Połącz się z nami

News USA

Vermont wchodzi na wojenną ścieżkę z producentami paliw kopalnych, oskarżając ich o zmiany klimatu

Opublikowano

dnia

30 maja Vermont jako pierwszy stan przyjął prawo nakładające na przedsiębiorstwa zajmujące się paliwami kopalnymi obowiązek pokrycia części szkód spowodowanych zmianami klimatycznymi. Stan doświadczył katastrofalnej powodzi w lecie i szkód spowodowanych innymi ekstremalnymi warunkami pogodowymi.

W czwartek wieczorem republikański gubernator Phil Scott pozwolił, aby ustawa stała się prawem bez jego podpisu, wyrażając duże zaniepokojenie kosztami i szansami małego stanu, które samotnie zmierzy się z producentami paliw w prawdopodobnie wyczerpującej walce prawnej.

Powódź spowodowana ulewnymi deszczami, która miała miejsce w lipcu ubiegłego roku, zalała stolicę stanu Vermont, Montpelier, pobliskie miasto Barre i niektóre społeczności na południu stanu Vermont, niszcząc domy i zmywając drogi w wiejskim stanie.

Niektórzy postrzegali to jako najgorszą klęskę żywiołową stanu od czasu powodzi w 1927 r., w wyniku której zginęło dziesiątki osób i doszło do rozległych zniszczeń. Odbudowa firm – od restauracji po sklepy – zajęła miesiące, a ich właściciele stracili sezon letni, a nawet jesienny.

Zgodnie z przepisami skarbnik stanu Vermont, w porozumieniu z Agencją Zasobów Naturalnych, do 15 stycznia 2026 r. przedstawi raport na temat całkowitych kosztów powodzi dla mieszkańców i stanu wynikającego z emisji gazów cieplarnianych od 1 stycznia 1995 r. do 31 grudnia 2024 r.

Ocena obejmie wpływ na zdrowie publiczne, zasoby naturalne, rolnictwo, rozwój gospodarczy, mieszkalnictwo i inne obszary. Stan wykorzysta dane federalne do określenia ilości objętych emisji gazów cieplarnianych przypisanej przedsiębiorstwom zajmującym się paliwami kopalnymi.

Uzyskane fundusze mogłyby zostać wykorzystane przez stan na takie cele, jak modernizacja systemów odprowadzania wód deszczowych; modernizacja dróg, mostów i linii kolejowych; przeniesienie, podniesienie lub modernizacja oczyszczalni ścieków; oraz dokonywanie energooszczędnych modernizacji izolacji atmosferycznych w budynkach publicznych i prywatnych.

„Zbyt długo gigantyczne koncerny zajmujące się paliwami kopalnymi świadomie podpalały zapałkę zakłócającą klimat, nie będąc zobowiązane do podjęcia jakichkolwiek działań w celu ugaszenia pożaru” – stwierdził w oświadczeniu Paul Burns, dyrektor wykonawczy Vermont Public Interest Research Group.

„W końcu, być może po raz pierwszy w historii, Vermont pociągnie do odpowiedzialności finansowej firmy najbardziej odpowiedzialne za powodzie, pożary i fale upałów spowodowane klimatem za część wyrządzonych przez nie szkód”.

Maryland, Massachusetts i Nowy Jork rozważają podobne środki.

W lutym tego roku Chicago pozwało pięć największych na świecie koncernów naftowo-gazowych, oskarżając je o kłamstwa na temat swoich produktów i wpływu na zagrożenia związane ze zmianami klimatycznymi. O pozwie szczegółowo pisaliśmy tutaj.

 

Źródło: scripps news
Foto: YouTube

News USA

Wyższe składki od Nowego Roku. Wygasłe ulgi podatkowe uderzą w miliony Amerykanów

Opublikowano

dnia

Autor:

Z początkiem 2026 roku wygasły rozszerzone ulgi podatkowe, które przez ostatnie lata znacząco obniżały koszt ubezpieczenia zdrowotnego dla osób korzystających z programu Affordable Care Act. Decyzja – a właściwie jej brak – oznacza gwałtowny wzrost składek dla milionów Amerykanów i wprowadza temat dostępności opieki zdrowotnej w sam środek roku wyborczego o wysokiej stawce politycznej.

Ulgi, które wygasły mimo sporów politycznych

Rozszerzone subsydia zostały wprowadzone w 2021 roku jako tymczasowa pomoc w czasie pandemii COVID-19, a następnie przedłużone przez Demokratów do początku 2026 roku.

W ostatnich miesiącach wokół ich przyszłości toczyła się intensywna walka polityczna: Demokraci doprowadzili nawet do 43-dniowego zamknięcia rządu federalnego, umiarkowani Republikanie apelowali o kompromis, a Prezydent Donald Trump sygnalizował możliwe rozwiązanie, z którego ostatecznie się wycofał po sprzeciwie konserwatywnego skrzydła swojej partii.

Ostatecznie żadna z inicjatyw nie zdołała uratować ulg przed ich wygaśnięciem.

Kogo dotykają podwyżki

Zmiana najbardziej uderza w osoby, które nie mają ubezpieczenia pracowniczego i nie kwalifikują się do Medicaid ani Medicare. To m.in. samozatrudnieni, właściciele małych firm, rolnicy czy osoby pracujące na kontraktach. Dla wielu z nich ulgi oznaczały realną dostępność opieki zdrowotnej, a ich zniknięcie prowadzi do skokowego wzrostu kosztów.

Składki rosną nawet o ponad 100%

Według analizy organizacji KFF, ponad 20 mln osób objętych subsydiami w ramach ACA zobaczy w 2026 roku średni wzrost składek aż o 114%. W praktyce oznacza to, że rachunki za ubezpieczenie w niektórych rodzinach podwajają się, potrajają lub rosną jeszcze bardziej, dodatkowo obciążone ogólnym wzrostem kosztów opieki zdrowotnej w USA.

Ryzyko odpływu ubezpieczonych

Eksperci ostrzegają, że wyższe składki mogą skłonić szczególnie młodszych i zdrowszych Amerykanów do rezygnacji z ubezpieczenia. Analiza Urban Institute oraz Commonwealth Fund wskazuje, że nawet 4,8 mln osób może wypaść z systemu w 2026 roku.

To z kolei grozi dalszym wzrostem kosztów dla starszych i bardziej schorowanych ubezpieczonych, którzy pozostaną w programie.

Czy Kongres jeszcze zmieni decyzję

Choć termin zapisów i zmian planów ubezpieczeniowych upłynie w większości stanów do 15 stycznia, niepewność utrzymuje się. W grudniu Senat odrzucił zarówno demokratyczny projekt przedłużenia ulg o 3 lata, jak i republikańską propozycję opartą na kontach oszczędnościowych na zdrowie.

W Izbie Reprezentantów grupa umiarkowanych Republikanów doprowadziła do zapowiedzi głosowania w styczniu, jednak jego powodzenie pozostaje wątpliwe.

Rosnąca frustracja wyborców

Dla wielu Amerykanów wygasłe ulgi stały się symbolem oderwania polityków od codziennych realiów. W roku wyborów środka, gdy koszty życia – w tym opieki zdrowotnej – są jednym z głównych tematów kampanii, presja społeczna na przywrócenie subsydiów rośnie.

Jak podkreślają sami ubezpieczeni, bez systemowych reform dostępność opieki zdrowotnej pozostanie jednym z najpoważniejszych wyzwań dla amerykańskich rodzin.

Źródło: chicagotribune
Foto: istock/Wavebreakmedia/
Czytaj dalej

News USA

Trump zapowiada decyzję ws. nowego szefa Fed. Czterech kandydatów na krótkiej liście

Opublikowano

dnia

Autor:

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że w styczniu podejmie decyzję, kogo chce wskazać na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej USA. Deklaracja padła tuż przed okresem noworocznym i towarzyszy jej narastający konflikt słowny z obecnym szefem banku centralnego.

Koniec kadencji Powella i narastająca krytyka

Kadencja obecnego przewodniczącego Jerome Powell wygasa w maju 2026 roku. Powell wielokrotnie podkreślał, że zamierza wypełnić swój mandat do końca. Mimo to Donald Trump ponownie ostro go skrytykował, zarzucając mu zbyt wolne tempo obniżek stóp procentowych.

Prezydent określił Powella jako „głupca”, a dodatkowo wytknął mu przekroczenie budżetu przy modernizacji siedziby Fed w Waszyngtonie.

Czterech kandydatów na krótkiej liście

Według Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta, który brał udział w weryfikacji kandydatów, lista potencjalnych następców Powella została zawężona do czterech nazwisk. Kandydaci reprezentują różne środowiska – od administracji rządowej i banku centralnego po globalny sektor zarządzania aktywami.

Kevin Hasset – bliski współpracownik Białego Domu

Jednym z faworytów jest Kevin Hassett, obecny dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej. W pierwszej administracji Trumpa pełnił funkcję przewodniczącego Rady Doradców Ekonomicznych.

Po ogłoszeniu wzrostu gospodarczego na poziomie 4,3% w III kwartale, Hassett publicznie chwalił politykę gospodarczą Białego Domu, wskazując ją jako główną przyczynę poprawy danych makroekonomicznych.

Kevin Hassett

Kevin Hassett

Kevin Warsh – krytyk polityki Fed

Drugim poważnym kandydatem jest Kevin Warsh, były członek zarządu Rezerwy Federalnej. Od lat krytykuje on Fed za – jego zdaniem – błędne prognozy wzrostu i inflacji. Warsh uważa, że opóźnione reakcje banku centralnego przyczyniły się do gwałtownego wzrostu inflacji, który najmocniej uderzył w pracujących Amerykanów.

Kevin Warsh

Kevin Warsh

Rick Rieder – kandydat z Wall Street

Na liście znalazł się również Rick Rieder, dyrektor inwestycyjny ds. globalnych obligacji w BlackRock. Rieder zarządza aktywami klientów o wartości 3,2 bln dolarów, a sam BlackRock kontroluje ponad 10 bln dolarów aktywów. Choć unika bezpośrednich deklaracji dotyczących objęcia stanowiska w Fed, przyznał wcześniej, że sama możliwość rozważania jego kandydatury byłaby dla niego ogromnym zaszczytem.

Rick Rieder

Rick Rieder

Christopher Waller – głos za wcześniejszymi obniżkami stóp

Czwartym kandydatem jest Christopher Waller, obecny Gubernator Fed. Wraz z Michelle Bowman należał do pierwszych decydentów opowiadających się za obniżkami stóp procentowych już w lipcu, co ujawniło rosnące podziały wewnątrz banku centralnego.

W grudniu Waller poparł obniżkę stóp o 0,25 pkt proc., trzecią w ciągu roku, choć protokoły z ostatniego posiedzenia – opublikowane 30 grudnia – pokazują, że skala cięć w 2026 roku pozostaje niepewna.

Christopher Waller

Christopher Waller

Decyzja z politycznym i rynkowym ciężarem

Zapowiadana decyzja Donalda Trumpa będzie miała istotne znaczenie nie tylko polityczne, ale i rynkowe. Wybór nowego przewodniczącego Fed może wpłynąć na tempo przyszłych obniżek stóp procentowych, walkę z inflacją oraz relacje między Białym Domem a niezależnym bankiem centralnym w kluczowym momencie dla amerykańskiej gospodarki.

Źródło: foxbisiness
Foto: Rezerwa Federalna, BlackRock

Czytaj dalej

News USA

Służba imigracyjna ICE zmianie strategię: Więcej zatrzymań w domach i miejscach pracy

Opublikowano

dnia

Autor:

Strategia egzekwowania przepisów imigracyjnych przez ICE ulega istotnej zmianie za administracji Donalda Trumpa. Agencja odchodzi od zatrzymań dokonywanych głównie w więzieniach i zakładach karnych na rzecz tzw. zatrzymań „w terenie” — w domach, miejscach pracy oraz przestrzeni publicznej, bez udziału lokalnych organów ścigania.

Zmiana ta prowadzi do gwałtownego wzrostu liczby zatrzymań. We wrześniu 2025 r. ICE odnotowało około 17 500 zatrzymań w terenie w ciągu jednego miesiąca, a tygodniowa liczba takich działań jest obecnie około czterokrotnie wyższa niż podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa.

W okresie od czerwca do połowy października 2025 r. ICE przeprowadziło ponad 67 800 zatrzymań w terenie, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednich pięciu miesiącach.

Administracja deklaruje, że celem tych działań są osoby stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Jednak dane wskazują, że ponad 60% osób zatrzymanych od czerwca 2025 r. nie posiada żadnych wyroków karnych ani toczących się postępowań karnych, co świadczy o znacznie szerszym zakresie działań egzekucyjnych.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: ICE
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu