News Chicago
Prawie 70 osób aresztowano w Loop, gdy propalestyńscy demonstranci starli się z policją
We wtorek około 7.30 wieczorem policja z Chicago starła się z demonstrantami przed stacją kolejową na Madison Street, gdzie mieści się także Konsulat Generalny Izraela. Zatrzymane osoby były przewożone na posterunek policji przy Belmont i Western w Roscoe, gdzie miały zostać spisane i zwolnione.
Około 7:30PM protestujący zaatakowali linię policji przed izraelskim konsulatem na Madison Street podczas drugiego wieczoru Narodowej Konwencji Demokratycznej. Wcześniej tej nocy funkcjonariusze uzbrojeni w drewniane pałki zamknęli demonstrantów na ulicy, uniemożliwiając im marsz.
Niektórzy demonstranci podpalili amerykańską flagę na ulicy, gdy w United Center, około 2 mil dalej, odbywał się apel na cześć wiceprezydent Kamali Harris. Inni nieśli palestyńskie flagi, podczas gdy wielu ubrało się na czarno i zasłoniło twarze.
Gdy protestujący przegrupowali się i zbliżyli do linii policji przed wieżowcem w Chicago, w którym mieści się izraelski konsulat, funkcjonariusz powiedział przez megafon: „Nakazano wam natychmiastowe rozproszenie się”. Kobieta na czele marszu krzyknęła z megafonu: „Nie boimy się was”. Mężczyzna w czapce Chicago Bulls, z twarzą zasłoniętą kominiarką, wezwał protestujących do „zamknięcia DNC”.
Grupa, która nie jest powiązana z koalicją ponad 200 grup, które zorganizowały poniedziałkowe protesty, reklamowała demonstrację we wtorek pod hasłem „Uczyńmy ją wielką jak ’68”, nawiązując do protestów przeciwko wojnie w Wietnamie, które opanowały miasto podczas Narodowej Konwencji Demokratów w 1968 roku.
Rzecznik National Lawyers Guild powiedział, że do godziny 9:00PM aresztowano prawie 70 osób.
Konsulat Izraela był miejscem licznych demonstracji od czasu rozpoczęcia wojny w Strefie Gazy w październiku. Mieści się w budynku połączonym z Ogilvie Transportation Center, główną stacją kolei podmiejskiej.
W ciągu tygodnia zaplanowano więcej protestów. Jednak frekwencja na głównym wiecu w poniedziałek była znacznie niższa od szacunków organizatorów, którzy przewidywali, że pojawi się ponad 20 000 osób.
Komendant policji Chicago Larry Snelling powiedział we wtorek, że tłum liczył około 3500 osób, a zdecydowana większość protestujących zachowywała się pokojowo.
Jednak niektórzy starli się z policją, użyli wobec nich gazu pieprzowego i rzucali w nich butelkami z wodą podczas starcia w parku, gdzie doszło do naruszenia ogrodzenia zabezpieczającego – powiedział Snelling.

Propalestyński protest, poniedziałek 19 sierpnia
Park, w którym dokonano największej liczby aresztowań w poniedziałek, położony przecznicę od areny konwencji, był punktem docelowym marszu tysięcy osób wzywających do zawieszenia broni w wojnie Izraela z Hamasem. Kilkudziesięciu aktywistów oderwało się od głównej grupy, przełamało ogrodzenie ale zostało odepchniętych przez policję.
Władze stwierdziły, że wewnętrzny obwód bezpieczeństwa otaczający United Center nie został naruszony i nie było żadnego zagrożenia dla uczestników konwencji.
We wtorek rano w parku zainstalowano dodatkową linię ogrodzenia, a wysokie metalowe bariery wzmocniono, aby uniemożliwić protestującym podnoszenie i usuwanie paneli. Wczesnym rankiem we wtorek w parku nie było żadnych policjantów ani protestujących.

Propalestyński protest, poniedziałek 19 sierpnia
Do godziny 10:00PM nie były znane zarzuty, które postawiono protestującym zatrzymanym we wtorek wieczorem.
Oczekiwano, że oskarżeni o wykroczenia zostaną przesłuchani i zwolnieni w ciągu kilku godzin, ale niektórzy protestujący aresztowani podczas niedzielnej demonstracji nie zostali zwolnieni aż do poniedziałku.
Źródło: voanews, suntimes
Foto: YouTube, Chicago Police Department
News Chicago
Elmhurst Symphony Orchestra zagra koncert z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
News Chicago
Bruce Leon opuszcza wyścig o 9. Okręg kongresowy i popiera Phila Andrew
Wyścig o miejsce w amerykańskim Kongresie w 9. Okręgu stał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny. Twórca start-upów i działacz Partii Demokratycznej z Chicago, Bruce Leon, po raz drugi w ciągu kilku tygodni ogłosił koniec swojej kampanii — tym razem ”na dobre” i jednocześnie udzielił oficjalnego poparcia jednemu z konkurentów, Philowi Andrew.
Zmiana decyzji po tygodniach zamieszania
Bruce Leon złożył formalne dokumenty wycofania ze startu do Illinois State Board of Elections we wtorek. To już jego trzecia zwrotna decyzja od grudnia – najpierw zawiesił kampanię, twierdząc, że był pod presją lobby prorozwojowego Izraela, tydzień później zapowiedział powrót na szlak wyborczy, a teraz całkowicie się wycofał.
W oświadczeniu przekazanym mediom Leon podkreślił, że uważa Phila Andrew za idealnego kandydata w obecnych czasach.
Wskazał na połączenie doświadczenia zawodowego — Andrew jest byłym agentem FBI — oraz dramatyczną historię osobistą. W 1988 roku Andrew został postrzelony i ranny przez Laurie Dann w Winnetce, co — jak podkreślił Leon — uczyniło go szczególnie wyczulonym na kwestie przemocy z użyciem broni.
„Phil jest człowiekiem służby publicznej, a nie osobistych ambicji” — zaznaczył Leon. Sam Andrew odpowiedział na poparcie słowami o wdzięczności i wspólnym celu działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców okręgu.
9. Okręg: tradycja, tożsamość i polityczne napięcia
Rezygnacja Bruce’a Leona nadal pozostawia w wyścigu imponującą liczbę kandydatów: 16 Demokratów i 4 Republikanów. Okręg obejmuje fragmenty powiatów Cook, Lake i McHenry i od sześciu dekad wybierał do Kongresu przedstawicieli żydowskiego pochodzenia, byli to Sidney Yates przed 1999 rokiem, a później Jan Schakowsky.

Jan Schakowsky
Schakowsky zdecydowała, że nie będzie ubiegała się o kolejną kadencję. W prawyborach poparła Daniela Bissa, byłego senatora stanowego i obecnego burmistrza Evanston. Tak jak ona, Biss ma żydowskie korzenie. Z kolei Phil Andrew jest katolikiem i w kampanii mocno podkreśla jednoczenie różnych środowisk.
Na tle debaty o tożsamości Bruce Leon wzbudził dodatkowe emocje. Twierdził, że przedstawiciele pro-izraelskiej organizacji naciskali, by wycofał się z rywalizacji, choć nie podał szczegółów. Jego powrót, następnie kolejne wycofanie i długa lista kandydatów sprawiają, że wyścig jest jednym z najbardziej chaotycznych w stanie.
Kto ma finansową przewagę
Choć Leon samofinansował swoją kampanię — pożyczając jej aż 800 tysięcy dolarów — nie był w stanie pod względem zbiórek dorównać liderom. Najwięcej środków zebrała dwójka kandydatów: Daniel Biss i Kat Abughazaleh, Palestyńsko-Amerykanka z Chicago, którzy zgromadzili ponad milion dolarów każdy.

Phil Andrew
Kampania Phila Andrew zgromadziła około 726 tysięcy dolarów, wliczając w to 200 tysięcy z własnej kieszeni.
Do 31 stycznia kandydaci muszą złożyć nowe sprawozdania finansowe, które po raz pierwszy pokażą, czy rynek darczyńców przesunął się wraz z odejściem Leona i jego poparciem dla Andrew.
Wybór coraz bliżej
Prawybory odbędą się 17 marca i wyłonią następcę jednej z najbardziej wpływowych demokratycznych postaci Illinois. Do tego czasu kampanie muszą przebić się przez gęsty tłum kandydatów, debatę o tożsamości i trudną mapę demograficzną.
Źródło: dailyherald
Foto: Jan Schakowsky, Bruce Leon, Phil Andrew for Congress
News Chicago
Morton Arboretum zaprasza na Dog Admission Days – psy mile widziane na szlakach
Morton Arboretum ponownie otwiera swoje ścieżki dla czworonogów. Dog Admission Days oraz wydarzenia Tails on the Trails to jedyne daty w roku, kiedy psy niebędące psami asystującymi mogą wejść na teren arboretum i spacerować wraz z opiekunami po rozległych terenach zielonych. Najbliższa taka możliwość będzie w niedzielę 18 stycznia.
Kiedy można przyjść z psem?
Podczas wyznaczonych Dog Admission Days psy mogą wchodzić na teren Arboretum od 9:00 AM do zachodu słońca. Członkowie Morton Arboretum mają jeszcze więcej możliwości: mogą wejść z psem już od 7:00 AM na Dog Admission Days oraz podczas wydarzeń Tails on the Trails.
Psy asystujące są – jak zawsze – są mile widziane codziennie i wchodzą bezpłatnie, pod warunkiem zgłoszenia ich przy bramce.
Bilety i opłaty
- $5 za każde psa – obowiązuje tylko w wyznaczone dni
- Opłata obowiązuje również członków Arboretum
- Bilet należy wybrać online jako “Dog Admission”
- Osoby niebędące członkami muszą także zakupić bilet wstępu ogólnego
- Kupując bilety online, odwiedzający oszczędzają $2 na każdej wejściówce
Przy wjeździe na teren Arboretum należy mieć: kartę członkowską lub bilet wstępu, bilet dla psa, lub pieniądze by dokonać płatności.

Najbliższe terminy Dog Admission Days
- Niedziela, 18 stycznia 2026
- Niedziela, 8 lutego 2026
- Niedziela, 15 lutego 2026
- Niedziela, 1 marca 2026
Pełny harmonogram dostępny jest na stronie Arboretum.
Zasady dla odwiedzających z psami
Aby wydarzenia przebiegły bezpiecznie i komfortowo dla wszystkich, obowiązują podstawowe regulacje:
- psy muszą cały czas pozostawać na smyczy,
- właściciel musi mieć psa pod kontrolą,
- psy mogą poruszać się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach,
- niektóre obszary Arboretum pozostają niedostępne dla zwierząt.

Dzień pełen natury dla ludzi i ich pupili
Morton Arboretum oferuje ponad 16 mil szlaków i malowniczych terenów leśnych – idealnych do wspólnych przygód. Dog Admission Days są doskonałą okazją, aby przeżyć spacer w zimowym lub wczesnowiosennym krajobrazie i spędzić czas aktywnie z najlepszym przyjacielem człowieka.
Więcej informacji i bilety: mortonarb.org
Źródło: Morton Arboretum
Foto: Morton Arboretum, istock/Zheka-Boss/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli












