Połącz się z nami

BIZNES

Po jakich studiach najłatwiej znaleźć dobrą pracę w USA? Wygrywa inżynieria przemysłowa

Opublikowano

dnia

W wyborze kierunku studiów mogą mieć znaczenie czynniki, takie jak: możliwości zatrudnienia, wysokość wynagrodzenia, jakość życia oraz równowaga między życiem zawodowym a prywatnym. Badanie przeprowadzone przez UTS Online sporządziło listę kierunków, które są najbardziej przydatne i takie, po których trudno znaleźć zatrudnienie w Stanach Zjednoczonych.

Znalezienie pracy po ukończeniu studiów może być wyzwaniem na dzisiejszym, coraz bardziej konkurencyjnym rynku pracy.

Chociaż wyższe wykształcenie zwiększa szanse na znalezienie dobrej pracy i zarobienie większych pieniędzy (według amerykańskiego Biura Statystyki Pracy absolwenci studiów licencjackich zarabiają o 80% więcej niż absolwenci szkół średnich), potencjał poszczególnych kierunków studiów jest bardzo zróżnicowany.

Kierunki studiów dające pracę w USA

Według przeprowadzonej analizy, inżynieria przemysłowa jest kierunkiem, który daje największe szanse na zatrudnienie. Branża ta charakteryzuje się najniższą stopą bezrobocia wynoszącą zaledwie 0,2% i wysokim poziomem zadowolenia absolwentów – jedynie 16% absolwentów zgłasza jakieś niezadowolenie.

Na drugim miejscu znajdują się branża budowlana i technicy medyczni – obie branże mają drugą najniższą stopę bezrobocia wynoszącą zaledwie 0,4%. Na trzecim uplasowały się ogólne nauki społeczne ze stopą bezrobocia wynoszącą 0,6%.

Jednak naukowcy stwierdzili, że nauki społeczne to dziedzina, która zajmuje wysokie miejsce na listach „specjalizacji, których żałuje się najbardziej”, a 29% absolwentów żałuje tego wyboru. Wynika to prawdopodobnie z „szerokości dziedziny, która może utrudniać znalezienie konkretnego stanowiska pracy bez dalszego kształcenia lub specjalizacji”.

Kierunki studiów po których trudno znaleźć pracę w USA

Spośród badanych specjalizacji najwyższą stopę bezrobocia na tej liście (8%) ma historia sztuki. Naukowcy uważają, że wynika to z konkurencyjnego charakteru tej dziedziny i zapotrzebowania na dodatkowe wykształcenie lub doświadczenie, aby znaleźć pracę.

Studia w zakresie sztuk wyzwolonych i sztuk pięknych radzą sobie nieco lepiej, ale nadal odnotowują wysoką stopę bezrobocia wynoszącą 7,9%

Inżynieria lotnicza znalazła się na trzecim miejscu od dołu ze stopą bezrobocia na poziomie 7,8%.

Lista kierunków, które dają największe szanse na zatrudnienie:

  1. Inżynieria przemysłowa
  2. Usługi budowlane/Technicy medyczni
  3. Ogólne nauki społeczne
  4. Pielęgniarstwo
  5. Edukacja ogólna/Edukacja podstawowa/Inżynieria mechaniczna
  6. Nauki o zwierzętach i roślinach/Szkolnictwo średnie
  7. Księgowość
  8. Inżynieria lądowa/Nauki o Ziemi/Geografia/Edukacja wczesnoszkolna
  9. Inżynieria chemiczna
  10. Usługi zdrowotne/Różna inżynieria
  11. Systemy informacyjne i zarządzanie/Polityka publiczna i prawo
  12. Różna edukacja/Terapeutyka/Technologia inżynieryjna/Analityka biznesowa
  13. Finanse
  14. Chemia/Biznes ogólny/Wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych/Reklama i public relations
  15. Inżynieria elektryczna
  16. Marketing
  17. Nauki rodzinne i konsumenckie/Inżynieria ogólna
  18. Teologia i religia/Biochemia/Zarządzanie biznesem/Edukacja specjalna
  19. Architektura
  20. Farmacja/BiologiaMatematyka/Język Obcy

 

Źródło: fox32
Foto: istock/Photo_Concepts/gorodenkoff/

News Chicago

O’Hare znów numerem jeden. Chicagowskie lotnisko wraca na szczyt w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

Międzynarodowe Lotnisko O’Hare

Po siedmiu latach pozostawania na drugim miejscu Międzynarodowe Lotnisko O’Hare ponownie zostało najbardziej ruchliwym portem lotniczym w Stanach Zjednoczonych. Wstępne dane federalne za 2025 rok potwierdzają, że Chicago odzyskało pozycję lidera w krajowym lotnictwie.

Rekordowa liczba operacji lotniczych

Z opublikowanych danych wynika, że w 2025 roku na lotnisku O’Hare odnotowano 857 392 operacje lotnicze, obejmujące starty i lądowania. To wyraźnie więcej niż na głównym rywalu, lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie, gdzie zanotowano 807 625 operacji.

Oznacza to wzrost o niemal 10,5 procent w porównaniu z rokiem 2024, kiedy na O’Hare obsłużono 776 036 lotów. Ostatni raz chicagowskie lotnisko zajmowało pierwsze miejsce w krajowym rankingu w 2019 roku.

Symbol rozwoju Chicago

Władze miasta podkreślają, że powrót na pierwsze miejsce ma znaczenie znacznie wykraczające poza same statystyki. Burmistrz Chicago Brandon Johnson zaznaczył, że wynik ten jest dowodem dynamiki rozwoju miasta.

Jak podkreślił, od pasów startowych O’Hare po dzielnice Chicago widoczny jest proces budowania, wzrostu i umacniania pozycji miasta jako otwartego centrum biznesu i międzynarodowych kontaktów.

Lotnisko jako motor gospodarki

Znaczenie rekordu podkreśla również komisarz chicagowskiego Departamentu Lotnictwa Michael McMurray. Zwrócił on uwagę, że każdy zarejestrowany lot to realne miejsca pracy, rozwój handlu, turystyki oraz nowe możliwości dla regionu.

międzynarodowe lotnisko O’Hare

O’Hare od lat pozostaje jednym z kluczowych węzłów komunikacyjnych w kraju, a wzrost liczby operacji przekłada się bezpośrednio na kondycję lokalnej i regionalnej gospodarki.

Jak wypadła reszta kraju

Na kolejnych miejscach w zestawieniu znalazły się lotnisko Dallas–Fort Worth z 741 286 operacjami, Denver International Airport z 707 268 oraz port lotniczy w Las Vegas, który obsłużył 586 821 startów i lądowań.

Inwestycje na przyszłość

Osiągnięcie rekordu zbiega się w czasie z jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych w historii lotniska. Miasto realizuje projekt budowy nowego terminalu D o wartości 1,3 miliarda dolarów. Nowy obiekt, wyposażony w 19 bramek, ma zostać oddany do użytku pod koniec 2028 roku.

Powrót lidera

Powrót O’Hare na pierwsze miejsce w kraju potwierdza ambicje Chicago jako jednego z najważniejszych węzłów transportowych Ameryki Północnej. Władze miasta liczą, że dalsze inwestycje i rosnący ruch lotniczy pozwolą utrzymać tę pozycję na kolejne lata.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Międzynarodowe Lotnisko O’Hare
Czytaj dalej

News USA

Ford ogłasza akcję serwisową. Ryzyko pożaru dotyczy ponad 119 tysięcy pojazdów

Opublikowano

dnia

Autor:

ford

Amerykański koncern Ford ogłosił wycofanie z rynku około 119 tysięcy pojazdów z powodu wady technicznej, która może zwiększać ryzyko pożaru. Informację przekazała Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA).

Według ustaleń NHTSA, przyczyną akcji serwisowej są wadliwe podgrzewacze bloku silnika. Elementy te mogą pękać i powodować wycieki płynu chłodniczego. W momencie podłączenia do zasilania istnieje ryzyko zwarcia, a w konsekwencji pożaru.

Lista objętych modeli

Akcja dotyczy wybranych egzemplarzy kilku popularnych modeli Forda, wyposażonych w silnik o pojemności 2.0 litra. Na liście znajdują się m.in. Ford Focus z lat 2016–2018, Ford Explorer z 2019 roku oraz Explorer z 2024 roku. Wcześniejsze roczniki Focusa, Escape’a oraz model MKC również zostały objęte wezwaniem do serwisu.

Zalecenia dla właścicieli

NHTSA apeluje do właścicieli objętych akcją pojazdów, aby do czasu usunięcia usterki nie korzystali z podgrzewaczy bloku silnika. Producent podkreśla, że jest to środek zapobiegawczy, który ma ograniczyć potencjalne zagrożenie.

Ford zapowiedział, że wadliwe elementy zostaną wymienione bezpłatnie w autoryzowanych punktach serwisowych. Koszty naprawy w całości poniesie producent.

Harmonogram powiadomień

Pierwsze listy informujące właścicieli o potencjalnym zagrożeniu mają zostać wysłane 13 lutego. Kolejna korespondencja trafi do klientów, gdy dostępne będzie ostateczne rozwiązanie techniczne. Według zapowiedzi NHTSA, finalna naprawa ma być gotowa w kwietniu.

Bezpieczeństwo priorytetem

Akcja serwisowa Forda to kolejny przykład działań podejmowanych w celu minimalizowania ryzyka dla użytkowników dróg. Eksperci przypominają, że reagowanie na wezwania producentów i szybkie zgłaszanie się do serwisu ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kierowców i pasażerów.

 

Źródło: cbs
Foto: ford
Czytaj dalej

News Chicago

Nowa atrakcja dla rodzin na przedmieściach Chicago: Lava Land startuje wiosną

Opublikowano

dnia

Autor:

Lava Land

Rodziny poszukujące nowych pomysłów na aktywne spędzanie czasu z dziećmi będą miały w 2026 roku kolejną propozycję w aglomeracji chicagowskiej. W podmiejskim Kildeer trwają przygotowania do otwarcia Lava Land – dużego, tropikalnego placu zabaw pod dachem, zaprojektowanego z myślą o najmłodszych.

30 tysięcy stóp kwadratowych zabawy

Lava Land, znany również jako Lava Island, powstaje pod adresem 20771 N Rand Road i zajmie imponującą powierzchnię 30 tysięcy stóp kwadratowych. Przestrzeń została zaprojektowana jako immersyjny świat zabawy, który ma angażować dzieci na wielu poziomach ruchu i wyobraźni.

W środku znajdą się m.in. baseny z piankami, trampoliny, rozbudowane konstrukcje wspinaczkowe typu jungle gym, tor dla dziecięcych trójkołowców oraz wysoka zjeżdżalnia w kształcie wulkanu, która ma być jedną z głównych atrakcji obiektu.

Jedzenie i przyjęcia urodzinowe

Organizatorzy zapowiadają również ofertę gastronomiczną dostosowaną do dziecięcych gustów. W menu mają się znaleźć m.in. frytki w stylu funnel cake, pizza oraz inne przekąski, które mają uzupełnić całodniową zabawę.

Lava Land będzie także miejscem przeznaczonym do organizacji przyjęć urodzinowych i wydarzeń rodzinnych. Do dyspozycji gości mają być tematyczne sale oraz gotowe pakiety imprezowe, pozwalające rodzicom zorganizować urodziny bez dodatkowych przygotowań.

Planowane otwarcie

Dokładna data otwarcia obiektu w Kildeer nie została jeszcze ogłoszona. Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Lava Land wynika jednak, że start działalności planowany jest na wiosnę 2026 roku.

 

Źródło: secretchicago
Foto: Lava Land
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu