Połącz się z nami

News USA

Miliony Amerykanów objętych jest alertem. Wysokie temperatury dzisiaj osiągną szczyt

Opublikowano

dnia

Wielodniowa fala upałów wciąż dotyka miliony ludzi od Środkowego Zachodu po Północny Wschód. Urzędnicy w wielu stanach ogłaszają stan zagrożenia i wzywają ludzi do podjęcia środków ostrożności w związku z utrzymującymi się wysokimi temperaturami.

Od środowego popołudnia Narodowa Służba Meteorologiczna NWS wydała zalecenia dotyczące upałów dla części co najmniej 15 stanów, w tym kilku dużych miast, takich jak Filadelfia, Columbus i Boston.

Popołudniowe wysokie temperatury a także wysokie najniższe temperatury nocne prawdopodobnie pobiją niektóre dzienne, a nawet miesięczne rekordy, według podaje NWS. Osoby, które nie mają dostępu do niezawodnej klimatyzacji, powinny zadbać o swoje bezpieczeństwo i znaleźć sposób na ochłodzenie się.

Zmiana klimatu zwiększa intensywność i częstotliwość ekstremalnych upałów, których doświadczamy. Gubernator Connecticut Ned Lamont zainicjował stanowy protokół dotyczący upałów. Przewidywano, że w środę w Nowym Jorku maksymalny wskaźnik ciepła, który łączy temperaturę i wilgotność względną wyniesie około 100, a Gubernator Kathy Hochul uruchomiła stanowe centrum operacyjne w sytuacjach kryzysowych.

Burmistrz Bostonu, Michelle Wu, ogłosiła trzydniowy stan nadzwyczajny z powodu upałów w mieście, które również spodziewało się, że wskaźnik upałów osiągnie poziom 90–100. Apelowała, o to by mieszkańcy zadbali o odpowiednie nawodnienie, ograniczyli aktywność na świeżym powietrzu, stosowali kremy z filtrem przeciwsłonecznym i sprawdzali, co się dzieje z ich sąsiadami i bliskimi.

Szkoły publiczne w Buffalo i Rochester ogłosiły w tym tygodniu skrócone zajęcia ze względu na nadmierne upały, natomiast szkoły publiczne w Worcester w Massachusetts zdecydowały się odwołać zajęcia w czwartek i wcześniej zakończyć rok szkolny ze względu na upał.

W wielu stanach otwarto centra chłodzące. Narodowa Służba Meteorologiczna podała, że wysokie ​​temperatury utrzymają się również w nocy, co oznacza, że ​​osoby nie posiadające klimatyzacji nie będą w stanie tak łatwo się ochłodzić i mogą być narażone na jeszcze większe ryzyko związane z upałem.

Urzędnicy Pensylwanii przypominali mieszkańcom o bezpieczeństwie podczas „jednej z najbardziej intensywnych fal upałów, jakie PA widziała od dziesięcioleci”, jak to określił Senator stanu, John Fetterman.

CBS poinformowało, że ponad 15 000 mieszkańców w rejonie Pittsburgha, który objęty jest ostrzeżeniem o nadmiernym upale, nie ma prądu i możliwe, że zostanie on przywrócony dopiero w weekend.

NWS informuje, że pierwsza duża fala upałów w tym sezonie powinna osiągnąć szczyt w czwartek i potrwa do piątku w rejonie Wielkich Jezior i Nowej Anglii. Natomiast w dolinie Ohio i na obszarze środkowego Atlantyku gorąco będzie do weekendu.

O niebezpieczeństwie jakie noszą ze sobą upały i pierwszej pomocy w razie przegrzania lub udaru cieplnego pisaliśmy 17 czerwca.

Źródło: npr
Foto: YouTube, istock/Marc Bruxelle/

News USA

Departament Sprawiedliwości pozywa pięć stanów w sprawie list wyborców

Opublikowano

dnia

Autor:

pam bondi

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych złożył w czwartek federalne pozwy przeciwko pięciu stanom, zarzucając im brak pełnego udostępnienia stanowych list rejestracji wyborców. Sprawy dotyczą Utah, Oklahomy, Kentucky, Wirginii Zachodniej oraz New Jersey.

Spór o dostęp do danych wyborczych

Prokurator Generalna Pamela Bondi wskazała, że rzetelnie prowadzone i aktualizowane rejestry wyborców są kluczowe dla integralności wyborów. Podkreśliła, że Departament Sprawiedliwości realizuje swój obowiązek zapewnienia przejrzystości i prawidłowego utrzymania list wyborczych w całym kraju.

Asystentka prokurator generalnej, Harmeet K. Dhillon, kierująca Wydziałem Praw Obywatelskich, zapowiedziała kontynuowanie działań w celu uzyskania dostępu do dokumentów, niezależnie od przynależności politycznej władz stanowych.

Stany rządzone przez obie partie

Spośród pozwanych stanów trzy – Utah, Oklahoma i Wirginia Zachodnia – mają republikańskich gubernatorów. Kentucky i New Jersey pozostają pod rządami Demokratów. Według przedstawicieli resortu działania mają charakter nadzorczy i dotyczą wszystkich stanów, w których przeprowadzane są wybory federalne.

Podstawa prawna i zakres żądań

Departament powołuje się na uprawnienia wynikające z ustawy o prawach obywatelskich z 1960 roku, która daje prokuratorowi generalnemu prawo do żądania i przeglądu dokumentacji wyborczej, w tym stanowych list rejestracyjnych. Resort argumentuje, że analiza tych danych pozwala identyfikować potencjalnie nieprawidłowe rejestracje.

Władze wymienionych stanów nie odniosły się publicznie do pozwów bezpośrednio po ich złożeniu. Krytycy podobnych działań w przeszłości wyrażali obawy dotyczące sposobu wykorzystania danych wyborców przez władze federalne po ich przekazaniu.

Szersza akcja w skali kraju

Departament Sprawiedliwości poinformował, że podobne wnioski o udostępnienie dokumentacji skierowano do ponad dwóch tuzinów stanów oraz Dystryktu Kolumbii. Sprawy są kolejnym etapem szerszej inicjatywy mającej na celu weryfikację rejestrów wyborczych w całych Stanach Zjednoczonych.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Hillary Clinton złożyła zeznania przed komisją Izby Reprezentantów w sprawie Epsteina

Opublikowano

dnia

Autor:

hillary-clinton

Była sekretarz stanu Hillary Clinton stawiła się w czwartek w Nowym Jorku na zamkniętym przesłuchaniu przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów. Depozycja dotyczyła wątków związanych z Jeffreyem Epsteinem i Ghislaine Maxwell. Po wielogodzinnym przesłuchaniu Clinton poinformowała, że odpowiedziała na wszystkie pytania w oparciu o swoją wiedzę.

Zaprzeczenia dotyczące znajomości Epsteina

W swoim oświadczeniu wstępnym była sekretarz stanu przekazała, że nie miała wiedzy o działalności przestępczej Epsteina ani Maxwell. Oświadczyła, że nie przypomina sobie spotkania z Epsteinem, nie korzystała z jego samolotu ani nie odwiedzała jego nieruchomości. Przyznała, że Maxwell znała jedynie powierzchownie, a jej obecność na ślubie córki wynikała z zaproszenia przez inną osobę.

Zamknięte przesłuchanie i spór o jawność

Hillary Clinton oraz były prezydent Bill Clinton zgodzili się ostatecznie na złożenie zeznań za zamkniętymi drzwiami w odpowiedzi na wezwanie komisji. Przewodniczący komisji, Republikanin James Comer, odrzucił wnioski o publiczne przesłuchanie, choć nie wykluczył takiej możliwości w przyszłości.

Po zakończeniu depozycji Clinton zasugerowała, że nie zamierza ponownie stawiać się na przesłuchaniu publicznym.

Wzajemne oskarżenia polityczne

W swoim wystąpieniu była sekretarz stanu oceniła działania komisji jako motywowane politycznie i mające na celu odwrócenie uwagi od relacji Donalda Trumpa z Epsteinem. Wskazała, że jeśli członkowie komisji rzeczywiście chcą wyjaśnień, powinni przesłuchać obecnego prezydenta pod przysięgą.

Republikanie podkreślali jednak, że na obecnym etapie nikt nie oskarża Clintonów o popełnienie przestępstw, a celem komisji jest uzyskanie odpowiedzi na pytania dotyczące źródeł majątku Epsteina, jego relacji z wpływowymi osobami oraz ewentualnych powiązań z instytucjami państwowymi.

Stanowiska obu stron po zakończeniu zeznań

Przedstawiciele Partii Demokratycznej informowali w trakcie przesłuchania, że nie pojawiły się nowe informacje obciążające byłą sekretarz stanu, a ona sama w pełni współpracowała z komisją. Republikanie potwierdzili, że odpowiadała na pytania wszystkich członków panelu, choć w niektórych kwestiach odsyłała do swojego męża.

Po zakończeniu przesłuchania pojawiły się zapowiedzi możliwego upublicznienia zapisu wideo lub pełnej transkrypcji zeznań. Demokraci wezwali do szybkiej publikacji nieedytowanego protokołu.

Brak zarzutów i dalsze kroki

Żadne z Clintonów nie zostało oskarżone o popełnienie przestępstwa w związku ze sprawą Jeffreya Epsteina. Oboje publicznie opowiadali się za pełnym ujawnieniem dokumentów dotyczących tej sprawy.

Dzisiaj zeznania ma złożyć były prezydent, Bill Clinton.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Oprocentowanie kredytów hipotecznych padło poniżej 6% po raz pierwszy od 4 lat

Opublikowano

dnia

Autor:

kupno domu

W czwartek średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie procentowej w Stanach Zjednoczonych spadło do poziomu 5,98 procent. To pierwszy raz od września 2022 roku, gdy wskaźnik ten znalazł się poniżej granicy 6 procent – wynika z najnowszego raportu Federal Home Loan Mortgage Corp., znanej jako Freddie Mac.

Psychologiczna bariera dla kupujących i właścicieli

Eksperci rynku nieruchomości oceniają, że zejście poniżej 6 procent ma przede wszystkim znaczenie psychologiczne. Wielu właścicieli domów przez ostatnie lata wstrzymywało się ze sprzedażą, nie chcąc rezygnować z wcześniejszych, znacznie tańszych kredytów. Z kolei potencjalni nabywcy odkładali decyzję o zakupie w obawie przed wysokimi ratami.

W okresie pandemicznych minimów średnie oprocentowanie wynosiło około 2,5 procent. Późniejsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną doprowadziły do gwałtownego wzrostu kosztów kredytów, które w październiku 2023 roku osiągnęły poziom około 7,8 procent.

Od momentu, gdy Rezerwa Federalna trzykrotnie obniżyła w ubiegłym roku swoją główną stopę procentową, oprocentowanie kredytów hipotecznych zaczęło stopniowo spadać.

Dodatkowym czynnikiem mogła być decyzja Prezydenta Donalda Trumpa o zobowiązaniu Freddie Mac i Fannie Mae do zakupu obligacji zabezpieczonych hipotekami o wartości 200 miliardów dolarów. Zwiększony popyt na rynku wtórnym pozwala kredytodawcom oferować niższe stawki.

Rynek wciąż daleki od ożywienia

Mimo spadku poniżej 6 procent, oprocentowanie pozostaje znacząco wyższe niż w czasie pandemii.

Dane Mortgage Bankers Association wskazują, że liczba wniosków kredytowych wzrosła o 2,8 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem, jednak wzrost ten dotyczył głównie refinansowania istniejących zobowiązań. Liczba nowych kredytów na zakup domów spadła, co sugeruje, że rynek nieruchomości wciąż pozostaje zamrożony.

Wysokie ceny i niedobór podaży

Choć wyższe stopy procentowe w ostatnich latach nieco schłodziły ceny, koszt zakupu domu nadal pozostaje wysoki.

Mediana ceny sprzedanego domu pod koniec ubiegłego roku wyniosła w USA 405 tysięcy dolarów.

Jednym z głównych problemów pozostaje niedobór dostępnych nieruchomości oraz ograniczona liczba nowych inwestycji budowlanych. Analitycy ostrzegają, że jeśli podaż nie wzrośnie wraz z ewentualnym napływem nowych kupujących, ceny mogą ponownie dynamicznie wzrosnąć, niwelując korzyści wynikające z niższego oprocentowania.

Czy niższe stopy przełamią impas

Eksperci wskazują, że dla części Amerykanów spadek oprocentowania poniżej 6 procent może stać się impulsem do podjęcia decyzji o zakupie lub sprzedaży nieruchomości. Jednocześnie podkreślają, że bez zwiększenia podaży domów nawet ta symboliczna granica może nie wystarczyć, by trwale ożywić rynek mieszkaniowy.

 

Źródło; npr
Foto: istock/AUNG MYO HTWE/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu