News Chicago
Niedaleko United Center dokonuje się aborcji i wazektomii. Chętni dostają darmowego hot-doga
Planned Parenthood Great Rivers z południowej części stanu Illinois oferuje podczas Narodowej Konwencji Demokratów swoje usługi: bezpłatną wazektomię i aborcję farmakologiczną, których można dokonać wprost z parkingu. Chętni, którzy skorzystają z tej oferty dostają darmową przekąskę ze stojącego obok food trucka. Bogdan Pliszka, doktor nauk o polityce, członek Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego nazwałby to “cyrkiem” gdyby nie było tu mowy o zabijaniu.
Planned Parenthood zainstalowało mobilną klinikę zdrowia na parkingu na ruchliwym rogu West Loop, około mili od konwencji w United Center. Klinika znajduje się w kamperze z napisem: „Opieka zdrowotna. Bez względu na to, gdzie”. Drugiego dnia konwencji, w godzinach otwarcia mobilnej kliniki na parkingu w pobliżu ciężarówki z tacos, grała muzyka.
Mobilna klinika wygląda częściowo jak gabinet lekarski w środku, z ławką ustawioną jako poczekalnią i dwoma pokojami ze stołami do badań i aparatami do USG.
Dr Coleen McNicholas tu przyjmująca powiedziała, że w poniedziałek 10 mężczyzn przeszło bezpłatne podwiązanie nasieniowodów, zabieg, który zwykle kosztuje około 800 dolarów. Co najmniej kilkanaście kobiet także otrzymało tabletki aborcyjne lub zapisało się na wizytę.
O ile podwiązanie sobie nasieniowodów za darmowy poczęstunek jest śmieszne, to usunięcie ciąży w takich okolicznościach jest straszne, uważa nasz rozmówca, dr Bogdan Pliszka.
Partia Demokratyczna stanowczo twierdzi, że nie ma nic wspólnego z prowadzoną akcją, jednak jej oczywistym priorytetem jest zapewnienie ochrony dla nieograniczonej aborcji na życzenie w całym kraju.
Biorąc pod uwagę to, że takie mobilne kliniki nie oferują bezpłatnych usług gdziekolwiek i nie było ich w Millwaukee na niedawnej Narodowej Konwencji Republikanów, “tłumaczenie, że nie ma to nic ze sobą wspólnego jest chyba nie do obrony” zauważa dr Bogdan Pliszka.

Walka o aborcję stała się osią i symbolem kampanii Demokratów, a kwestia zabijania nienarodzonych dzieci nigdy nie spotkała się z takim naciskiem. Nasz rozmówca uważa, że Partia Demokratyczna opiera się na sondażach, by zdobyć dla siebie poparcie.
“Elektorat został sfokusowany” zaznacza dr Bogdan Pliszka. “Przy tym elektoracie twardym, poszukuje się jeszcze tych być może paru punktów procentowych, które przeważą szale. A te parę punktów procentowych to mogą być właśnie np. kobiety, zwolenniczki aborcji na żądanie”.
Prezydent Joe Biden, w swoim głównym przemówieniu na Narodowej Konwencji Demokratów w poniedziałek, skrytykował również byłego prezydenta Donalda Trumpa za mianowanie trzech z pięciu konserwatywnych sędziów Sądu Najwyższego, którzy głosowali za uchyleniem orzeczenia Roe v. Wade, co pozwoliło stanom na uchwalenie własnej polityki aborcyjnej.
Jeśli chodzi o gospodarkę Stanów Zjednoczonych to Kamala Harris zapowiedziała kontrowersyjne pomysły – rząd będzie kontrolował ceny produktów spożywczych i rozdawał po 25 tys. dolarów na zakup pierwszego własnego mieszkania.
Wspieranie przez rząd kupujących własne mieszkanie nie jest nowy, zauważa dr Bogdan Pliszka. Niestety przynosi skutek odwrotny do oczekiwanego.
W ten sposób USA idzie w kierunku socjalizmu. “Zamiast Kubę urynkowić, Ameryka idzie w stronę Kuby” podkreśla nasz rozmówca. Podobnie ma się kwestia cen żywności regulowanych przez rząd – doprowadzi to do powstania czarnego rynku.
Podobną politykę mieszkaniową prowadził Bill Clinton, wszyscy Amerykanie, niezależnie od pracy i dochodu mogli dostać kredyt na zakup własnego domu. Doprowadziło to do krachu w 2008 roku.
Niestety to ludzie są na koniec najbardziej poszkodowani, podkreśla dr Bogdan Pliszka. Taka sytuacja uderzy także w osoby nie korzystające z pomocy rządowej, którzy ciężko pracują i płacą podatki – to oni poniosą koszty takiego pomysłu.

Dr Bogdan Pliszka
Źródło: suntimes, informacja własna
Foto: YouTube, Planned Parenthood
News Chicago
W Illinois trwa walka o uniemożliwienie rządowi dostępu do danych wyborców
W Illinois narasta spór o prywatność wyborców. Koalicja związków zawodowych i organizacji broniących praw obywatelskich podjęła w zeszłym tygodniu kroki, aby interweniować jako współpozwani w federalnym procesie. Administracja Prezydenta Donalda Trumpa domaga się w nim pełnego dostępu do niezredagowanej bazy danych rejestracji wyborców.
9 stycznia, w sądzie federalnym w Springfield złożono wnioski o przystąpienie do sprawy. Wśród wnioskujących znalazły się:
- Common Cause Illinois,
- Illinois Coalition for Immigrant and Refugee Rights,
- trzech indywidualnych wyborców,
- a także zespoły prawne ACLU oraz Chicago Lawyers’ Committee for Civil Rights.
Organizacje argumentują, że stawką jest ochrona prywatności milionów mieszkańców Illinois.
Obawy o nadużycia i zastraszanie wyborców
„Administracja Trumpa — bez zgody Kongresu — próbuje stworzyć ogólnokrajową bazę danych, która może posłużyć do zastraszania wyborców i podsycania fałszywych narracji o oszustwach wyborczych,” powiedział Kevin Fee z ACLU Illinois.
Równolegle o dopuszczenie do sprawy wystąpiły:
- Illinois AFL-CIO,
- Illinois Alliance for Retired Americans,
- Illinois Federation of Teachers.
Te organizacje podkreślają, że proces grozi zniechęceniem wyborców, narażeniem ich na nielegalne czystki rejestracji oraz wyciekiem danych.
23 stany pod presją, DOJ chce pełnych danych
Illinois znajduje się w grupie obejmującej 23 stany i Waszyngton D.C., które zostały pozwane przez Departament Sprawiedliwości. Administracja Trumpa zażądała udostępnienia wszystkich pól bazy wyborczej — obejmujących:
- imię i nazwisko,
- pełny adres,
- datę urodzenia,
- numer prawa jazdy lub ostatnie cyfry numeru Social Security.

Stan odrzucił żądania, powołując się na prawo stanowe i federalne, udostępniając jedynie zredagowaną wersję listy — taką samą, jaką otrzymują partie polityczne.
Według Brennan Center for Justice, Departament Sprawiedliwości DOJ próbował uzyskać takie dane od co najmniej 43 stanów — jedynie osiem zadeklarowało gotowość przekazania pełnych informacji.
Czy DOJ ma prawo do takich danych? Prawnicy mówią: nie
Administracja Donalda Trumpa twierdzi, że pełne dane są potrzebne do egzekwowania przepisów ustawy National Voter Registration Act(NVRA), dotyczących usuwania nieuprawnionych wyborców.

Byli pracownicy Departamentu Sprawiedliwości temu zaprzeczają. „Nie ma żadnej podstawy prawnej, która pozwala DOJ żądać tak wrażliwych danych,” powiedział David Becker, były prokurator Departamentu Sprawiedliwości.
Jego zdaniem, DOJ może pozwać stan, jeśli nie usuwa nieuprawnionych wyborców — ale nie ma prawa samodzielnie prowadzić czystek ani tworzyć federalnej bazy wyborczej.
Ryzyko masowego naruszenia prywatności
Eksperci ostrzegają, że przekazanie danych mogłoby narazić wyborców na:
- kradzież tożsamości,
- włamania hakerskie,
- wykorzystanie danych do profilowania i zastraszania politycznego.
„To święta trójca kradzieży tożsamości,” ocenił Becker, wskazując na numery praw jazdy, daty urodzenia i numery Social Security.

Pozwani twierdzą też, że celem administracji Trumpa może być przejęcie kontroli nad procesem zarządzania listami wyborców, co byłoby bezprecedensowym wkroczeniem rządu federalnego w kompetencje stanów.
Sprawa w sądzie federalnym
Pozew przeciwko Illinois prowadzi Federalny Sąd Okręgowy. Decyzja sądu może mieć konsekwencje dla wyborców w całym kraju — oraz dla fundamentalnej zasady amerykańskich wyborów, według której stany, a nie rząd federalny, zarządzają rejestracją wyborców.
Źródło: capitol news illinois
Foto: YouTube, Chicago Board of Election Commissioners
News Chicago
Dramatyczna akcja ratunkowa na Lake Killarney IL. Dwóch wędkarzy wpadło pod lód
We wtorkowe popołudnie w miejscowości Cary na północno-zachodnich przedmieściach Chicago doszło do niebezpiecznego zdarzenia na zamarzniętym jeziorze. Dwóch mieszkańców — dorosły i nastolatek — wpadło do wody podczas próby łowienia ryb na zbyt cienkim lodzie, poinformowały służby ratunkowe. Do zdarzenia doszło około 4:38 p.m. w rejonie 6200 Londonderry Drive nad jeziorem Lake Killarney.
Przypadkowi świadkowie ruszyli na pomoc
Szczęściem w nieszczęściu było to, że w pobliżu znajdowało się dwóch strażaków po służbie. Zauważyli oni tonące osoby 50–75 stóp od brzegu, walczące o to, by utrzymać głowy nad wodą. Jeden z nich bez wahania wszedł na lód i dostał się do nastolatka, wyciągając go z lodowatej wody, zanim na miejsce dotarła jednostka ratunkowa.
Błyskawiczna akcja straży pożarnej
Minuty później nadjechały zastępy Cary Fire Protection District, które rozpoczęły operację ratunkową dorosłego poszkodowanego. Obaj wędkarze zostali wyciągnięci z jeziora w ciągu około ośmiu minut od przybycia strażaków.

Trzeci poszkodowany — lokalny bohater
Zdarzenie miało jeszcze jednego uczestnika. Sąsiad mieszkający w pobliżu, słysząc wołanie o pomoc, próbował samodzielnie dotrzeć do poszkodowanych i również wpadł do wody gdy lód się pod nim załamał. Na szczęście udało mu się samodzielnie wydostać na brzeg, gdzie został później zbadany przez ratowników.
Wszyscy zabrani do szpitala
Po zakończeniu akcji cała trójka — dorosły, nastolatek oraz sąsiad-ratownik — została przewieziona do lokalnego szpitala. Na szczęście ich obrażenia określono jako niegroźne.

Służby: lód na jeziorach nie jest bezpieczny
Incydent jest kolejnym ostrzeżeniem dla mieszkańców przed wchodzeniem na zamarznięte akweny. Choć pogoda zachęca do zimowych aktywności, ratownicy przypominają, że nawet pozornie gruba pokrywa lodowa bywa zdradliwa i lepiej trzymać się od niej z daleka.
Źródło: nbc
Foto: Cary Fire Protection District
News Chicago
Northbrook Park District otwiera zapisy na obozy: Setki opcji dla dzieci i młodzieży
Nowy rok dopiero się rozpoczął, ale myśli wielu rodzin już wybiegają w stronę lata — i wakacyjnych planów. Northbrook Park District ponownie oferuje bogaty program letnich obozów dla dzieci i młodzieży, obejmujący niemal każdy obszar zainteresowań. Jutro dzień otwarty, w czasie którego można wylosować bezpłatny tygodniowy obóz.
Dzień Otwarty 15 stycznia
Rodziny mogą poznać szczegóły w czwartek, podczas Summer Camp Open House w Techny Prairie Activity Center, przy 180 Anets Drive, w godzinach 5:30–7 p.m. Na miejscu będzie można porozmawiać z prowadzącymi obozy, zadać pytania, zdobyć upominki i wziąć udział w losowaniu darmowego tygodnia obozu oraz innych nagród. Dzieci są oczywiście mile widziane.
Oferta dla najmłodszych i starszych
Od czerwca do sierpnia dystrykt parkowy prowadzi dziesiątki obozów tematycznych, m.in.:
- sztuka i rękodzieło
- teatr i taniec
- hokej i łyżwy
- piłka nożna i lacrosse
- pływanie i skateboarding
- szachy
- golf
Dla przedszkolaków przewidziano półdniowe zajęcia (3–5 lat), a starsze dzieci mogą uczestniczyć w całodniowych obozach (5–14 lat). Zajęcia można wykupić na pojedyncze tygodnie, co daje rodzinom maksimum elastyczności. Dostępna jest także opieka przed i po zajęciach.
Misja parku: zabawa, edukacja i wspólnota
Northbrook Park District działa od 1927 roku i stawia sobie za cel wzbogacanie życia mieszkańców poprzez inwestowanie w zrównoważony rozwój, rekreację i edukację.
Rodziny zainteresowane zapisami mogą odwiedzić nbparks.org/summercamps lub dzwonić pod numer: (847) 291-2993.
Źródło: dailyherald
Foto: Northbrook Park District
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










