News Chicago
Goście Lollapaloozy bawią się bezpiecznie – tylko 9 osób aresztowano w tym roku
Tylko 9 osób zostało aresztowanych na 4-dniowym festiwalu muzycznym Lollapalooza, który miał miejsce w zeszłym tygodniu. W tym roku odnotowano najmniej zatrzymań od co najmniej siedmiu lat. Według danych miejskich oznacza to tendencję malejącej liczby aresztowań od szczytu w 2019 roku.
Według danych miejskich w 2023 roku aresztowano 14 osób i wystawiono 14 mandatów. Liczba aresztowań stale spada od 2019 roku, kiedy zgłoszono ich 31. Słynny festiwal trwał od czwartku do niedzieli, 1-4 sierpnia. Najwięcej osób aresztowano w piątek – 6.
W ciągu czterodniowego wydarzenia odbyło się 63 transporty karetką, co jest niewielkim wzrostem w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy było ich 55, według danych miejskich. Mimo to ostatnie dwa lata to drastyczny spadek liczby incydentów wymagających interwencji medycznej, w porównaniu z 2019 rokiem, kiedy miało miejsce aż 116 transportów karetką.
Festiwal Lollapalooza nie odbył się w 2020 roku z powodu COVID-19. Dane dotyczące aresztowań były dostępne dopiero od 2018 r., kiedy aresztowano 12 osób. W tym roku nie podano szczegółów dotyczących aresztowań, mandatów ani transportów medycznych.
Festiwal rozpoczął się w 1991 roku, pierwotnie jako impreza objazdowa, ale ostatecznie uczynił Chicago swoją stałą lokalizacją. Teraz jest wielką atrakcją zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.
Dzięki 10-letniemu kontraktowi na organizację festiwalu w Chicago, epickie czterodniowe wydarzenie planuje tu pozostać na jakiś czas. Zgodnie z podpisaną umową maksymalna liczba uczestników festiwalu w dowolnym momencie nie może przekroczyć 115 000.
W tym roku na Lollapalooza w Chicago wystąpiło 170 artystów na ośmiu scenach a w koncertach uczestniczyło około 400 tys. osób.
Źródło: suntimes, secretchicago
Foto: Lollapalooza
News Chicago
Pozew przeciwko University of Chicago. Studentka oskarża członka bractwa o gwałt podczas imprezy
Kobieta, która twierdzi, że została zgwałcona podczas imprezy w domu bractwa Alpha Delta Phi na University of Chicago, złożyła pozew przeciwko organizacji i uczelni. Zarzuca im, że przez lata wiedziały o zgłoszeniach dotyczących przemocy seksualnej, ale nie podjęły wystarczających działań, aby zapobiec kolejnym incydentom.
Pozew został złożony do Sądu Okręgowego Powiatu Cook, o czym we wtorek poinformowała kancelaria Gould, Grieco & Hensley. Poszkodowana występuje w dokumentach pod pseudonimem Jane Doe, który pozwala chronić jej tożsamość.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 7 lutego 2026 roku, kiedy kobieta uczestniczyła w imprezie zorganizowanej w domu bractwa Alpha Delta Phi przy South University Avenue, w rejonie numeru 5700, w chicagowskiej dzielnicy Hyde Park.
Oskarżenia dotyczące wydarzeń podczas imprezy
Według pozwu jeden z członków bractwa podał kobiecie kieliszek niezidentyfikowanego alkoholu i zachęcał ją do wypicia jego zawartości, po której zaczęła odczuwać zawroty głowy i problemy z utrzymaniem równowagi.
W dokumentach sądowych opisano, że następnie członek bractwa nakłonił ją do wejścia na piętro, zaprowadził do sypialni i dopuścił się napaści seksualnej. Kobieta miała wielokrotnie informować go o swoim złym samopoczuciu, jednak mężczyzna zignorował jej słowa.
Zgodnie z pozwem poszkodowana utraciła zdolność fizycznego i słownego wyrażenia sprzeciwu, przez co nie była w stanie świadomie wyrazić zgody na kontakt seksualny. Miała jeszcze prosić napastnika o użycie prezerwatywy, ale ten odmówił.
Znajomi nie mogli wejść na piętro
Po napaści mężczyzna miał pozostawić kobietę w sypialni. Jak wynika z pozwu, inny członek bractwa uniemożliwiał jej znajomym wejście na piętro, gdzie próbowali ją odnaleźć. Dostęp do pomieszczenia uzyskali dopiero po otrzymaniu zgody od domniemanego sprawcy.
Kobieta była nieprzytomna, kiedy znaleźli ją przyjaciele. Po odzyskaniu świadomości miała poważne trudności z mówieniem i chodzeniem. Znajomi pomogli jej opuścić budynek.
Następnego ranka, po zauważeniu śladów krwi na bieliźnie, kobieta zgłosiła zdarzenie chicagowskiej policji. Funkcjonariusze potwierdzili przyjęcie zawiadomienia oraz poinformowali, że poszkodowana samodzielnie udała się na leczenie do szpitala Illinois Masonic.

University of Chicago
Śledztwo prowadzone przez chicagowską policję nadal trwa. Dotychczas nie przekazano dodatkowych informacji dotyczących jego ustaleń.
Zarzuty wobec policji uniwersyteckiej
W pozwie wskazano również, że kilka dni po zdarzeniu z kobietą skontaktowała się policja University of Chicago, która sporządziła dokumentację dotyczącą incydentu. Poszkodowana twierdzi jednak, że funkcjonariusze odmówili jej udostępnienia raportu oraz innych dokumentów związanych ze sprawą bez przedstawienia odpowiedniego nakazu sądowego.
Wcześniejsze zgłoszenia przemocy seksualnej
Jednym z głównych zarzutów pozwu jest to, że zarówno Alpha Delta Phi, jak i University of Chicago miały od wielu lat wiedzieć o zagrożeniu przemocą seksualną podczas wydarzeń organizowanych w domach bractw studenckich.
Według dokumentów sądowych od 2009 roku policja wielokrotnie prowadziła dochodzenia dotyczące zgłoszeń napaści seksualnych związanych z chicagowskim oddziałem Alpha Delta Phi.

University of Chicago
W styczniu 2009 roku zgłoszono dwa przypadki napaści seksualnych w odstępie zaledwie pięciu dni. Policja Chicago oraz funkcjonariusze uniwersyteccy badali również zdarzenie związane z cotygodniową imprezą organizowaną przez bractwo pod nazwą Bar Night.
W tej sprawie poszkodowana osoba wymagała przewiezienia karetką na szpitalny oddział ratunkowy. Pozew nie precyzuje, jakiego rodzaju pomocy medycznej potrzebowała.
We wrześniu 2022 roku na instagramowym profilu @shareyourstoryuchicago opublikowano anonimową relację dotyczącą kolejnej napaści seksualnej w domu Alpha Delta Phi. Autor wpisu domagał się objęcia bractwa okresem próbnym i nadzorem dyscyplinarnym.
Brak odpowiednich zabezpieczeń podczas imprez?
Autorzy pozwu twierdzą, że pomimo kolejnych zgłoszeń, również przekazywanych za pośrednictwem wewnętrznych procedur organizacji, krajowe władze Alpha Delta Phi nie wprowadziły skutecznych środków zapobiegawczych. Według skargi nie zastosowano sankcji dyscyplinarnych wobec oddziałów działających przy University of Chicago, nie ograniczono organizowania imprez ani nie wprowadzono dodatkowych warunków ich przeprowadzania.

Bractwo miało również nie wymagać zabezpieczania części mieszkalnych budynku podczas wydarzeń towarzyskich ani obecności trzeźwych osób odpowiedzialnych za nadzór na piętrach, gdzie znajdują się pokoje mieszkalne. Obecnie chicagowski oddział Alpha Delta Phi nie figuruje na liście organizacji objętych nadzorem dyscyplinarnym lub okresem próbnym.
Bractwo zawiesiło członka objętego zarzutami
Przedstawiciele Alpha Delta Phi potwierdzili, że wiedzą o oskarżeniach i traktują je bardzo poważnie. Organizacja poinformowała o zawieszeniu członka, którego dotyczą zarzuty.
Władze bractwa podkreśliły, że opisane zachowanie jest sprzeczne z wartościami organizacji. Zapewniły również o zaangażowaniu w bezpieczeństwo swoich członków i społeczności oraz gotowości do współpracy z organami ścigania. Ze względu na trwające postępowanie sądowe organizacja odmówiła szczegółowego komentowania sprawy.
Na University of Chicago działa ponad 20 bractw i stowarzyszeń studenckich. Uczelnia nie uznaje ich jednak oficjalnie, nie jest z nimi formalnie powiązana i nie sprawuje nad nimi bezpośredniego nadzoru regulacyjnego.

Kolejne śledztwo dotyczące innego bractwa
Chicagowska policja prowadzi także odrębne dochodzenie w sprawie zgłoszonej napaści seksualnej, do której miało dojść na początku października w domu bractwa Alpha Epsilon Pi, znajdującym się przy tej samej ulicy.
Funkcjonariusze podkreślają, że oba zdarzenia nie są ze sobą powiązane. W sprawie dotyczącej Alpha Epsilon Pi, o której informowaliśmy tutaj, zidentyfikowano osobę będącą w kręgu zainteresowania śledczych, ale dochodzenie nadal trwa.
Zarzuty zawarte w pozwie przeciwko Alpha Delta Phi i University of Chicago pozostają przedmiotem postępowania sądowego. Odpowiedzialność wskazanych osób i instytucji nie została dotychczas rozstrzygnięta.
Źródło: cbs
Foto: University of Chicago, YouTube, istock
News Chicago
Skandal w sali bankietowej pod Chicago. Nieletnie dziewczęta nagrywane podczas przebierania się
Policja w Yorkville ostrzega osoby, które w 2023 roku uczestniczyły w uroczystościach organizowanych w Martini Banquet Hall, że mogły zostać potajemnie nagrane podczas przebierania się. Śledztwo dotyczy 57-letniego Eleno Silvy z Oswego, na którego telefonie znaleziono materiały przedstawiające nieletnie dziewczęta.
Sprawa dotyczy sali bankietowej Martini Banquet Hall przy 171 Saravanos Drive w Yorkville, na zachodnich przedmieściach Chicago. Według śledczych w pomieszczeniu wyznaczonym do przebierania się mogły być potajemnie rejestrowane osoby uczestniczące w różnych wydarzeniach organizowanych w obiekcie w 2023 roku.
Policja apeluje do wszystkich, którzy w tym okresie wynajmowali salę lub brali udział w organizowanych tam uroczystościach, o kontakt z funkcjonariuszami. Śledczy próbują ustalić tożsamość osób widocznych na zabezpieczonych materiałach oraz pełną skalę procederu.
Nagrania odkryto podczas innego śledztwa
Sprawa wyszła na jaw, kiedy policjanci z Montgomery prowadzili dochodzenie niezwiązane bezpośrednio z działalnością sali bankietowej. Podczas przeszukania telefonu należącego do Eleno Silvy znaleźli obrazy przedstawiające nieletnie dziewczęta w różnych stadiach rozbierania się.
Materiały wskazywały, że zdjęcia mogły zostać wykonane na terenie Martini Banquet Hall. Funkcjonariusze z Montgomery przekazali informacje policji w Yorkville, która wszczęła odrębne śledztwo.
W toku dalszych czynności odkryto kolejne obrazy, które prawdopodobnie zostały skopiowane z nagrań monitoringu znajdującego się wewnątrz obiektu. Przedstawiały one nieletnie dziewczęta przebierające się podczas różnych uroczystości organizowanych w ciągu 2023 roku.
Nie wiadomo, podczas których imprez powstały nagrania
Martini Banquet Hall jest obiektem wynajmowanym na wesela, przyjęcia z okazji piętnastych urodzin, znane jako quinceañeras, oraz inne uroczystości rodzinne i okolicznościowe. Policja nie ujawniła, podczas których konkretnie wydarzeń mogły powstać nagrania. Nie podano również liczby potencjalnych pokrzywdzonych ani informacji o tym, w jaki sposób materiały zostały zarejestrowane i trafiły na urządzenie podejrzanego.

Martini Banquet Hall
57-latek zgłosił się do aresztu
Śledczy uzyskali nakaz aresztowania Eleno Silvy. W poniedziałek 57-latek sam zgłosił się do aresztu powiatu Kendall. Jego kolejne stawiennictwo przed sądem zaplanowano na 10 listopada.
Silva jest również właścicielem restauracji Riverview Diner przy 1420 S.E. River Road w Montgomery. Nie ustalono jednak, czy pierwotne dochodzenie prowadzone przez policję w Montgomery miało jakikolwiek związek z działalnością tego lokalu.
Policja prosi o kontakt
Funkcjonariusze zwracają się do wszystkich osób, które organizowały lub uczestniczyły w wydarzeniach w Martini Banquet Hall w 2023 roku, o przekazywanie informacji mogących pomóc w śledztwie. Z Wydziałem Policji w Yorkville można skontaktować się telefonicznie pod numerem 630-553-8590 lub przesłać informacje pocztą elektroniczną na adres [email protected].
Źródło: nbc
Foto: Martini Banquet Hall
News Chicago
Polski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
Dr Maciej S. Leśniak, wybitny neurochirurg związany z Northwestern Medicine w Chicago, został przyjęty do National Academy of Medicine (NAM), jednej z najbardziej prestiżowych instytucji naukowych w Stanach Zjednoczonych. Wyróżnienie przyznano mu za pionierskie badania nad nowymi metodami leczenia glejaka wielopostaciowego, jednego z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu.
O prestiżowym wyróżnieniu poinformował Wydział Neurochirurgii Northwestern University. Dr Maciej S. Leśniak jest profesorem Wydziału Neurochirurgii imienia Michaela J. Marchese oraz kieruje Wydziałem Chirurgii Neurologicznej tej uczelni.
Przyjęcie do National Academy of Medicine stanowi jedno z najwyższych wyróżnień w amerykańskiej medycynie. Jest wyrazem uznania dla osiągnięć naukowych, które mają istotne znaczenie dla rozwoju opieki zdrowotnej i leczenia pacjentów.
Przełomowe badania nad leczeniem nowotworów mózgu
Dr Leśniak został wyróżniony za opracowanie pionierskiej metody wykorzystującej nerwowe komórki macierzyste jako nośniki specjalnie zmodyfikowanego wirusa, którego zadaniem jest zakażanie i niszczenie komórek glejaka wielopostaciowego.
Technologia polega na umieszczaniu wirusa ukierunkowanego na komórki nowotworowe w nerwowych komórkach macierzystych. Tak przygotowane komórki mogą służyć do dostarczania terapii w okolice guza, gdzie wirus ma atakować komórki nowotworowe.
Glejak wielopostaciowy należy do najtrudniejszych w leczeniu nowotworów mózgu. Ze względu na jego agresywny charakter i ograniczoną skuteczność dostępnych terapii naukowcy poszukują nowych sposobów zwalczania choroby.
Od odkryć laboratoryjnych do badań klinicznych
Prace prowadzone przez zespół dr. Leśniaka przyczyniły się do rozpoczęcia nowatorskich badań klinicznych, w tym prób zastosowania opracowanych metod po raz pierwszy u ludzi.

Badania te otworzyły również drogę do lepszego poznania mechanizmów odporności przeciwwirusowej i przeciwnowotworowej u pacjentów z glejakiem wielopostaciowym. Zrozumienie tych procesów może pomóc w opracowywaniu kolejnych metod leczenia nowotworów mózgu.
Wyróżniony neurochirurg podkreślił, że członkostwo w National Academy of Medicine jest dla niego ogromnym zaszczytem i stanowi uznanie dla dotychczasowej pracy całego laboratorium. Zaznaczył również, że środowisko naukowe Northwestern Medicine umożliwia jego zespołowi przekładanie nowych pomysłów badawczych na konkretne badania kliniczne z udziałem pacjentów.

Dr Maciej Leśniak
Prestiżowe wyróżnienie dla naukowca z Chicago
Dr Maciej Leśniak ukończył Harvard University oraz Johns Hopkins University School of Medicine, a także uzyskał tytuł magistra zarządzania opieką zdrowotną na Harvardzie. Specjalizację z neurochirurgii i neuroonkologii odbył na Johns Hopkins University pod kierunkiem wybitnych lekarzy: Donlina Longa, Henry’ego Brema i Drew M. Pardolla.
Jego działalność naukowa koncentruje się na nowatorskich metodach leczenia nowotworów mózgu, w tym terapii genowej, immunoterapii, wykorzystaniu komórek macierzystych i nanotechnologii. Kierował lub współkierował ponad 25 wieloośrodkowymi badaniami klinicznymi. Jego badania wspierają między innymi National Institutes of Health, American Cancer Society oraz Alliance for Cancer Gene Therapy.
Dr Leśniak otrzymał liczne wyróżnienia, w tym Outstanding Young Investigator Award oraz przyznaną w 2015 roku prestiżową nagrodę National Cancer Institute Outstanding Investigator Award, którą uhonorowano 50 amerykańskich naukowców prowadzących przełomowe badania nad nowotworami. Został także wyróżniony nagrodą John D. Arnold Scientific Research Prize za działalność mentorską.
Źródło: Northwestern Department of Neurosurgery, Fundacja Polonii Medycznej
Foto: Northwestern Department of Neurosurgery, Fundacja Polonii Medycznej
-
News USA5 dni temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago3 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA6 dni temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News USA2 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News Chicago3 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA4 tygodnie temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze











