News Chicago
Senat Illinois przedstawił propozycję budżetu wysokości 53,1 mld USD
W nocy z soboty na niedzielę Demokraci w Senacie Stanu Illinois przedstawili budżet w wysokości 53,1 miliarda dolarów. Plan wydatków na rok budżetowy 2025, opracowany w wyniku długich nocnych rozmów i zawierania transakcji za zamkniętymi drzwiami, przewiduje wydatki wyższe o 400 milionów dolarów niż zaproponował gubernator J.B. Pritzker w swoim lutowym przemówieniu budżetowym.
Pomimo kontrolowania obu izb parlamentu, Demokratom nie udało się dojść do porozumienia, o czym świadczyła debata nad ustawą. W rzadkim posunięciu kilku Demokratów publicznie wyraziło swoje rozczarowanie priorytetami budżetowymi swojej partii, zanim ostatecznie zagłosowało za ich przyjęciem, podczas gdy dwóch Demokratów po cichu głosowało na „nie”.
Budżet, który ma wejść w życie 1 lipca, zwiększy wydatki o 5% w porównaniu z uchwalonym budżetem w zeszłym roku.
Plan wydatków przewiduje wzrost o 350 milionów dolarów nakładów na edukację w szkołach podstawowych i średnich oraz pełne finansowanie drugiego roku planu „Smart Start” Pritzkera, którego celem jest dodanie 5000 miejsc w przedszkolach w całym stanie i zapewnienie stypendiów dla pracowników. O planie gubernatora pisaliśmy 22 lutego.
Projekt zakłada wysłanie 198 milionów dolarów na stanowy fundusz na „czarne dni” i umożliwienie wypłaty pełnych emerytur wymaganych przez prawo.
Budżet obejmuje również ulgę podatkową na dzieci w wieku poniżej 12 lat dla kwalifikujących się rodzin, zapewniając rodzicom zwrot w wysokości 20% stanowej ulgi podatkowej od dochodu wypracowanego w roku kalendarzowym 2024 i 40% w 2025 r.
Ulga będzie kosztować stan 50 milionów dolarów w roku finansowym 2025 i 100 milionów dolarów w roku następnym, w porównaniu z 12 milionami dolarów zaproponowanymi przez Pritzkera.
Budżet obejmuje także kwotę 182 milionów dolarów, które J.B. Pritzker przekazał kilka miesięcy temu na zapewnienie schronienia, opieki zdrowotnej i innych usług niedawno przybyłym migrantom.
Dwa programy zapewniające obcokrajowcom finansowane przez stan świadczenia podobne do Medicaid otrzymałyby 440 milionów dolarów z General Revenue Fund, czyli łącznie 629 milionów dolarów z funduszy stanowych. Jest to ogólny wzrost środków na finansowanie imigrantów w stosunku do środków przyznanych w tegorocznym budżecie.
Plan wydatków został przyjęty większością 38 do 21 głosów, przy czym Demokraci Patrick Joyce z D-Essex i Suzy Glowiak-Hilton z D-Western Springs dołączyli do opozycji Republikanów. Trzecia Demokratka, Senator Meg Loughran Cappel z D-Shorewood, głosowała później przeciwko ustawie skarbowej podnoszącej niektóre podatki.

Republikanie oskarżyli J.B. Pritzkera o kierowanie się aspiracjami prezydenckimi i skrytykowali go za zwiększenie wydatków stanu o około 13 miliardów dolarów od pierwszego roku sprawowania urzędu w 2019 roku.
Partia Republikańska skrytykowała także Demokratów za niedofinansowanie programów obowiązkowych stanowych i federalnych w szkołach podstawowych i średnich o 135 milionów dolarów z żądań stanowej rady oświatowej. Oskarżyła też gubernatora o przydzielenie Komisji Rewizyjnej Więźniów o około 17% mniej funduszy niż w roku bieżącym.
Niektórzy Demokraci ubolewali także, że „ograniczone zasoby” uniemożliwiają większe inwestycje w programy skierowane do młodzieży.
Budżet obejmuje podwyżkę wynagrodzeń o 1 dolara za godzinę dla specjalistów zajmujących się usługami bezpośrednimi w placówkach lokalnych, którzy służą osobom z niepełnosprawnością intelektualną i rozwojową.

Pracownicy Programu Opieki Społecznej, którzy obsługują osoby starsze, nie mogące żyć samodzielnie, również odnotują wzrost stawek.
Zmiany w przychodach
Budżet przewiduje dochody w wysokości 53,3 miliarda dolarów w roku podatkowym rozpoczynającym się 1 lipca, z czego około 1,2 miliarda dolarów będzie pochodzić z różnych zmian w przepisach podatkowych.
Plan wyeliminowałby stanowy podatek na artykuły spożywcze w wysokości 1%, o co zabiegał Pritzker – podatek, który przynosi korzyści gminom stanu, a nie rządowi stanowemu.
Grupy takie jak Illinois Municipal League sprzeciwiły się uchyleniu, choć poparły dodatkowe 85 milionów dolarów przychodów dla samorządów lokalnych, które wynikałyby z górnego limitu rabatów dla sprzedawców detalicznych.

Uchylenie podatku spożywczego przesunięto na 1 stycznia 2026 r., a projekt ustawy pozwala samorządom na wprowadzanie własnych podatków spożywczych do 1% bez referendum.
Izba Kongresu stanowego ma powrócić już we wtorek, aby rozważyć plan wydatków i przepisy z nim powiązane.
Źródło: wttw
Foto: istock/kazuma seki/ demaerre/rruntsch/
News Chicago
Nowy raport alarmuje: Coraz mniej rodzin wybiera szkoły publiczne w Chicago
Przez lata, mimo stopniowego spadku liczby uczniów, jedno pozostawało w Chicago niezmienne: około 75 procent dzieci w wieku szkolnym uczęszczało do szkół prowadzonych przez Chicago Public Schools. Najnowsze dane pokazują jednak, że ta proporcja zaczęła się wyraźnie zmieniać.
Ubytek niewielki, ale znaczący
Jak wynika z nowego raportu organizacji Kids First Chicago, opublikowanego we wtorek i opartego na danych amerykańskiego spisu powszechnego, udział CPS w „rynku edukacyjnym” miasta spadł od 2018 roku o ponad 4 punkty procentowe. Przekłada się to na około 18 tysięcy uczniów mniej.
Obecnie do szkół publicznych i czarterowych CPS uczęszcza niespełna 71 procent dzieci w wieku szkolnym mieszkających w Chicago.
Jeszcze do niedawna ten odsetek pozostawał stabilny mimo masowych zamknięć szkół w 2013 roku, problemów finansowych dzielnic czy strajków nauczycieli. Ostatnie lata przyniosły jednak wyraźny przełom.
Rodziny odchodzą, potrzeby rosną
Hal Woods, dyrektor ds. polityki w Kids First Chicago, jednocześnie zwrócił uwagę, że struktura uczniów zmienia się w sposób wymagający większych nakładów. “Nawet jeśli CPS traci uczniów, rosną potrzeby tych, którzy pozostają w systemie, zwłaszcza uczniów z niepełnosprawnościami” – podkreślił.
Po dwóch latach względnej stabilizacji, częściowo spowodowanej napływem uczniów z rodzin migranckich, tej jesieni CPS ponownie zanotowało wyraźny spadek. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zapisanych uczniów zmniejszyła się o około 9 tysięcy.
Dekada strat i kurcząca się baza demograficzna
W ciągu ostatnich dziesięciu lat dystrykt stracił łącznie ponad 70 tysięcy uczniów. Obecnie CPS obsługuje około 316 200 dzieci i młodzieży, co sprawia, że system – który w czasie pandemii spadł na czwarte miejsce w kraju pod względem wielkości – zmaga się z rosnącą liczbą szkół z bardzo niskim naborem.
Autorzy raportu podkreślają, że główną przyczyną tych zmian są trendy demograficzne, na które okręg szkolny ma niewielki wpływ.
W ciągu niespełna 20 lat liczba dzieci rodzących się w Chicago zmniejszyła się niemal o połowę. Spadająca dzietność oznacza, że problem kurczącej się liczby uczniów będzie CPS towarzyszył także w kolejnych latach.

Migracje, prywatne szkoły i nauczanie domowe
Z danych okręgu wynika, że większość uczniów, którzy opuścili szkoły publiczne w ostatnich latach, zrobiła to dlatego, że ich rodziny wyprowadziły się z Chicago. Jednocześnie pandemia przyspieszyła inne procesy: część rodzin wybrała szkoły prywatne lub nauczanie domowe podczas długiego okresu zdalnej edukacji i nie wszystkie wróciły do systemu publicznego.
Szkoły prywatne utrzymały stosunkowo stabilną liczbę uczniów, zwiększając swój udział w malejącej populacji dzieci. Wzrosła także liczba dzieci formalnie nieuczęszczających do żadnej szkoły, obejmująca m.in. uczniów uczących się w domu oraz osoby, które wypadły z systemu.

Największe straty na południu i zachodzie miasta
Raport wskazuje, że spadki liczby uczniów są najbardziej widoczne w południowych i zachodnich obszarach Chicago. W bardziej zamożnych dzielnicach północnych oraz w centrum miasta liczba uczniów pozostawała względnie stabilna.
W rejonach najmocniej dotkniętych odpływem uczniów przybywa bardzo małych szkół, w tym liceów liczących mniej niż 200 uczniów. W takich placówkach oferta zajęć i aktywności pozalekcyjnych bywa ograniczona, a koszty utrzymania jednego ucznia – bardzo wysokie.

Koszty i pytania o przyszłość
Choć wydatki na pojedynczego ucznia w najmniejszych szkołach mogą robić wrażenie, ich budżety stanowią jedynie niewielki ułamek całkowitego budżetu CPS, który wynosi 10,2 miliarda dolarów. Coraz większym obciążeniem stają się jednak koszty utrzymania dużych, często przestarzałych budynków szkolnych.
Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube, CPS
News Chicago
Rada miasta Naperville odrzuciła projekt budowy centrum danych po sprzeciwie mieszkańców
W jednej z najbardziej wyczekiwanych decyzji ostatnich lat rada miejska Naperville odrzuciła w tym tygodnbiu projekt budowy centrum danych, który od miesięcy budził silne kontrowersje i mobilizował protesty wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Po długiej debacie i narastającym sprzeciwie społecznym radni zagłosowali przeciwko inwestycji stosunkiem głosów 6 do 1.
Obawy o energię, hałas i emisje
Rodziny mieszkające w pobliżu planowanej lokalizacji zjednoczyły się, wskazując na potencjalne zagrożenia związane z ogromnym zużyciem energii, hałasem oraz emisjami spalin z generatorów diesla. Wielu radnych podzieliło te obawy, uznając je za uzasadnione w kontekście sąsiedztwa istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych.
James Butt, technolog mieszkający w pobliżu działki i mający doświadczenie we współpracy z firmami z branży centrów danych, podkreślał, że proces był wyczerpujący dla lokalnej społeczności. Zwracał też uwagę na rosnący pośpiech inwestorów, którzy próbują realizować projekty, zanim dostępność mocy energetycznych stanie się jeszcze większym problemem.
Granice infrastruktury energetycznej
Radna Supna Jain wskazała, że zarówno sieć ComEd, jak i miejski system energetyczny Naperville mają swoje ograniczenia. Jej zdaniem zatwierdzenie projektu w obliczu niepewności dotyczącej przyszłych kosztów i dostępności energii mogłoby ograniczyć możliwości rozwoju miasta, zwłaszcza w korytarzu I-88, bez znaczących dodatkowych inwestycji.
Radny Patrick Kelly podkreślał, że choć centra danych są istotne dla funkcjonowania nowoczesnych technologii, nie oznacza to, że muszą powstawać właśnie w tej lokalizacji. Zauważył, że w całym stanie powstaje ich coraz więcej i istnieją inne miejsca w Naperville, które mogłyby być bardziej odpowiednie.
Zmniejszony projekt i wciąż nierozwiane wątpliwości
Inwestor, firma Karis Critical, zaproponował ograniczenie skali przedsięwzięcia do obiektu o powierzchni około 145 tysięcy stóp kwadratowych oraz limit mocy na poziomie 36 megawatów. Zmiany te miały także zmniejszyć liczbę generatorów diesla. Mimo to część radnych uznała, że nadal brakuje pełnych analiz, w tym modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń powietrza.
Burmistrz Scott Wehrli apelował o odłożenie decyzji i danie czasu na przedstawienie dodatkowych danych, argumentując, że miasto podejmuje rozstrzygnięcie dotyczące inwestycji wartej ponad pół miliarda dolarów. Jego wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości rady.

Podzielone reakcje po decyzji
Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli analizę dalszych kroków i poszukiwanie innych lokalizacji w regionie. Z kolei przedstawiciele związków zawodowych skrytykowali decyzję rady, wskazując na utratę potencjalnych miejsc pracy i wpływów gospodarczych.
Mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się projektowi, podkreślali natomiast, że centrum danych nie było zgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego, przewidującym w tym miejscu zabudowę mieszkaniową o średniej gęstości. Ich zdaniem mogłoby to pomóc w złagodzeniu deficytu mieszkaniowego w Naperville.
Spór o przyszłość terenu
Szczególne emocje budziła kwestia generatorów diesla i ich wpływu na zdrowie. Mieszkańcy argumentowali, że nie są to emisje porównywalne z ruchem drogowym, lecz typowe dla ciężkiego przemysłu, który historycznie lokowany był z dala od zabudowy mieszkaniowej.
Źródło: dailyherald
Foto: Protect Naperville
News Chicago
Wyjątkowy jubileusz w Bensenville: 106. urodziny Ellie Leveen
Eleanor „Ellie” Leveen z Bensenville w stanie Illinois świętowała w czwartek swoje 106. urodziny, stając się prawdziwą inspiracją dla całej rodziny i lokalnej społeczności. Niezwykły jubileusz był okazją do wspólnego świętowania, wspomnień oraz radości spędzanej w gronie najbliższych.
Źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń
Jak podkreśla jej wnuczka Jenna, Ellie Leveen jest wzorem do naśladowania dla pięciorga wnuków oraz dziesięciorga prawnuków. Jej energia, pogoda ducha i aktywność imponują nawet młodszym członkom rodziny, którzy chętnie spędzają z nią czas.
Aktywne życie mimo sędziwego wieku
Mimo ponad stu lat, jubilatka pozostaje osobą niezwykle aktywną. Uwielbia grać w karty, uczestniczyć w spotkaniach klubu ogrodniczego oraz przede wszystkim przebywać z rodziną. To właśnie te codzienne radości wypełniają jej dni i, jak sama wielokrotnie podkreślała, dają jej siłę.
Urodzinowe świętowanie z rodziną
Obchody 106. urodzin Ellie Leveen rozpoczęły się wspólnym posiłkiem w restauracji Red Lobster, a dalsza część świętowania była kontynuowana w kolejnych dniach, w tym w czwartek. Rodzina zadbała o to, by ten wyjątkowy czas był pełen ciepła i serdecznej atmosfery.
Recepta na długowieczność
Podczas swoich 104. urodzin Ellie Leveen mówiła, że kluczem do długiego życia może być pozytywne nastawienie. Jej słowa, poparte przykładem własnego życia, dziś brzmią jeszcze bardziej przekonująco. 106. urodziny Ellie Leveen to nie tylko imponująca liczba, ale przede wszystkim historia życia pełnego optymizmu, rodzinnych więzi i codziennej radości.
Źródło: abc7
Foto: Jena Jones
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA7 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










