Połącz się z nami

News USA

Nowym „dzieckiem Gerbera” został Sonny. Maluch z Phoenix o uroczym uśmiechu

Opublikowano

dnia

Sonny z Phoenix został wybrany zwycięzcą Photo Search Contest Gerber 2024. Rodzice opisali go jako osobę mającą promienny uśmiech, radosną osobowość i pogodne usposobienie. 20 czerwca uroczy maluch obchodził swoje pierwsze urodziny.

W tym roku odbyła się już 14. edycja corocznego konkursu dla dzieci Gerber. Rodzice małych słodziaków mieli czas do 24 maja by przesłać fotki najpiękniejszych uśmiechów swoich pociech.

Rodzice Sonny’ego, Akil i Dominique McLeod, wygrali 25 000 dolarów, produkty Gerber na okres do jednego roku oraz różne nagrody detaliczne.

Według jego rodziców, Sonny uwielbia swoją mięciutką książeczkę ABC, samochodziki i zabawę garnkami i patelniami, podczas gdy jego mama gotuje obiad. Mieszkając w Arizonie, Sonny spędza dużo czasu na świeżym powietrzu i lubi bawić się na brodziku. Jedną z jego ulubionych rodzinnych wycieczek jest zwiedzanie lokalnych, przyjaznych dzieciom muzeów w okolicach Phoenix.

Oboje rodzice Sonny’ego, Dominque i Akil, dorastali w Nowym Jorku. Obecnie Akil pracuje jako przedsiębiorca oraz w dziale pomocy finansowej w szkole handlowej w Arizonie, a Dominique zajmuje się Sonny’m i jego starszą siostrą Sage.

W konkursie nagrodzono także 10 innych, zgłoszonych dzieci, które zajęły drugie miejsce.

Pierwszym dzieckiem Gerbera została Ann Turner Cook, o której śmierci w 2022 roku informowaliśmy tutaj.

5-miesięczna Cook stał się twarzą firmy w 1928 roku, kiedy artystka Dorothy Hope Smith – jej sąsiadka  – naszkicowała jej wizerunek, który pojawił się w kampanii żywności dla dzieci Gerber. Jego popularność skłoniła markę do oficjalnego zarejestrowania szkicu w 1931 roku i od tego czasu Cook pojawia się na wszystkich opakowaniach i reklamach firmy.

2011 roku, firma zainspirowana „niezliczoną liczbą” rodziców, którzy nadesłali zdjęcia swoich dzieci przypominających wizerunek Ann Turner Cook, Gerber zdecydowała się poszukać nowej dziecięcej buzi. To doprowadziło ich do Mercy, wówczas dwuletniej dziewczynki z Toledo w stanie Ohio, pierwszej zwyciężczyni konkursu Gerber Baby Photo Search.

Od tego czasu wydarzyło się wiele innych kamieni milowych: w 2014 roku bliźniacy z Pensylwanii zostali jedynymi bliźniakami, którzy zdobyli ten tytuł. Lucas z Georgii został w 2018 r. pierwszym dzieckiem Gerber z zespołem Downa.

Zwyciężczyni z 2019 r. Kairi z Północnej Karoliny była pierwszym dzieckiem pochodzenia Hmong. W 2020 r. pierwszą adoptowaną zwyciężczynią została Magnolia z Kalifornii, a w 2022 r. Isa z Oklahomy, która urodziła się bez części jednej nóżki.

 

Źródło: fox32, gerber,  scrippsnews
Foto: YouTube, Gerber

News USA

Niedziela była gorąca, ..a potem przyszedł poniedziałek, przynosząc kolejny rekord

Opublikowano

dnia

Autor:

Poniedziałek został uznany za najgorętszy dzień w historii świata, pobijając rekord ustanowiony zaledwie dzień wcześniej. Według europejskiej służby ds. zmian klimatycznych kraje na całym świecie, od Japonii po Boliwię i Stany Zjednoczone, nadal odczuwają upały. Ile rekordów czeka nas jeszcze w tym roku?

Wstępne dane satelitarne opublikowane w środę przez program Copernicus Climate Change Service wykazały, że w poniedziałek pobity został rekord z poprzedniego dnia o 0,1 stopnia Fahrenheita. O niedzielnym rekordzie gorąca informowaliśmy wczoraj.

Klimatolodzy twierdzą, że z powodu zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka na świecie jest obecnie tak samo ciepło, jak 125 000 lat temu. Chociaż naukowcy nie mogą być pewni, że poniedziałek był najgorętszym dniem w tym okresie, średnie temperatury nie były tak wysokie od czasów zanim człowiek rozwinął rolnictwo.

Wzrost temperatury w ostatnich dziesięcioleciach jest zgodny z przewidywaniami klimatologów, o tym co się będzie działo, jeśli ludzie nadal będą spalać paliwa kopalne w coraz większym tempie. Obecnie warunki pogodowe i klimatyczne często przekraczają nasze poziomy tolerancji, co skutkuje ryzykiem utraty życia i źródeł utrzymania.

Wstępne dane Copernicus Climate Change Service pokazują, że średnia globalna temperatura w poniedziałek wyniosła 62,87 stopnia Fahrenheita. Poprzedni rekord, sprzed tego tygodnia, został ustanowiony zaledwie rok temu. Przedtem najgorętszy dzień odnotowano w 2016 r., kiedy średnia temperatura na Ziemi wynosiła 62,24 stopnia Fahrenheita.

Dane programu sięgają 1940 r., ale inne globalne pomiary przeprowadzone przez rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii sięgają jeszcze dalej, do 1880 r. Wielu naukowców, biorąc je pod uwagę wraz z analizą słojów drzew i rdzeni lodowych, twierdzi, że zeszłoroczne rekordy były najgorętsze dla planety od około 120 000 lat. Jak się okazuje pierwsze sześć miesięcy 2024 r. przekroczyło nawet te wyniki.

Naukowcy twierdzą, że gdyby nie zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka, rekordy ekstremalnych temperatur nie byłyby pobijane tak często, jak ma to miejsce w ostatnich latach.

Według naukowców to „niezwykłe”, że tak ciepłe dni zdarzały się już przez dwa kolejne lata, zwłaszcza gdy na początku tego roku zakończyło się naturalne ocieplenie środkowej części Oceanu Spokojnego powodowane przez zjawisko El Nino. „To kolejna ilustracja tego, jak bardzo ocieplił się klimat Ziemi” – uważa Daniel Swain, klimatolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Copernicus Climate Change Service, istock/jokerpro/
Czytaj dalej

Ciekawostki

Ostatnia niedziela pobiła rekord – była najgorętszym dniem w historii świata

Opublikowano

dnia

Autor:

Według wstępnych danych, 21 lipca globalna temperatura osiągnęła najwyższy poziom w historii. To kolejna niepokojąca oznaka tego, jak spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne popychają planetę na nowe, niebezpieczne terytorium.

Dane Copernicus Climate Change Service pokazują, że średnia temperatura planety w dniu 21 lipca wyniosła 17,09 stopnia Celsjusza (62,76 stopnia Fahrenheita) – bijąc rekord ustanowiony zaledwie w zeszłym roku. Ten historyczny dzień nastąpił po 13 miesiącach bezprecedensowych temperatur i najgorętszym roku, jaki naukowcy kiedykolwiek widzieli.

Dyrektor programu Copernicus, Carlo Buontempo, uważa, że w miarę jak klimat się ociepla, w przyszłych miesiącach i latach będziemy świadkami bicia kolejnych rekordów.

Choć niedziela była tylko nieznacznie cieplejsza niż poprzedni najgorętszy dzień na świecie, wcześniejsze rekordy były dużo niższe. Przed lipcem 2023 r. średni dzienny rekord temperatury na Ziemi – ustanowiony w sierpniu 2016 r. – wynosił 16,8 stopnia Celsjusza (62,24 stopnia Fahrenheita).

Naukowcy śledzą globalne temperatury dopiero od kilku stuleci. Istnieją jednak uzasadnione powody, aby sądzić, że niedziela była najgorętszym dniem na Ziemi od początku ostatniej epoki lodowcowej ponad 100 000 lat temu.

Badania przeprowadzone przez naukowców zajmujących się paleoklimatem, którzy wykorzystują słoje drzew, rdzenie lodowe, osady jeziorne i inne starożytne materiały do ​​zrozumienia środowiska z przeszłości, sugerują, że niedawne upały byłyby prawie niemożliwe w ostatnim odcinku czasu geologicznego.

Niedzielny rekord temperatury był odczuwalny na prawie każdym kontynencie.

Ogromne połacie Azji doświadczyły dziennych upałów i niebezpiecznie gorących nocy. Trzycyfrowe temperatury w zachodnich Stanach Zjednoczonych spowodowały niekontrolowane pożary. Z danych programu Copernicus wynika, że ​​na dużej części Antarktydy temperatury były nawet o 12 stopni Celsjusza wyższe od normy.

Według Krajowych Centrów Informacji o Środowisku tylko w ciągu ostatnich 7 dni w 550 miejscach na całej planecie odnotowano rekordowo wysokie temperatury w ciągu dnia. Nieubłagane upały utwierdzają naukowców w coraz większym przekonaniu, że ten rok może okazać się jeszcze gorętszy niż poprzedni.

W analizie opublikowanej w zeszłym tygodniu badacze z klimatycznej organizacji non-profit Berkeley Earth oszacowali, że rok 2024 ma 92% szans na ustanowienie nowego rocznego rekordu ciepła.

Prawie na pewno średnia temperatura na Ziemi w ciągu roku przekroczy 1,5 stopnia Celsjusza (2,7 Fahrenheita) w stosunku do poziomu z epoki przedindustrialnej – przekraczając to, co zdaniem naukowców stanowi próg tolerowanego ocieplenia. Według naukowców te zmiany są niepokojące.

 

Źródło: dailyherald
Foto: YouTube, istock/David Petrus Ibars/
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkanka Aurory wygrała w zdrapce 1 milion dolarów i dzieli się swoim szczęściem

Opublikowano

dnia

Autor:

Antoinette „Toni” Green z Aurory niedawno wygrała główną nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów kupując zdrapkę i w pierwszej chwili pomyślała, w jaki sposób może te pieniądze przekazać dalej. Zwycięskim kuponem o wartości 1 miliona dolarów była zdrapka MONOPOLY™ 50X o wartości 10 dolarów loterii Illinois, zakupiona w Ruby’s Liquor pod adresem 1535 Butterfield Road w Aurora.

„Rozdałam już ponad 100 000 dolarów” – powiedziała Toni. „Kiedy zostałam pobłogosławiona tą nagrodą, wiedziałam, że w końcu mogę się odwdzięczyć, pomóc przyjaciołom i rodzinie oraz przekazać ją dalej”.

Ruby’s Liquor przy 1535 Butterfield Road w Aurorze

Toni wcześniej zdobyła kilka mniejszych nagród w Ruby’s Liquor i uważa ten sklep za swoje szczęśliwe miejsce. Jego właścicielem jest Anup Singh, a w tamtym dniu za ladą stał jego syn Jas. Kiedy Toni zrozumiała, że wygrała, zaczęła krzyczeć: „O mój Boże!” Następnie kazała mu wielokrotnie zeskanować los by sprawdzić czy nagroda w wysokości 1 miliona dolarów była prawdziwa.

Jas poradził jej by podpisała kupon i pojechała prosto do domu.

„Siedziałam w samochodzie przed Ruby’s w całkowitym szoku i wtedy doznałem olśnienia – mogę pomóc innym, mogę zrobić coś dobrego. Dzięki tym pieniądzom odmienisz czyjeś życie”, pomyślała Toni.

Przed pandemią, Antoinette „Toni” Green, pracowała przez kilka lat jako kierowca szkolnego autobusu, a ostatnio pracuje jako certyfikowana asystentka medyczna.

Za sprzedaż zwycięskiego losu Ruby’s Liquor w Aurorze otrzyma premię w wysokości jednego procenta kwoty nagrody, czyli 10 000 dolarów. Właściciel chce przeznaczyć tą premię na wyposażenie sklepu.

Jas Singh

Do tej pory w tym roku sprzedano ponad 36 milionów natychmiastowych losów na loterię Illinois, co zapewniło graczom nagrody o wartości ponad 926 milionów dolarów.

Loteria Illinois oferuje obecnie szereg gier z natychmiastowymi biletami w cenie od 1 do 50 dolarów, dostępnych w około 7000 punktach sprzedaży detalicznej w całym stanie Illinois.

Założona w 1974 r. Illinois Lottery przekazała od 1985 r. ponad 24 miliardy dolarów na rzecz stanowego funduszu szkół powszechnych na wsparcie edukacji publicznej szkół podstawowych i gimnazjów w stanie Illinois.

Fundusz Common School Fund jest głównym dobroczyńcą loterii Illinois, do którego trafia prawie 99% dochodów z loterii Illinois Lottery. Loteria stanu Illinois wspiera także różne cele specjalne zgodnie z przepisami ustawy o loteriach stanu Illinois (20 ILCS 1605/21.4).

Więcej informacji na temat loterii Illinois i wspieranych przez nią akcji można znaleźć na stronie IllinoisLottery.com.

 

Źródło: Illinois Lottery
Foto: Illinois Lottery
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Popularne w tym miesiącu