Połącz się z nami

News USA

Większość Amerykanów z klasy średniej doświadcza poważnych trudności finansowych

Opublikowano

dnia

Wyniki opublikowane przez National True Cost of Living Coalition pokazują, że 65% Amerykanów klasy średniej, których dochody są 200% powyżej krajowej granicy ubóstwa – czyli wynoszą około 62 300 dolarów na czteroosobową rodzinę – twierdzi, że boryka się z problemami finansowymi. Nie mają też perspektyw, że ich sytuacja ulegnie poprawie.

W śród respondentów badania były osoby posiadające dyplomy szkół średnich i stopnie naukowe, a także pracownicy fizyczni i umysłowi mieszkający zarówno na obszarach wiejskich, jak i miejskich Ameryki.

Chociaż wiele z tych osób stwierdziło, że stać ich na najbardziej podstawowe wydatki, wyraziło zaniepokojenie faktem, że nie są w stanie oszczędzać na przyszłość.

Co znamienne, około 40% Amerykanów stwierdziło, że nie jest w stanie planować niczego poza następną wypłatę, podczas gdy kolejne 46% stwierdziło, że nie ma nawet 500 dolarów zaoszczędzonych na wypadek sytuacji kryzysowych.

Pod wieloma względami amerykańska gospodarka jest zdrowa. Rynek pracy w dalszym ciągu rośnie w solidnym, choć umiarkowanym tempie, a w kwietniu pracodawcy zatrudnili 175 000 nowych pracowników. Ofert pracy pozostaje dużo, a stopa bezrobocia utrzymuje się poniżej 4% od ponad dwóch lat z rzędu.

Ale Amerykanie zmagają się także z najwyższymi stopami procentowymi od dwóch dekad i chronicznie wysoką inflacją, która znacznie podwyższyła koszty artykułów codziennego użytku, takich jak artykuły spożywcze, czynsz i benzyna.

Chociaż inflacja znacznie spadła z najwyższego poziomu 9,1% odnotowanego w czerwcu 2022 r., pozostaje powyżej celu Rezerwy Federalnej wynoszącego 2%. A w porównaniu ze styczniem 2021 r., na krótko przed rozpoczęciem kryzysu inflacyjnego, ceny wzrosły o 17,6%.

Według obliczeń FOX Business ceny artykułów spożywczych wzrosły o ponad 21% od początku 2021 r., a koszty mieszkaniowe o 18,37%. Tymczasem ceny energii wzrosły o 38,4%.

Podwyżki cen są szczególnie dotkliwe dla Amerykanów o niższych dochodach, ponieważ mają oni tendencję do wydawania większej części i tak nadwyrężonej pensji na artykuły pierwszej potrzeby, w związku z czym mają mniejszą elastyczność w oszczędzaniu pieniędzy.

Z powodu wciąż wysokiej inflacji typowa amerykańska rodzina musiała w marcu płacić o 227 dolarów więcej miesięcznie, aby kupić te same towary i usługi, co rok temu. Amerykanie płacą średnio o 784 dolary więcej miesięcznie w porównaniu z tym samym okresem dwa lata temu i o 1069 dolarów więcej w porównaniu z 2021 r.

Najnowsze ustalenia pojawiają się w kontekście rosnącego pesymizmu wśród amerykańskich rodzin co do ich sytuacji finansowej za Prezydenta Joe Bidena.

Niedawny sondaż opublikowany przez Gallupa wykazał, że Amerykanie są mniej optymistyczni co do stanu amerykańskiej gospodarki niż w ostatnich miesiącach, a zaledwie 38% wyborców ma zaufanie do Bidena, że ​​zarekomenduje lub podejmie właściwe działania dla gospodarki. Dla porównania w 2020 r. około 47% respondentów stwierdziło, że ufa byłemu prezydentowi Trumpowi, że podejmie właściwe działania dla gospodarki.

Joe Biden nie tylko ma najniższą ocenę ekonomiczną spośród wszystkich prezydentów starających się o reelekcję odkąd Gallup zaczął to monitorować w 2001 r., ale także wyborcy niezależni bardziej ufają jego przeciwnikowi niż jemu.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube, istock/demaerre/RossHelen/

News USA

„Backwards shopping”. Nowa strategia zakupowa może realnie odchudzić rachunki

Opublikowano

dnia

Autor:

supermaket

Rosnące ceny żywności sprawiają, że konsumenci coraz częściej szukają sposobów na ograniczenie wydatków. Wśród nowych trendów zakupowych uwagę przyciąga strategia określana jako „backwards shopping”. Choć nazwa może brzmieć nieco zagadkowo, metoda nie ma nic wspólnego z poruszaniem się tyłem po sklepie ani zmianą kolejności alejek. Chodzi o świadome planowanie zakupów, które – jak przekonują autorzy analiz – może przynieść zauważalne oszczędności.

Nie moda, lecz sposób myślenia o zakupach

Koncepcja zyskała rozgłos po publikacji Realtor.com. Redaktor naczelny Charlie Lankston wyjaśniał, że „backwards shopping” to w gruncie rzeczy nowy sposób patrzenia na dobrze znane zasady gospodarowania budżetem domowym.

W najprostszym ujęciu strategia sprowadza się do jednego założenia: kupuj wyłącznie to, czego rzeczywiście brakuje. Nie jest to jednak zwykłe „robienie listy zakupów”. Metoda idzie krok dalej.

Zakupy zaczynają się od posiłku, nie od produktu

Kluczową różnicą jest sposób planowania. Wielu konsumentów – nawet tych zdyscyplinowanych – myśli kategoriami pojedynczych produktów. Kupujemy mleko, pieczywo, warzywa, przekąski. „Backwards shopping” proponuje odwrócenie tej logiki.

W praktyce oznacza to planowanie zakupów od końca. Najpierw pojawia się decyzja o konkretnych posiłkach, dopiero później lista składników. Konsument nie pyta już „co kupić?”, ale „czego potrzebuję, by przygotować zaplanowane dania?”.

Koniec z nadmiarem i przypadkowymi wydatkami

Eksperci podkreślają, że metoda szczególnie dobrze sprawdza się w walce z jednym z najczęstszych problemów współczesnych zakupów – nadmiernym kupowaniem. Promocje, atrakcyjne ekspozycje i impulsywne decyzje sprawiają, że koszyk szybko wypełnia się produktami, które nie były planowane.

„Backwards shopping” z definicji eliminuje takie zachowania. Wymaga koncentracji na konkretnym celu i świadomego ignorowania pokus.

Oszczędności liczone w dziesiątkach dolarów

Zgodnie z przytoczoną analizą, konsekwentne stosowanie tej strategii może przynieść oszczędności sięgające nawet 50 dolarów tygodniowo. W skali miesiąca i roku to kwoty, które zaczynają mieć realne znaczenie dla domowego budżetu.

Eksperci zastrzegają jednak, że metoda nie działa automatycznie. Wymaga dyscypliny, planowania i zmiany nawyków.

Najtrudniejszy element: zakupy impulsywne

Dla wielu osób największym wyzwaniem pozostaje ograniczenie spontanicznych decyzji – idą po dwie rzeczy do sklepu a wracają z dwudziestoma.  To właśnie ten mechanizm „backwards shopping” próbuje zatrzymać. Zakupy przestają być formą rozrywki, a stają się zadaniem do wykonania według wcześniej ustalonego planu.

Proste produkty, duże oszczędności

W kontekście ograniczania wydatków pojawiają się również rekomendacje dotyczące wyboru konkretnych kategorii produktów. Food and Wine Magazine opublikował listę warzyw i owoców, które pozwalają maksymalizować wartość zakupów. Wśród najbardziej opłacalnych pozycji wysoko znalazły się ziemniaki.

To przykład myślenia zgodnego z logiką „backwards shopping”. Produkty uniwersalne, sycące i dające szerokie możliwości kulinarne stają się fundamentem ekonomicznego planowania posiłków.

W czasach, gdy rachunki za żywność rosną szybciej niż domowe budżety, nawet niewielka zmiana sposobu planowania zakupów może okazać się strategią o zaskakująco dużym znaczeniu.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Ridofranz/ cyano66/zamrznutitonovi/
Czytaj dalej

News USA

Nowe dane FBI ujawniają rosnącą skalę przemocy domowej w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

Najnowsze statystyki Federal Bureau of Investigation wskazują na narastający problem przemocy domowej w Stanach Zjednoczonych. Czteroletnie badanie obejmujące lata 2020–2024 pokazuje wzrost liczby przypadków oraz dramatyczne konsekwencje tego zjawiska.

Według raportu, w analizowanym okresie ponad 11 tysięcy osób zginęło z rąk partnerów. W tym samym czasie odnotowano ponad 1,1 miliona zgłoszonych incydentów. Organizacje wspierające ofiary przemocy podkreślają jednak, że przedstawione dane mogą nie oddawać pełnej skali często ukrywanego problemu.

Niepokojący wzrost przemocy wśród nastolatków

Dane FBI wskazują również na rosnącą liczbę przypadków przemocy w relacjach nastolatków. Badanie wykazało ponad 70 tysięcy zgłoszeń dotyczących tzw. “teen dating violence”. Blisko 80% ofiar stanowiły dziewczęta.

Eksperci zwracają uwagę, że coraz większą rolę w relacjach ludzi młodych odgrywa technologia. Urządzenia mobilne i media społecznościowe stają się narzędziami monitorowania i kontroli.

Wczesne sygnały ostrzegawcze

Specjaliści wskazują na zachowania, które mogą sygnalizować rozwój niebezpiecznej dynamiki w relacji. Wśród nich wymienia się nadmierną zazdrość, potrzebę stałego monitorowania partnera, izolowanie od znajomych oraz zjawisko określane jako „love bombing”. Takie mechanizmy mogą prowadzić do eskalacji przemocy.

Rola rodziców i rozmowy o granicach

Przedstawiciele organizacji pomocowych apelują do rodziców o uważną obserwację relacji nastolatków. Kluczowym elementem przeciwdziałania przemocy pozostaje otwarta rozmowa o granicach, szacunku i zdrowych relacjach.

W świecie, w którym młodzi ludzie coraz wcześniej wchodzą w związki i coraz więcej czasu spędzają online, świadomość zagrożeń nabiera szczególnego znaczenia.

 

Źródło: fox35
Foto: istock/PeopleImages/
Czytaj dalej

News USA

Powrót do domu po hospitalizacji. Ulga, ale i nowe wyzwania

Opublikowano

dnia

Autor:

Informacja o wypisie ze szpitala najczęściej przynosi ulgę. Dla wielu pacjentów i ich rodzin to moment radości, sygnał, że najtrudniejszy etap jest już za nimi. Coraz częściej jednak powrót do domu oznacza początek nowej, wymagającej rzeczywistości, w której odpowiedzialność za codzienną opiekę spada na bliskich lub samych pacjentów. Jak się do niej przygotować?

Dzisiejsze hospitalizacje są krótsze niż jeszcze kilka lat temu. Pacjenci opuszczają placówki medyczne szybciej, często z utrzymującymi się problemami zdrowotnymi, które wymagają dalszego leczenia, rehabilitacji i stałego nadzoru.

Dom zamiast oddziału

W szpitalu pacjent pozostaje pod opieką zespołu specjalistów. Pielęgniarki, terapeuci, personel pomocniczy – każdy element systemu działa w sposób zorganizowany. Po powrocie do domu ten system znika, a jego miejsce zajmuje codzienność, która nie zawsze jest przygotowana na nowe ograniczenia chorego.

Eksperci zwracają uwagę, że każdy dzień spędzony w szpitalu wiąże się ze spadkiem sprawności fizycznej. Utrata napięcia mięśniowego i mobilności może wymagać dodatkowego wsparcia już od pierwszych dni po wypisie.

Przygotowanie ma znaczenie

Najkorzystniejsza sytuacja to taka, w której potrzeba opieki jest znana wcześniej. Pozwala to odpowiednio przygotować przestrzeń życiową. W wielu przypadkach konieczne okazuje się wprowadzenie zmian organizacyjnych w domu.

Pojawiają się pytania o podstawowe kwestie: czy potrzebny będzie balkonik, wózek inwalidzki, krzesło prysznicowe, albo czy łóżko powinno znaleźć się na parterze. Równie istotne jest usunięcie potencjalnych zagrożeń, takich jak luźne dywaniki czy przeszkody utrudniające poruszanie się.

Planowanie obejmuje także codzienne funkcjonowanie – dostęp do gotowych posiłków, leków czy pomoc w wykonywaniu podstawowych czynności.

Rosnąca rola opieki domowej

W Stanach Zjednoczonych opieka zdrowotna świadczona w domach pacjentów staje się jednym z najszybciej rozwijających się sektorów medycyny. Miliony pacjentów korzystają z usług agencji home health care, które przejmują część obowiązków związanych z leczeniem i rehabilitacją.

Opieka domowa często staje się koniecznością w sytuacji, gdy bliscy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego wsparcia. Dotyczy to szczególnie osób starszych, które coraz częściej funkcjonują samodzielnie, bez stałej pomocy rodziny.

Granice finansowania

Istotnym elementem organizacji opieki jest zrozumienie zasad finansowania świadczeń. Medicare pokrywa określone usługi medyczne, w tym specjalistyczną opiekę pielęgniarską oraz terapie rehabilitacyjne, jeśli zostały one zlecone przez lekarza.

Zakres ten ma jednak wyraźne ograniczenia. Program nie obejmuje całodobowej opieki, dostarczania posiłków ani rutynowej pomocy w codziennych czynnościach, takich jak kąpiel czy ubieranie.

W praktyce oznacza to, że część kosztów może zostać przeniesiona na pacjenta lub jego rodzinę.

Pytania, które warto zadać

Specjaliści podkreślają, że wybór agencji opieki domowej powinien być świadomą decyzją. Kluczowe znaczenie ma doświadczenie, formalne uprawnienia oraz sposób doboru personelu.

Pacjenci i ich bliscy powinni upewnić się, czy placówka posiada wymagane licencje, jak wygląda proces rekrutacji opiekunów oraz jakie procedury obowiązują w przypadku nieobecności personelu. Nie mniej ważna jest możliwość bieżącej komunikacji i regularnego przeglądu planu opieki.

Nie warto być samemu

Badania pokazują, że pacjenci wracający do zdrowia w domowym otoczeniu często osiągają lepsze wyniki terapeutyczne. Warunkiem jest jednak odpowiednie wsparcie oraz szybka reakcja na pojawiające się trudności.

Eksperci przypominają o podstawowej zasadzie: prośba o pomoc nie jest oznaką słabości, lecz elementem odpowiedzialnej troski o zdrowie i bezpieczeństwo. Powrót do domu może być początkiem procesu zdrowienia, ale tylko wtedy, gdy pacjent nie pozostaje z wyzwaniami sam.

 

Źródło: dailyherald
Foto: istock
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu