondolencje.
Pomoc w kryzysie
Służby przypominają, że osoby doświadczające kryzysu psychicznego mogą kontaktować się z całodobową linią wsparcia 988 lub dawnym numerem 800-273-8255. Pomoc dostępna jest również online poprzez organizacje zajmujące się prewencją samobójstw.
Źródło: nbc
Foto: Steel Fitness Club, Instagram
News Chicago
Kyle Lucki z Glendale Heights strzelał w mieszkaniu, w którym spały dzieci
News Chicago
Chicago: Policja stała się narzędziem egzekwowania prawa imigracyjnego
9 stycznia, podczas burzliwego spotkania społecznego w Chicago mieszkańcy głośno sprzeciwiali się możliwemu udziałowi Chicago Police Department w federalnych operacjach imigracyjnych.
Wielu uczestników zarzucało policji, że – mimo obowiązującej Welcoming City Ordinance – w praktyce wspiera działania federalnych agentów imigracyjnych.
Chicago jest tzw. welcoming city, co oznacza, że lokalna policja nie powinna uczestniczyć w egzekwowaniu prawa imigracyjnego ani współpracować z ICE w tym zakresie.
Podczas spotkania padały zarzuty o obecność CPD podczas operacji imigracyjnych, mieszkańcy domagali się przejrzystości i odpowiedzialności, krytykowano brak obecności kierownictwa CPD na spotkaniu.
CPD twierdzi, że ich rola ogranicza się wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa publicznego, a nie egzekwowania prawa imigracyjnego.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA1 tydzień temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago7 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta











