News Chicago
3-miesięczny chłopczyk ranny w strzelaninie w Little Village, dochodzi do zdrowia
Mały Jeremiah Carlos, 3-miesięczny chłopczyk postrzelony w klatkę piersiową 27 lipca w Little Village, przeszedł operację i dochodzi do zdrowia. Lekarze nazywają go „cudownym dzieckiem”. Niemowlę wciąż pozostaje jednak zaintubowane, a matka nie opuszcza boku jego szpitalnego łóżka.
W poniedziałek, przed operacją, lekarze Jeremiaha ostrzegli jego rodziców że niemowlę może jej nie przeżyć. Kula przecięła jego maleńkie tętnice w klatce piersiowej, trzy kości zostały złamane, a lekarze obawiali się dalszej utraty krwi. Godziny wydawały się dniami dla jego rodziny, ale chłopczyk ostatecznie wyszedł cało z operacji.
Jeremiah jest cudownie ocalałym z niemal śmiertelnej strzelaniny w Little Village, która miała miejsce w sobotę, 27 lipca. Chociaż niemowlę ma przed sobą długą drogę, to, że daje sobie radę, zadziwiło jego mamę i lekarzy, którzy się nim opiekowali. 22-letni ranny ojciec dziecka także trafił do szpitala.
Ich gehenna zaczęła się od popołudniowej wizyty w Walgreens. Rodzina miała wziąć udział w przyjęciu urodzinowym w sobotni wieczór, ale ojciec Jeremiaha chciał wyjść z domu wcześniej i cieszyć się tym dniem.
Około 4:30PM rodzina wjechała na parking Walgreens przy 3045 W. 26th St. Podczas gdy ojciec pobiegł po mleko modyfikowane i przekąski, Jeremiah, jego matka i jego prawie 2-letni brat czekali na zewnątrz w nowym Camaro rodziny.
Następnie ojciec chłopców wrócił do samochodu, a gdy czekali na pasie wyjazdowym z parkingu, dwóch uzbrojonych mężczyzn wysiadło z brązowego SUV-a, który zatrzymał się tuż przed nimi.
Bandyci otworzyli ogień. Ojciec próbował odjechać ale został kilkakrotnie trafiony w ramię i rękę, a także draśnięty w szyję. Matka próbowała osłonić dwójkę ich dzieci, które siedziały na tylnym siedzeniu — Jeremiaha i 2-letniego Christiana. Ojciec krzyknął, żeby zabrała dzieci i stamtąd uciekła, sam wysiadł i schronił się w sklepie.

Jeremiah przed atakiem
Kobieta wskoczyła za kierownicę samochodu i pojechała na wschód 26th Street. Kiedy zbliżała się do California Avenue, inny samochód zajechał jej drogę i wypadła z drogi. Utknąwszy na poboczu, matka chłopca wyciągnęła z niego cały fotelik z dzieckiem, bojąc się dotykać rannego synka i zaczęła wołać o pomoc.
Karetka wzięła dziecko do szpitala Mount Sinai. Tam także trafił jego ojciec.
Chociaż stan dziecka jest nadal poważny, matka wierzy, że wkrótce zacznie oddychać samodzielnie.
Niestety, walka o „cudowne dziecko” nie jest jeszcze skończona. Rodzina uruchomiła stronę GoFundMe, aby zbierać pieniądze na przyszłe operacje, fizjoterapię i leczenie. W ciągu tygodnia zbiórka sporo przekroczyła założony cel wysokości 10 tys. dolarów.

Jeremiah w szpitalu
Rodzice Jeremiaha – para 22-latków poznała się w wieku nastoletnim i szybko zakochała. Oboje dorastali w Little Village, a ostatnio ojciec pracował w fabryce, podczas gdy matka opiekowała się dziećmi.
Rodzina Jeremiaha rozważa teraz przeprowadzkę w inne miejsce, ponieważ po ataku nie czują się bezpiecznie.
Rodzina i członkowie społeczności proszą każdego, kto ma wiedzę na temat strzelaniny lub nagrania wideo, o skontaktowanie się z policją.
Źródło: suntimes, chicago tribune
Foto: Rodzina Jeremiaha
News Chicago
Amazon planuje dostawy dronami na południowych przedmieściach Chicago
Amazon zapowiada, że jeszcze tego lata może uruchomić dostawy paczek dronami dla części klientów na południowych przedmieściach Chicago. Program ma objąć obszary w promieniu ośmiu mil od centrów logistycznych w Markham i Matteson. Wśród miejscowości znajdujących się w zasięgu usługi wymieniane są między innymi Tinley Park, Harvey oraz Flossmoor.
Drony Prime Air będą startować z dwóch centrów realizacji zamówień. Klienci, którzy zdecydują się na tę opcję, mają otrzymywać przesyłki w sposób zautomatyzowany, bez udziału tradycyjnego kuriera. Usługa ma obejmować produkty o wadze do pięciu funtów. Zgodnie z założeniami firmy, czas realizacji zamówienia nie powinien przekraczać dwóch godzin.
Mieszane reakcje mieszkańców
W niektórych społecznościach nowa forma dostaw budzi wątpliwości. Część mieszkańców wyraża obawy dotyczące wpływu dronów na charakter okolicy, poziom hałasu oraz codzienny komfort życia. Dyskusja koncentruje się przede wszystkim wokół kwestii prywatności, bezpieczeństwa oraz estetyki przestrzeni publicznej.
Jak ma wyglądać dostawa
Proces dostawy ma opierać się na wcześniej ustalonych punktach lądowania przy domach lub budynkach mieszkalnych. Klienci będą mogli z wyprzedzeniem określić preferowane miejsce dostarczenia przesyłki, na przykład podjazd, ogród lub wyznaczoną strefę przy posesji. Rozwiązanie to ma umożliwić standaryzację procedur i ograniczenie ryzyka związanego z operacjami dronów.
Koszty i dostępność usługi
Opcja dostawy dronem nie będzie bezpłatna. Członkowie programu Prime mają dopłacać do zamówienia, natomiast klienci bez członkostwa poniosą wyższe opłaty. Usługa będzie dostępna wyłącznie dla wybranych przesyłek spełniających określone kryteria wagowe i rozmiarowe.
Bezpieczeństwo kluczowym elementem programu
Wprowadzenie dostaw dronami wiąże się z rosnącą uwagą poświęcaną kwestiom bezpieczeństwa. W przeszłości odnotowano incydenty techniczne, które stały się przedmiotem analiz i korekt procedur operacyjnych.
Amazon podkreśla, że drony Prime Air posiadają certyfikację Federalnej Administracji Lotnictwa, a systemy zostały zaprojektowane z myślą o minimalizowaniu ryzyka.
Zwolennicy rozwiązania wskazują na potencjalne korzyści, takie jak skrócenie czasu dostaw oraz większa dostępność usług w nagłych sytuacjach. Krytycy zwracają natomiast uwagę na możliwe zmiany w krajobrazie miejskim i codziennym funkcjonowaniu osiedli.

Do 15 dronów i loty wyłącznie za dnia
Dwa centra logistyczne mają zostać wyposażone w flotę od 10 do 15 dronów. Każda dostawa będzie realizowana w ramach pojedynczego lotu, po którym urządzenie powróci do bazy. Operacje mają odbywać się wyłącznie w ciągu dnia.
Spotkanie z mieszkańcami
Amazon zapowiedział organizację spotkania informacyjnego dla lokalnej społeczności w przyszłym miesiącu. Wydarzenie ma umożliwić przedstawienie szczegółów programu oraz omówienie pytań i wątpliwości zgłaszanych przez mieszkańców.
Źródło: cbs
Foto: Amazon
News Chicago
Nowy festiwal muzyczny w Chicago wypełni pustkę po popularnym Pitchfork
Miłośnicy alternatywnych brzmień w Chicago z rozczarowaniem przyjęli decyzję o zakończeniu działalności Pitchfork Music Festival po edycji w 2024 roku. Wydarzenie, które przez lata stanowiło jeden z najważniejszych punktów na muzycznej mapie miasta, pozostawiło po sobie wyraźną lukę. Teraz jednak na scenie festiwalowej pojawia się inicjatywa, która coraz śmielej aspiruje do przejęcia tej przestrzeni. Warm Love, Cool Dreams powraca z drugą edycją, a organizatorzy ogłosili skład artystów na 2026 rok.
Memorial Day weekend w The Salt Shed
Festiwal Warm Love, Cool Dreams odbędzie się w Memorial Day weekend, w dniach 23–24 maja, na terenie The Salt Shed. Wydarzenie, prezentowane przez The Empty Bottle, obejmie całą przestrzeń obiektu, łącząc sceny muzyczne z ofertą artystyczną i gastronomiczną.
Organizatorzy zapowiadają występy zarówno uznanych artystów, jak i lokalnych wykonawców, tworząc program skierowany do szerokiego grona odbiorców sceny alternatywnej.
Głośne nazwiska w line-upie
Wśród najbardziej rozpoznawalnych artystów tegorocznej edycji znalazła się australijska singer-songwriter Courtney Barnett. Na scenie pojawią się również ikony alternatywnego rocka lat 80-tych, The Jesus and Mary Chain, a także reprezentujący indie pop Toro y Moi.
Program festiwalu uzupełnią znane chicagowskiej publiczności zespoły Whitney oraz Pixel Grip. W sumie zaplanowano występy kilkunastu artystów reprezentujących różne nurty muzyki alternatywnej.
Nie tylko muzyka
Warm Love, Cool Dreams ma być wydarzeniem wykraczającym poza tradycyjny format koncertowy. Goście mogą spodziewać się lokalnych stoisk gastronomicznych, oferty napojów oraz obecności wystawców związanych ze sztuką i rękodziełem. Organizatorzy podkreślają, że festiwal stawia na atmosferę wspólnoty, kreatywności i celebracji miejskiej kultury.
Sprzedaż biletów
Ogólna sprzedaż biletów rozpoczęła się 6 lutego i można je dostać tutaj. Warm Love, Cool Dreams wkracza tym samym w kolejny etap swojej historii, umacniając pozycję nowego gracza na festiwalowej scenie Chicago.
Źródło: secretchicago
Foto: Salt Shed
News Chicago
Niezwykły gest w chicagowskim Club Lucky: Para zostawiła 4 tys. USD napiwku
W tygodniu poprzedzającym Walentynki w jednej z popularnych restauracji w Chicago doszło do wydarzenia, które szybko stało się tematem rozmów wśród bywalców i pracowników lokalu. Para stałych gości restauracji Club Lucky pozostawiła napiwek w wysokości 4 tysięcy dolarów, dzieląc się swoją radością z personelem.
Jak poinformowała restauracja, para odwiedza Club Lucky od ponad 20 lat. Przez wszystkie te lata goście konsekwentnie wybierają to samo miejsce – stolik oznaczony numerem 46, która stała się niemal symbolem ich wspólnej historii.
Na opublikowanym rachunku znalazła się osobista wiadomość.
„Toast za naszą 20. rocznicę zaręczyn. Przez wzloty, upadki i szalone czasy, Club Lucky zawsze pozostaje stałym elementem naszego życia. Salute!”
Kolejny raz personel został zaskoczony
Według informacji przekazanych przez restaurację, nie był to pierwszy taki gest. Para już po raz piąty pozostawiła wysoki napiwek przeznaczony do podziału między pracowników.
Pracownicy nie kryli wdzięczności, pisząc w mediach społecznościowych: „Niezwykle hojny gest. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za ich nieustające wsparcie i przypomnienie, że miłość zawsze zwycięża”
Więcej niż napiwek
Pracownicy podkreślają, że tego rodzaju sytuacje mają znaczenie wykraczające poza wymiar finansowy. To momenty, które budują atmosferę miejsca i przypominają, że restauracje są nie tylko przestrzenią spotkań, ale również tłem dla osobistych historii.

Club Lucky zakończył swój wpis słowami zachęcającymi do podobnych gestów. „Toast za dzielenie się dobrem i za wszystkie historie miłosne, których jesteśmy świadkami. Szczęśliwych Walentynek!”
Źródło: cbs
Foto: Club Lucky
-
News USA4 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA2 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria3 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens










