Połącz się z nami

News USA

W kraju dramatycznie brakuje krwi. W sierpniu każdy dawca otrzyma kartę podarunkową

Opublikowano

dnia

W obliczu dramatycznego ogólnokrajowego niedoboru krwi, Amerykański Czerwony Krzyż oferuje karty podarunkowe każdemu, kto odda krew w tym miesiącu. W poniedziałek organizacja poinformowała, że krajowe zapasy krwi spadły o ponad 25% od 1 lipca.

Niedobór krwi występuje, ponieważ wiele części kraju zmaga się z niebezpiecznym poziomem upałów. Przedstawiciele Czerwonego Krzyża przekazali, że ekstremalne upały wpłynęły na ponad 100 akcji krwiodawstwa w zeszłym miesiącu w prawie każdym stanie i przyczyniły się do niedoboru ponad 19 000 donacji.

Urzędnicy wzywają dawców krwi wszystkich grup, zwłaszcza tych z grupą krwi 0, do oddawania krwi tak szybko, jak to możliwe.

Szpitale muszą mieć krew gotową do przekazania pacjentom w najbardziej zagrażających życiu sytuacjach, a krew grupy 0 jest szczególnie ważna dla ofiar wypadków i innych urazów, które otrzymują leczenie ratunkowe, według dr Erica Gehrie, dyrektora wykonawczego Czerwonego Krzyża.

Każdy, kto odda krew, płytki krwi lub osocze w sierpniu, otrzyma kartę podarunkową Amazon o wartości 20 USD pocztą elektroniczną.

Aby umówić się na wizytę, dawcy mogą pobrać aplikację Red Cross Blood Donor App, odwiedzić witrynę RedCrossBlood.org lub zadzwonić pod numer 1-800-RED-CROSS (1-800-733-2767).

 

Źródło: fox32
Foto: istock

News USA

Sąd wstrzymuje decyzję rządu, pozostawiając środki na opiekę nad dziećmi i pomoc społeczną

Opublikowano

dnia

Autor:

Sędzia federalny w Stanach Zjednoczonych zdecydował, że administracja Prezydenta Donalda Trumpa musi – przynajmniej na razie – nadal przekazywać federalne środki na programy opieki nad dziećmi oraz inne formy pomocy społecznej do pięciu stanów zarządzanych przez Demokratów. Decyzja zapadła w piątek i ma charakter tymczasowy, ale już teraz wywołuje szeroką debatę polityczną i prawną.

Przedłużenie ochrony sądowej

Sędzia okręgowy Vernon Broderick przedłużył o kolejne dwa tygodnie wcześniejsze tymczasowe postanowienie, które blokowało wstrzymanie funduszy dla Kalifornii, Kolorado, Illinois, Minnesoty oraz stanu Nowy Jork. Pierwotne zabezpieczenie miało wygasnąć w piątek, jednak sąd uznał, że sytuacja wymaga dalszej ochrony do czasu głębszego rozpatrzenia sprawy.

Sędzia zapowiedział, że w późniejszym terminie zdecyduje, czy środki powinny być wypłacane przez cały okres trwania postępowania sądowego dotyczącego legalności ich wstrzymania.

Żądania administracji wobec stanów

Na początku stycznia Departament Zdrowia i Opieki Społecznej poinformował pięć stanów, że będzie wymagał dodatkowych uzasadnień dotyczących wydatkowania środków przeznaczonych na pomoc rodzinom o niskich dochodach. Administracja zażądała również bardziej szczegółowej dokumentacji, w tym danych osobowych beneficjentów niektórych programów.

Dla części programów, takich jak pomoc gotówkowa i granty socjalne, stany miały dostarczyć wymagane informacje – obejmujące także dane z lat wcześniejszych – w bardzo krótkim terminie, do 20 stycznia.

Programy kluczowe dla najuboższych

Spór dotyczy kilku istotnych programów federalnych. Jednym z nich jest Child Care and Development Fund, który dofinansowuje opiekę nad dziećmi dla około 1,3 miliona dzieci z rodzin o niskich dochodach w całym kraju.

Kolejny to Temporary Assistance for Needy Families, zapewniający wsparcie finansowe i szkolenia zawodowe. Trzecim jest Social Services Block Grant, mniejszy fundusz finansujący różnorodne programy społeczne.

zadłużenie ameryki

Według władz stanowych łącznie otrzymują one z tych źródeł ponad 10 miliardów dolarów rocznie. W samym Nowym Jorku pieniądze te pokrywają około połowy kosztów schronisk dla rodzin dotkniętych bezdomnością.

Stanowisko stanów: działanie niezgodne z prawem

W dokumentach sądowych stany argumentują, że działania administracji są wielokrotnie sprzeczne z obowiązującym prawem. Podkreślają, że Kongres określił jasne procedury wykrywania nieprawidłowości lub oszustw, z których rząd federalny nie skorzystał.

Szerszy kontekst polityczny

Sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst napięć między administracją federalną a władzami stanowymi. W ostatnich tygodniach Prezydent Donald Trump zapowiadał możliwość odebrania funduszy federalnych tzw. „miastom sanktuariom”, które sprzeciwiają się jego polityce migracyjnej.

Choć Biały Dom zapewnia, że obecne działania nie mają na celu karania politycznych przeciwników, władze stanów przekonują, że decyzje te uderzają właśnie w regiony rządzone przez Demokratów.

Czasowe rozstrzygnięcie i dalsze kroki

Decyzja sędziego Brodericka daje stanom tymczasową ulgę, ale nie kończy sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie, czy administracja miała prawo ograniczyć dostęp do funduszy i na jakich zasadach, zapadnie dopiero po dalszych rozprawach.

Do tego czasu środki na opiekę nad dziećmi i pomoc społeczną mają pozostać dostępne, co dla wielu rodzin oznacza stabilność przynajmniej na najbliższe tygodnie.

 

Źródło: AP
Foto: The White House, istock/Greggory DiSalvo/
Czytaj dalej

News USA

Historyczne wejście: Alex Honnold zdobył Taipei 101 wspinając się bez zabezpieczeń

Opublikowano

dnia

Autor:

alex honnold taipei 101

Amerykański wspinacz Alex Honnold po raz kolejny przesunął granice ludzkich możliwości. W niedzielę bez użycia lin, uprzęży ani jakiegokolwiek sprzętu asekuracyjnego wspiął się na szczyt wieżowca Taipei 101 w stolicy Tajwanu. Jego wyczyn obserwowały setki osób zgromadzonych u podnóża budynku, a całe wydarzenie transmitowano na żywo.

90 minut walki z wysokością i wiatrem

Alex Honnold dotarł na szczyt iglicy mierzącego 1667 stóp wieżowca po około 90 minutach od rozpoczęcia wspinaczki. Gdy pojawił się na górze, z ulicy rozległy się głośne okrzyki i oklaski. Ubrany w czerwoną koszulkę z krótkim rękawem, uniósł ręce nad głową, pozdrawiając tłum.

„Widok był niesamowity. Piękny dzień, ale bardzo wietrzny. Cały czas myślałem: nie spaść z iglicy. Trzeba było zachować idealną równowagę” – powiedział po zejściu.

Wspinaczka po architektonicznych detalach

Wspinacz poruszał się wzdłuż jednego z narożników Taipei 101, wykorzystując niewielkie, metalowe występy w kształcie litery L jako punkty podparcia dla stóp. W wielu miejscach musiał omijać masywne elementy dekoracyjne wystające z fasady budynku, podciągając się wyłącznie siłą rąk.

Najtrudniejszym etapem okazała się środkowa część budynku, obejmująca 64 piętra tak zwanych „bambusowych segmentów”, które nadają wieżowcowi charakterystyczny wygląd. Każdy z ośmiu segmentów składa się z ośmiu stromych, przewieszonych kondygnacji, po których następują balkony. To właśnie tam Honnold robił krótkie przerwy na odpoczynek.

Transmisja na żywo i napięcie widzów

Wspinaczka była transmitowana na żywo z dziesięciosekundowym opóźnieniem. Pierwotnie zaplanowana na sobotę, została przełożona o dobę z powodu opadów deszczu. Obecność licznej publiczności była dla Alexa Honnolda nietypowa, ponieważ zazwyczaj realizuje swoje projekty w odludnych, górskich rejonach.

„Na początku to było stresujące, bo czułem, że patrzy na mnie mnóstwo ludzi. Ale potem dotarło do mnie, że wszyscy dobrze mi życzą. To nadało całemu wydarzeniu niemal świąteczny charakter” – przyznał.

Podziw i kontrowersje

Wyczyn Honnolda wywołał ogromny entuzjazm, ale też pytania o etykę transmitowania na żywo tak ekstremalnie niebezpiecznych przedsięwzięć. Wspinacz znany jest z tzw. “free solo”, czyli wspinaczki bez zabezpieczeń, a światową sławę przyniosło mu wejście na El Capitan w Parku Narodowym Yosemite.

Nie pierwszy, ale pierwszy bez liny

Choć Taipei 101 był już wcześniej zdobywany przez wspinaczy, Honnold jako pierwszy dokonał tego całkowicie bez użycia liny. W 2004 roku francuski wspinacz Alain Robert wszedł na budynek w dniu Bożego Narodzenia, jednak korzystał wówczas z zabezpieczeń.

Niedzielna wspinaczka Alexa Honnolda zapisuje się w historii nie tylko jako spektakularny wyczyn sportowy, ale również jako symbol odwagi, precyzji i absolutnej kontroli nad własnym ciałem na granicy ludzkich możliwości.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Brak REAL ID będzie kosztować podróżujących samolotami już od niedzieli

Opublikowano

dnia

Autor:

TSA-kontrola-na-lotnisku

Około 6 procent pasażerów podróżujących samolotami w Stanach Zjednoczonych nadal nie okazuje dokumentów spełniających zaostrzone federalne wymogi, takie jak REAL ID. Informację tę przekazał 21 stycznia wysoki rangą przedstawiciel Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA).

Nowa opłata dla pasażerów bez odpowiedniego dokumentu

Od 1 lutego osoby, które nie posiadają REAL ID ani innej akceptowanej formy identyfikacji, będą musiały uiścić opłatę w wysokości 45 dolarów, aby skorzystać z opcjonalnego systemu alternatywnej weryfikacji tożsamości TSA ConfirmID.

Agencja podkreśla jednak, że ConfirmID jest jedynie próbą potwierdzenia tożsamości, a nie gwarancją przejścia kontroli bezpieczeństwa.

Jeśli weryfikacja zakończy się niepowodzeniem, pasażer nie zostanie dopuszczony do kontroli bezpieczeństwa i może stracić lot. Jak zaznaczył Adam Stahl z TSA, opłata ma sprawić, że koszty obsługi podróżnych bez właściwych dokumentów poniosą sami pasażerowie, a nie podatnicy.

REAL ID obowiązkowy od 2025 roku

Egzekwowanie przepisów dotyczących REAL ID rozpoczęło się 7 maja 2025 roku. Dokument ten jest wymagany przy podróżach krajowych samolotami oraz przy wstępie do obiektów federalnych. Najczęściej przyjmuje on formę prawa jazdy lub dowodu tożsamości wydanego przez stanowy urząd komunikacji.

Akceptowane są również amerykańskie paszporty, karty stałego rezydenta, identyfikatory Departamentu Obrony, karty zaufanego podróżnego DHS oraz paszporty zagraniczne. Osoby przebywające w USA nielegalnie nie mogą ubiegać się o REAL ID.

Problemy i opóźnienia przy wprowadzaniu nowych zasad

Po wejściu w życie wymogu REAL ID w ubiegłym roku odnotowano poważne kolejki i opóźnienia w urzędach DMV. Według danych Federalnej Administracji Lotnictwa FAA, każdego dnia przez amerykańskie lotniska przewija się ponad 3 miliony pasażerów, co potęguje skutki braków w dokumentach.

Podczas majowego wysłuchania w Kongresie zastępca administratora TSA Ha Nguyen McNeill poinformowała, że niemal 7 procent podróżnych nadal nie posiada identyfikacji zgodnej z REAL ID.

Jak działa TSA ConfirmID

Pasażerowie bez REAL ID, którzy nie zapłacą za ConfirmID, muszą liczyć się z opóźnieniami, ponieważ proces weryfikacji może trwać nawet 30 minut. Opłatę można uiścić z wyprzedzeniem poprzez serwis Pay.gov, podając imię i nazwisko, datę rozpoczęcia podróży oraz dane płatnicze.

Po przybyciu na lotnisko podróżny okazuje wydrukowane lub elektroniczne potwierdzenie płatności funkcjonariuszowi TSA, który rozpoczyna procedurę weryfikacji.

TSA apeluje do podróżnych

Administracja Bezpieczeństwa Transportu przypomina, że REAL ID stał się standardem w podróżach lotniczych w USA, a ConfirmID ma być jedynie rozwiązaniem awaryjnym. Urzędnicy apelują, aby przed wyjazdem na lotnisko upewnić się, że posiada się właściwy dokument tożsamości, co pozwoli uniknąć stresu, opóźnień i ryzyka utraty lotu.

 

Źródło: The Epoch Times
Foto: TSA, Illinois Secretary of State
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

sierpień 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu