Połącz się z nami

News USA

Co znaczy być bogatym w dzisiejszej Ameryce? Nowe oczekiwania i wyzwania finansowe

Opublikowano

dnia

Koszty życia gwałtownie wzrosły w ostatnich latach, a wraz z nimi wzrosło także postrzeganie tego, co oznacza bycie bogatym w Ameryce. Zgodnie z najnowszym badaniem przeprowadzonym przez firmę Charles Schwab, przeciętni Amerykanie uważają, że aby zostać uznanym za bogatego, trzeba obecnie posiadać majątek netto o wartości 2,5 miliona dolarów. To o 14% więcej niż w zeszłym roku, kiedy to za próg bogactwa uznawano 2,2 miliona dolarów.

Dla wielu ta kwota może wydawać się astronomiczna, ponieważ rzeczywistość dla przeciętnego gospodarstwa domowego jest znacznie bardziej skromna. Mediana wartości netto amerykańskich gospodarstw domowych wyniosła 193 000 dolarów w 2022 roku, zgodnie z danymi Federal Reserve’s Survey of Consumer Finances.

„Bogactwo to pojęcie bardzo osobiste, często zależne od emocji i ambicji, a niekoniecznie precyzyjnych obliczeń,” zauważa Rob Williams, dyrektor ds. planowania finansowego w Charles Schwab. „W ostatnich latach obserwujemy większy wzrost w tych oczekiwaniach, co częściowo wynika z wpływu inflacji na postrzeganie wartości pieniądza.”

Pomimo tego, że inflacja w USA spadła poniżej 3% w lipcu, koszty życia pozostają znacznie wyższe niż przed pandemią. Od stycznia 2020 roku wzrosły one o około 21%, co znacząco wpływa na codzienne wydatki Amerykanów. Z drugiej strony, wzrost płac i dobre wyniki giełdy sprawiły, że wielu inwestorów, w tym osoby oszczędzające na emeryturę w ramach planów 401(k), mogło cieszyć się większymi zyskami.

Jednak bogactwo nie zawsze jest mierzone milionami na koncie. Według badania Charles Schwab, Amerykanie uważają, że do komfortowego życia potrzeba średnio 778 000 dolarów w aktywach. Mimo to tylko około 20% respondentów uważa, że są na dobrej drodze do osiągnięcia statusu bogatego.

Najbardziej optymistyczni w tym zakresie są młodsi Amerykanie – prawie jedna trzecia przedstawicieli pokoleń millenialsów i generacji Z wierzy, że mają szansę na zdobycie bogactwa w ciągu swojego życia.

Młodsze pokolenia mają również niższe oczekiwania co do tego, ile pieniędzy potrzebują, aby czuć się bogatymi.

Generacja X ocenia ten próg na 1,2 miliona dolarów, podczas gdy millenialsi wskazują 2,2 miliona dolarów.

Najwyższe oczekiwania mają przedstawiciele pokolenia wyżu demograficznego, którzy uważają, że potrzebują aż 2,8 miliona dolarów, aby osiągnąć status bogatego.

„W miarę jak ludzie zbliżają się do emerytury, ich bogactwo zazwyczaj rośnie, co wpływa na to, jak definiują oni bycie bogatym,” wyjaśnia Williams. „Dla młodszych osób, które dopiero zaczynają swoją drogę zawodową, bogactwo może oznaczać coś zupełnie innego niż dla tych, którzy są blisko zakończenia swojej kariery zawodowej.”

 

Źródło: cbs
Foto: istock/Natali_Mis/Jacob Wackerhausen/

News Chicago

Once Upon a Bagel wkracza na północno-zachodnie przedmieścia

Opublikowano

dnia

Autor:

Once-Upon-a-Bagel1

Po dekadach obecności na północnym wybrzeżu aglomeracji chicagowskiej Once Upon a Bagel szykuje się do kolejnego etapu rozwoju. Kultowa marka, znana z nowojorskich bajgli i delikatesowych klasyków, otworzy nową lokalizację w Arlington Heights. Punkt przy 36 S. Evergreen Ave., gdzie obecnie trwają prace wykończeniowe, ma zostać uruchomiony pod koniec marca.

Współwłaściciel firmy, Ira Fenton, podkreśla, że Arlington Heights od dawna było na radarze firmy. Jak mówi, to dynamiczne, rodzinne miasto, idealnie wpisujące się w filozofię marki. Nowa lokalizacja ma być także krokiem w stronę dalszej ekspansji na zachodnie przedmieścia, jeśli projekt okaże się sukcesem.

Historia zakorzeniona w Highland Park

Restauracja Once Upon a Bagel została założona w 1982 roku w Highland Park przez Gerry’ego Geffena. Po jego śmierci w 2020 roku firmę na krótko przejął syn, a w 2022 roku biznes trafił w ręce Adama Dlatt’a i Iry Fentona – wieloletniego współpracownika i przyjaciela rodziny Geffenów. Dla Fentona przejęcie marki miało także osobisty wymiar, bo – jak wspomina – założyciel był dla niego mentorem i niemal ojcem.

Rozwój oparty na tradycji

Nowi właściciele nie zmienili DNA firmy. Pierwszy wspólny lokal otworzyli w Lake Forest w 2024 roku, dołączając do już istniejących punktów w Winnetce, Northbrook i Highland Park. Grupa restauracyjna obejmuje także The Mean Wiener w Highwood oraz receptury pochodzące z dawnej Leonard’s Bakery w Northbrook.

Codzienna produkcja i setki odbiorców

Wszystkie bajgle, chleby i bułki wypiekane są codziennie w piekarni działającej na zapleczu restauracji w Highland Park. Stamtąd trafiają nie tylko do własnych lokali, ale również do około 60 innych odbiorców, w tym restauracji, delikatesów, sklepów spożywczych i szkół. Firma zatrudnia obecnie około 120 pracowników.

Nowa lokalizacja bez miejsc siedzących

Lokal w Arlington Heights będzie miał około 1400 stóp kwadratowych powierzchni i będzie działał wyłącznie w formule na wynos. Klienci znajdą tam wszystkie 22 odmiany nowojorskich bajgli, a także inne wypieki, kanapki, zupy, sałatki i klasyczne pozycje delikatesowe.

Bestsellery i sezonowe niespodzianki

Największym powodzeniem – jak zawsze – cieszą się bajgle oraz domowe serki śmietankowe, a także słynne czekoladowe ciasto kawowe z oferty Leonard’s Bakery. Stałym elementem są również kreatywne „smaki miesiąca”, które regularnie zaskakują klientów nieoczywistymi połączeniami.

Once Upon a Bagel

Duże zainteresowanie przed otwarciem

Już na etapie zapowiedzi nowej lokalizacji zainteresowanie mieszkańców Arlington Heights okazało się ogromne. Właściciele odbierają codziennie telefony z pytaniami o datę otwarcia. Z myślą o dużym ruchu planowane jest zatrudnienie od ośmiu do piętnastu pracowników, aby uniknąć długich kolejek.

Sprawdzony adres na mapie przedmieść

Dla właścicieli wybór Arlington Heights nie był przypadkowy. Jak podkreślają, od początku wierzyli, że to miasto doskonale przyjmie markę z ponad 40-letnią tradycją, która łączy rzemieślnicze wypieki z sąsiedzkim charakterem.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Once Upon a Bagel
Czytaj dalej

News Chicago

Nowa restauracyjna aleja powstaje przy Higgins Road w Rosemont

Opublikowano

dnia

Autor:

higgins-road-rosemont

Rosemont konsekwentnie ożywia przestrzeń gastronomiczną przy Higgins Road. Już tego lata do powstającej tam mini alei restauracyjnej dołączą Eggsperience Cafe oraz włoski delikates Tempesta Market. Oba lokale zajmą miejsce w budynku przy 9500–9520 W. Higgins Road, który przed pandemią mieścił Ram Restaurant & Brewery oraz Starbucks.

Dawny Ram wraca do życia

Nieruchomość o powierzchni ponad 16 tysięcy stóp kwadratowych została zakupiona przez władze wioski latem ubiegłego roku za 2,5 miliona dolarów. Od tego czasu Rosemont aktywnie poszukuje najemców, którzy nadadzą temu miejscu nowe funkcje.

W poniedziałek rada miasteczka  zatwierdziła umowę najmu z właścicielami Eggsperience, którzy zajmą około 4 tysięcy stóp kwadratowych, czyli mniej więcej połowę dawnej przestrzeni Rama.

Eggsperience z myślą o śniadaniu i nie tylko

Marka Eggsperience działa od 2004 roku i w przeszłości pojawiała się w różnych częściach przedmieść, by dziś funkcjonować w czterech lokalizacjach: w Wheeling, Elmwood Park oraz w chicagowskich dzielnicach Lakeview i Irving Park.

Lokale specjalizują się w śniadaniach i lunchach, zwykle zamykając się wczesnym popołudniem. W Rosemont właściciele rozważają jednak także wprowadzenie wczesnych godzin kolacyjnych.

Eggsperience Cafe

Eggsperience Cafe

Włoskie smaki Tempesta Market

Obok Eggsperience swoje miejsce znajdzie Tempesta Market – włoski delikates i sklep z kanapkami, który zajmie dawną przestrzeń po Starbucksie. Lokal będzie inspirowany znanym punktem na Grand Avenue w Chicago, działającym od 2017 roku. Oprócz kanapek oferuje on włoskie wędliny, sery, dania gotowe oraz produkty spożywcze.

Rzemieślnicza tradycja i uznanie

Tempesta Market prowadzony jest przez ojca i syna, Agostino oraz Tony’ego Fiasche, którzy zdobyli międzynarodowe uznanie dzięki domowej ‘nduji – pikantnej, smarowalnej salami pochodzącej z Kalabrii – oraz innym wyrobom wędliniarskim produkowanym w ich zakładzie Tempesta Artisan Salumi.

W nowej lokalizacji w Rosemont zaplanowano zarówno miejsca siedzące wewnątrz, jak i na zewnątrz.

Tempesta Market

Tempesta Market

Inwestycja w przyszłość okolicy

Umowy najmu przewidują czynsz w wysokości 32 dolarów za stopę kwadratową. Władze Rosemont zapewnią częściowe dofinansowanie modernizacji wnętrz, sfinansują także nowy dach oraz modernizację systemów ogrzewania i klimatyzacji.

Oba lokale mają zostać otwarte do końca lata, a na terenie kompleksu pozostaje jeszcze 1 700 stóp kwadratowych dostępnych pod przyszłych najemców.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Tempesta Market, Eggsperience Cafe, Google Maps
Czytaj dalej

News USA

Najdroższa rezydencja w USA wraca na rynek po spektakularnej obniżce ceny. Kosztuje tylko ..99,9 mln USD

Opublikowano

dnia

Autor:

La fin

Jedna z najbardziej widowiskowych posiadłości w Kalifornii ponownie trafiła na rynek nieruchomości. Megarezydencja La Fin, położona w prestiżowym Bel Air, została wystawiona na sprzedaż za 99,9 mln dolarów, po znaczącej obniżce z pierwotnej ceny 139 mln dolarów. Nieruchomość natychmiast stała się najdroższą ofertą w Stanach Zjednoczonych w ostatnim tygodniu stycznia.

Luksus do sześcianu

Posiadłość przy 1200 Bel Air Road zajmuje ponad 2 akry i oferuje panoramiczne widoki na Los Angeles. W głównej rezydencji znajduje się 12 sypialni i 17 łazienek, a całość uzupełniają oddzielne budynki dla gości i personelu.

La Fin wyróżnia się rozmachem niespotykanym nawet w segmencie ultra-luksusowym. Wśród najbardziej charakterystycznych elementów znajduje się żyrandol długi na 44 stóp wykonany z 55 tysięcy kryształów, zautomatyzowana winda ekspozycyjna dla sześciu samochodów oraz rozbudowana strefa rozrywki o powierzchni około 6 tysięcy stóp kwadratowych, obejmująca piwnicę win, salę degustacji wódki i salon cygar.

Technologia, bezpieczeństwo i spektakl

Na terenie rezydencji znajduje się również basen infinity wyposażony w wysuwany ekran LED o wysokości 23 stóp, a także taras dachowy ze strefą spa i kominkami. Wnętrza wykończono na zamówienie, wykorzystując m.in. włoskie meble, marmur Calacatta Gold oraz zaplecze cateringowe o standardzie komercyjnym.

Całość dopełnia zaawansowany system bezpieczeństwa oparty na identyfikacji biometrycznej oraz centralne centrum zarządzania, podkreślające inwestycyjny charakter nieruchomości.

Zmiana podejścia na rynku ultra-luksusowym

Znaczna korekta ceny nie jest postrzegana przez ekspertów jako oznaka słabości rynku, lecz jako dostosowanie do nowych realiów. W segmencie ultra-luksusowym coraz większą rolę odgrywa precyzyjna wycena, a nie aspiracyjne kwoty oderwane od bieżących warunków finansowych, takich jak stopy procentowe, płynność kapitału czy koszt alternatywny inwestycji.

Dzisiejsi nabywcy to w dużej mierze globalni przedsiębiorcy, fundusze rodzinne i inwestorzy myślący w perspektywie pokoleniowej. Coraz rzadziej kierują się oni chęcią posiadania trofeum, a częściej funkcjonalnością, prywatnością i realnym wpływem nieruchomości na jakość życia.

Od nadmiaru do sensu

Eksperci rynku podkreślają, że zmienia się również sposób prezentowania tak wyjątkowych ofert. Po latach obecności na rynku narracja oparta wyłącznie na przepychu przestaje wystarczać. Kluczowe staje się opowiedzenie historii domu – jego przeznaczenia, stylu życia, jaki oferuje, oraz dopasowania do potrzeb współczesnego, wymagającego klienta.

la fin

Obniżka ceny o niemal 40 mln dolarów pokazuje, że nawet w najwyższym segmencie istnieje granica akceptowalnej wyceny. Rynek wciąż jest gotów płacić rekordowe kwoty, jednak tylko wtedy, gdy prestiż, moment i oczekiwania kupującego spotkają się w jednym punkcie.

Dziś ultra-luksus nagradza realizm, cierpliwość i długoterminowe myślenie.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

sierpień 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu