News USA
Justin Timberlake w kajdankach. Gwiazdor prowadził auto pod wpływem alkoholu
Justin Timberlake został aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu we wtorek w nocy w zamożnej dzielnicy Hamptons na Long Island. Piosenkarz twierdzi, że zanim został zatrzymany, wypił tylko „jedno martini”, ale nie przeszedł terenowych testów trzeźwości.
Gwiazdor popu – zidentyfikowana jako 43-letni mieszkaniec Franklin w stanie Tennessee w postępowaniu karnym – został postawiony w stan oskarżenia i zwolniony bez konieczności wpłacania kaucji około 9 godzin po aresztowaniu – podała policja.
Justin Timberlake nie przyznał się do winy i 26 lipca nakazano mu stawić się w sądzie.
Piosenkarz siedział za kierownicą szarego BMW zarejestrowanego na Florydzie, kiedy został zatrzymany chwilę po godzinie 12:15AM w pobliżu Madison Street i Middle Line Highway, początkowo za przejechanie znaku stopu i niezatrzymanie się prawej strony drogi.
Jednak kiedy policja rozmawiała z Timberlake’em, stwierdziła, że jest jasne, że kierowca nie był w stanie prowadzić pojazdu, jak wynika ze skargi napisanej przez funkcjonariusza policji z Sag Harbor Village, Michaela Arkinsona.
„Stwierdzono, że oskarżony prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, miał przekrwione i szkliste oczy, z jego oddechu wydobywała się silna woń napoju alkoholowego, nie był w stanie skupić uwagi, miał spowolnioną mowę, chodził niepewnie i słabo wypadł we wszystkich standardowych terenowych testach trzeźwości” – napisał Arkinson.
Odmówił także poddania się testowi na zawartość alkoholu we krwi, co może być powodem odebrania uprawnień do kierowania pojazdami.

Justin Timberlake sfotografowany przez policję po aresztowaniu
Justin Timberlake jadł kolację w hotelu The American w dzielnicy Hamptons w Sag Harbor, a następnie miał udać się do domu przyjaciela, kiedy został zatrzymany przez policję.
Piosenkarz ma zaplanowane koncerty w Chicago w piątek i sobotę, a następnie w przyszłym tygodniu we wtorek i środę, w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Koncerty jego trasy „The Forget Tomorrow World Tour” odbyły się w tą sobotę w Miami i w piątek w Tampie.
Timberlake, który zyskał sławę dzięki popowej grupie „N Sync”, nie został pochlebnie przedstawiony we wspomnieniach Britney Spears z zeszłego roku „The Woman in Me”. Para, która poznała się na planie „Klubu Myszki Miki”, spotykała się w latach 1999–2002.
Britney Spears napisała, że po zajściu w ciążę z Timberlake’em dokonała aborcji i oskarżyła go o kilkukrotną zdradę.
W styczniu Spears przeprosiła w mediach społecznościowych za urazę kogokolwiek jej wspomnieniami i pochwaliła Timberlake’a za jego najnowszy singiel. Kilka dni później na koncercie w Nowym Jorku Timberlake naraził się na kolejną falę krytyki w Internecie, mówiąc, że „chciałby skorzystać z okazji, aby przeprosić – absolutnie nikogo, do cholery”.
Obecnie żoną piosenkarza jest aktorka, Jessica Biel.
Źródło: nbc
Foto: Sag Harbor Police Department, YouTube
News USA
JD Vance przyznaje, że jego słowa o biskupach katolickich mogły być zbyt ostre
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance przyznał, że mógł wyrazić się bardziej ostrożnie, komentując stanowisko amerykańskich biskupów wobec polityki imigracyjnej. Sprawa dotyczy wypowiedzi z początku 2025 roku, gdy w trakcie dyskusji o zaostrzeniu przepisów imigracyjnych zasugerował, że część hierarchów kościelnych może kierować się względami finansowymi. Jego sprostowanie przytacza Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
W styczniu 2025 roku JD Vance wystąpił w programie „Face the Nation” w telewizji CBS, gdzie odniósł się do krytyki ze strony episkopatu wobec działań administracji Prezydenta Donalda Trumpa w zakresie egzekwowania prawa imigracyjnego. Wówczas zasugerował, że biskupi sprzeciwiający się tym działaniom powinni rozważyć, czy ich stanowisko nie jest związane z finansowymi interesami instytucji kościelnych.
Finansowanie programów dla uchodźców
Amerykańska Konferencja Biskupów Katolickich USCCB otrzymuje od lat znaczące środki z budżetu federalnego na programy przesiedleń uchodźców. Kościelne instytucje podkreślają jednak, że dotacje rządowe nie pokrywają pełnych kosztów prowadzenia tych działań.
Krytycy wcześniejszych słów wiceprezydenta wskazywali, że jego wypowiedź mogła sugerować niewłaściwe motywacje Kościoła w sprawach dotyczących migrantów.
Rozmowa z kardynałem Timothy Dolanem
W lutym kardynał Timothy Dolan poinformował w rozmowie z mediami katolickimi, że wiceprezydent przeprosił za swoje słowa. W wywiadzie udzielonym na początku marca amerykańskim mediom JD Vance nie zaprzeczył, że do takiej rozmowy doszło, choć przyznał, że nie pamięta dokładnie treści swojej wypowiedzi skierowanej do hierarchy.
Różne role Kościoła i rządu
JD Vance podkreślił, że w rozmowie z kardynałem Dolanem zwracał uwagę na potrzebę ostrożności w sytuacji, gdy kwestie finansowe i spór o politykę imigracyjną mogą wpływać na ocenę sytuacji. Jednocześnie zaznaczył, że jego rola jako przedstawiciela władz państwowych różni się od misji Kościoła.
W jego ocenie obowiązkiem rządu jest dbanie o bezpieczeństwo i dobrobyt obywateli Stanów Zjednoczonych. Dlatego administracja państwowa musi brać pod uwagę legalność wjazdu migrantów do kraju i podejmować działania w sytuacji, gdy przepisy imigracyjne są łamane.
Spór w duchu dialogu
Wiceprezydent zaznaczył, że stara się prowadzić spór między rządem a Kościołem w duchu wzajemnego szacunku i chrześcijańskiej życzliwości. Jednocześnie podkreślał, że choć docenia działalność charytatywną Kościoła i jego zaangażowanie w pomoc potrzebującym, to zadaniem władz publicznych jest podejmowanie decyzji dotyczących polityki państwa.
Kardynał Timothy Dolan przyznał wcześniej, że mimo różnic zdań w niektórych kwestiach politycznych ocenia wiceprezydenta pozytywnie i docenia możliwość dialogu. Hierarcha zaznaczył, że zgadza się z częścią jego poglądów i uważa go za osobę otwartą na rozmowę.
Źródło: cna
Foto: YouTube
News USA
Odwet Iranu: Amerykanie „gorzko pożałują” zatopienia okrętu wojennego
Iran przeprowadził w czwartek rano kolejną falę ataków na cele izraelskie oraz amerykańskie bazy wojskowe w regionie. Jednocześnie izraelskie wojsko poinformowało o rozpoczęciu zakrojonej na szeroką skalę operacji militarnej przeciwko celom w Teheranie. Konflikt między Iranem, Stanami Zjednoczonymi i Izraelem wchodzi w kolejną fazę eskalacji, a napięcie w całym regionie Bliskiego Wschodu nadal rośnie.
W Izraelu ogłoszono alarmy przeciwlotnicze w Tel Awiwie i Jerozolimie po wykryciu nadlatujących pocisków. Irańska telewizja państwowa informowała równocześnie o kolejnych uderzeniach wymierzonych w amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
Izrael rozpoczyna szeroką operację w Teheranie
Izraelska armia przekazała, że rozpoczęła dużą falę ataków na infrastrukturę w stolicy Iranu. Według dostępnych informacji uderzenia objęły obiekty związane z aparatem bezpieczeństwa oraz inne strategiczne instalacje w Teheranie. Niedługo po ogłoszeniu operacji w wielu częściach miasta słychać było eksplozje.
Izraelskie wojsko prowadziło również operacje przeciwko wspieranej przez Iran organizacji Hezbollah w Libanie, uderzając w wybrane cele związane z infrastrukturą tej formacji.
Zatopienie irańskiej fregaty w Oceanie Indyjskim
Jednym z wydarzeń, które znacząco podniosły napięcie w regionie, było zatopienie przez amerykańską marynarkę wojenną irańskiej fregaty IRIS Dena. Do ataku doszło we wtorek wieczorem na wodach Oceanu Indyjskiego.
Według informacji przekazanych przez władze Sri Lanki uratowano 32 członków załogi, natomiast z morza wydobyto 87 ciał marynarzy. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi określił zatopienie okrętu jako poważny incydent na morzu i ostrzegł, że Stany Zjednoczone mogą w przyszłości odczuć konsekwencje tej decyzji.
Radykalne wypowiedzi irańskich duchownych
W trakcie narastającego konfliktu pojawiły się także ostre wypowiedzi ze strony części irańskiego duchowieństwa. Jeden z ajatollahów, Abdollah Javadi Amoli, w wystąpieniu w telewizji państwowej mówił o zbliżającej się wielkiej próbie dla Iranu i wzywał do walki z wrogami kraju. W swoich słowach duchowny użył bardzo agresywnej retoryki wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela, co dodatkowo zaostrzyło atmosferę w regionie.
Konflikt rozszerza się na kolejne państwa regionu
Wraz z trwającą wojną napięcia rozprzestrzeniają się także na inne kraje Bliskiego Wschodu. W czwartek dron rozbił się w pobliżu lotniska w Nachiczewanie, azerskiej eksklawie graniczącej z północnym Iranem. W innym incydencie bezzałogowiec spadł w pobliżu szkoły, raniąc dwie osoby cywilne.
W Katarze ewakuowano mieszkańców w pobliżu ambasady Stanów Zjednoczonych w Dosze, natomiast w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nad miastem patrolowały myśliwce. Arabia Saudyjska poinformowała o zniszczeniu drona w prowincji graniczącej z Jordanią.
Zagrożone szlaki transportu ropy
Konflikt zaczyna także wpływać na światowy handel i transport morski. W czwartek nad ranem doszło do eksplozji w pobliżu wybrzeży Kuwejtu, gdzie według brytyjskiego centrum monitorującego żeglugę mogło dojść do ataku na tankowiec.
Wcześniejsze incydenty odnotowano również w Zatoce Omańskiej oraz w Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej. Zakłócenia w ruchu statków spowodowały wzrost cen surowca na światowych rynkach.
Tysiące ofiar i setki tysięcy osób uwięzionych w regionie
Według oficjalnych danych konflikt pochłonął już ponad tysiąc ofiar w Iranie, ponad 70 w Libanie oraz kilkanaście w Izraelu. W działaniach wojennych zginęło także sześciu amerykańskich żołnierzy.
Walki doprowadziły do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym i morskim, a setki tysięcy podróżnych zostało uwięzionych w regionie Bliskiego Wschodu.
Iran wybiera nowego najwyższego przywódcę
Równolegle w Teheranie trwa proces wyboru nowego najwyższego przywódcy po śmierci ajatollaha Alego Khameneiego, który rządził Iranem przez 37 lat. Jest to dopiero drugi taki moment od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.

Mojtaba Khamenei
Wśród potencjalnych kandydatów wymieniani są zarówno twardogłowi zwolennicy konfrontacji z Zachodem, jak i politycy opowiadający się za dyplomacją. Jednym z nazwisk pojawiających się w spekulacjach jest Mojtaba Khamenei, syn zmarłego przywódcy. Jednocześnie irańskie władze ostrzegły, że osoby współpracujące z przeciwnikami państwa będą traktowane jak wrogowie.
Z kolei izraelski Minister Obrony Israel Katz zapowiedział, że każdy przyszły przywódca Iranu, który będzie groził Izraelowi lub Stanom Zjednoczonym, może stać się celem eliminacji.
Kurdowie dołączają do wojny
Doniesienia wskazują, że kurdyjsko-irańskie ugrupowania bojowników rozpoczęły ofensywę przeciwko siłom reżimu irańskiego w północno-zachodniej części kraju, rzekomo przy wsparciu USA.
Kurdowie stanowią jedną z największych mniejszości etnicznych w Iranie i są skupieni wzdłuż zachodniej granicy kraju z Irakiem i Turcją.
Podczas rewolucji w 1979 roku wielu Kurdów liczyło na to, że nowa Republika Islamska przyzna im pewien stopień autonomii regionalnej. Rozczarowani tym, co postrzegali jako brak uznania, kilka partii kurdyjskich wkrótce starło się z nowym państwem w konflikcie zbrojnym, który ostatecznie został stłumiony.
Źródło: AP
Foto: Tasnim News Agency, YouTube
News USA
Pentagon ujawnił nazwiska ostatnich dwóch żołnierzy poległych w ataku drona w Kuwejcie
Pentagon podał nazwiska dwóch ostatnich z sześciu amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w niedzielnym ataku drona na centrum dowodzenia w porcie Shuaiba w Kuwejcie. Informacja została opublikowana w środę i uzupełniła listę ofiar ogłoszoną dzień wcześniej. Poległymi są Chief Warrant Officer 3 Robert Marzan, 54-letni żołnierz z Sacramento w Kalifornii, oraz major Jeffrey O’Brien, 45-letni oficer pochodzący z Indianoli w stanie Iowa.
Atak dzień po rozpoczęciu operacji wojskowej
Żołnierze zginęli w niedzielę, kiedy dron uderzył w centrum dowodzenia w porcie Shuaiba. Atak nastąpił dzień po rozpoczęciu wspólnej kampanii militarnej Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Iran rozpoczął ostrzał rakietowy i ataki dronów na Izrael oraz kilka państw Zatoki Perskiej, na których terytorium stacjonują amerykańskie siły zbrojne.
Pentagon wcześniej ujawnił cztery nazwiska
We wtorek Departament Obrony ogłosił nazwiska czterech innych żołnierzy poległych w ataku. Byli to sierżant Declan Coady z West Des Moines w stanie Iowa, sierżant pierwszej klasy Nicole Amor z White Bear Lake w Minnesocie, kapitan Cody Khork z Winter Haven na Florydzie oraz sierżant pierwszej klasy Noah Tietjens z Bellevue w stanie Nebraska.
Prezydent Donald Trump zapowiedział, że weźmie udział w ceremonii tzw. godnego powrotu poległych żołnierzy do kraju, podczas której oddawany jest hołd wojskowym poległym w służbie.
Żołnierze zapamiętani przez bliskich
Major Jeffrey O’Brien służył w rezerwie armii przez niemal 15 lat. Był oficerem łączności i inżynierem systemów informacyjnych, a w cywilu pracował w branży cyberbezpieczeństwa. Jego zawodowa kariera obejmowała ponad dwie dekady pracy w sektorze technologii informacyjnych i bezpieczeństwa cyfrowego. Rodzina podkreśliła, że pozostawił żonę i dzieci. Bliscy wspominali go jako osobę pogodną i oddaną rodzinie.
Sierżant Nicole Amor była matką dwójki dzieci i miała wkrótce wrócić do domu z misji. Jej rodzina wspominała, że uwielbiała ogrodnictwo, przygotowywanie potraw z własnych warzyw oraz aktywność na świeżym powietrzu.
Declan Coady należał do najmłodszych żołnierzy w jednostce. Studiował cyberbezpieczeństwo na Drake University i planował w przyszłości zostać oficerem. Rodzina podkreśliła jego pracowitość oraz oddanie służbie wojskowej.
Oddanie służbie i patriotyzm
Kapitan Cody Khork od dzieciństwa marzył o służbie wojskowej. Wstąpił do rezerwy armii i uczestniczył w programie ROTC podczas studiów w Florida Southern College. Rodzina opisywała go jako osobę pełną energii i życzliwości wobec innych.

Sierżant pierwszej klasy Noah Tietjens pochodził z rodziny o tradycjach wojskowych. Był instruktorem sztuk walki i mentorem dla młodszych żołnierzy. Bliscy podkreślali jego zaangażowanie w szkolenie innych oraz troskę o kolegów z jednostki.
Hołd dla poległych
Władze stanowe i rodziny żołnierzy podkreślały, że polegli oddali życie w służbie bezpieczeństwu i wolności. Gubernator stanu Iowa Kim Reynolds wyraziła współczucie dla rodzin dwóch żołnierzy pochodzących z jej stanu i podkreśliła ich odwagę oraz poświęcenie.
Śmierć sześciu żołnierzy jest jednym z pierwszych tragicznych skutków eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się po rozpoczęciu operacji militarnej przeciwko Iranowi 28 lutego.
Źródło: baynews9
Foto: US Army
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA1 tydzień temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA1 tydzień temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuDialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL











